Dodaj do ulubionych

Sos pomidorowy niby nic prostszego a jednak...

IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 01.01.06, 22:44
sosowi pomidorowemu nie równy.
Jak robicie ten pyszny?
Obserwuj wątek
    • malkontent_jeden Re: Sos pomidorowy niby nic prostszego a jednak.. 01.01.06, 23:22
      Ja osobiscie przypadkiem wpadlem na to, ze przecier/koncentrat pomidorowy
      trzeba w zasadzie lekko przypalic na patelni- ma zmienic kolor na karmelowy-
      wtedy jest przepyszny.
    • kikkera Re: Sos pomidorowy niby nic prostszego a jednak.. 02.01.06, 00:29
      Bez wzgledu na to czy robie ze swiezych pomidorow, czy z pomidorow z puszki, to
      zwasze gotuje na bardzo malym ogniu prawie do calkowitego odparowania "wody".
      Wtedy taki sos jes bardzo esencjonalny :)
      A przyprawy, to juz wedle upodoban.
    • Gość: Xena Re: Sos pomidorowy niby nic prostszego a jednak.. IP: *.access.telenet.be 02.01.06, 02:57
      Sos to nie tylko koncentrat lub puszka chyba chodzi o to jakie przyprawy kazdy
      dodaje do sosu ?
      Sosow pomidorowych oddzielnych nie robie ale jak zaprawiam cos pomidorami
      to zwykle zawiera to jeszcze czosnek , cebule , oregano , moze byc bazylia lub
      inne ziola , natka lub koperek , listek
      Dodaje cukinie , papryke , oliwki , marchewke
      Nie zawsze wszysko na raz ale tak ogolnie daje te rzeczy jakie wystepuja w
      sosie bolonskim .
      Sam sos mozna robic na bulionach w kostce , dodac warzywa i ziola i zaprawic
      pomidorami. Zawsze uzywam pomidorow z puszki aby bylo "cialo" z tych pomidorow
      a czasem doprawiam jeszcze koncentratem jak chce aby bylo kwasniejsze i
      mocniejsze w smaku
      • Gość: ich może być bazylia? IP: *.129.1511G-CUD12K-02.ish.de 02.01.06, 04:04
        Musi być! Bazylia i pomidory, to jak amen w pacierzu!
    • ampolion Re: Sos pomidorowy niby nic prostszego a jednak.. 02.01.06, 06:01
      Zauważ ile tych przepisów...
      tenpugas.notlong.com
    • e_katt Re: Sos pomidorowy niby nic prostszego a jednak.. 02.01.06, 08:03
      Na zezłoconej cebuli, drobno posiekanej (nie musi być jej dużo) duszę pomidory,
      do maks. odparowania.
      Pomidory oskórowane oczywiście i bez wodnistych środków z pestkami.
      Na koniec - świeżo wyciśnięty czosnek, sól, pieprz, odrobina cukru, kropla soku
      z cytryny (gdyby jednak ZBYT słodki się wydał). Zioła jakie kto lubi, najlepiej
      świeże. Ale wcale niekonecznie.

      Wychodzi na to, że dobroci sosowi przydaje posmak karmelu (albo z przysmażonej
      cebuli pochodzący, albo z samych pomidorów;)

      A poza tym, podstawa naprawdę d o b r e g o sosu pomidorowego są POMIDORY:
      soczyste, czerwone, prosto z krzaka. Latem zbierane!
    • marghe_72 Re: Sos pomidorowy niby nic prostszego a jednak.. 02.01.06, 09:45
      oliwa z oliwek
      na niej lekko (bardzo lekko ) podsmazony czosnek + pokruszona papryczka chili
      ew. odrobina cebuli (ale niekoniecznie)
      pomidory:
      a. jesli z puszki do dośc długo duszone, zeby nadmiar wody odparował
      b. jesli swieze to bez skóry i czasami bez pestek
      sól, pieprz

      i nic poza tym
      • jota.40 Re: Sos pomidorowy niby nic prostszego a jednak.. 02.01.06, 10:18
        Dla mnie też podstawą jest bardzo długie duszenie. Zawsze dodaję cebulę,
        czosnek, przysmażone na oliwie, no i bazylię. Plus - odrobina cukru, trochę
        soli, papryki; jeśli do kluchów, to oregano i pokrojonego pora, w sezonie - inne
        warzywka, bakłażana i cukinię...
        Jakich używacie koncentratów - w Polsce? Według mnie - najlepszy jest ten z
        bocianem ;)). Czyli Melissa.
        • marghe_72 Re: Sos pomidorowy niby nic prostszego a jednak.. 02.01.06, 10:26
          żadnych koncentratów

          tylko pomidory w puszcze
          tylko włoskie
          • horpyna4 Re: Sos pomidorowy niby nic prostszego a jednak.. 02.01.06, 10:45
            A ja zauważyłam, że niezależnie od wszystkich innych przypraw niezbędnym
            dodatkiem do sosu pomidorowego jest cukier. Ilość zależy oczywiście od innych
            słodkawych składników, na przykład jeżeli ktoś dodaje marchew lub cebulę. Albo
            stosuje słodką odmianę pomidorów. Jednak nawet w przypadku bardziej z założenia
            kwaśnych lub ostrych sosów odrobina cukru sprawia, że smak jest bardziej
            "wyważony". To jest dość ciekawy efekt, sos niby dobry, a jednak czegoś mu
            brakuje. Wystarczy wtedy odrobina cukru i wszystko jest w porządku.
          • linn_linn Re: Sos pomidorowy niby nic prostszego a jednak.. 02.01.06, 10:48
            Wklejam:

            Spaghetti al pomodoro wg Gualtiero Marchesi:

            Na jedna osobe: 2 pomidory – 1 zabek czosnku – 1 lyzka oliwy extravergine – 6
            listkow bazylii - sol – cukier – pieprz – ser do posypania / parmigiano
            reggiano, grana padano albo inny /
            Pomidory sparzyc, przelac zimn woda, naciac na krzyz, obrac ze skorki, pokroic
            w kostke, usunac pestki.
            Na sporej patelni rozgrzac oliwe, wrzucic zabek czosnku przeciety na pol, po
            chwili dodac pomidory i bazylie porwana na czastki, dusic wszystko przez 10
            minut / dodajac jednoczesnie 2 szczypty soli i jedna cukru /.
            Spaghetti ugotowac “al dente”, wyjac je z wody szczypcami / albo
            odcedzic na sicie zachowujac nieco wody /, wrzucic do sosu pomidorowego,
            wymieszac, posypac serem i znowu wymieszac / jeszcze na malenkim
            ogniu /.
            Na talerzach posypac leciutko pieprzem / z mlynka /.

            Sos "al filetto di pomodoro" / sos ten smakuje jak ze swiezych pomidorow /:

            1 duza puszka pomidorow w sosie wlasnym / tzw. “pelati” /, 2
            lyzki oliwy
            extravergine, 2 zabki czosnku, peperoncino / jesli ktos
            lubi /, oregano, listki
            bazylii, sol, pieprz, szczypta cukru
            Pomidory rozgniesc reka, usunac twarda czesc / jasniejsza i
            twardsza koncowka,
            zalezy od gatunku /, zachowac troche tzw. sosu wlasnego.
            Do glebokiej patelni wlac oliwe, zabki czosnku przekrojone na
            pol i
            peperoncino, podsmazyc lekko, wyjac peperoncino, dodac
            pomidory wycisniete z
            nadmiaru sosu.
            Dusic na srednim ogniu przez okolo 5-6 minut, dodajac troche
            soli, pieprzu
            swiezo zmielonego, cukru i oregano / nie za duzo! /.
            Dodac troche sosu wlasnego i porwane reka listki bazylii.
            Dusic jeszcze troche na malym ogniu az do uzykania wlasciwej
            konsystencji /
            pomidory nie rozpadna sie calkowicie; zostanie cos w rodzaju
            filecikow i stad
            nazwa tego sosu /.

          • Gość: aga Re: Sos pomidorowy niby nic prostszego a jednak.. IP: *.skynet.net.pl 02.01.06, 17:43
            A polskie nie mogą być?
            • Gość: marghe_72 Re: Sos pomidorowy niby nic prostszego a jednak.. IP: *.aster.pl / *.aster.pl 02.01.06, 17:49
              jesli pytasz o pomidory to puszkowych polskich nie znam , wiec nie umiem
              odpowiedziec
              • Gość: andersena Re: Sos pomidorowy niby nic prostszego a jednak.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.06, 19:09
                więc czemu mówisz "tylko włoskie", skoro o innych nie masz pojecia?
                • marghe_72 Re: Sos pomidorowy niby nic prostszego a jednak.. 02.01.06, 21:27
                  Gość portalu: andersena napisał(a):

                  > więc czemu mówisz "tylko włoskie", skoro o innych nie masz pojecia?

                  dlatego,ze JA takich używam, bo MNIE smakują
                  co nie znaczy ,ze namawiam innych do kupowania tylko włoskich.
        • ewa.c3 Re: Sos pomidorowy niby nic prostszego a jednak.. 02.01.06, 23:07
          Jeśli koncentrat to Dawtone polecam. www.dawtona.com.pl/
          Od razu mówię , że nie mam nic wspólnego z tą firmą. Poprostu z polskich
          koncentratów ten najlepiej mi smakuje :)
          • linn_linn Re: Sos pomidorowy niby nic prostszego a jednak.. 03.01.06, 08:44
            Nie chcialabys wiedziec, jakie pomidory uzywane sa do produkcji koncentratow
            pomidorowych...
    • Gość: Xena Re: Sos pomidorowy niby nic prostszego a jednak.. IP: *.access.telenet.be 02.01.06, 16:59
      Oczywiste , ze cukier musi byc :-)
      • optymistk-a Re: Sos pomidorowy niby nic prostszego a jednak.. 02.01.06, 21:15
        no właśnie,marge 72,to ze mieszkasz we Włoszech nie upoważnia Cię do
        dyskryminawania naszych rodzimychWSPANIAŁYCH POMIDORÓW, BEZ CHEMII ( A TAKOWE
        TO W NIEWIELKIEJ CZĘŚCI UNII SĄ DOSTĘPNE!!!). VIVA POLSKIE PRODUKTY!!!
        • marghe_72 Re: Sos pomidorowy niby nic prostszego a jednak.. 02.01.06, 21:16
          ja we Włoszech???
          heh he he

          co do dyskryminacji.. nie napisałam,ze polskie są niedobre. tylko,z e ich nie
          znam
        • dziuunia Re: Sos pomidorowy niby nic prostszego a jednak.. 02.01.06, 21:18
          Nasze 'wspaniałe' pomidory w puszce firmy Pudliszki są IMHO
          beznadziejne.Włoskie górą :)))
          • optymistk-a Re: Sos pomidorowy niby nic prostszego a jednak.. 02.01.06, 21:22
            Nie zgadzam się, ale cóż, ile dusz, tyle głosów! Sorki Marge 72, ale gdzieś tak
            blisko, coś mi się obiło o oczy czytając forum...
            • marghe_72 Re: Sos pomidorowy niby nic prostszego a jednak.. 02.01.06, 21:23
              polskie pomidory prosto z krzaka sa faktycznie rewelacyjne
              ale nie o tych z krzaka mówimy

              ps. mieszkam w Polsce..
              • dziuunia Re: Sos pomidorowy niby nic prostszego a jednak.. 02.01.06, 21:25
                marghe_72 napisała:

                > polskie pomidory prosto z krzaka sa faktycznie rewelacyjne
                > ale nie o tych z krzaka mówimy


                O własnie,świeże malinowe IMHO najlepsze :)
              • Gość: PolskiCukier Polskie pomidory IP: 80.68.236.* 03.01.06, 13:29
                Uwaga moja może bardziej na forum działkowców. Mieszkam w północnej Polsce i
                pomidory gruntowe u nas w zasadzie się nie udają (trafia je jakaś zaraza).
                Dlatego podzielam Twoje zdanie co do stosowania włoskich pomidorów. Polskie
                pomidory "foliowe" są ok, ale raczej na kanapki i do sałatek. Sos wychodzi
                przyzwoity tylko z odmian "malinowych" i podobnych ale nie jest taki słodki.
                • Gość: aga Re: Polskie pomidory IP: *.skynet.net.pl 03.01.06, 14:46
                  Nieprawda.
                  Od lat mam przetwory z pomidorów i są bardzo dobre.
                  Mam porównanie,bo kupuję też i włoskie i greckie i polskie.
                  • Gość: PolskiCukier Re: Polskie pomidory IP: 80.68.236.* 03.01.06, 15:38
                    Ale jakie przetwory z pomidorów greckich, włoskich i polskich? Kompot?
                    • Gość: aga Re: Polskie pomidory IP: *.skynet.net.pl 03.01.06, 16:20
                      Nie kompot.
                      Tylko kupuję całe pomidory w puszkach.
                      Ale na ogół stosuję własne przetwory.
                      Jak zabraknie to posiłkuję się kupnymi.
                      Nie kompotami!Ani przecierami.
                      • Gość: PolskiCukier Re: Polskie pomidory IP: 80.68.236.* 03.01.06, 16:55
                        Polskie pomidory siłą rzeczy muszą być mniej słodkie bo pochodzą z folii.
                        Najlepsze są te gruntowe, ale jak pisałem trudniej je wyhodować w polskim
                        klimacie (chyba nie ma w Polsce upraw pomidora gruntowego na skalę przemysłową -
                        mogę się mylić). Ale podoba mi się Twój patriotyzm ogrodniczo-kulinarny;)
                        Pozdrawiam i życzę w Nowym Roku wielu pomidorowych uniesień.
                        • Gość: aga Re: Polskie pomidory IP: *.skynet.net.pl 03.01.06, 18:34
                          Jak patriotyzm?
                          Zwykła ekonomia.
                          Kupując na targu pomidory-gruntowe!-za 80 gr za kg
                          wychodzi mi chyba taniej,niż,puszka 0,25 za 2,99.
                          A smakuje tak samo,bo tajemnica tkwi w doprawieniu,poza tym lubię duuuużo
                          pomidorów i używam ich na skalę przemysłową.
                          Jestem też pewna,że moje nie mają konserwantów i nie widziały pleśni.A więc same
                          plusy.
                          A mi nie trzeba sie dowartościować włoskimi nazwami,co najwyżej mogę się z tego
                          pośmiać.
                          • Gość: PolskiCukier Re: Polskie pomidory IP: 80.68.236.* 04.01.06, 12:03
                            Trochę się nie rozumiemy. Pomidory, które kupujesz po 80 groszy na targowisku
                            to pomidory foliowe nie gruntowe. Ja też je kupuję na sos, tyle tylko, że
                            wychodzi mniej intensywny (mniej słodki, mniej "pomidorowy", nie wiem jak to
                            lepiej nazwać). Ale masz rację, można to nadrobić przyprawami.
                            • Gość: aga Re: Polskie pomidory IP: *.skynet.net.pl 05.01.06, 00:03
                              Weź mnie nie denerwuj. :)
                              Kupuję gruntowe pomidory.Zdarza się,że i foliowe też.
                              Co więcej,pomidory są tak różne,że gruntowe z daleka poznam ,choćby po zapachu. :))
                              A,że po 80 groszy,to był przykład.Np. pod koniec handlowania,czy w końcówce
                              sezonu,ale jakieś takie popaprańce-wtedy wiem,że nie sypane niczym.
                              Ale też nie syfek przemysłowy.
                              • Gość: PolskiCukier OK! IP: 80.68.236.* 05.01.06, 08:33
                                Już dobrze! Przekonałaś mnie! Włosi to nieszczęśni uzurpatorzy, pojęcia o
                                pomidorach nie mają!!! Nasze najlepsze! Delikatnie muskane przez 14-o stopniowe
                                upały polskiego lata! Otulone śródziemnomorskim klimatem Suwalszczyzny i
                                Podlasia! Troskliwie chronione przez foliowe kołderki grudziądzkiego zagłębia
                                pomidorowego!
                                Już nigdy nie spojrzę na włoski ersatz, już nigdy!
                                Ja chcę do mamy!
                                • Gość: aga Re: OK! IP: *.skynet.net.pl 05.01.06, 11:59
                                  Nic takiego nie powiedziałam.
                                  Przesadzasz w drugą stronę.
                                  Nie ma co robić z pomidorów niewiadomo czego,jak idą do obróbki-do gotowania.
                                  Tym bardziej,że takie włoskie puszkowe,to zwykła konserwa,a tych unikam,używając
                                  konserw z produktów,których się nie da bez puszki.
                                  Pomidory się da.

                                  • Gość: PolskiCukier "Nie ma co robić z pomidorów niewiadomo czego"? IP: 80.68.236.* 05.01.06, 12:16
                                    Dla mnie pomidory są bardzo ważne bo o nich traktuje najpiękniejsza moim
                                    zdaniem piosenka kulinarna "Adio pomidory" ;)
                                    A przegięcie było celowe, żebyś się uśmiechnęła, ale jak mi nie wyszło to
                                    przepraszam.
                                    • Gość: aga Re: "Nie ma co robić z pomidorów niewiadomo czego IP: *.skynet.net.pl 05.01.06, 14:26
                                      Też od razu widzę zatroskaną buzię Michnikowskiego.
                                      Tylko,że ta piosenka potwierdza,dokładnie,co mówię.
                                      Bo on śpiewał o polskich pomidorach. :)
          • zmorak1 Re: Sos pomidorowy niby nic prostszego a jednak.. 03.01.06, 16:00
            Dziuuniu przeczytaj zatem co jest napisane na puszce pomidorów Pudliszki...

            Jeśli chodzi o wszystkie ingrediencje do stworzenia włoskiej pasty to również
            preferuje te włoskie. Ale tez nie ma co się dziwić bo włosi mają się za guru
            makaronów wszelakich a tamtejsze pomidory.... mają dużo słońca.

            Myślę ze nasze pomidory nic a nic nie ustępują włoskim szkoda tylko że ma to
            miejsce tylko latem :)
            • linn_linn Re: Sos pomidorowy niby nic prostszego a jednak.. 03.01.06, 16:22
              Na etykietach czy puszkach znalezc mozna date przerobu pomidorow. Ze swiezych
              robi sie przetwory w sierpniu i wrzesniu / trzeba policzyc dni od poczatku roku
              i sprawdzic czy odpowiada to dacie na etykiecie: jesli jest np. 55 to na pewno
              nie byl to sierpien ani wrzesien /. Jesli przetwory byly robione w styczniu to
              na pewno nie ze swiezych pomidorow.
              • zmorak1 Re: Sos pomidorowy niby nic prostszego a jednak.. 04.01.06, 11:54
                linn_linn napisała:

                . Jesli przetwory byly robione w styczniu to
                > na pewno nie ze swiezych pomidorow.

                jak nie ze swiezych to z jakich ? mrożonych ? :-O
                mysle ze pelati robi sie tylko ze swiezych
                • linn_linn Re: Sos pomidorowy niby nic prostszego a jednak.. 05.01.06, 14:40
                  Nie tylko "pelati" sa w puszkach, a oprocz puszek s jeszcze sliki i butelki.
        • dziuunia Re: Sos pomidorowy niby nic prostszego a jednak.. 02.01.06, 21:20
          optymistk-a napisała:

          > BEZ CHEMII


          ??? To chyba że masz swoje w ogródku.Zbytni optymizm czasem się nie sprawdza ;)
          • optymistk-a Re: Sos pomidorowy niby nic prostszego a jednak.. 02.01.06, 21:25
            Sprawdza sie i to bardzo! właśnie swoje i bez chemii, w słoiczku, polecam! Nie
            zadowalaj sie byle-czym, tylko szukaj i nie obrazaj mi tu POLSKIEGO POMIDORA!!!
            • dziuunia Re: Sos pomidorowy niby nic prostszego a jednak.. 02.01.06, 21:28
              optymistk-a napisała:

              > Sprawdza sie i to bardzo! właśnie swoje i bez chemii, w słoiczku, polecam!
              Nie
              > zadowalaj sie byle-czym, tylko szukaj i nie obrazaj mi tu POLSKIEGO
              POMIDORA!!!


              No ja się na pewno byle czym nie zadowalam ;P
              • optymistk-a Re: Sos pomidorowy niby nic prostszego a jednak.. 02.01.06, 21:37
                Mam nadzieję... i piąteczka!
            • Gość: halszka Re: Sos pomidorowy niby nic prostszego a jednak.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.06, 22:13
              a toż to śmieszne, co z Tobą optymistko?, przecież to ma być, nawet przyjemność
              czytania, nie mówiąc o wymianie przepisów i ich wypróbowanie! Nieważne jakich,
              kto użyje produktów-polskich, włoskich, chińskich czy jeszcze jakichś tam...
              Byleby to było dobre!
              A cukier oczywiście należy dodać, można zamiennie dodać najzwyklejszy miód!
              • optymistk-a Re: Sos pomidorowy niby nic prostszego a jednak.. 02.01.06, 22:32
                No moze i tak, ale ja jeszcze oprócz dobrego smaku, Patriotka jestem, a jakże?
                I chwale swoje! Choc ichniejsze też przyszło mi nieraz kosztować
                • marghe_72 Re: Sos pomidorowy niby nic prostszego a jednak.. 02.01.06, 22:35
                  to jaką markę polecasz?
                  • optymistk-a Re: Sos pomidorowy niby nic prostszego a jednak.. 02.01.06, 22:40
                    Ale nie reklamuję...marek! Sama spróbuj! Najlepiej, jak masz swoje, z ogródka,
                    albo zaprzyjaznionego ogrodnika! Potem z tych zimowych zapasów, NATURALNIE
                    ZAKONSERWOWANYCH korzystasz w zimie. Z polskich marek jest też co wybrać,
                    jednak pozwolisz,ze nie będę reklamować konkretnej
                    • marghe_72 Re: Sos pomidorowy niby nic prostszego a jednak.. 02.01.06, 22:53
                      a dlaczego nie chcesz zareklamowac?

                      ogródka nie posiadam
                      zaprzyjaźnionego ogrodnika takoz
                      czau ani ochoty na robienie pomidorów nie mam
                    • linn_linn Re: Sos pomidorowy niby nic prostszego a jednak.. 03.01.06, 08:46
                      A kto tu wystepowal przeciw pomidorom z ogrodka i to jeszcze wlasnego? Co
                      innego ogordek, co innego przemyslowe...
    • e_katt no proszę: 03.01.06, 02:31
      niby prosty, niby zwyczajny sos pomidorowy, a taka wojna na pomidory
      rozgorzała;)))
      • Gość: aga Re: no proszę: IP: *.skynet.net.pl 03.01.06, 13:08
        O to chodzi właśnie.
        Sos pomidorowy prosta rzecz,dlatego,czy bedzie zrobiony z włoskich,polskich czy
        greckich nie ma większego znaczenia-rzecz w doprawieniu bardziej.
        Pomidory są na tyle pospolite,że nie ma znaczenia skąd pochodzą.
        Makaron już bardziej czy sos balsamiczny czy feta. :))
        Ale snobizm przy pomidorach-bez przesady. ;)
        • marghe_72 Re: no proszę: 03.01.06, 13:14
          dlaczego od razu snobizm?
          ot przywiązanie i przekonanie,ze co jak co ale na pomidorach do sosu Włosi
          znają sie lepiej niz my ;-)
          • Gość: aga Re: no proszę: IP: *.skynet.net.pl 03.01.06, 14:40
            Oczywiście ocet balsamiczny. Z rozpędu.

            Ja wiem,czy faktycznie to ma takie znaczenie?
            Wiele produktów przywędrowało do nas,ale to nie oznacza,że przez tyle czasu nie
            potrafiliśmy ich ujarzmić. ;)
            Pomidory są tego dowodem właśnie.
            I dlatego polecenie konkretnego producenta to rozumiem,bo tu zawsze będą
            różnica,ale żeby zaraz tylko włoskie.Przesada. ;)
            • linn_linn Re: no proszę: 03.01.06, 15:45
              Marghe chodzi m.in. o to, ze kuchnia wloska bez pomidora istniec nie moze.
              Polska wlasciwie tak. Bez specjalnych wyrzeczen. Sila rzeczy Wlosi na
              pomidorach sie znaja. Nie bez powodu jednak przecier pomidorowy robi sie w
              domach, tych szanujacych sie. Co innego "pelati": dobrej firmy mozna kupic bez
              ryzyka.
              • Gość: aga Re: no proszę: IP: *.skynet.net.pl 03.01.06, 16:19
                Rozumiem, o co chodzi marghe.
                Tyle,że podawanie receptury,czy przpepisu z zaznaczeniem,że włoskie,daje
                wrażenie,że taki sos może być dobry tylko z włoskich.
                Co jest nieprawdą.
                Uważam,że podstawą naszej kuchni też są pomidory. ;)
                Kiedyś widziałam zdjęcie w GW-kawałka Wisły z lotu ptaka-była to taka
                ogromna,malownicza plama wielkości Rynku Starego Miasta.
                Wiesz co to było?
                Nasze nieprzetrawione pestki po pomidorach.
                :)
                • linn_linn Re: no proszę: 03.01.06, 16:36
                  No a Wlosi maja maszynki: skorki i pestki ida na bok...
                  • Gość: aga Re: no proszę: IP: *.skynet.net.pl 03.01.06, 16:40
                    ja też mam taką maszynkę!Bo tak się robi przetwory.
                    Ale podaję Ci ten przykład,jako dowód na popularność u nas pomidorów.

                    • linn_linn Re: no proszę: 03.01.06, 17:12
                      Nie twierdze, ze nie sa popularne, ale Wlos bija nas na glowe.
                      • Gość: aga Re: no proszę: IP: *.skynet.net.pl 03.01.06, 18:39
                        To znaczy oni tak twierdzą,że nas biją,
                        i niektórzy się na to łapią.
                        A przecież sos pomidorowy to prosta rzecz jak konstrukcja cepa,choć Włosi
                        starają się przekonać,że tak nie jest. :)
                        Ale nawet z g... można zrobić lament na cały świat.

                        Jakoś kuchnia włoska we Włoszech nie rzuciła mnie na kolana.
                        Więcej w tym marketingu i egzaltacji niż to warte.
                        Ale oczywiście to moje zdanie. :)
                        Tyle na ten temat.
                        • linn_linn Re: no proszę: 05.01.06, 14:42
                          W dziedzinie produkcji pomidorow mozna zajrzec do statystyk...
                          • Gość: aga Re: no proszę: IP: *.skynet.net.pl 06.01.06, 16:35
                            Ale po co mam zaglądać do statystyk?:O
                            Wolę zajrzeć do pomidorów.
                            Chcesz,to kupuj włoskie i się napawaj ich zagranicznością,ja zostanę przy
                            naszych polskich. Bo są tańsze,choćby dlatego.A jak nie ma różnicy,to po co
                            przepłacać? ;)
                            :)
                • marghe_72 Re: no proszę: 03.01.06, 16:59
                  aga.. pozwól,ze zacytuję sama siebie

                  --------------------------------------------------------------------------------
                  oliwa z oliwek
                  na niej lekko (bardzo lekko ) podsmazony czosnek + pokruszona papryczka chili
                  ew. odrobina cebuli (ale niekoniecznie)
                  pomidory:
                  a. jesli z puszki do dośc długo duszone, zeby nadmiar wody odparował
                  b. jesli swieze to bez skóry i czasami bez pestek
                  sól, pieprz

                  i nic poza tym

                  gdzieś tu widzisz stwierdzenie,ze do sosu nadają sie wyłacznie pomidory włoskie?
                  W kolejnym watku odpowiedziałam,ze JA używam włoskich bo JA uwazam je za
                  najlepsze
    • Gość: jaszczomp Re: Sos pomidorowy niby nic prostszego a jednak.. IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 04.01.06, 22:13
      A dodawać jakiegoś zagęstnika - śmietany ?
      A jeżeli tak to co zrobić żeby nie stracić tego nasyconego pomidorowego koloru?
      • marghe_72 Re: Sos pomidorowy niby nic prostszego a jednak.. 04.01.06, 22:18
        nie trzeba
        duszenie wystarczy
        sos zgęstnieje

        smietany mozna dodac , ale to zmieni smak
        • Gość: aga Re: Sos pomidorowy niby nic prostszego a jednak.. IP: *.skynet.net.pl 05.01.06, 00:04
          Tylko,nie za długo,żeby trochę jednak tego sosu było,a nie sam miąższ.Bo potem
          suche wszystko. ;)
    • Gość: peeska Re: Sos pomidorowy niby nic prostszego a jednak.. IP: *.rdc.pl / *.eu.org 06.01.06, 16:20
      Bardzo prosty a przy tym smaczny:
      podsmażona cebulka posiekana bardzo drobno, do tego dolewamy koncentrat
      pomidorowy, troszkę ketchupu (b. mało), bazylia + oregano, ząbek czosnku.
      • linn_linn Re: Sos pomidorowy niby nic prostszego a jednak.. 06.01.06, 16:39
        Moze i smaczny, ale z najgorszych pomidorow, jakimi dysponowal producent.
        • Gość: aga Re: Sos pomidorowy niby nic prostszego a jednak.. IP: *.skynet.net.pl 06.01.06, 17:59
          może dlatego,że koncentrat kosztuje 90 groszy
          a puszka 3 zł
          pomyślałaś o tym?
          • marghe_72 Re: Sos pomidorowy niby nic prostszego a jednak.. 06.01.06, 18:02
            tyle tylko,ze zeby zrobic odpowiednią ilośc sosu to tego koncentratu trzeba
            sporo zuzyc , no i jeszcze ketchup..
            • Gość: aga Re: Sos pomidorowy niby nic prostszego a jednak.. IP: *.skynet.net.pl 06.01.06, 18:22
              Odwrotnie
              nazwa koncentrat chyba na coś wskazuje

              Żeby uzyskać taką ilość z puszek,musiałby użyć ich kilka
              a ketchup,to zrozumiałam,że raczej do smaku

          • linn_linn Re: Sos pomidorowy niby nic prostszego a jednak.. 11.01.06, 11:24
            Ty zaczynasz od ceny? Producent przystepujac do przerobu pomidorow dokonuje
            selekcji: najlepsze ida na "pelati", gorze na tzw"dadini / "kostke" /, srednie
            na przecier, najgorsze na koncentrat. Cena przychodzi potem.
            • marghe_72 Re: Sos pomidorowy niby nic prostszego a jednak.. 11.01.06, 11:27
              ja to jestem ciekawa jak taki sos z koncentratu wygląda
              zwałszcza jesli go mało uzyjemy
              • linn_linn Re: Sos pomidorowy niby nic prostszego a jednak.. 11.01.06, 12:14
                A jesli uzyjemy duzo, to nie bedzie to rozsadne...
      • marghe_72 Re: Sos pomidorowy niby nic prostszego a jednak.. 06.01.06, 17:33
        dlaczego koncentrat i ketchup skoro na rynku są przeciey i pomidory w puszce ?
        :(((
      • Gość: jaszczomp Re: Sos pomidorowy niby nic prostszego a jednak.. IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 10.01.06, 22:35
        ooooooo!!! to chyba jest dobry przepis
        :)
    • Gość: ja20 Re: Sos pomidorowy niby nic prostszego a jednak.. IP: *.echostar.pl 10.01.06, 15:26
      przepis na mój sos pomidorowy:sok ze startych(WŁASNORĘCZNIE!) pomidorków
      (ok.1,5l), po 2 papryki żółte, czerwone i jedna zielona, słoiczek oliwek, 2
      podsmażone cebule(także czerwone), przyprawy, duuużo natki:), 3 łyżki startego
      żółtego sera(najlepiej goudy) dla zagęszzcenia, troche śmietanki 12%, jeśli
      ktoś lubi może dodać kilka ogórków kiszonych, pokrojonych w kostkę. Pyszności:)
    • azjab Re: Sos pomidorowy niby nic prostszego a jednak.. 11.01.06, 15:27
      ja kupuję sos pomidorowy włoski w kartoniku bez dodatków, do gara dodaję dużo
      czosnku(nie w proszku:)), oregano, cukru dwie łyżeczki, trochę soli, trzy
      czuszki (pokruszyć), może być pieprz, łyżkę maggi, no i na koniec jak mam
      świeżą bazylię. Gotuję z 10 min.
      Używam jako podkład do pizzy, a później do polania. Do tortilli, i wszystkiego
      czego się da. Pyszniutki taki na ciepło i na zimnoooooooooo.
      Mniam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka