Gotuję zupy taśmowo

IP: *.kolonianet.pl 18.01.06, 12:28
Żeby nie było: wrzuciłam w wyszukiwarkę, ale chodzi o szczegóły.Dla czterech
robotników praujących w zimnym gotuję codziennie zupy. Była fasola, rybna,
pomidorowa, grochówa, mam oczywiście pomysły na następne typu kapuśniak,
kartoflanka, grzybowa.No i może remont się skończy... Ma być dużo, tanio i
jak to mówią, sytnie.Odkryłam, że kurze skrzydełka są tańsze od tzw. kości na
zupę a wędzone kości mają od cholery mięsa. Właściwie jeden problem mam: do
jakiej, oprócz pomidorowej, najlepiej pasuje ryż. Z ryżem mam na pieńku, nie
lubię, więc rzadko używam.
    • ba_nita Re: Gotuję zupy taśmowo 18.01.06, 12:36
      Pasuje do: ogórkowej, brokułowej, kalafiorowej, pieczarkowej, grzybowej,
      cytrynowej, marchwianej i jeszcze pewnie do kilkunastu innych, o których w tej
      chwili nie pamiętam. Generalnie jarzynowe lubią się z ryżem.
      • desi45 Re: Gotuję zupy taśmowo 21.01.06, 20:15
        Wiesz jak robilam takim robotnikom aby ich usycic?......DUZO CHLEBA do jakiej
        kolwiej zupy
    • Gość: g Re: Gotuję zupy taśmowo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.06, 12:36
      ogórkowa z ryżem jest jadalna:)
    • Gość: ich a krupnik na skrzydełkach? pycha! IP: *.129.1511G-CUD12K-02.ish.de 18.01.06, 12:38
    • Gość: Alina Re: Gotuję zupy taśmowo IP: *.prv.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 18.01.06, 12:44
      Ryż do szczawiowej jak najbardziej + jajko na twardo.
      • Gość: iś Re: Gotuję zupy taśmowo IP: *.kolonianet.pl 18.01.06, 12:48
        Dzięki, kalafiorową palnę z ryżem i dobrze, żeście mi o krupniku przypomnieli.
        Ale mam zabawę...
    • tereza11 Re: Gotuję zupy taśmowo 18.01.06, 13:38
      Możesz też zrobić zalewajkę z kiełbasą, ale to bez ryżu.
    • Gość: ich albo flaki! IP: *.129.1511G-CUD12K-02.ish.de 18.01.06, 13:42
    • beretzantenka Re: Gotuję zupy taśmowo 18.01.06, 13:44
      Chlopaki takie ryzowe ? Wietnamczyki ?
      Makaronu i ziemniakow nie uwazaja czy co ?
      • Gość: iś Re: Gotuję zupy taśmowo IP: *.kolonianet.pl 18.01.06, 14:20
        No coś Ty, dotąd ziemniaki na zmianę z makaronem były, ale remont trwa już
        drugi tydzień i czas na zmiany.
        Flaki!!! Porządne porcje dla czterech chłopa! Wiesz, ile za to będzie zupy?
        Napisałam: tanio. Swoją drogą zrobię kalkulację jednego talerza takiej zupy.Na
        ile obstawiacie?
        • Gość: kojka Re: Gotuję zupy taśmowo IP: *.kom / *.os1.kn.pl 18.01.06, 15:13
          zrób flaki z kurczaka i boczniaków ,tanio bedzie.
          • ba_nita Re: Gotuję zupy taśmowo 18.01.06, 15:26
            Gość portalu: kojka napisał(a):

            > zrób flaki z kurczaka i boczniaków ,tanio bedzie.

            Kurczaki (uda, podudzia i skrzydełka są tanie około 5 złotych za kilogram) ale
            boczniaku od 7 złotych w górę 1 opakowanie. Nie pamiętam ile ich jest w
            opakowaniu ale na 4 chłopa to po jednym spokojnie trzeba liczyć.
        • Gość: ich to flaki takie drogie w Polsce? ;) IP: *.129.1511G-CUD12K-02.ish.de 18.01.06, 15:20
        • ba_nita Re: Gotuję zupy taśmowo 18.01.06, 15:24
          900 g flaków od 11 do 15 złotych, do tego dodaj włoszczyznę i przyprawy. No i
          pieczywo oczywiście. Na jednym talerzu się z pewnością nie skończy. No to masz
          około 3-4 złote na łeb. Drogo.
          • Gość: ich to półprodukt, a świeże ew. sparzone? IP: *.129.1511G-CUD12K-02.ish.de 18.01.06, 15:30
            • Gość: ich w D wyczyszczone, sparzone 2-3 €/kg IP: *.129.1511G-CUD12K-02.ish.de 18.01.06, 15:31
              • ba_nita Re: Tak jak i u nas ale... 18.01.06, 15:38
                zawartość portfeli jest trochę inna niż w Deutschland. Dla porównania tyle samo
                kosztuje kilogram ładnej karkówki.
            • ba_nita Re:Gotowe do wrzucenia w bulion. 18.01.06, 15:36
              Trzeba tylko doprawić i dogotować. Niestety te paczkowane jak wcześniej
              napisałem są w opakowaniach 900 g.
    • Gość: iś Re: Proponuję Ci taką zupę: IP: *.kolonianet.pl 18.01.06, 16:10
      Żadne wkładki, żadne flaki,to nie jest danie obiadowe, tylko rozgrzewająca
      zupa, zupełnie ekstra dodana do kosztów remontu, ale musi mieć przecież trochę
      sensu. Nie podam kremu z grzankami,tylko konkretną, właśnie taką jak powyższą
      banity. Wykorzystuję zapasy, wszystkie makarony,ryż,zamrożone wywary, ale idzie
      tego, oj, idzie.Absolutnie wzdragam się przed użyciem kostek rosołowych,ale mam
      jakieś grzybowe i tak właśnie myślę trzymając je w ręku...Świnia jestem, nie?
      • Gość: g Re: Proponuję Ci taką zupę: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.06, 16:13
        truflowa:)
      • roseanne nie ladnie tak o sobie mowic :P 18.01.06, 16:25
        a straczkowe, ze "smakiem"z wedzonek wszelakich?
        znaczy nie do ryzu ale jako sycace i stosunkowo tanie

        u mnie w domu najwyzej w hierarchii stoi soczewicowa
        • Gość: ef cebulowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.06, 16:59
          taka z grzankami z serem. rozgrzewa, jest sycąca no i bardzo tania. jedyny
          minus taki, że panowie moga mieć wzdęcia i pracować mniej wydajnie :)
          • marghe_72 Re: cebulowa 18.01.06, 17:07
            czosnkowa z grzankami?
            • Gość: ef Re: cebulowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.06, 17:19
              marghe_72 napisała:

              > czosnkowa z grzankami?

              oj taaaaaak!!!
              zwłaszcza taka zupa-krem, czyli zmiksowany czosnek, ziemniaki, śmietana słodka
              + śmietana kwaśna (w przepisie jest również białe wino ale to można sobie
              darować).



              • ba_nita Re: dla "fachowców"? 18.01.06, 17:24
                Wyśmieją.
                • marghe_72 Re: dla "fachowców"? 18.01.06, 17:25
                  stereotypem pojechało

                  fachowiec to tylko grochówa?
                  • Gość: ewa Proponuje pieczarkową z serkiem topionym-pycha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.06, 18:54
                  • ba_nita Re: dla "fachowców"? 18.01.06, 20:43
                    marghe_72 napisała:
                    > stereotypem pojechało
                    Raz "zaeksperymentowałem". Głos Himilsbacha zza ściany rzekł był gromko: Co to
                    za g... żeś Szefie nam tu podał?
                    To była zupa z ciecierzycy i na drugie danie makaron penne w pod mięsnym sosem.
                    Gdy była smażona kiełbacha pośledniego gatunku z cebulą i ziemniaki z wody
                    oblane sporą ilością tłuszczu i nawet jajka sadzone na maśle nie było problemu.
                    Z "surówek" kapusta kiszona (bez dodatków) lub ogórki kiszone cięte na
                    ćwiartki. Ten stereotyp "powtórzył" mi się kilkakrotnie. Do kafelkowania czy
                    przekładania rur nie przychodzą inżynierowie. Zresztą zawsze można pooglądać
                    sobie w TVN-ie "Usterkę".)))
    • Gość: jojo Re: Gotuję zupy taśmowo IP: *.lodz.dialog.net.pl 18.01.06, 19:58
      jestem tu pierwszy raz ale z zupami jestem zapanbrat.wiem cos na temat remontu
      i chlopa do zupy. moja rada: duzo cebuli-rozgrzewa, w kostke i podsmaz, jak ma
      byc sycaco to zaprusz maka-zklasyczna zasmazka, pasuje prawie kazdej zupie.jak
      bedzie duzo cebuli to dodaj ziemniaki w kostke a wszystko to wystarczy na
      wywarze z wloszczyzny plus jakas skora z wedzonego boczku, dla smaku. pycha,
      zaden chlop sie nie oprze!
      co do ryzu to wywar z warzyw, moze byc na samej marchewce, cebula moze byc
      surowa lub lekko zeszklona, do tego ryz a na koniec puszka, dla 4 to kilka,
      sardynek ale nie wedzonych chociaz mozna by sprobowac. jedza to na ukrainie i u
      mnie w domu tez sie przyjela. bardzo latwa, szybka i sycaca. przypraw jak
      chcesz. jakby co to jestem dostepna na gg:832309. pozdro.
    • marmar1906 Re: Gotuję zupy taśmowo 18.01.06, 21:38
      barszcz
      żurek
      rosół z ryżem (u mnie w domu tak sie to zwie, w szkolnej stołówce zwali - ryżowa)
      zupa z maślanki (włoszczyzna, ziemniaki w kostkę, wymieszac litr maślanki ze
      smietana i łyżką mąki, zahartować, wlać do zupy, na koniec duuużo koperku,
      podawać z jajkiem na twardo)
    • thorgalla Re: Gotuję zupy taśmowo 18.01.06, 21:52
      A barszcz ukraiński z fasolą był?
      • Gość: iś Re: Gotuję zupy taśmowo IP: *.kolonianet.pl 18.01.06, 22:31
        Była fasolówa, barszcz zrobię osobno, bez przesady, pomysłów zabraknie.Widzę,
        że niektórzy tu niewąsko kasą by rzucali. Ja też wcześniej nie liczyłam po ile
        talerz zupy wychodzi.
        • Gość: kasia Re: Gotuję zupy taśmowo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.06, 14:51
          ja sie niesmialo dorzuce - tez gotuje codziennie zupe, choc nie chlopom, ale
          dwojce dzieci, ale tez musi byc roznorodnie. I sycaco. Mam wielki gar rosolu, a
          potem dodaje rozne rzeczy, z jeszce nie podanych to chyba lane ciasto dobrze
          zapycha (np. do pomidorowej) albo kasza gryczana, gotuje ja wprost w rosole,
          potem troche smietany lub mleka z maka na zageszczenie - taki gryczany krupnik.
          Jeszce mam taki patent na szybka zupe (ale nie dla dzieci) - gotuje w niesolonej
          wodzie ziemniaki w kostke, jak sa prawie prawie to do tej wody wlewam
          rozmieszana w zimnej wodzie fasolowa lub grochowa z proszku, smakuje jak
          prawdziwa fasolowa, chyba przez te wode ziemniaczana. Ale jesli sie wzdragasz
          przed kostka rosolowa, to moze ta jest zbyt oszukana... Zdaje sie ze produkty w
          proszku to niemal brzydkie slowo na tym forum, ale co tam, moze przejdzie:)
    • Gość: leda10 Re: Gotuję zupy taśmowo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.06, 19:26
      Kase za remont zgarną, a Ty im gotujesz?? "Fachowcy" którzy u mnie coś tam
      robili, mieli wlasne kanapki, ja robilam tylko kawe lub herbate. Jeżeli juz
      koniecznie chcesz im gotować, powtórz jakąś - jak zjedzą 2x w tyg. pomidorową,
      to nic im nie bedzie;)
      • Gość: iś Re: Gotuję zupy taśmowo IP: *.kolonianet.pl 21.01.06, 21:49
        Prawie że na mrozie zasuwają ,żeby to było lato, palcem bym nie ruszyła. W
        życiu swoim takich tanich zup nie gotowałam. Przyda mi się ta wiedza, zanim się
        odbiję finansowo po remoncie...
    • panilu Re: Gotuję zupy taśmowo 22.01.06, 15:20
      remontowałam dom drewniany,zeby mieć dobrze wszystko wykonane potrzebowałam
      dobrych fachowcow.Jak ich pozyskałam to przez dwa lata im dogadzałam.Warto było
      bo wszystko zrobili bez zarzutu. Byli wielkimi smakoszami dobrego prostego
      jedzenia.Gotowałam i część zamrażałam .Uwielbiali:gulasz
      wegierski,flaki,bigos,wątróbkę,kiełbasę zapiekaną z cebulą,kluski śląskie z
      słoninką,zapiekanki z ziemniaków,grochówkę,biały barszcz z kiełbasą.Dania musza
      bć sycące bo praca na budowie to zużycie wielu kalorii . Radze Ci dogadzaj a
      będziesz miała proste ścian,piękne tynki i wiele innych super zrobionych robót.
      Fachowcy to też faceci i też trzeba przez żołądek do serca.Tylko serce niech
      mają do robót.I jeszcze jedno nie wszyscy fachowcy to tempe matoły , smakowe
      również .
    • fettinia Re: Gotuję zupy taśmowo 22.01.06, 16:21
      Zurek,kartoflanki z wkladka i chlebem,grochowki itp-to zupy zimowe rozgrzewajace
      i niedrogie:)I jeszcze barszcz"ukrainski",ogorkowa wspomniana z
      ziemniakami-sycaca bardziej niz z ryzem,gulaszowa,chili con carne(nie zupa ale
      podobne)-niedrogie i sycace:)Pozdrawiam:)
      • aniutek Re: Gotuję zupy taśmowo 22.01.06, 20:08
        kartoflana z zacierkami i skwarkami sloniny/bekonu
        kapusniak z bialej kapusty na kosciach, z kartoflami i zasmazony + duzo chleba
        jarzynowa z ryzem
        zupa z czerwonej fasoli + kielbasa
    • Gość: zachwycona Re: Ryz do pieczarkowej, grzybowej?? IP: 87.207.236.* 22.01.06, 18:50
      Zle mnie zrozumialas, ryz lubie i stosuje w mojej kuchni ale nijak mi on nie
      pasuje w zestawie z zupa grzybowa czy pieczarkowa.Niegdzie sie nie spotkalam z
      takim zestawieniem,sadze ze te zupy zdecydowanie lepij komponuja sie z
      makaronem ale na pewno nie z ryzem.
      • Gość: reksio Re: Zbyt krótko chyba chodzisz po tej ziemi. IP: *.eidsivaenergi.no 22.01.06, 19:08
        Gość portalu: zachwycona napisał(a):

        > Zle mnie zrozumialas, ryz lubie i stosuje w mojej kuchni ale nijak mi on nie
        > pasuje w zestawie z zupa grzybowa czy pieczarkowa.Niegdzie sie nie spotkalam
        z
        > takim zestawieniem,sadze ze te zupy zdecydowanie lepij komponuja sie z
        > makaronem ale na pewno nie z ryzem.
        Tak sie skąłda, ze to makaron jest idiotycznym dodatkiem do tego typu zup. Na
        świecie jedynie we wschodnich kuchniach dopuszczalny jest makaron ryżowy.
        Widziałaś aby włoska kuchnia pakowała makaron do zupy? A o różnorodności
        rozwiązań świadczy choćby to:
        www.kulinaria.pl/potrawy.asp?id=780
        No proszę z kaszą manną ale jaja.
        O zgrozo! Nawet z ziemniakami:
        www.mamo-tato.pl/phpbb2/viewtopic.php?t=5015
        Zanim coś napiszesz najpierw się zastanów czy nie wyjdziesz na blondi.
    • Gość: zadumana Re: Gotuję zupy taśmowo IP: 213.17.230.* 23.01.06, 12:57
      Nie doczytałam, czy kapuśniaków nie było? Z wkładką na tłusto.
      Dobrym jednogarnkowcem jest zupa gulaszowa. Można dać tańsze mięska i nieco
      więcej wody;)
    • monia_77 Re: Gotuję zupy taśmowo 23.01.06, 15:41
      A zwykla jarzynowe z miesem ze skrzydelek moze byc? Brukselkowa i kalafiorowa
      tez sa syte zwlaszcza jak sie doda ziemniakow. Z ryzem bym uwazala bo mezczyzni
      raczej ryz od czasu do czasu jedza.

      A moze kubek barszczu czerwonego i do tego ziemniaki ze smalczykiem?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja