kasiulek_mysiulek 15.08.05, 17:56 oprócz tiramisu? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: JOL_KA Re: Co z amaretto? IP: *.ntvk.com.pl 15.08.05, 18:10 amaretto dodaję też do konfitur z brzoskwiń, orzechów i migdałów Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ela Re: Co z amaretto? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.05, 19:26 Mam super przepis na babkę z amaretto jak chcesz to poszukam i napiszę ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kasia_b Re: Co z amaretto? IP: 80.51.206.* 15.08.05, 19:52 chcemy chcemy=) Odpowiedz Link Zgłoś
kasiulek_mysiulek Re: Co z amaretto? 16.08.05, 14:18 Ela-no i co z tym przepisem? Zapomniałaś? Odpowiedz Link Zgłoś
malenkajalenka Re: Co z amaretto? 16.08.05, 16:03 A ja mam taki przepis na babkę :) 2 szkl. mąki 1 szkl. cukru 1 kostka masła 4 jajka 2 łyżeczki proszku do pieczenia 1 cukier waniliowy 4 łyżki amaretto lub innego likieru ½ szkl. siekanych suszonych moreli lub fig Roztopić masło. Żółtka utrzeć z cukrem i łyżką wody. Nadal ucierając dodawać mąkę wymieszaną z proszkiem, letnie masło, amaretto oraz sparzone, osuszone i obtoczone w mące morele lub figi. Z białek ubić sztywną pianę, pod koniec ubijania wsypać cukier waniliowy, delikatnie wymieszać z masą. Przełożyć do formy. Piec ok. godziny w temp. 180-200°C. Wystudzone ciasto posypać cukrem pudrem. Odpowiedz Link Zgłoś
malenkajalenka Re: Co z amaretto? 16.08.05, 20:18 I muszę powiedzieć, że piłam raz w Niemczech coś przepysznego. Znajoma Niemka podgrzała amaretto i takie bardzo gorące wlała do wąskich małych kieliszków, delektowaliśmy się nim jedząc przy tym świeże truskawki z bitą śmietaną. Dla mnie to taka mała kulinarna inspiracja, uwielbiam likierki, genialnie nadają się do ciast. Odpowiedz Link Zgłoś
kasiulek_mysiulek Re: Co z amaretto? 17.08.05, 14:42 Szellla: własnie popijam-super pyszotka! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hal Re: Co z amaretto? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.05, 15:37 a dlaczego nikt nie napisał o kawie? ...po prostu :) Odpowiedz Link Zgłoś
szellla kasiulek - a znasz orgazm? 17.08.05, 15:54 Amaretto + baileys + Kalhua + mleko i jeszcze "screaming orgasm" - jw plus wódka mniammmmmmmmm już nie mówiąc o tym, że to zgroza - żeby tak w biały dzień?? przed 15stą sobie popijać amaretto.... no no ;0D Odpowiedz Link Zgłoś
kasiulek_mysiulek Re: kasiulek - a znasz orgazm? 17.08.05, 16:05 No nie, dziewczyny, całe mleko wypiłam a teraz własnie siedze nad kawą i ..............zaraz dolewam do niej amaretto:)) Odpowiedz Link Zgłoś
werbena11 Re: Co z amaretto? 17.08.05, 16:50 ja lubie lody polane amaretto, wlasnie zamierzam wyprobowac gruszkowy sorbet z ta polewa :)) Odpowiedz Link Zgłoś
malenkajalenka Re: Co z amaretto? 17.08.05, 21:52 FRANCUSKA TARTA MIGDAŁOWA 1 i 1/2 szklanki mąki pszennej 1/2 kostki masła 1 jajko 1/2 szklanki cukru pudru 1/2 szklanki śmietany masa: 1 kostka masła 25 dag migdałów 3 jajka 5 łyżek likieru migdałowego (amaretto) 1/2 szklanki cukru pudru Mąkę, miękkie masło oraz cukier posiekać nożem na stolnicy. Następnie dodać jajko, śmietanę i całość posiekać. Z ciasta ulepić kulę, owinąć je w folie i włożyć na 3 godz. do lodówki. Kawałkami ciasta o grubości 5 mm wylepić dno i boki formy do tarty o średnicy 26 cm. Ciasto przykryć folią aluminiową i ponakłuwać je dość widelcem na dnie i bokach. Następnie wstawić ciasto na 15 minut do piekarnika o temp. 160 C. Po wyjęciu z piekarnika zdjąć folię. Sparzyć migdały, obrać ze skórki i zemleć. Masło ubić mikserem z cukrem, dodać zmielone migdały, jaka i alkohol. 2/3 płatków migdałowych zrumienić na suchej patelni, dodać do masy i wymieszać. Następnie posmarować masą ciasto, posypać resztą migdałów i piec 30 min. w piekarniku o temp. 180 C. Odpowiedz Link Zgłoś