Dodaj do ulubionych

omlety - proszę o radę

IP: *.gorzow.mm.pl 12.06.05, 14:55
Witam!
Ostatnimi czasy zasmakowały mi omlety. Jednak gdy sam próbuję je przyrządzić,
to zamiast wyglądu "grubszego naleśnika" otrzymuję dwa lub trzy plackowate
kawaki. Smak niby ten sam, ale wygląd raczej kiepski. Dlatego proszę o radę:
jak smażyć omlety, aby się nie rozwaliły.
Jak do tej pory robię w ten sposób: oddzielam żółtka od białek, białka ubijam,
dodaję zółtka, łyżkę śmietany i szczyptę soli i wylewam na patelnię (mały
ogień). No i tutaj chyba objawia się kiepska technika... Gdy nic nie ruszam -
dół się przypala, a góra jest surowa, gdy próbuję podważać boki, żeby zlać
jajka pod spód - omlet się rozwala, gdy próbuję go odwrócić - nawet nie
pytajcie ;)
Czekam na porady bardziej doświadczonych i z góry dziękuję :)
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • Gość: fairy Re: omlety - proszę o radę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.05, 15:09
      moze to wina patelni, że się przypala? spróbuj przykryć na początku patelnię,
      zeby wierzch się sciął, pózniej odkryj
    • chocolate.coffee Re: omlety - proszę o radę 12.06.05, 15:17
      Wiesz co...Ja przede wszystkim delikatnie operuje białkami. Najpierw
      roztrzepuję żółtka (nawet mikserem), białka ubijam bardzo mocno i żółtka (z
      solą oczywiście) dodaję do białek na samym końcu i bardzo delikatnie mieszam.
      Patelnia powinna być srednio rozgrzana - bo przy takiej odrobine rozgrzanej za
      długo wszystko trwa i omlet moze zaczac opadac. Duzo tez nie, bo sie zrobi
      paskudna 'skórka' :( Więc na srednio rozgrzana patelnie, oczywiscie na małym
      ogniu :), wylewasz mase jajeczna... (patelnie teflonowa polecam, nie ma prawa
      sie przypalic :) A dodales choc odrobinke oleju na ta patelnie?) ... i chwilke
      grzecznie czekasz, nie miziasz nic tam przy niej. Generalnie, jezeli patelnia
      jest dobrze rozgrzana, a masa puszysta i tak o grubosci 1 - 1,5 cm, to nie
      trzeba ani podwazac, ani odwracac. Mnie sie zawsze rownomiernie piecze cale
      samo. Po chwili dodaje cos do srodeczka, skladam na pol...i mniam :)

      A propos odwracania czy podwazania: nigdy tego nie robie, bo mam slabosc do
      takich wlasnie superdelikatnych, puszystych omlecikow i tam nie ma co splywac
      pod i nie ma potrzeby ich odwracac, bo sa zbyt delikatne. Ale jezeli wolabys
      taki bardziej klasyczny, to ja sie nie wypowiadam....

      pozdrawiam,
      cc.
    • j-lee Re: omlety - proszę o radę 12.06.05, 16:08
      białka mają być ubite na sztywno, jako ostatnie i szybko połączone z resztą

      omlety robi się najlepiej na dobrej patelni teflonowej (przynajmniej
      początkującym) a najlepiej na dwóch takich samych

      patelnia musi byś średnio rozgrzana i na tłuszczu o niskiej temperaturze
      dymienia - najlepiej na maśle. Olej jest zły bo nagrzewa się do zbyt wysokiej
      temperatury

      Patelnie się przykrywa aby góra się lekko ścieła, ale aby się sćieła
      całkowicie, bez odwracania - to nie takie proste i czasochłonne

      tak więc taki omlet można dać do piekarnika na parę minut i tam się dotnie lub
      wkracza druga patelnia - kiedy góra jest już leciutko ścięta, nakładamy jak
      przykrywkę patelnię na patelnię i szybko odwracamy, kończymy ścinanie się
      omletu na lekkim ogniu na nowej patelni, możesz ją lekko wytrzeć dowolnym już
      tłuszczem, ręcznikiem papierowym przed przewrotem
    • caprice83 Najlepszy omlet! 12.06.05, 16:53
      Jakoś sie dziwnie z tym męczysz, podam ci przepis na jeden omlet, zrób tak jak
      wg przepisu a wyjdzie ci super:)

      jajka - około 2-3 na jedna osobe
      pieczarki - tyle ile chcesz, ale pamiętaj ze podczas smazenia sie kurcza
      łyzka masła
      czosnek - tyle ile chcesz
      4 łyżki mleka
      4 łyżki startego żółtego sera
      świeże zioła
      sól i pieprz

      Pieczarki obrać i pokroić w niezbyt cieńkie plasterki. Usmażyć na masle tak, by
      były miękkie i złociste.
      Jajka lekko ubic w miseczce widelcem, z rozgniecionym czosnkiem, mlekiem, serem
      i ziołami (np. bazylia, tymianek). Doprawić solą i pieprzem.
      Na usmażone pieczarki wylać mase jajeczną, przykryć patelnię pokrywką.
      Omlet będzie gotowy gdy jego wierzch się zetnie.

      Pieczarki możesz zastąpić innym warzywem, np cukinią, papryką.

      ---------------------
      UAM-forum prawa
      skrucha
      Nadzieja ma skrzydła,przysiada w duszy i śpiewa pieśń bez słów,która nigdy nie
      ustaje,a jej najsłodsze dźwięki słychać nawet podczas wichury
    • saiss Re: omlety - proszę o radę 12.06.05, 17:39
      Ale czy to ma byc omlet taki płaski, czy biszkoptowy - grzybek? Bo sa dwie
      techniki :)
      • Gość: jarek Re: omlety - proszę o radę IP: *.gorzow.mm.pl 13.06.05, 12:46
        Chodziło mi o omlet płaski, chociaż biszkoptowy też spróbuję zrobić. Dzięki
        wielkie wszystkim za rady, nie muszę chyba mówić że się przydały - wyszedł omlet
        jak malowany. Nie bawiłem się już w podważanie. Teflonowa patelnia, pokrywka i
        masło zamiast oleju i wreszcie wyszedł mi nie rozpaćkany omlet, i to w jednym
        kawałku... Chyba sobie zrobię jeszcze jeden ;)
        Pozdrawiam :)
        • monia_77 Re: omlety - proszę o radę 13.06.05, 12:57
          Hmmm do omletow nie ubija sie bialek, no chyba ze do grzybka ale to jest raczej
          placek niz omlet.

          Dobry omlet to nielada sztuka chociaz robi sie bardzo prosto, ale w szkolach
          gastronomicznych wiekszosc ma z nimi problem.


          - 2 jajka roztrzep z sola i np. jakimis ziolami
          - na rozgrzana patelnie wrzuc lyzeczke masla

          - wlej jajka i czekaj az sie zaczna scinac przy brzegach patelni (na 2 jajka
          taka srednio mala patelnia) sciete brzegi zsuwaj do srodka i dyzdaj wszystko
          taj jak jajecznice

          chodzi o to aby omlet zlapal powietrze i byl puszysty

          - no wiec dyzdaj jak jajka sa czesciowo sciete, potem tymi niescietymi zrecznym
          ruchem reki przechylaj patelnie tak jak to robisz np. przy nalesnikach,
          rozlewaja niesciete jajko rownomiernie

          - na malym ogniu podpiekaj omlet

          Absolutnie go nie przewracaj na druga strone. Poznasz ze omlet jest gotowy bo
          zlocistym spodzie i takim malym niescietym do konca koleczku na gorze.
          Po prostu uderzeniami piesci w raczke patelni zsuwaj omlet na talerz formujac
          takiego krecika jakby.

          Wot i cala sztuka.

          Natomiast wersje nadzieniowe to juz twoje inwencja. Nadzienie sobie przygotuj
          na oddzielnej patelni, np. pieczarki, cebulke i czy wedlinke, mozesz tez ulozyc
          zimne bo goracy omlet ogrzeje np. kawalki szynki czy szczypioru.


          Inna wersja dla tych co wola omlet mocno sciety, a nie puszysty tak bardzo:

          Ta sama wersja tylko przykryc przykrywka i na bardzo malym ogniu podpiekac,
          omlet troszke urosnie i calkiem zetnie sie u gory. Zsunac na talerz i wcinac.
          • Gość: justa Re: omlety - proszę o radę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.05, 09:56
            tutaj zawsze można na was liczyć ... to miłe ...
            • Gość: baby Re: omlety - proszę o radę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.05, 19:28
              omlet wyszedł niesamowity - ale to tylko dzięki wam!
    • tosia_4 Re: omlety - proszę o radę 23.06.05, 09:48
      Przyłączam się do zachwytów, zrobiłam właśnie omlet zgodnie z waszymi
      sugestiami - no rewelacja :) Podpowiedzcie proszę jeszcze, co do takiego
      omlecika wsadzić można
      • Gość: baby Re: omlety - proszę o radę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.05, 19:42
        podciągam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka