Dodaj do ulubionych

Dietetyczny dżem z borówek

14.08.02, 12:35
Od dwóch miesięcy intensywnie odchudzam się . I mam tego efekty - jest już
mnie mniej o 10 kg. Korzystm z diety Montigniaca.
Chciałabym jednak zrobic sobie zdrowy dżemik z czerwonych borówek,
najchętniej z gruszkami. Zdrowy to znaczy bez cukru, lub z fruktozą. Pektyny
niestety nie mogłam nigdzie kupić.
Czy ktoś wie bardziej lub mniej dokładnie, jak zrobić coś takiego.

Pozdrawiam
Halszka
Obserwuj wątek
    • Gość: kluba1 Re: Dietetyczny dżem z borówek IP: *.we.client2.attbi.com 14.08.02, 19:13
      halszka2 napisała:

      > Od dwóch miesięcy intensywnie odchudzam się . I mam tego efekty - jest już
      > mnie mniej o 10 kg. Korzystm z diety Montigniaca.
      > Chciałabym jednak zrobic sobie zdrowy dżemik z czerwonych borówek,
      > najchętniej z gruszkami. Zdrowy to znaczy bez cukru, lub z fruktozą. Pektyny
      > niestety nie mogłam nigdzie kupić.
      > Czy ktoś wie bardziej lub mniej dokładnie, jak zrobić coś takiego.
      >
      > Pozdrawiam
      > Halszka
      Przede wszystkim gratuluje "znikania" !! Nie wiem zbyt duzo o tej diecie .
      czy chcesz zamiast cukru zastosowac sztuczny cukier - slodzik ? Borowki sa
      dosyc cierpkie, wiec chyba cos powinnas jednak zastosowac. Mysle, ze wystarczy
      je zagotowac z niewielka iloscia wody. Z borowek robie dodatek do indyka ,
      ktory tez jest swietny na chleb. Nie wiem czy ci sie ten przepis przyda ale :
      borowki oczyszczone, umyte gotuje na soku pomaranczowym( bardzo niewiele soku)
      z czastkami pomarancza obranymi z membrany, dodaje wlasnie slodzik do smaku i
      juz. Nie gotuje dlugo, bo lubie gdy jagodki sa jeszcze cale a dopiero pekaja
      przy jedzeniu .Czasami dla "zageszczenia" dodaje odrobine ( ale naprawde
      odrobine aby nie byly to borowki w kisielu)maki kartoflanej. I to wszystko.
      Mysle, ze duzo innych owocow mozna dodac jak wlasnie gruszke, jablko itd.
      Napisz prosze co uzylas i co ci wyszlo. Smacznego !! :-)))
    • Gość: Janka Re: Dieta Montignaca IP: *.chello.pl 14.08.02, 19:52
      Gratuluje Ci efektów ! 10 kilo... jestem pod wrazeniem.
      Probuje stosowac te diete od kilku tygodni dla utrzymania wagi i moze odchudzic moja druga polowe, czy mozesz sie prosze ze mna podzielic kilkoma ciekawymi przepisami, brakuje mi juz pomyslow :(((.
      Bede Ci bardzo wdzieczna,
      • halszka2 Re: Dieta Montignaca 15.08.02, 11:17
        Gość portalu: Janka napisał(a):

        czy mozesz sie prosze ze mna podzielic kilkoma ciekawymi przepisami, brakuje
        mi juz pomyslow :(((.
        > Bede Ci bardzo wdzieczna,

        Witaj Janko

        Właściwie, to nic szczególnego nie robię. Jem prawie wszystko, eliminując
        cukier, wszystko z białej mąki , ziemniaki i minimalizując tłuszcze.Piję dużo
        mineralnej. Kompletnie przeszła mi ochota na kawę i herbatę. Przestały mi
        smakować. Zaczęłam czuć naturalne słodycze zawarte w mleku, pomidorach,
        ziarnach. Jem od czasu do czasu pół kosteczki dziennie czekolady 70% Lindta,
        lub 77% Terrawity. (Pierwsza mniej słodka, lepsza). Nie solę też.
        A tak w ogóle to dużo jem i nie mam poczucia, że jestem na jakiejś tam diecie.
        Wszystko to jest bardzo smaczne.
        Nie przepadam za mięsem ,wiec w mojej diecie pojawia się zaledwie śladowo.
        Na śniadanie skomponowałm sobie musli składające się ze wszystkiego, co
        zdołałam kupić. A więc : płatki pszenne, żytnie, owsiane, gryczane,
        jaglane,jęczmienne,sojowe, drożdżowe, ryżowe ( ale to niewypał);
        otręby :pszenne, żytnie,owsiane; siemie lniane i len zmielony; zarodki
        pszenne, skiełkowane i zmielone ziarno pszenicy; orzechy włoskie i laskowe
        (podobno lepsze byłyby ziemne), sezam, posiekana śliwka suszona, morela i
        figa.
        Jem mnóstwo sałatek - najczęściej różne warianty greckej. Zwykle z serem -
        niekoniecznie z fetą (chociaż ten najbardziej lubię), ale też np. z
        podsuszonym przeze mnie twarogiem maślankowym (tłuszcz bliski zera). Czasem
        zamiast oliwy z octem winnym, doprawiam ją jogurtem o%.
        Jem szpinak, kiedy tylko uda mi się go kupić.
        Jem też wszystkie sezonowe owoce, na czele z zalecanymi jagodowymi.
        Kupuję mnóstwo warzyw, czasem nienadąrzam ze zjedzeniem. Kiedyś wymysliłam zupę
        brokułową z takiego nienajzieleńszego już warzywa. Ugotowałam broukuł,
        dosmaczyłam kostką bazyliowo-tymiankową, zmiksowałam na krem, dodałam kilka
        platków migdałowych. I było pycha.To jest jedyna zupa , którą jem teraz.
        Kiedyś zobaczyłam Makłowicza grilującego bakłażany. Ja nie griluję co
        prawda, ale podpiekam plasterki na gorącej patelni bez tłuszczu. Jeszcze
        smaczniejsze są dla mnie tak zrobione cukinie .Wcześniej solę je ,by spociły
        się ,osuszam papierowym ręcznikiem i na patelnię. Można tak je jeść,lub
        pokrojone w kostkę w sałatce.
        Robię też bigosik wegetariański z pomidorów, papryki, cebuli, czosnku,
        cukini ,można też dodać nieco póżniej brokuły.
        Czasem sojowe kotleciki. Dzisiaj na obiad będzie szczupak w folii upieczony w
        kombiwarze.
        Pozdrawim serdecznie i życzę Wam powodzenia.
        Halszka
    • Gość: borgia1 Re: Dietetyczny dżem z borówek IP: *.solutions.net.pl / *.solutions.net.pl 14.08.02, 23:58
      Przeczytałam list kluby1 i muszę Ci koniecznie powiedzieć, że nie musisz się
      bać dodając zwykłego słodzika do dżemu. Z pewnością znacznie mniej kalorii.
      Tylko jedna uwaga a propos ww. - jeżeli jest w tabletkach, należy go dodać po
      zagotowaniu owoców. Niestety kluba ma rację, brusznice są cierpkie i musisz
      pewnie spróbować ile tabletek wrzucić aby było dobrze. Czyli na tyle słodko, na
      ile lubisz. Jestem diabetykiem od lat, a zachorowałam w wieku lat 16 nie
      obżerając się specjalnie ani słodyczami, ani tłustymi rzeczami, z wieczną
      niedowagą... . To na pocieszenie dla innych, których drażnią słowa przestróg -
      rzeczywiście nie na miejscu - Uli. Czasami robię sobie taki dżemik z różnych
      owoców. Ma on jednak jedną wadę - trzeba go zjeść szybko, w przeciągu paru dni.
      • Gość: kluba1 Re: Dietetyczny dżem z borówek/do borgia1 IP: *.we.client2.attbi.com 15.08.02, 02:55
        Gość portalu: borgia1 napisał(a):

        > Przeczytałam list kluby1 i muszę Ci koniecznie powiedzieć, że nie musisz się
        > bać dodając zwykłego słodzika do dżemu. Z pewnością znacznie mniej kalorii.
        > Tylko jedna uwaga a propos ww. - jeżeli jest w tabletkach, należy go dodać po
        > zagotowaniu owoców. Niestety kluba ma rację, brusznice są cierpkie i musisz
        > pewnie spróbować ile tabletek wrzucić aby było dobrze. Czyli na tyle słodko,
        na
        >
        > ile lubisz. Jestem diabetykiem od lat, a zachorowałam w wieku lat 16 nie
        > obżerając się specjalnie ani słodyczami, ani tłustymi rzeczami, z wieczną
        > niedowagą... . To na pocieszenie dla innych, których drażnią słowa przestróg -

        > rzeczywiście nie na miejscu - Uli. Czasami robię sobie taki dżemik z różnych
        > owoców. Ma on jednak jedną wadę - trzeba go zjeść szybko, w przeciągu paru
        dni.

        Borgia1 - tu kluba1 ---- over!!! Ha,ha, zartuje sobie !! Borykam sie z tym
        samym problemem , podobna przeszlosc !! Trzymaj sie !!! :-)))))
    • halszka2 Re: Dietetyczny dżem z borówek 15.08.02, 10:40
      Dziękuję za sympatyczny odzew na moją prośbę.
      Dzisiaj lub jutro pewnie wemę się za borówki. Mogą chyba bez większej straty
      trochę postać. (A tak w ogóle to ciekawe czy lepiej czekałoby się im w
      lodowce czy poza..., póki co stoją na chłodnych schodach...).
      Bardzo spodobała mi się Twoja propozycja klubo (jesteś K czy M ?) z sokiem
      pomarańczowym. I ze świeżo wyciśniętego z cząstkami owoców ?.... super !!!!
      Francuskie małe dżemiki sprzedawane w rurkowatych słoiczkach dosładzane są
      zagęszczonym sokiem winogronowym. Są deikatne i finezyjnie dosmaczane. Ale sok
      z kupowanych winogron....eeeee.....a moje są jeszcze niedojrzałe...
      Fruktoza jest w proszku. Hmmm, zaskoczyłaś mnie borgio informacją, że takie
      fruktozowe dżemiki długo nie postoją, a ja właśnie chciałam na zime i słotę...
      I z drobinką mąki ziemniaczanej....?
      Pozdrawiam
      Halszka
      • Gość: kluba1 Re: Dietetyczny dżem z borówek IP: *.we.client2.attbi.com 15.08.02, 18:41
        halszka2 napisała:

        > Dziękuję za sympatyczny odzew na moją prośbę.
        > Dzisiaj lub jutro pewnie wemę się za borówki. Mogą chyba bez większej straty
        > trochę postać. (A tak w ogóle to ciekawe czy lepiej czekałoby się im w
        > lodowce czy poza..., póki co stoją na chłodnych schodach...).
        > Bardzo spodobała mi się Twoja propozycja klubo (jesteś K czy M ?) z sokiem
        > pomarańczowym. I ze świeżo wyciśniętego z cząstkami owoców ?....
        super !!!
        > !
        > Francuskie małe dżemiki sprzedawane w rurkowatych słoiczkach dosładzane są
        > zagęszczonym sokiem winogronowym. Są deikatne i finezyjnie dosmaczane. Ale
        sok
        >
        > z kupowanych winogron....eeeee.....a moje są jeszcze niedojrzałe...
        > Fruktoza jest w proszku. Hmmm, zaskoczyłaś mnie borgio informacją, że takie
        > fruktozowe dżemiki długo nie postoją, a ja właśnie chciałam na zime i
        słotę...
        > I z drobinką mąki ziemniaczanej....?
        > Pozdrawiam
        > Halszka
        Halszko - ja takie borowki robie wlsnie na szybkie spozycie. Mysle, ze na
        dluzej potrzeba dluzszego gotowania. Jesli chodzi o make kartoflana to dodaje
        jedynie odrobinke, bo jak juz napisalam ( K) lubie jagody w calosci. Jesli
        popekaja do miazsz bedzie dosyc gesty, trzymajacy calosc razem. Napisz prosze
        na czym ta dieta polega, jakie sa jej zasady ? Pozdrawiam !! :-)))))
        • halszka2 Dieta wg Montiniaca 16.08.02, 22:15
          Witaj Klubo
          Najpierw jednak spytam o cos w sprawie mego dżemiku borówkowego .Czy sadzisz,
          ze na zime mozna zrobic go na bazie polecanego przez ciebie soku
          pomarańczowego? a potem zapasteryzowac...
          Jesli chodzi o Montiniaca, to zainteresowalam sie ta dieta po przeczytaniu
          tematycznych watkow na Forum GW Dietetyka i Fitness.
          www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=342&w=1737045
          (Dlugi troche ten adres,ale jest wlasnie nakierowany na watek interesujacej Cie
          diety.) Potem klupilam ksiazki i potrzebne produkty. Wciagnelo mnie to bardzo i
          spodobalo sie.Moze nie do konca jestem przekonana co do pelnej naukowosci
          wywodow tworcy diety, ale dieta jest niewatpliwie przyjemna, bez katorgi i
          szczeglnych wyrzeczen i co najwazniejsze dziala .Przynajmniej na mnie...
          Pozdrawiam
          Halszka
          • Gość: kluba1 Re: Dieta wg Montiniaca IP: *.we.client2.attbi.com 16.08.02, 22:59
            halszka2 napisała:

            > Witaj Klubo
            > Najpierw jednak spytam o cos w sprawie mego dżemiku borówkowego .Czy
            sadzisz,
            > ze na zime mozna zrobic go na bazie polecanego przez ciebie soku
            > pomarańczowego? a potem zapasteryzowac...
            > Jesli chodzi o Montiniaca, to zainteresowalam sie ta dieta po przeczytaniu
            > tematycznych watkow na Forum GW Dietetyka i Fitness.
            > <a href="www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?
            f=342&w=1737045"t
            > arget="_blank">www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?
            f=342&w=1737045</a
            > >
            > (Dlugi troche ten adres,ale jest wlasnie nakierowany na watek interesujacej
            Cie
            >
            > diety.) Potem klupilam ksiazki i potrzebne produkty. Wciagnelo mnie to bardzo
            i
            >
            > spodobalo sie.Moze nie do konca jestem przekonana co do pelnej naukowosci
            > wywodow tworcy diety, ale dieta jest niewatpliwie przyjemna, bez katorgi i
            > szczeglnych wyrzeczen i co najwazniejsze dziala .Przynajmniej na mnie...
            > Pozdrawiam
            > Halszka
            Dzieki bardzo za dane odnosnie diety !!! Jesli chodzi o przepis , to naprawde
            nie wiem !!! Czy da sie przechowac dzem zrobiony z dodatkiem swiezego soku?
            Robie tego w zasadzie male ilosci , ktore szybko wraz z indykiem znikaja a
            borowki mam dostepne caly rok. Nie jestem pewna , czy ci nie sfermentuja !!
            Nie wiem, jak reaguje slodzik w takiej sytuacji- nigdy nie robilam w ten sposob
            dzemu. Zrob mniejsza ilosc i sprawdz, jak dlugo "wytrzyma" Dziekuje jeszce
            raz i powodzenia !! :-))))

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka