Dodaj do ulubionych

tanie gotowanie

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.06.05, 14:18
Hej,

Kuchara ze mnie żadna.... jedynie zupa mi wychodzi. wiele rzeczy kupuję
gotowych, żal mi czasu. Zbyt zdrowe to nie jest wiem, ale co gorsze wydaję na
to kupę kasy. Czas sie przemóc i chyba nauczyc sie gotować. Może doradzicie
jak zacząć z potrawami tanimi (muszę zdrowo zacisnąć pasa) dla 2 osób - mnie
(bezmięsna) i faceta?
Obserwuj wątek
    • hania55 Re: tanie gotowanie 14.06.05, 14:20
      www.pesto.art.pl
      • Gość: plastek Re: tanie gotowanie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.06.05, 14:25
        Dzieki Haniu, od tej strony zaczęłam swą edukację chyba ze 2 lata temu, jest
        super.
        słuchajcie, a może jest jakaś szkoła gotowania? ja chyba popełniam te same
        błędy, np. bitki dusza się u mnie dobrych kilka godzin i tak są twarde...
        szarlotkę zrobiłam po raz 3 i raz wyszła spalona beza, raz zakalec. odechciewa
        się normlanie...
    • pinos Re: tanie gotowanie 14.06.05, 14:25
      Teraz jest bardzo dobry sezon na tanie gotowanie, i to właśnie bez drogiego
      nierzadko mięsa.
      Bazą dla niedrogich posiłków są: ziemniaki, makarony, ryż i kasze.
      każdy z tych produktów można wykorzystywać z różnymi sosami i warzywami (np.
      grillowanymi, podduszonymi).

      Ja w zeszłym roku zakochałam się w cukinii. I tak:
      do ugotowanego makaronu dodać podsmażoną w cieniutkich półplasterkach (z
      czosnkiem oczywiście) cukinię, zmieszaną (na wyłączonej patelni) ze śmietaną.

      Do fasolki - czerwonej Kidney i białej Jaś - dodać pomidory z puszki. Na
      patelni podsmażyć cukinię (w półplasterkach z czosnkiem ;o) posypana ziołami
      obficie. Wrzucić do fasolki i dusić jakiś czas.

      Wydaje mi się, że na początek opanuj - o ile jeszcze tego nie zrobiłaś -
      gotowanie kasz i makaronów. Sosy przyjdą same.
      • Gość: plastek Re: tanie gotowanie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.06.05, 14:28
        Pinos,

        makarony to u mnie codzienność. jestem mączna dziewczyna i kocham pierogi,
        tortellini, makarony... tylko pupsko rośnie i nie wiem czy wbiję się w suknię
        ślubną:-)))
        w zasadzie bazuję na sosach Łowicza do spaghetti i Bolońskim Delecty. I na tym
        sie kończy...
        • Gość: kisss Re: tanie gotowanie IP: *.WebbervilleSchools.org / *.chrlmi.cablespeed.com 14.06.05, 14:33
          KAŻDE danie gotowe jest DROŻSZE od tego zrobionego własnoręcznie. Sprawdź sobie
          z kartką i długopisem w ręku. A już szczególnie o tej porze roku.
          • Gość: plastek Re: tanie gotowanie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.06.05, 14:35
            ależ przecież to właśnie napisałam w 1. poście....!
        • pinos Re: tanie gotowanie 14.06.05, 14:38
          Bazą do sosów są pomidory w puszce (albo pulpa pomidorowa) lub przeciery -
          tanisza (nieco gorsza) alternatywa. Przeciery najlepsze Primo Gusto z pelikanem
          czy innym bocianem.

          Do pulpy pomidorowej dodajesz zmiażdzony czosnek, pokruszoną bazylię,
          podsmażoną cebulkę, rozmaryn - masz sos jak łowicza, a jednak chyba trochę
          taniej.

          Świetnym sosem - i trochę lżejszym jednak, jest sos gdzieś w necie wyszperany:
          na patelni podsmażasz posiekaną cebulkę. Obok dusisz pieczarki pokrojone w
          kosteczkę, obficie posypane pieprzem i solą. Jak już są miękkie, wrzucasz
          cebulkę, przykręcasz ogień ze średniego na minimum. wsypujesz płaską łyżkę (to
          na pół kilo pieczarek i pół litra mleka) mąki - nada się każda pszenna lub
          ziemniaczana. Rozprowadzasz szybko w tej "wodzie" z pieczarek, co to jej zawsze
          trochę jest i szybko dolewasz pół litra mleka (może nawet być 0,5%). Mieszasz
          gotując na małym ogniu do zgęstnienia. Jeżeli dodasz curry - będzie świetne z
          ryżem, tak jest do makaronu (dla mięsożercy można choćby wkroić szynkę lub
          obsmażyć kosteczki kurczaka).

          Kurs gotowania raczej nie uczą gotować tanio... ale według mnie forum Ci
          wystarczy.

          A bitki (zrazy) najlepiej na pól minuty wrzucić do wrzątku (bądź obsmażyć
          krótka na patelni) i następnie do sosu -wtedy wystarcza pół godziny, a sos z
          mięsa się nie wygotowywuje.
          • Gość: plastek Re: tanie gotowanie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.06.05, 14:43
            no widzisz, niby to takie proste, a ja wiem, że i konsystencja i smak u mnie
            nie będą takie jakie w oryginale... spróbuję dzisiaj przejść sie po jakieś
            warzywa.
            Wrócę jeszcze do taniego gotowania: tak mi się skojarzyło, że to moga być
            placki (teraz przy młodych ziemniakach odpada), makarony z sosami, młode
            ziemniaki, sadzone jajko i fasolka szparagowa z bułeczką... cos jeszcze?
        • linn_linn Re: tanie gotowanie 14.06.05, 14:46
          Sos np. bolonski zrob sama: w podwojnej-potrojnej ilosci. Podziel i wlaz do
          zamrazalnika. Zaoszczedzisz takze na czasie.
        • agnieszka_ka mmm, latwy przepis 14.06.05, 21:04
          Hej, Plastek! Ja tez mam siebie i faceta do wyzywienia, i na poczatku naszego
          mieszkania razem to byl koszmar. Juz nie tyle chodzilo o to ze nie specjalnie
          umiem gotowac, jak o to ze ciagle trzeba cos wymyslac. Problem rozwiazalam za
          pomoca ksiazek kucharskich, wybralam tylko takie w ktorych nie ma dziwacznych
          rzeczy, trudnych zabiegow, i potraw kilku-fazowych (typu domowe pierogi: zrob
          ciasto, zrob farsz, ugotuj, usmaz, a na koniec jeszcze najlepiej upiecz
          sprytnie obracając, o nie, to nie dla mnie). Juz jak w przepisie widze
          kolendre, swiezo utarty imbir albo laske wanilii z wyjetym środeczkiem, to od
          razu odpada, z gory wiem ze nie wyjdzie albo że za drogie.
          Tez obecnie bazuję na makaronach, a dla chlopaka mięska. Mam dwa super
          sprawdzone przepisy, beda dosc dlugie, ale to dlatego zebys nigdzie sie nie
          zacięla i nie musiala zgadywac co dalej.
          Pierwszy (nauczylam sie go na sycylii, z tamtad to danie pochodzi): makaron
          (jakikolwiek, a najlepiej spaghetti) z cukinia (na ktora mowi się tez kabaczek,
          to to samo). [mieszkam za granica, mam nadzieje ze w polsce jest teraz sezon na
          cukinie, zdaje mi sie ze tak]. Dla dwoch osob bierzesz dwie cukinie. Obrac
          cukinie ze skorki, pokroic na 2-3 milimetrowe krążki. Na patelnie wlac dosc
          duzo oliwy z oliwek extra vergine (spoko, nie zmarnuje sie, potem ją użyjesz),
          i wsypac na to krążki z cukinii. Oliwy ma byc tyle zeby te krazki co sa na dole
          byly calkowicie zamoczone. Posolić, popierzyc (jesli lubisz pikantne, to dodać
          do smazenia np papryczke, to mala ostrą, albo jedno suszone "peperoncino") i
          smazyc az zmiękną i sie leciutko zabrązowią, wyjmować po kolei te co juz sa
          dobre i przekladac na talerze, aż do ostatniego. Patelnię z oliwą ze smażenia
          odstawić. Ugotować makaron w slonej wodzie, odcedzic i wsypać z powrotem do
          garnka gdzie sie gotowal. Polać oliwa ze smażenia i wymieszać, po czym
          przelozyc na talerze z cukiniami. Nie mieszać, każdy sobie wymiesza
          indywidualnie. Podawać gorące.
          Czas przygotowania: okolo 15 minut (chyba ze krojenie cukinii idzie ci
          wyjatkowo niezgrabnie) :)
          Drugi przepis, na kurczaka, podaje w nastepnym poście. :)
          • agnieszka_ka mmm, drugi latwy przepis 14.06.05, 21:27
            Latwy, nawet bardzo, ale dluzszy, bo mieso zawsze wymaga cierpliwosci. Za to
            smakowity.
            Ten przepis to kurczak w sosie curry z ryzem.
            Z rzeczy ktorych byc moze nie masz w domu, potrzebne ci bedzie curry w proszku
            (w supermarkecie w dziale z przyprawami na pewno znajdziesz), 4 piersi
            kurczaka, zielona papryka, czerwona papryka, marchewka (to do ryzu zeby nie
            wygladal monotonnie).
            Zakladasz rekawice :D bo inaczej beda ci potem smierdziec rece. Bierzesz piersi
            kurczaka, myjesz je w cieplej wodzie (wystarczy oplukac troche gladząc ręką),
            kladziesz na dechę, kroisz na male kawalki (takie na jeden gryz), porządnie
            solisz, i posypujesz dosc grubo curry.
            Na patelni rozgrzewasz troche oleju, i rzucasz na to pokrojonego kurczaka.
            Smażysz czasem mieszając na średnim ogniu, jakieś 10 minut. Aż się zacznie
            rumienić. Wtedy bierzesz szklanke wody, zimnej i zalewasz nią tą smażeninę.
            Mieszasz i wszystko przekladasz (kurczaka z tą wodą z patelni) do garnuszka,
            najlepiej malego ale dosc wysokiego, albo do rondelka. Jezeli kurczak "wystaje"
            to dolej wody, musi byc zakryty bo będzie się "dusil". Ognień dajesz na
            najmniejszy, zakrywasz garnuszek, i idziesz pooglądać TV przez jakies 30 minut.
            Nie musisz go doglądać jak się dusi, sprawdź tylko z raz czy mu nie wyparowala
            woda.
            Gotujesz ryż (wedlug przepisu z opakowania, mozesz dodac kostke rosolowa,
            bedzie smaczniejszy), wyjmujesz ugutowany i odstawiasz.
            Po pol godziny wracasz do kurczaka. Sprawdzasz czy mocno pachnie przyprawa
            curry. Jesli nie to, ciagle gotujac, dodajesz jej tyle az bedzie pachnial
            (nawet ze 2 lyzeczki).
            Teraz najtrudniejszy element (zageszczanie sosu): bierzesz pol szklanki zimnej
            wody, 2 lyzki maki, i 1/3 szklanki smietany. Mieszasz az sie maka rozpusci i
            wlewasz to zdecydowanym ruchem do kurczaka, ktorego od razu mieszasz, bo ta
            maka spowoduje sie "sos" zgestnieje. Doprowadzasz do zagotowania, i gotujesz
            jeszcze przez 5 minut. Jesli jest za gesty, to dolewasz zimnej wody. (Jesli za
            malo gesty to od nowa przyotowujesz wode z maka, tylko ze tym razem dajesz 1/3
            szklanki wody, i porzadna lyzke maki, i juz bez smietany).
            Doprawiasz sos sola i pieprzem jesli mu czegos brakuje.
            Odstawiasz. Wracamy do ryzu.
            Mozesz go podac od razu, i na niego dac kurczaka w sosie. A jesli chcesz
            urozmaicic potrawe i nadac jej orientlny wyglad, to na patelni rozgrzewasz
            lyzke oliwy, kroisz na drobniutenkie kwadraciki papryke czarwona i zielona,
            oraz marchewke, podsmazasz przez minute na oleju, i na to wrzucasz ryz. Ciagle
            na ogniu, mieszasz i podajesz na talerze, a na to kurczaka.
            :)
            • agnieszka_ka Re: mmm, trzeci i czwarty SUPER-LATWY przepis 14.06.05, 21:45
              I jeszcze jeden mi sie przypomnial, przepis z mojego dziecinstwa. A wlasciwie
              dwa. Te sa tak bajecznie proste, ze nie mozna ich spi...przyc. :)
              Pierwszy: ryz z cynamonem. Gotujesz ryz, posypujesz go (juz na talerzu) grubo
              cukrem, oblewasz gesta smietana, posypujesz cynamonem, i oblewasz rozpuszczonym
              maslem. Danie gotowe.
              A to drugie, z uzyciem miksera:
              Gotujesz makaron, jakis polski, zeby nie wyszedl al dente, jakies muszelki
              najlepiej. Dajesz go na talerz i troche slodzisz. Do miksera dajesz truskawki,
              kilka lyzek cukru i smietane. Miksujesz przez pare chwil (zeby sie wymieszalo
              ale zeby z truskawek nie zrobil sie jogurt!), i polewasz tym makaron.
              Pyyyyyyyszne! Dawali to w przedszkolu, oczywiscie z ograniczona iloscia sosu z
              truskawek, ale ty mozesz ich dac tyle ile chcesz. :)
              • Gość: plastek Re: mmm, trzeci i czwarty SUPER-LATWY przepis IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.06.05, 08:38
                Brzmi fantastycznie. Dzisiaj sprawdze makaron z truskawkami, teraz akurat jest
                sezon, może tylko dodałabym sera białego?

                Własnie ja musze miec w taki sposób rozpisane przepisy - cos dla laików!!
                Dzieki wielkie!

                Akurat wczoraj pokłóciłam się z moim facetem, więc trzeba będzie jakoś się
                zrehabilitowć!
          • pinos Agnieszko_ka 15.06.05, 09:43
            przepsy są bardzo fajne, i mam tylko jedną malutką uwagę: cukinia to nie to
            samo co kabaczek. Cukinia ma zieloną nakrapianą skórkę, kabaczki są jednolite -
            od żółtych po bladozielone - ale właśnie bladozielone.
            W smaku faktycznie dość podobne.
            • agnieszka_ka Re: Agnieszko_ka 15.06.05, 13:39
              Zatem przepraszam za niescislosc. Chodzilo mi o cukinie, w takim razie. :)
          • Gość: Ania Re: mmm, latwy przepis IP: *.pttox.lodz.pl 15.06.05, 09:47
            Cukinia to nie to samo co kabaczek, to są dwa różne warzywa. Fakt, że można je
            używać wymiennie, kiedy są młode smakują dość podobnie. Jednak do sosów
            makaronowych polecam cukinie, trudno powiedzieć dlaczego, ale lepiej smakuje.
      • kikkera Warian cukiniowy 14.06.05, 14:41
        Post Pinoska przypomniał mi o cukini a la carbonara: cukinia pokrojona w
        cienkie plasterki i czosnek podsmażone na oliwie. W salaterce wymieszane żółtko
        ze startym parmezanem, pieprz, sól i porwane listki świeżej bazylii. Do tego
        ugotowane al dente spaghetti i podsmażona cukinia. Wymieszać i podawać.
        • Gość: plastek Re: Warian cukiniowy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.06.05, 14:44
          a ta cukinia obrana (nigdy nie jadłam, wiem tylko, że wygląda jak ogórek)???

          ŻÓłtko ma byc wymieszane na surowo, czy rzucone na patelnię?
          • kikkera Re: Warian cukiniowy 14.06.05, 14:49
            faktycznie trochę do ogórka podobna - zielona i długa ;-)
            Nie, ze skórką
            żółtko surowe - zestnie się w kontakcie z gorącym makaronem i cukinią.
          • iwu Re: Warian cukiniowy 14.06.05, 14:49
            Takiej małej, młodej cukinii nie trzeba obierać.
            Pyszna jest, nawiasem mówiąc.
            • pinos Uściślając 14.06.05, 15:02
              Cukinia ma być zielona, w miarę równa, o nie uszkodzonej skórce i - uwaga -
              taka do 15-20 centymetrów długości.
    • kikkera Tarty :) 14.06.05, 14:47
      na cieście francuskim (kupnym - drożej) lub kruchym (domowym - taniej) z
      warzywami. Nie pamiętam teraz dokładnych przepisów, ale jak jesteś
      zainteresowana, to wpiszę wieczorem.

      No i zapiekanki:-)
    • ba_nita Re: Kopalnia tanich przepisów 14.06.05, 14:47
      mojegotowanie.onet.pl/index.html
      • Gość: google Re: Kopalnia tanich przepisów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.05, 19:14
        proszę o jeszcze :-)
    • agnieszka_ka zamiast puszki pomidorow i sosu ze sloika 15.06.05, 14:03
      Makaron z pomidorem / badz sosem z puszki to nie najlepszy pomysl, tym bardziej
      ze tyle jest w nim chemicznego barwniku ze talerz po takim makaronie jest
      pomaranczowy jak wdzianko robotnika drogowego.

      A tak latwo jest zrobic wlasny sos, o wiele lzejszy, i swiezszy w smaku.
      Potrzebne skladniki: makaron, 6, 7 pomidorow, 1 cebula, sol i pieprz (a jak
      lubimy na ostro to jedno suszone peperoncino albo zabojcza papryczka)

      Przygotowac najpierw pomidory: umyc i pokroic w mniejsze lub wieksze kawalki.
      (Jesli przeszkadzaja ci skorki pomidora, to przed pokrojeniem wloz pomidory do
      jakiejs szklanej miski i zalej je wrzatkiem. Wyjmij po niecalej minucie, i
      dziubnij czyms skorke, same sie zaczna obierac).

      Na patelni rogrzac oliwe, i zrumienic na niej cebule, pokrojona w dowolnego
      ksztaltu kawalki (nie szkodzi jesli kawalki wyjda za duze, bo cebula i tak sie
      potem sama rozwarstwi).

      Do cebuli dodac pomidory (jednym zdecydowanym ruchem, bo inaczej bedziesz
      musiala czyscic kuchnie ;), posolic, popieprzyc, i smazyc, mieszajac co jakis
      czas, az pomidory rozmiekna i zrobi sie z nich taka zupka. Wtedy juz sa
      wlasciwie gotowe, ale mozna smazyc dalej, wtedy odparuje woda i zrobia sie gestsze.

      Ugotowac w slonej wodzie obojetnie jaki makaron (najlepiej jakis wloski, no taki
      zeby wyszedl al dente a nie miazga), odcedzic, wlozyc z powrotem do garnka, i
      przelac do niego zawartosc patelni. Wymieszac w garnku, przeplozyc na talerze i
      podawac.

      Mozna dodac po drodze rozne inne skladniki, typu oliwki, papryka, mozna posypac
      serem, czy bazylia, itd, ale jak dla mnie to tylko podstawowy przepis ma
      prawdziwy swiezutki niczym nie zaklocony lekki zachwycajacy smak.
    • ela2225 Re: tanie gotowanie 15.06.05, 16:52
      Nasze ulubione danie tz moje i męża.Podsmamzam na odrobinie oleju cebulę i
      kiełbaskę w kostkę (może być bez kiełbaski)potem dodaję też pokrojoną paprykę
      czerwoną w międzyczasie trochę solę i pieprzę.Teraz dodaję dwie lub trzy spore
      cukinie obrane i pokrojone w kostkę.Duszę to wszystko do miękości (cukinia
      zrobi się szklista)pod koniec duszenia dodaję kilka pomidorów obranych ze
      skórki i też pokrojonych.Danie jest pycha zawsze robię tego duży garnek.Znajomi
      dodają czasami boczek i pieczarki jak kto lubi.
      (obieranie pomidorów ze skórki znacznie ułatwi sparzenie ich wrzątkiem-ale to
      chyba wiecie )
    • ela2225 Re: tanie gotowanie 15.06.05, 16:55
      Acha danie musi być dobrze przyprawione np pieprz czerwona papryka chili pieprz
      kajeński itp.Tylko wtedy smakuje.Ale to teżwedług gustu.Mężowi zawsze daję
      jeszcze przyprawy na stół.Poija to piwem.
    • Gość: aga Re: tanie gotowanie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.06.05, 12:57
      dla Twojego mięsożercy polecam
      0,5 kg miesa mielonego (bez znaczenia z jakiego zwierza, jeśli będzie bardziej
      indycze to trzeba więcej czosnku) wsadzasz do miski dokładasz jako surowe całe,
      przyprawy jakie lubisz np pieprz, papryke, sól lub vegete, (raczej nie dodawaj
      bazyli czy oregano bo można za pierwszym razem nie trafić) w to wszystko włozyć
      łapkę i wyrobić. teraz dodać cebulkę drobno posiekaną i wyrobić. Teraz uwaga
      jeśli chcesz żeby to były kotleciki mielone klasycznie smażone na patelni to
      dodajesz bułkję wcześniej namoczoną w mleku, odcisnietą. Mieszasz wszystko do
      kupu formujesz małe płaskie kotleciki obtaczasz w bułce tartej i na patelnie
      (do tego ziemniaczki, ryż lub co tam lubi twój mięsożerca) Jeżeli masz
      ochote "poszaleć" to teraz do tej masy mięsnej którą tak pieczołowicie
      wyrabiałaś wsyp wcześniej ugotowaną kasze lub ryż (muszą byc chłodne zeby jajko
      się nie ścieło) i dokładnie wyrób. Następnie uformuj z całości "klocek" zawiń w
      folje i do piekarnika (ja nie mam piekarnika tylko prodiż) Po upieczeniu klocek
      tniesz na plastry możesz posypać startym serem i podać z sałatą, albo zrobić
      sos pomidorowy, albo podać w zupełnie inny sposób. Jedzonko tanie, szybkie i
      jeśli kształt nie wyjdzie zawsze można powiedzieć, że autor tak włąśnie chciał.

      coś super łatwego

      opukać brokuły, pociąć na drobniejsze elementy, wszdzić do dużego rondla razem
      z dwiema trzema łyżakmi masła lub czegoś maślanego do pieczenia, dodać troche
      wody, dosypać wegety, wcisnąć ze 3 ząbki czosnku, przykryć pokrywką, zapalic
      gaz, 10 min później podawać (jeśli lubisz chrupiące) po tym czasie lubi się
      zrobić breja zgnito zielona, dobre ale nie tak ładnie wyglądające. Jedzonko
      idealne na upały
      • Gość: plastek Re: tanie gotowanie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.06.05, 13:03
        hej,
        przepis na ten "klocek" bardzo mi sie podoba, ale:
        1. ile ryzu wsypać?
        2. Jak długo piec?
    • Gość: manai Re: tanie gotowanie IP: *.centertel.pl 17.06.05, 07:55
      łatwizna- wspomniana cukinia- obrana w "zebre"- tzn przy obieraniu "opuszczamy"
      co drugi paseczek, zeby był ładny kolorek ;)) i pokrojona w plasterki dosć
      cienkie wrzucona na 1,5- 2 łyzki oliwy z oliwek, posolona, podduszona (bo ona
      puści wodę i bedzie sie dusiła, a nie smażyla), zasypana pokrojonym drobno
      pęczkiem koperku. jak sie z tym koperkiem chwilę podusi, to w formie takiej
      mieciutkiej (dla wyrafinowanych- mozna zmiksować, ale ja wolę tak) dodajemy do
      makaronu (ugotowanygo wczesniej osobno) . potrawą tą (tanizna i sycace)
      zaraziłam już wiekszosć znajomych- wiec mam nadzieje ze was też ;))
      ps- można razem z koperkiem dodać tunczyka w sosie własnym z puszki- wtedy jest
      z mięskiem ;))
    • Gość: katka Re: tanie gotowanie IP: 83.168.68.* 17.06.05, 10:03
      Nie wyglada tanio, ale wychodzi wielka porcja - paczka soczewicy, 2 koncentraty pomidorowe, 2 cebulki, kiełbaska do przerobu - zawsze biorę taniutką bo szkoda innej, ale nie serdelki jakieś, przyprawy - najlepiej na pikantnie.
      Soczewicę wsypujesz do dużego gara - pęcznieje - zalewasz duża ilością wody i gotujesz, po zagotowaniu jak się zrobi szumowina wylewasz wodę, płuczesz ziarenka, znowu zalewasz wodą i gotujesz ok. 40 min. W tym czasie kroisz cebulkę w kostke, podsmażasz na dowolnym tłuszczu, jak sie zrumieni wkładasz do miseczki i podsmarzasz kiełbaskę - nie dolewając tłuszczu bo z tej kiełbachy się wytapia. Jak nie jesz mięska, to kiełbaskę dodasz na końcu do pojedynczej porcji. Jak soczewica będzie miękka, to:
      1. odlewasz większośc wody, jeżeli coś zostało
      2. dodajesz koncentraty
      3. dodajesz cebulkę i wszystko mieszasz
      4. przyprawiasz - najlepiej na pikantnie
      Zagotowujesz i podajesz - można z chlebem, ale syte jest potwornie
      Z paczki soczewicy wychodzi gar obiadu na trzy dni.
      Pozdrawiam i smacznego!!
    • czekolada72 Tarta 21.06.05, 10:53
      moze być np na kolację

      Pikantna tarta
      20 dag mąki i 10 dag masła siekamy. Dodajemy 3 łyżki wody i szczyptę soli,
      chłodzimy 30 min. Ciasto rozwałkowujemy, wylepiamy formę, nakłuwamy, pieczemy
      30 min w 200C. 2 pęczki rzodkiewek scieramy i łączymy z ½ szkl. Jogurtu ; 2
      ogórki siekamy i łączymy z ½ szkl. jogurtu. Doprawiamy solą i pieprzem,
      nakładamy na ostudzone ciasto.
      • Gość: dorota Re: Tarta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.05, 10:43
        podciągam, bo przydatny wątek :-)
    • Gość: sola Re: tanie gotowanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.05, 14:14
      cukinię pokroić w plasterki posolić, popieprzyć, podsmażyć na oleju z obu stron
      na rumiano, dodać kilka łyżek śmietany, posiekany koperek, ewentualnie dosolić
      lub dopieprzyć, poddusić minutkę i podawać do makaronu, ryżu, kartofli...,
      bardzo smaczne, tanie i szybkie danie
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka