viillemo
04.11.05, 12:55
napisałam "takie cóś jak brzuch" bo od kiedy przeprowadziłam się za mężem do Łodzi, to nie mogę wyjść z podziwu, zawsze kiedykolwiek widze w sklepie napis brzuch na czymś co u nas w Wielkopolsce nazywamy boczek (surowy), ale do rzeczy:) Otóż mam ogromną prośbę, która moze być skomplikowana. Kupiłam wspomniany boczek, piekny, mięsisty i bardzo chciałabym go "zrobić" na wędlinę. Czy ma ktoś pomysł na jakąś marynatę lub bejcę(nie wiem czy to jakaś różnica)? Dodam tylko, że zależy mi na wykorzystaniu w niej octu balsamicznego oby to udowodnić męzowi, ze ten zakup był jak najbardziej sensowny:)) Pozdrawiam wszystkich serdecznie:))