rukanor_orybe TURBO! 11.05.05, 14:12 Ja rozumuje ze KARTOFLE, BRUKIEW, BYLINY, KARKOWKA Z GRYLA,KARAOKE, PIKANTNY STRYPTYZ, to prawdziwe "TURBO" dla naszej gospodarki i naszego wizerunku na zachodzie.Powinno sie raczej takie promowac nizli szykanowac i nieslusznie przesladowac. Zapraszam do dyskusji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gk Re: TURBO! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.05.05, 14:28 lepiej jeść ziemniaki niż hamburgery, bardziej dietetyczne. Odpowiedz Link Zgłoś
jerry.uk Republika ziemniaczana 11.05.05, 14:28 Wszyscy wiedza, ze Polacy kochaja ziemniaki. Pracuje w Anglii. Dzisiaj moj szef mowi: "Do Anglii przyjezdza coraz wiecej Polakow. Niedlugo bedzie ich wiecej niz Anglikow". A informatyk mowi: "To musi byc prawda. Ostatnio zauwazono w Anglii znaczacy wzrost spozycia ziemniakow!" Myslalem ze spadne z krzesla ze smiechu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pyrus Re: Republika ziemniaczana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.05, 18:14 Oczywiście 'fish & chips' to nie ma nic wspólnego z kartoflami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ochyda Re: Swoje wiem, swoje jem IP: *.foo.org / *.internetdsl.tpnet.pl 11.05.05, 14:36 Nie cierpię ziemniaków bleeee ! :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: realista Re: Swoje wiem, swoje jem IP: 193.111.236.* 11.05.05, 15:19 skoro jedzenie ziemniaków powoduje otyłość to czemu za komuny, gdzie ich spożycie bylo największe i byliśmy swiatową potęgą w ich produkcji nie było u nas wysypu otyłych potworów. Powodem problemu otyłości w Polsce sa owszem fast-foody i to nie tylko te w wydaniu amerykańskim typu KFC , Mc Donald`s , ale również wszelkiego typu "dania gotowe", arabskie budki. A poza tym staliśmy sie bardzo wygodni a duży wpływ na to ma fakt posiadania samochodu oraz to, że w domu sa ciekawsze rozrywki niż kiedyś , np. telewizja,internet,DVD. Aż tyle tego jest, że się z domu nie chce wychodzić. I wtedy dupy rosną. Jeść można wszystko - podstawą jest ruch. Wszelkie diety cud typu "bez wysiłku" to lipa i tym to można tylko "głupie baby" omamić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: elka Re: Swoje wiem, swoje jem IP: *.hsd1.il.comcast.net 11.05.05, 16:03 dziekuje bardzo, i to jest cala prawda. Wogole ten caly artykul to jakas totalna bzdura bo w Peru gdzie jest Muzeum Ziemniaka z jego ponad 200-ma gatunkami i gdzie ziemniaki je sie "nalogowo" nie ma grubasow Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anna Re:kolejny ,bzdurny,obrażający Polaków tekstGW IP: *.it-net.pl 11.05.05, 19:19 Brawo Elka-w pełnie popieram Pani zdanie.A dziennikarz niechaj się douczy ,że ziemniaczki toć warzywo zdrowe(na 300 sposobów można jeśc i jeszcze więcej) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mika Re: Swoje wiem, swoje jem IP: *.adsl.proxad.net 11.05.05, 23:48 Taaaak, w komunie nie bylo wysypu grubasow. Zgrabne kobitki staly za lada, drobniutkie urzedniczki siedzialy na poczcie i wiotkie baby pracowalu w polu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: skasia przesadzacie IP: 212.85.12.* 11.05.05, 16:16 od 5 mcy mieszkam w gb. oni dopiero maja diete. tesknie juz za normalnymi ziemniakami Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kalinia Re: przesadzacie IP: *.devs.futuro.pl 11.05.05, 19:47 "Aż 20 proc. Polaków uznało te potrawę za wyśmienitą. To naprawdę zadziwiające, bo po prostu nie ma dania ziemniaki" Oczywiście,że nie ma dania ziemniaki,(nota bene ciekawe czy w tej ankiecie były do wyboru jakieś ziemniaczane dania),jednak podejrzewam,że każdy przy wybraniu tej odpowiedzi miał przed oczami wyobrażenie swojej ulubionej potrawy z ziemniaków i dlatego wybierał tę opcję,a nie dlatego,że 5x w tygodniu żywi się samymi ziemniakami:)A to jest dla mnie całkowicie zrozumiałe i nic dziwnego w tym nie widzę,ani przerażającego tym bardziej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: X Re: Swoje wiem, swoje jem IP: *.access.telenet.be 11.05.05, 19:51 Ziemniaki z wody w niewielkiej ilosci i z zielenina jako dodatek do obiadu nie bylyby szkodliwe ale polewane tluszczem i macznymi sosami , gniecione ze smietana do tego w ogromnych ilosciach to nadmiar kalorii i tu tkwi problem Placki ziemniaczane = kartofel +maka+ duzo tluszczu kluski = kartofel +maka + tluszcz czipsy = kartofel + tluszcz i cholesterol Frytki to samo Frytki z keczupem to wlasciwie same warzywa ale nie o takie spozycie warzyw tu chodzi Na zachodzie tyja od frytek i czipsow oraz innych macznych i slodkich produktow Na wschodzie od nadmiaru ziemniakow z maka i tluszczem i do tego niektorzy jeszcze dobijaja obiad chlebem ! Wszedzie gdzie wystepuje nadmiar weglowodanow ludzie tyja , powinno sie zerknac w swoj jadlospis i ograniczyc pewne rzeczy a wielbiciele ziemniakow beda je mogli jesc dla zdrowia ( z umiarem oczywiscie ) Sama za nimi jakos nie przepadam , wole inne rzeczy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bolek Re: Swoje wiem, swoje jem IP: *.sympatico.ca 11.05.05, 20:36 gdzie ? u was w USA jecie zdrowo i umiarkowanie - i macie DWUKROTNA NADWAGE! a Amerykanin by ci powiedzial-przeciez u was nie ma co jesc! a u nas pelno konserw! p.......... o Szopenie!-w tym USA nie mozna znalezc dobrych ziemniakow na domowe frytki;ja codziennie moge jesc "te ziemniaki" ; Odpowiedz Link Zgłoś
paragraf_2_2 .Swoje wiem, swoje jem. 11.05.05, 22:04 Ja uwielbiam ziemniaki w każdej postaci /ale najlepsze są zawijane w folie i upieczone w żarze, a na to troche masla i soli/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ziemniak bardzo zd Ziemniak bardzo zdrowy jest!!! IP: *.k1.pl 11.05.05, 22:33 Ziemniak bardzo zdrowy jest!!! A jaki smaczny! A na ile sposobów można przyrządzać! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pieczonki znacie? Pieczonki znacie? IP: *.k1.pl 11.05.05, 22:51 Pieczonki znacie? Kartofle zapiekane z warzywami i boczusiem, tylko w glinianym garncu, przykrytym liściem kapusty i opasłą pokrywą, i tylko na naturalnym ogniu ogniska !!! Pieczone jest the best !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mag Re: Swoje wiem, swoje jem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.05, 22:58 przyznaję nie czytałem powyższych postów, ale wszystkim którzy tak zaczynają swoją wypowiedź polecam film dokumentalny super size me oczywiście produkcji amerykańskiej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Supersize Supersize przegina IP: *.k1.pl 11.05.05, 23:06 Supersize przegina - facio żre w nim tylko XXL porcje, dodatkowe promocje, itp. Nawet McDonnald from time to time nie jest zły! Wszystko musi mieć umiar i jest git. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aga Re: Swoje wiem, swoje jem IP: *.futuro.pl 12.05.05, 09:17 Jestesmy biedni, lubimy ziemniaki, ale czy to coś złego. Urodziłam się biedna teraz pracuję i nie mam na co narzekać. Zawsze jednak lubiłam ziemniaki. Wolę je o d np. owoców moża, które mnie obrzydzają. Nic na to nie poradzę. I nie chcę tego zmieniać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zadumana krótkie wyjaśnienie:) IP: 213.17.230.* 12.05.05, 09:39 Po raz n-ty napiszę na FK, że w USA i nie tylko, ludzie otyli i te wszystkie opisywane tutaj grubasy, to głównie ludzie niezamożni i niewykształceni. Tak to się układa, że 100 lat temu bogacz był otyły. Teraz jest odwrotnie. Na spotkaniach biznesowych itp grubych brak. Zresztą popatrzcie w tv, wokół Busha i innych europejskich polityków - otyłych nie widać. Kanclerz Kohl stanowił kiedyś wyjątek, a jego zmaganiu z tuszą kibicowały całe Niemcy. Natomiast np wszelkiej maści batoniki mają w swoim założeniu służyć jako szybkie drugie śniadanie, kiedy w pracy nie ma czasu na rozkładanie czegoś większego. Sama tego doświadczałam wielokrotnie. Mimo, że nie znoszę słodyczy ładowałam w siebie nie raz batonik, żeby nie paść z głodu i dotrzymać do końca jakiegoś biznesowego spotkania. Wiem - trudno to tłumaczyć tym, którzy w pracy czasu nie liczą. Po te batoniki sięgneli oczywiście również inni. Ot, tak dla smaku, a to dietetyczna siekiera. A kartofle? Ja też bardzo je lubię:) Potrafię zjeść ziemniak sam, bez niczego i uważam, że ma dobry smak. Ale w ostatnich latach spożycie kartofli w moim domu gwałtownie spadło. Jest przecież teraz tyle jarzyn i innych możliwości. A co jeść? Forum Kuchnia stanowi dobry wykład tego co można zjeść. W tym wątku odezwało się wielu konserwatywnych konsumentów. Dajmy im prawo do życia. Nawet do życia z kartoflem codziennie i w dużych ilościach. Ale jak poczytają czasem tutaj co jeszcze da się zrobić z kartofli, a nawet, że można z nich zrobić dużo więcej niż tylko kopytka, to może niech chociaż popróbują zmian w obrębie tradycyjnego, polskiego ziemniaczanego repertuaru. Tak na początek... Ziemniaki są tanie. Wielu ma je ciągle na talerzu z braku możliwości finansowych. Trudno. Ale ci, którzy mogą kupić coś innego i urozmaicić dietę, ale nie chcą, albo jakoś tak im po prostu wychodzi bez głębszego zastanowienia - sięgnijcie po inne smaki. Tak robią dziś wykształceni, zamożni, chudzi w całym cywilizowanym świecie. I jedzą smacznie i w miarę zdrowo. Nie ma potrzeby zasłaniania się od razu ślimakami. Tradycyjna polska kuchnia (poszukajcie w starych książkach kucharskich) ma dużo jarzyn, dużo ryb i ma raki, czyli nasze polskie krewetki:) Zanim się do nich dojdzie są jeszcze po drodze brokuły, fasolki, ryby - nic obrzydliwego i nic z czego możnaby szydzić. A na kulturę narodu składa się nie tylko modny ciuch i samochód. Odpowiedz Link Zgłoś