Gość: Panna Andzia
IP: *.fbx.proxad.net
22.04.05, 20:52
Z taka pewna niesmialoscia (bo to moj pierwszy raz z tym pieprzem ;) zrobilam
kluchy chinskie z krewetkami, bambusem i czarnymi grzybami na pikantno.
Powiem tylko, ze przy stole slychac bylo furkot paleczek i mlaskania - moje
chlopaki wrabaly po wielkiej misce i jeszcze sie ogladali za repeta :)))
Ktos chce przepis ?
Co do samego pieprzu : nabylam, obwachalam (zapach bardzo pociagajacy, troche
z domieszka jakby cedratu), sprobowalam : lupinka ma inny smak niz samo
ziarenko (nawiasem mowiac twarde jak diabli), zmielone razem jest
zaskakujace. Wciagam do stalego repertuaru przypraw, tym bardziej , ze
znalazlam mnostwo roznych zastosowan (np salatke z melona i swiezej miety -
juz sie oblizuje, sezon za jakies 2 tygodnie).
Acha, przy okazji nabylam olej sezamowy (potrzebny do przepisu) - tez bardzo
ciekawy smak.
Ale na razie, zachecona powodzeniem, zamierzam porwac sie w przyszly weekend
na kaczke lakierowana (pieprz syczuanski wchodzi w sklad "pieciu smakow", 4
pozostale tez nabylam). Przy tej okazji, gdyby doswiadczeni chinczycy chcieli
sie podzielic jakimis hints & tips, bede wdzieczna niewymownie !
Pozdrawiam skosnie ;)