Dodaj do ulubionych

Wasze hity długiego weekendu

IP: *.zefa.pl 30.05.05, 11:30
ja po raz pierwszy robilam cammembert z grilla i to byl absolutny hit!

ser pomalowany oliwa z czosnkiem i przyprawami zawiniety w folie aluminiowa i
na grilla , po pare minut na kazda strone (im bardziej spieczony tym byl dla
nas lepszy) potem z folii na talerz, nalozyc zurawine i przekroic tak zeby
sie ser rozlal po talerzu....

boskie........
Obserwuj wątek
    • ba_nita Re: Wasze hity długiego weekendu 30.05.05, 11:34
      butterfish w liściach szpinaku z pieczonymi faszerowanymi ziemniakami (farsz:
      pieczarki, cebulka i sos cumberland)
    • marghot Re: Wasze hity długiego weekendu 30.05.05, 11:45
      połówki brzoskwiń, w zagłebienie włożony kawałek camemberta; całość w folii
      grilowana ok. 7-10 minut. Podawane z zurawina :)))
    • Gość: lucek Re: Wasze hity długiego weekendu IP: *.gpsk.am.poznan.pl 30.05.05, 11:55
      chłodnik litewski!!!
    • hotcoffee Re: Wasze hity długiego weekendu 30.05.05, 12:46
      Hitem tego weekendu u mnie były mrożone zupy.
      Dziękowałam sobie samej za pomysł z wcześniejszym ich zamrożeniem. W te upały
      codziennie wyjmowałam dwa pojemniczki. Dzięki temu nie musiałam gotować.
      Oprócz tego królowała surówka z ogórków i pomidorów ze śmietaną.
      W sumie nic specjalnego, ale i apetyty mniejsze i okna w kuchni mam na
      południowy zachód - co mnie skutecznie od tej kuchni odpycha.
      Zaraz biorę się za zrobienie 8 schaboszczaków - 2 na dzisiaj do ziemniaków i
      sałaty, reszta do zamrażalnika na leniwe czasy.
    • Gość: zadumana Re: Wasze hity długiego weekendu IP: 213.17.230.* 30.05.05, 12:57
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=77&w=24520388
      Nie zauważyłam tego wątku, a ta sałatka zadomowiła się u mnie właśnie
      nieodwołalnie.
    • Gość: Xena Re: Wasze hity długiego weekendu IP: *.access.telenet.be 30.05.05, 13:08
      male golabki ryzowe z lisci winogron ( z tureckiej puszki), cieciorka ( tez z
      puszki) wymieszana z harissa , surowa cebula i czosnkiem
      upieczona surowa kielbasa ,
      pomidory z cebula, oliwki , bialy ser z ajvarem i duzo koperku .
      Pycha jeszcze mam na dzisiaj

      Dobre byly tez ziemniaki w skorkach z koperkiem i bazylia
      jajko sadzone ze smazonymi liscmi szpinaku ( w calosci i fajnie sie ciagnely)
      feta z czarnymi oliwkami
      tzatziki





      • kraxa czerwona cebula zapiekana z feta 31.05.05, 11:38
        czerwona cebula i ziemniaki w talarki. Polane oliwa, posypane mieta i
        tymiankiem, oliwki czarne gdzioeniegdzie, zalane polowa filiznaki bulionu. Pod
        folie i do piekarnika. Potem na wierzch feta i jeszcze chwila zapiekania bez
        folii. Pyszne i bezmiesne.
    • Gość: kiwi Re: Wasze hity długiego weekendu IP: *.chello.pl 30.05.05, 14:14
      Gorący, chrupiący wiejski chleb, masło naprawdę wiejskie, szczupaki dopiero co
      złowione (codziennie 3-5 sztuk średnich i sporych). Oraz małosolne ogóreczki.
      A najpyszniejsze było wspaniałe, weekendowe nasze towarzystwo.
      • baky Re: Wasze hity długiego weekendu 30.05.05, 14:23
        Gość portalu: kiwi napisał(a):

        > szczupaki dopiero co złowione (codziennie 3-5 sztuk średnich i sporych).

        Jak zrobiłaś?
        Czy szczupak nie jest aby na grill zbyt chudy (suchy)?

        PS. Limit dzienny na wodach zarządzanych przez PZW - 3 szt. :O)

        • pinos Re: Wasze hity długiego weekendu 30.05.05, 16:05
          Może łowiło więcej osób? ;o)
        • Gość: kiwi Re: Wasze hity długiego weekendu IP: *.chello.pl 31.05.05, 07:19
          Szczupaki były z prywatnego jeziora. Tym razem tak pięknie pachniały konwalie i
          bez, że nikomu nie chciało się rozpalać grila.
          Sól, sok z cytryny, dobra oliwa i na patelnię, bez zadnej mąki itp. A, jeszcze
          do środka ryby gałązka świeżego kopru albo 4-5 listków bazylii. Smażę powoli (w
          sumie z 10-12 minut) z obu stron, kilka razy przewracajac rybę.
          Cudo!
          • baky Re: Wasze hity długiego weekendu 31.05.05, 11:06
            Gość portalu: kiwi napisał(a):

            > Szczupaki były z prywatnego jeziora.

            A jak tak, to OK :O) Zresztą tak myślałem, bo gdzie teraz w wodach PZW można
            złowić chćby 2 szt. dziennie, jak o jedną trudno.

            > Sól, sok z cytryny, dobra oliwa i na patelnię, bez zadnej mąki itp. A,
            jeszcze do środka ryby gałązka świeżego kopru albo 4-5 listków bazylii.

            O to, to. O to chodzi. Bez panierki czy mąki. Szczupak lubi koper i na koniec
            pod pokrywką być przez 2-3 min. zaparowanym, na wolnym ogniu. Masło czosnkowe
            czy ziołowe też na niego dobre + zieleninka.
    • camomille botwinka i mloda kapusta zdecydowanie 30.05.05, 14:42
      jestem szczegolnie dumna z mojego niedzielnego obiadu tym bardziej ze po raz
      pierwszy udalo mi sie kupic, w moim zakatku francji, mlode buraczki z lisciami
      na botwinke, no bo jakze by innaczej. obiad wiec byl typowo polski i jakze
      pyszny, tak wiec wspomniana botwinka z jajkiem i koperkiem, mlode ziemniaczki z
      koperkiem, ale z tajlandii bo innego tu nie uswiadcze, ale pachnie dokladnie
      tak samo jak ten z polski, tradycyjny schabowy i mloda kapustka zasmazana, a na
      deser placek z rabarbarem, ktory tez udalo mi sie kupic na targu biologicznym
      tam gdzie buraczki.
      patrzcie, ja we francji zrobilam 100 procent polski i typowy obiad,
      wczesniejsze wpisy to raczej dominacja zachodu.
      czyzby swiat stanal do gory nogami?
      • Gość: iwa Re: tego już niechcą IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 30.05.05, 14:55
        no bo co to za wyczyn ugotować w Polsce polski obiad - nam się polskie jadło
        przejadło,
        a zajrzałam na forum bo chciałam poszukać inspiracji na dzisiejszy obiad
        -poniedziałkowy ,czyli coś prostego i niedrogiego ,bo kasa pusta noi ten upał ,34c
        • camomille Re: tego już niechcą 30.05.05, 15:00
          rozumiem doskonale, tzn my niektorzy na obczyznie gotujemy w porywach po polsku
          i to nam sprawia najwieksza frajde i jeszcze bardziej jak cos polskiego
          znajdziemy, a w polsce gotuje sie po zachodniemu dla odmiany.
          dobrze napisalam, swiat do gory nogami, ale to tez dobrze
          • Gość: Xena Re: tego już niechcą IP: *.access.telenet.be 30.05.05, 15:37
            W porywach camomille u mnie raz na kwartal pierogi ruskie
            barszczyk zabielany i zurek czasami ( tez w porywach)
            Jakos mnie kuchnia polska ani w Polsce nie pociagala ani na obczyznie wcale za
            nia nie tesknie .Pomyslalam wlasnie , ze ostatni raz jadlam takiego typowego
            kotleta schabowego rok temu u rodzicow ale i tak patrzyli na mnie jak na
            dziwadlo bo do niego zamiast kartofli ugotowalam sobie fasole bulgarke i
            salatke z pomidorow z bialym serem. . Ale jak sprobowali to stwierdzili , ze to
            wcale niezle i nie musi byc zawsze kapusta i ziemniaki ze schabowym :-)
            Jedynie czego zazdroszcze rodakom to wysypu owocow , truskawek ,
            czeresni ,malin, porzeczek , jagod , grzybow i w ogole bo na zachodzie tego
            typu rzeczy sa raczej drogie i "unikalne"
            a swoja droga polski obiadek udal ci sie i gratuluje .
            Ja tez dawno nie widzialam botwinki na oczy ale trudno.

            • camomille do Xeny 30.05.05, 15:39
            • Gość: Xena Re: tego już niechcą IP: *.access.telenet.be 30.05.05, 15:44
              Zwracam honor bo zapomnialam o kaszy gryczanej , ktora uwielbiam i jadam czesto
              a to polska potrawa ( chociaz w sklepie moge ja dostac jedynie na stoisku
              koszernym czyli zydowskim a do tego jest ruska :-) he he
              pierogi ruskie
              barszczyk ukrainski
              kasza koszerna
              lubie te polskie potrawy :-)
            • camomille do Xeny 30.05.05, 15:55
              za szybko dziala ten enter, sorki
              chcialam ci juz dawno odpisac na pare postow i podzielic sie moimi
              spostrzezeniani zakupow za
              granica, ale nigdy nie smialam.
              na przyklad, ja dopiero niedawno przekonalam sie do targu biologicznego w moim
              miescie, bo jest baaaardzo drogo co tu ukrywac, na ktorym moge kupic, jak sie
              okazuje, prawie wszystkie jarzyny tzw polskie, jak korzen pietruszki czy
              najprawdziwsza kalarepke.
              koperku nie kupuje u turka tak jak ty, ale u chinczyka, jak cala reszte
              potrzebnych przypraw, wlacznie z zielem angielskim.
              a obiad polski jest tylko w niedziele, rytual dla mnie bardzo przyjemny, a w
              tygodniu zwykla kuchnia francuska, boff, nic rewelacyjnego w porownaniu wlasnie
              z botwinka i mloda zasmazana kapustka. sama przyjemnosc, salutation
              • Gość: Xena Re: do Xeny IP: *.access.telenet.be 30.05.05, 16:30
                Dzieki za post camomille
                Nie wiem gdzie mieszkasz we Francji , moze niewielkie miasto bez autochtonow?
                Ja mam to szczescie , ze w Antwerpii a to jest Wieza Babel z narodowosciami z
                calego swiata wiec latwo o cokolwiek , trzeba tylko wiedziec , gdzie szukac
                Kalarepki , pietruszka korzen jest, nawet zielona plaska a nie tylko karbowana
                Sa tez polskie sklepy i stoiska ja tam chodze na kiszone ogorki bo bardzo
                lubie , do azjatow po przyprawy ,zupki, olejki , kielki , pak choi, makarony
                itp
                koperku u nich nie widzialam ale chodze do turkow bo maja piekne peki na pol
                metra ciemnozielone i pachnace przez caly rok (moze sami choduja?)
                Kulinarnie w Antwerpii zyc nie umierac chociaz mieszkalam przez pewien czas w
                Gent (Gondawa) i tam ciezko bylo o wszystko
                Belgijska kuchnia jest paskudna jesli odjac od niej pewne owoce morza
                to wlasciwie zostaja tylko frytki z majonezem , frykadelle i takie inne fast
                foody
                dlatego ja kombinuje roznosci z calego swiata laczac je w calosc
                glownie opierajac sie na srodziemnomorskich i azjatyckich dodatkach
                ale polski obiadek w weekend byl jak wyzej jajko sadzone ze szpinakiem ,
                kartofle z koperkiem / bazylia , feta i oliwki , tzatziki nie z tego podworka
                ale co tam dobre bylo !
                Zapomnialam napisac o chilli z octu do podgryzania :-)
                Pozdrawiam serdecznie


                • camomille Re: do Xeny 30.05.05, 17:38
                  ojejeku ale masz fajnie, nie wiedzialam ze mieszkasz w antwerpii, a antwerpia,
                  jak kiedys jakis przyjaciel zydowskiego pochodzenia mi powiedzial, ze mozna ja
                  porownac z chicago? prawda czy intox?
                  ja mieszkam w pieknym zakatku francji, same winnice jak siegnac wzrokiem, ale
                  bardzo tradycyjnym i jak najbardziej konserwatywnym tzn tam gdzie wino plynie
                  ulicami jak sie mowi, czyli poludniowy zachod i 60 km od oceanu atlantyckiego
                  • Gość: Xena Re: do Xeny IP: *.access.telenet.be 30.05.05, 17:59
                    W Chicago nie bylam wiec nie potrafie porownac ale jesli chodzi o Zydow to
                    mieszkaja w takim swoim gettcie w centrum miasta i obrazek masz jak z filmu
                    "Skrzypek na dachu" lub " Austeria" Sami ortodoksi z pejsami i brodami
                    w piatek zakladaja na glowy kapelusze podobne do duzych talerzy , surduty ,
                    krotkie rybaczki i biale podkolanowki . Kobiety w perukach bo glowy maja
                    wygolone . Ciuchy - specjalna moda przedwojenna
                    Bardzo malowniczo wygladaja
                    Oprocz tego Murzynki w afrykanskich strojach z turbanami na glowach ,Marokanki
                    w strojach narodowych , Turczynki w chustach , ale rowniez nowoczesnie ubrane
                    tu sa narodowosci z calego swiata slyszalam w dzienniku , ze chyba 169
                    narodowosci mieszka w Antwerpii .
                    W zimie mozna zobaczyc w futrze i otwartych klapkach na gole nogi ,w lecie w
                    kozakach i nic czlowieka nie jest w stanie zadziwic
                    Bardzo ciekawe miasto i lubie patrzec na te roznobarwnosc , przynajmniej jest
                    na czym oko zaczepic :-)


                    • camomille Re: do Xeny 30.05.05, 18:14
                      mialam przyjemnosc byc w interesach dwa razy w anvers,antwerpia, bardzo dawno
                      temu, i to co mi opisujesz jest wlasnie odzwierciedleniem tego co pamietam.
                      bylam rowniez raz jeden jedyny w chicago, choc wiecej razy gdzie indziej, i ten
                      klimat chicago lub antwerpii gdzies sie miesza, jest cos wspolnego, wkoncu
                      chyba obydwa miasta byly fabrykowanego przez zydow i chwala im za to.
                      nie ma nigdzie na swiecie takich miast z takim SERCEM, wkoncu miasta portowe
                      • yoanna Re: do Xeny 30.05.05, 23:47
                        Witam...:)
                        Podczytuję Was...i zauważam niepokojące objawy...
                        nasiliło się ssanie w żołądku , a wyobraźnia buszuje w lodówce...;)
                        Bardzo smacznie piszecie...
                        Jeszcze smaczniej Was pozdrawiam...
                        Chyba czas poszukać zabłąkanych kalorii..;)))
                • miroslawa_potrzeba Re: do Xeny 31.05.05, 13:08
                  Xena - Gandawa
    • monia_77 Re: Wasze hity długiego weekendu 30.05.05, 17:26
      W dzien matki dla mamy podalam:

      - salatka: roszponka, pomidor, czerwona cebula, oliwki, kapary, feta + sos:
      musztarda francuska z miodem, ocet balsamiczny, oliwa z oliwek

      - na szybko makaron: na olwiei podsamzony czosnek, na to pomidory z puszki
      cale, tunczyk, oliwki i kapary, doprawione do smaku, do sosu wrzucilam
      ugotowane tagliatelle i wydyzdalam razem, podalam z wiorkami fety

      - deser: truskawki i banan, pokrojone w plasterki i mocno schlodzone w
      pucharkach, po wyjeciu z lodowy posypane troszke cukrem i polane advokatem,
      mniam ;-)
      • Gość: kiwi Re: Wasze hity długiego weekendu IP: *.chello.pl 31.05.05, 07:35
        Moniu, jakie to miłe, dla Twojej Mamy... A jak pysznie brzmi!
        Jeśli byś kiedyś szukała kogoś, kto chciałby zostać Twoją Matką Zastępczą, to
        ja się zgłaszam już dzisiaj, choć na własne dzieci nie mogę narzekać.
        • monia_77 Re: Wasze hity długiego weekendu 31.05.05, 11:15
          Ja uwielbiam gotowac dla mamy i zawsze jak mnie odwiedza to przygotowuje cos
          innego. W czwartek akurat nie bylam zbyt przygotowana na jej wizyte bo sie
          popsztrykalysmy wczesniej, ale pobieglam po mame i sila ja do siebie
          przywloklam ;-)) No i co najwazniejsze smakowal jej makaron z tunczykiem
          chociaz ona rybek specjalnie nie lubi ;-)
    • monia_77 Re: Wasze hity długiego weekendu 30.05.05, 17:28
      Ojeny mialo byc o weekendzie:

      Dzien nr. 2 : mlode kartofelki + kalafior z bulka i maslem + kefir mocno
      schlodzony

      Dzien nr. 3: golabki z mlodej kapusty w sosie pomidorowym + mlode ziemniaki

      Dzien nr. 4: chlodnik + mlode ziemniaki
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka