naels
21.02.06, 21:34
Witam wszystkich. Zostalam uroczyscie zaproszona przez bardzo milego faceta z
pracy na impreze polegajaca w duzej mierze na jedzeniu smazonego sera. Ser
nazywa sie prawdopodobnie "halloumi", czy jakos tak - bardzo mozliwe, ze
napisalam to z bledem, bo nie moge go znalezc w zadnej wyszukiwarce.
Slyszalam o nim tyle, ze podobno w smaku jest podobny do mozarelli i jako
jeden z nielicznych daje sie smazyc.
Problem jest wszelako taki, ze mam zdiagnozowana dosc ostra nietolerancje
laktozy. Czy ktos ma pojecie, ile ten ser zawiera laktozy? Czy mam sie
dyskretnie wykrecic od kolacji, czy wystarczy, jesli zazyje ze 2 kapsulki
laktazy przed posilkiem i powinnam przezyc wieczor? Bardzo chcialabym
sprobowac, ale z drugiej strony absolutnie nie marze o spedzeniu calej randki
w toalecie...