Gość: PAT
IP: *.chello.pl
10.07.05, 15:27
Witam!
Moja zona tydzien temu urodzila nam coreczke :)
Ja przygotowuje obiady- dla kobiety karmiacej raczej rzeczy lekkie- lekki rosol, kurczak gotowany, marchewka gotowana, itp. Ostatnio sprobowalismy smazona piers kurczaka i tez sie udalo- tzn. nie bylo niepokojacych objawow ze pokarm zjedzony przez matke zle wplynal na dziecko :)
Ale 2 dni temu byla u nas pielegniarka, i powiedziala ze kobieta karmiaca moze/powinna jesc potrawy z lekkimi ziolami- np. kminek i majeranek.
Zadanie: wymyslic lekka potrawe z wyzej wymienionymi (chocby z jednym) ziolami. Ja mysle od paru dni i nic. W ogole stwierdzilem ze kminku nigdy w zyciu nie stosowalem do niczego, a majeranek tylko do bialego barszczu :) Taki ze mnie "spec" od ziol... Licze na to ze tylko ja jestem taki ograniczony... :)
Moze ktos chcialby sie podzielic swoimi pomyslami?
z gory dziekuje za wszelkie podpowiedzi :)
PAT