Gość: iś
IP: *.kolonianet.pl
18.01.06, 12:28
Żeby nie było: wrzuciłam w wyszukiwarkę, ale chodzi o szczegóły.Dla czterech
robotników praujących w zimnym gotuję codziennie zupy. Była fasola, rybna,
pomidorowa, grochówa, mam oczywiście pomysły na następne typu kapuśniak,
kartoflanka, grzybowa.No i może remont się skończy... Ma być dużo, tanio i
jak to mówią, sytnie.Odkryłam, że kurze skrzydełka są tańsze od tzw. kości na
zupę a wędzone kości mają od cholery mięsa. Właściwie jeden problem mam: do
jakiej, oprócz pomidorowej, najlepiej pasuje ryż. Z ryżem mam na pieńku, nie
lubię, więc rzadko używam.