Gość: magda*lena
IP: *.n.net.pl
28.01.06, 15:49
Nie przesiaduje na tym forum zbyt często i pewnie stąd ten tytuł.Zmarnowałam
jajko,cebulę ,kajzerke i pól kilograma mięska nie licząc przypraw.Nie
pierwszy raz robie kotleciki mielone,ale pierwszy raz taka porażka.Będąc juz
na patelni nie dawały się dosłownie dotknąć,kruszyły przy kazdej próbie
przesunięcia ,nie mówiąc o przełozeniu na drugą stronę.
Zagospodaruję je pewnie robiąc sos boloński,ale przecież nie o to szło.
W którym miejscu się potknęłam ???