Dodaj do ulubionych

jak kroicie biszkoptowy spód do tortu ?

20.08.05, 20:24
j.w.
Robię urodzinowy tort dla mojej dwulatki i postanowiłam zrobić go od A do Z
samodzielnie. Spód biszkoptowy jest mistrzowski, a robiony pierwszy raz w
życiu, sama w to nie wierzę ale to chyba zasługa dobrego przepisu. No tak czy
inaczej za poradą specjalistów pozostawiam go na noc, ale jutro przyjdzie
czas krojenia na trzy blaty. Wolałabym się nie podejmować tradycyjnego
krojenia nożem, bo może sie to skończyć katastrofą, słyszałam coś o nitce,
ale jakiej i jak sie nią posłużyć ?????
Obserwuj wątek
    • lunatica chodzi Ci o 20.08.05, 20:34
      krajalnicę do ciasta frackelmanna... takie ustrojstwo metalowe z żyłką, kosztuje
      kilka złoty, ale trzeba mieć cierpliwość... Dziuunia sobie chwali, ja nie
      potrafię się tym posługiwać :-)
      A wygląda o tak:
      fantes.com/images/21439cake_cutters.jpg

      • Gość: Gośka Re: chodzi Ci o IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.05, 20:51
        nitka musi być mocna zawiazujesz ja na takim miejscu który chcesz biszkopt
        przeciąć i ciągniesz tak jakbyś chciała zawiazać supeł ostrożnie nitka przetnie
        ciasto
    • syswia Re: jak kroicie biszkoptowy spód do tortu ? 20.08.05, 20:50
      biszkopt kroje wzdloz na pol (wychodza dwa polksiezyce), a nastepnie kazdy z
      kawalkow wszerz na tyle warstw ile potrzebuje (2 lub 3). Przy skladaniu obracam
      warstwy tak, aby przeciecia sie na siebie nie nakladaly i zeby tort sie nie
      rozpadl. Po posmarowaniu kremem i przybraniu rzecz praktycznie nie do
      odgadniecia, a ulatwia znacznie rowne krojenie...
    • saiss Nitka 20.08.05, 20:53
      najzwyklejsza, bawelniana. Najpierw bierzesz nóż, opierasz go na czymś i
      leciutko zarysowywujesz brzeb biszkoptu ( obracając talerzem z owym). Chodzi o
      to, zeby zrobić na boku rowny rowek, wtedy ciasto przekroi się równo. W ten
      rowek wkladasz teraz nitkę - oplatasz nią biszkopt. I teraz najważniejsze -
      skrzyżuj dwa końce nitki i mocno je ściągnij. Nitka wyjdzie przez ciasto i je
      przekroi. Brzmi skomplikowanie, zajmuje piec sekund przy pewnej wprawie :)
      • Gość: jotkam Re: Nitka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.05, 21:08
        Ja ten nóż kładę na pudełeczku zapałek,rowek wychodzi równy grubości
        pudełka.Odkrajam dolny blat ,odkładam i następny odznaczam tak samo.Oczywiście
        w zależności od grubości biszkopta można użyć różnych podkładek pod nóż.
        • saiss To teraz 20.08.05, 21:24
          mozesz się tarzać w tym rozcinaniu biszkoptu :)
          • speni wielkie Wam dzięki (n\t) 20.08.05, 22:04
    • sinistra80 Speni! Przepisem się podziel 22.08.05, 16:47
      na ten mistrzowski biszkopt!
      • speni Re: Speni! Przepisem się podziel 22.08.05, 20:05
        a juz myślałam, że nikt sie nie zapyta....ŻART oczywiście.
        Oto on:
        120 g mąki pszennej
        80g mąki ziemniaczanej
        6 żółtek
        6 białek
        180 g cukru
        torebka cukru waniliowego

        Należy przesiać sobie do jakiegoś naczynia obie mąki, ręcznie lub za pomocą
        miksera utrzeć żółtka z połową cukru i cukrem waniliowym. Ubić osobno pianę z
        białek a jak już będzie prawie sztywna dosypywac powoli druga połowę cukru
        wciąż ubijając, aż będzie absolutnie sztywna. Przelać do dużej miski utarte
        żółtka z cukrem i na to poukładać kupki piany. Mieszać bardzo delikatnie
        podbierając masę od spodu na wierzch. Jak już sie wmiesza piane w żółtka należy
        wmieszać w taki sam sposób przesiane wcześniej mąki, posypując masę po łyżce
        mąki albo za pomoca sitka. UWAGA ! Absolutnie nie wolno uzywać mechanicznych
        urządeń do mieszania piany z żółtkami i mąką.
        Tortownicę o średnicy 26 cm posmarowac masłem, ale tylko spód, bez brzegów,
        posypać bułką tartą i wlać ciasto, wyrównać ciasto od góry (tylko nie korzystać
        ze sposobów Pascala ;-)). Wsadzic do wcześniej nagrzanego do 180 stopni
        piekarnika i piec 25-30 mniut na środkowym poziomie. Przez pierwsze 20 min nie
        wolno otwierać piekarnika. W 25tej minucie wykonać próbe patyczkiem. Ja
        osobiście piekłam równe pół godziny.
        Biszkopt pozostawić w tortownicy 10 minut oczywiście nie w piecu. Delikatnie
        odkroić od brzegów i zdjąć boki, po jakiejś pół godzinie przełożyć na płaski
        talerz. Najlepiej kroić na blaty po 7h, ja sobie zrobiłam wieczorem i kroiłam
        rano, tylko jak ostygł przykryłam ściereczką, żeby nie wysechł.

        NO TO DO ROBOTY, gwarantuję, że jeśli wykonacie 100% wskazówek z tego przepisu
        macie "mistrzowski" biszkopt.
    • mala_mala Re: jak kroicie biszkoptowy spód do tortu ? 22.08.05, 21:02
      ja nożem kroje, jak nitką próbowałam to dopiero załatwiłam ciasto...
      nowy spód musiałam piec, nożem jak jest długi i ostry to jest spoko

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka