Dodaj do ulubionych

takie cóś jak brzuch:)

04.11.05, 12:55
napisałam "takie cóś jak brzuch" bo od kiedy przeprowadziłam się za mężem do Łodzi, to nie mogę wyjść z podziwu, zawsze kiedykolwiek widze w sklepie napis brzuch na czymś co u nas w Wielkopolsce nazywamy boczek (surowy), ale do rzeczy:) Otóż mam ogromną prośbę, która moze być skomplikowana. Kupiłam wspomniany boczek, piekny, mięsisty i bardzo chciałabym go "zrobić" na wędlinę. Czy ma ktoś pomysł na jakąś marynatę lub bejcę(nie wiem czy to jakaś różnica)? Dodam tylko, że zależy mi na wykorzystaniu w niej octu balsamicznego oby to udowodnić męzowi, ze ten zakup był jak najbardziej sensowny:)) Pozdrawiam wszystkich serdecznie:))
Obserwuj wątek
    • jacek1f przykro mi:-( nie uzyjesz do boczku: 04.11.05, 13:01
      - ani do marynaty;
      ani do pieczenia;
      ani do duszenia;
      ani do serwowania gotowej wędliny;
      Nijak. Ocet jaki by nie był, nie idzie.

      Ale wystarczy zrobic najprostszasalate - sama nawet i lekko skropic - zrozumie:-
      )))

      A boczek natrzyj czosnkiem, sola, majerankiem. Po nocy w lodowce piecz.
      Chyba tutaj najprosciej = najlepiej = najsmaczniej.
      • s.skulim Re: przykro mi:-( nie uzyjesz do boczku: 04.11.05, 13:14
        troche się załamałam:), najwyżej mu nie powiem, ze w tym boczku nie ma octu:))))))), ale dziękuję za radę:)
        • s.skulim to oczywiście ja viillemo:) n/t 04.11.05, 13:15

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka