Dodaj do ulubionych

kuchnia prl - pomocy

15.02.06, 22:03
witam
zbieram materiały na temat kuchni prl - szukam informacji na wszelkie tematy
powiazane z tym tematem. Mam na mysli artykuly prasowe, ksiazki itp... Nie
mowie o ksiazkach kucharskich z przepisami. Jesli przychodzi Wam cos do glowy
- prosze dajcie znac! :-)
Obserwuj wątek
    • ba_nita Re: Sorry - ale prośba jest zbyt ogólnikowa. 15.02.06, 22:16
      Mam na przykład ksiązki poprzedzane sążnistym wstępem jak i artykuły z
      czasopism z przepisami i owszem, ale poprzedzane niewielkimi tekstami "od
      redakcji". Jednak skanować mi się tego nie chce bo za dużo mimo wszystko a i
      roboty przy tym niemało.
    • Gość: qd Re: kuchnia prl - pomocy IP: *.system.szczecin.pl 15.02.06, 22:18
      A do czego ci to? bo pojecie "kuchnia prl" jest niewiarygodnie pojemne....
      qd co żyła i gotowala i jadla również za peerelu
    • kubako Re: kuchnia prl - pomocy 15.02.06, 22:59
      To prawda - moja prośba była zbyt ogólnikowa - tak to jest jak zmęczony po całym
      dniu rzucam się na pisanie w sieci :-)

      Wyjaśniam - piszę pracę na temat kuchni w PRL. Jeszcze nie mam wyraźnie
      zaznaczonego tamatu ani też granic tej pracy - jestem w fazie początkowej. Nie
      chodzi mi o przepisy kucharskie, bo nie piszę poradnika kulinarnego. Mam raczej
      na myśli pracę która dotknie tego jak kształtowały się gusty kulinarne na
      przestrzeni lat, jak zmieniała się kuchnia, jakie czynniki na nią wpływały
      (gospodarcze, ekonomiczne, polityczne, kulturowe). Nie tylko mam na myśli
      pożywienie ale także to co wokól - zwyczaje, tradycje - jak one ulegały
      przemianom. Jak było zaraz po wojnie a jak "za Gierka".
      Mam nadzieję, że tym razem wyraziłem się jaśniej :-) Będę wdzięczny za pomoc
      (chociażby tytuły książek lub inne wskazówki).
      • kubako Re: kuchnia prl - pomocy 15.02.06, 23:02
        Jakiś rok temu (może dwa) w Polityce był artykuł na temat ksiązek kucharskich i
        samej kuchni polskiej. Jeśli ktoś wie w którym numerze to było, to będę wdzęczny
        za info - niestety archiwum Polityki mimo zapowiedzi nadal nie działa...
      • ba_nita Re:Postanowiłeś wykonać syzyfową pracę... 15.02.06, 23:07
        Radzę Ci poszukać w sieci kontaktu z dr Grzegorzem Rusakiem prezesem Polskiej
        Izby Produktu Regionalnego i Lokalnego. Polska zawsze była (nawet pod względem
        kuchni) dzielnicowa, napływowa i forum tutaj niewiele Ci pomoże, za to zabełta
        w głowie na 100%. Nie wiem skąd piszesz ale jeśli nie znajdziesz człowieka w
        sieci to znajdziesz przez TVP. Ponieważ zależy mu na propagowaniu szeroko
        pojętej kultury kulinarnej z pewnością Ci pomoże. Powodzenia.
    • Gość: Ewa Re: kuchnia prl - pomocy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.02.06, 23:28
      Kup na Allegro pare ksiazek z tamtego okresu, tam jest wszystko pieknie
      wylozone.
    • mwookash Skorzystaj z wyszukiwarki bo z tego co pamiętam 16.02.06, 00:01
      było w ostatnim roku chyba parę długich wątków na ten temat
    • Gość: betsypetsy Ciekawa praca się zapowiada... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.06, 10:05
    • Gość: zadumana Re: kuchnia prl - pomocy IP: 83.238.166.* 16.02.06, 10:38
      Ja jednak polecałabym przeszukanie forum. Było tu sporo dyskusji
      wspomnieniowych, które dobrze odzwierciedlały odczucia i fakty, chociaż wiele
      faktów nieco niektórych drażniło, ale dla poważnego opracowania jest to bez
      większego znaczenia.

      Poszukiwanie w książkach z tamtego okresu wymaga brania poprawki na cenzurę -
      dostępne produkty były bardzo "przyziemne", a zalecenia w książkach kręciły się
      wokół nich. Z drugiej strony "wszystko" można było kupić na warszawskim bazarze
      przy ul. Polnej, lub np. kiełbasę w Baltonie, czekoladę w Pewexie. Za jaką
      cenę? W prostym związku ze średnią ówczesną płacą:))))))

      A ile godzin średnio stała w kolejce codziennie Polka? Przeprowadzano takie
      tajne badania. Opublikowane zostały na początku lat dziewięćdziesiątych. Chyba
      wydrukowano to w Polityce. Pamiętam, że pod koniec lat osiemdziesiątych wyszło
      coś ok. 1,5 godz. dziennie. Też warto do tego dotrzeć.

      Są w tej prl-owskiej kuchni i takie ciekawostki jak tradycja ryb na wigilię
      zamieniona przez decyzję ministra Minza na tradycję karpia na wigilię. Pisała o
      tym Gazeta Wyborcza i była dyskusja na forum.

      A skąd się wziął zwyczaj jedzenia ryby przy pomocy dwóch widelców? Zapomniano o
      nożach do ryby. Wylansował to ówczesny Przekrój. Też zabawna ciekawostka.

      Masz bardzo ciekawy temat. Mieszczą się w nim rzeczy wprost niepojęte, ale
      które jednak istniały.

      Nie zapomnij o galerii kartek na cukier, na mięso, na mąkę, na alkohol,...
      • Gość: sylwik Polecam hsiazke pt: Nastolatki przyjmyja gosci IP: *.astri.uni.torun.pl 16.02.06, 11:17
        Jest tam wiele metod zastepowania egzotycznych produktow rodzimymi, dostepnymi w
        prl -u
        smieszne
        czasem zaskakujace
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka