Dodaj do ulubionych

Jestem w szoku

08.08.05, 14:53
Wlasnie rzucila mi sie w oczy reklama firmy Amora (w TV francuskiej).

Reklamuja korniszony (skadinad wysmienite), jako dodatek do salatki caprese
(mozzarella/pomidory), a keczap (bardzo dobry sam w sobie) jako wysmienity
pomysl na wykwintny sos do makaronu : "podsmazyc mielona wolowine, polac
keczapem i na to wrzucic spaghetti").
Wstrzasnalo mna normalnie z obrzydzenia, to chyba jakis Amerykanin robil te
reklame. Zeby Francuzom wmawiac, ze keczap z mielonka to genialne danie ???
Chyba ich pogielo :(((

Czy w polskiej TV tez takie odchyly ?
Obserwuj wątek
    • jottka etam 08.08.05, 15:15
      anglicy już dobre dziesiąt lat temu przekonali świat, że mielonka z mielonką,
      mielonką i mielonką jest de best:)

      o keczupie wprawdzie mowy nie było, no ale trzeba iść z postępem
    • ba_nita Re: Do pooglądania...też. 08.08.05, 15:24
      pesto.art.pl/podroze/2003/londyn/londyn.php
      • roseanne Re: Do pooglądania...też. 08.08.05, 15:27
        mmmmmmmmm... okra
        wiem co bedzie na kolacje :)
    • allexamina Re: Jestem w szoku 08.08.05, 20:31
      > Wstrzasnalo mna normalnie z obrzydzenia, to chyba jakis Amerykanin robil te
      > reklame. Zeby Francuzom wmawiac, ze keczap z mielonka to genialne danie ???

      Hey, Andzia, nie obrazaj Ameryki nadaremno. ;o) U nas keczap jest na frytki,
      czyli na ...uhm... French fries. :o) W zadnym wypadku na mieso. ;o) (No,
      ewntualnie moze byc na jajecznice...)

      P.S.: Widzialam raz w Chicago turyste proszacego o keczap w Superdawg (slynny
      chicagoski 'hot dog stand', gdzie podaja parowki z kopa roznych rzeczy i
      przypraw ale NIGDY z keczapem - u nas keczap na hotdogu to grzech smiertelny). W
      momencie kiedy poprosil o keczap cala kuchnia i wszyscy kupujacy zamilkli -
      niezle wrazenie bo to raczej glosne miejsce. Po czym w zwolnionym tempie
      odwrocili sie w kierunku proszacego... Smiechu bylo co niemiara. Potem do
      wyjscia biedaka pokazywali go sobie palcami jako tego co 'doesn't know any
      better'. Oj mial biedak rumience, mial... :o)
      • andzia-nie-ania Re: Jestem w szoku 08.08.05, 21:21
        Hej, Allexamina, milo Cie znowu czytac :) Pozdrowienia dla staffu ER z Cook
        County - mowisz, ze sie w Chicago keczapu na mieso nie leje ? :))))))

        No dobrze, niech bedzie, ze to Angol. Albo Bialorusek ? ;)

        A to sie teraz nie mowi freedom fries zeby bylo politically correct ? ;)
        • allexamina Re: Jestem w szoku 09.08.05, 04:17
          > A to sie teraz nie mowi freedom fries zeby bylo politically correct ? ;)

          W Chicago sie nigdy nie mowilo freedom fries (my z niebieskiego stanu, raz w
          czasie wyborow pojechalam do suburbi i bardzo bylam zaskoczona haslami
          republikanskimi - u nas takich wogole nie bylo, nie zeby sie bali wandalizmu, u
          nas po prostu nie ma partii republikanskiej, mayor Daley ja zjadl ;o) ).

          Raz w restauracji - taki typowy diner z lat 50. - uslyszalam kogos zamawiajacego
          'freedom fries' i rezultat byl nastepujacy (w doslownym tlumaczeniu):

          - Kelnerka do goscia, glosno "A tobie co, skarpetki spadly?"
          - Kelnerka do kucharza przez drzwi, "tu taki chce 'feedom fries'"
          - Kucharz (duzy, w fartuchu, wychodzac kuchni z wielka kosa-nozem) do kucharki,
          "ktory to taki dowcipny?" a do wskazanego goscia "a tobie co, skarpetki spadly?"

          :o)

          Zdecydowanie u nas keczapu na mieso nie wolno, szczegolnie na parowki (BIG! BIG
          no no). :oD Na pizze za to dajemy sos pomidorowy na sam wierzch (na ser). Bo
          taka mamy fantazje.. ;o)

          P.S.: To jeszcze ogladasz ER? Oni juz sa chyba z 10 lat... Nota bene, mysmy
          ich nigdy na oczy nie widzieli. Pono sfotografowali pare mostow i pociagow 'L'
          (kolejka w Chicago jest nad ziemia - doslownie na wysokosci 2-3 pietra - stad
          nazywa sie 'elevated', stad - oczywiscie - nazwa 'L'; to wszystko jest _bardzo_
          logiczne). No i tyle ich tu bylo... Nawet aktorzy nie sa stad... A Cook
          County Hospital nazywa sie Stroger Hospital (zeby odroznic od starego budynku
          Cook County z XIX w., ktory teraz zmieniaja na muzeum medyczne). Tazke wszystko
          jest zupelnie inaczej... Przepraszam jesli rozczarowuje, wyobraz sobie nasze
          rozczarowanie 10 lat temu...

          P.S.:' I missed you too! :o)
          • andzia-nie-ania Re: Jestem w szoku 09.08.05, 21:14
            > - Kelnerka do goscia, glosno "A tobie co, skarpetki spadly?"
            > - Kelnerka do kucharza przez drzwi, "tu taki chce 'feedom fries'"
            > - Kucharz (duzy, w fartuchu, wychodzac kuchni z wielka kosa-nozem) do
            kucharki,
            > "ktory to taki dowcipny?" a do wskazanego goscia "a tobie co, skarpetki
            spadly?

            Joj, obsmialam sie jak norka :D

            > Zdecydowanie u nas keczapu na mieso nie wolno,

            No, ale wlasnie w ER sie strumieniami z pacjentow leje :D

            Wiem, ze to stary serial, teraz nadaja stare odcinki na FR2 jako letnia
            zapchajdziure i z przyjemnoscia sobie podgladam. Ostatnio Elizabeth Coraday
            podrywa dra Bentona, a Carter ma dylemat z tym swoim kuzynem Chasem.
            Ale jak przylapie dra Greena, ze sobie znowu polewa ketchupem kielbaski w Doc
            Magoo's, to glosno zaprotestuje !!!

            Nawiasem mowiac ogladalismy kiedys z takim kuzynem mojego meza, ktory jest
            anestezjologiem-ratowanikiem, wlasnie w takim ER w jednym z marsylskicj
            szpitali. Najpierw zlosliwie chichotal i stwierdzil, ze w Chicago to istna
            jatka, bo u nich sie tyle naglych wypadkow nazbiera przez tydzien co w Cook
            County w jeden dyzur, ale potem polubil - "po kazdym odcinku mam wrazenie ze
            moje praca jest latwa i przyjemna" :)))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka