mag-ia1 Re: to się nazywa stopniować napięcie 17.11.05, 14:55 cielęcina marchewka strąki fasolki brokuły kabaczek papryka ziemniaki cebula czosnek kalarepki pieczarki - i tu pytanie czy je podsmażyć, aby upuściły sok,czy raczej sok potraktować jako sosik,ktory podniesie walory smakowe potrawy pomidory - i kolejne pytanie obrane ze skory, czy nie ,a może cherry? a ziemniaki - czy nie ściemnieją,chciałabym przygotować wszystko wcześniej, a potem tylko ciach do pieca , no właśnie na jak długo , warzywa to warzywa, ale ta cielęcina /pokrojona na kawalki/ to ile potrzebuje czasu? piszcie szybciutko prosze, bo to ma być na dziś. Odpowiedz Link Zgłoś
marghot Re: to się nazywa stopniować napięcie 17.11.05, 14:58 Podsmażam pieczarki na gorącej oliwie, bez solenia i sosić/woda się nie tworzy. Woda wypływa przy soleniu. ciemnieją jedynie surowe ziemniaki; aby temu zapobiec, możesz skropic odrobina soku z cytryny; lub je lekko obgotować wg 40 min w 180-200 stopniach powinno wystarczyć, ale musi być sos (pomidorowy, beszamel, rozbełtane jajka lub inny), aby mialo się w czym ugotować Odpowiedz Link Zgłoś
mag-ia1 Re: to się nazywa stopniować napięcie 17.11.05, 15:15 ale musi być sos (pomidorowy, > > beszamel, rozbełtane jajka lub inny), aby mialo się w czym ugotować myślę,że warzywa same "puszczą" sos,ewentualnie jakas odrobina białego wina. Odpowiedz Link Zgłoś
baky Znasz taki dresiarski "dowcip" o napięciu? 17.11.05, 14:59 Na pięciu dziesięciu. Odpowiedz Link Zgłoś
roseanne Re: to się nazywa stopniować napięcie 17.11.05, 15:00 ziemniaki beda ok pieczarki wrzucic na rzywca, sosik sie zrobi smakowity tylko balabym sie ze mi sie kabaczek i brokuly rozpieka na miazge, zanim np taka marchewka bedzie dobra zalezy ile tego miesa?, kolo godziny bym obstawiala, ze wzgledu na jarzynki korzeniowe Odpowiedz Link Zgłoś