Dodaj do ulubionych

Chleb jako jednorazowy talerz

24.02.06, 06:21
Ilekroc stykam sie ze zjawiskiem kulinarnym pt. zupa w wydrazonym chlebie,
mam tzw. mieszane uczucia a mowiac dokladniej - poczucie, ze jest cos z tym
jest nie tak.
Zupe sie zjada, ale chleb juz nie. Mysle sobie: a co potem sie z nim
dzieje? Czy chociaz zjedza je jakies glodne stworzenia? Moze swinki?

To mi nie daje spokoju.
W moim odczuciu jest to jedno z kulinarnych wynaturzen do ktorych przyszedl
dzisiejszy czlowiek. Jaki jest cel takiego serwowania zupy? Co jest w tym
takiego fancy? Zupelnie nie rozumiem.
No bo jak to?!Sliczny, pachnacy chleb upieczony po to, aby nasycil czyjs glod
jest traktowany jak ceramiczny talerz ale w przeciwienstwie do niego chleba
przeciez nie mozna umyc i uzyc ponownie! Gorzej - nawet sie go nie zjada.
Kiedy zupka juz wrabana, kelner wynosi nieapetycznie wygladajacy, nasiakniety
zupa chleb do kuchni, gdzie laduje w koszu ze smieciami obok innych brudow.

Czy to nie dziwne i troche nieprzyzwoite ?
Pomijajac fakt, ze wpajano mi od dziecka idee, ze chleba sie nie wyrzuca wiem,
ze jest ciagle ( w Polsce i na swiecie) mnostwo glodujacych ludzi.
Moze to tylko mnie razi?
A moze i Wam to kiedys przyszlo na mysl i mieliscie podobne dylematy?
Ciekawa jestem. Napiszcie.
Obserwuj wątek
    • linn_linn Re: Chleb jako jednorazowy talerz 24.02.06, 09:41
      Nigdy tego nie robilam: nie widzialam ich zreszta w sprzedazy. Przyznam, ze tez
      mnie to zastanawia. Co sie robi z chlebem po zjedzeniu zupy? No bo jesli
      wyrzuca, to faktycznie wieje zgroza.
      • ba_nita Re: Ten chleb nie za bardzo nadaje się do jedzenia 24.02.06, 09:47
        jest twardy i bez smaku. Miąższ przeważnie jest wykorzystywany do zagęszczania
        zup lub sosów, nie jest więc prawdą (moim zdaniem) teza o marnowaniu chleba.
    • Gość: zadumana Re: Chleb jako jednorazowy talerz IP: 83.238.166.* 24.02.06, 10:47
      W lecie miałam okazję zjeść w takim chlebie zupę gulaszową w Austrii. Wszystko
      było smaczne, ale zupa gęsta i chlebek się nie rozwalił do końca konsumpcji. Co
      więcej wykazywał się dużą trwałością i prawdę pisząc ja zaczęłam mieć głupawe
      pytanie pod czaszką, czy obskoczy tylko jednego klienta, czy więcej?
      • Gość: pistacja Re: Chleb jako jednorazowy talerz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.06, 14:32
        U nas w restauracji podaje sie zurek w chlebie, wszystkie "skorupy" i inne
        pozostalosci sa zlewane do wiader i co wieczor odbierane przez rolnika, ktory
        karmi tym swinki. Nie ma mowy o powtornym wykorzystaniu chlebkow.
    • qubraq Re: Chleb jako jednorazowy talerz 24.02.06, 17:49
      W-k, Ty wszystko wiesz, czy nasze pospolite chleby razowe nadaja sie do tego
      celu masz jakis pomysl?
      Andrzej
      • ba_nita Re: Chleb jako jednorazowy talerz 24.02.06, 17:53
        qubraq napisał:

        > W-k, Ty wszystko wiesz, czy nasze pospolite chleby razowe nadaja sie do tego
        > celu masz jakis pomysl?
        > Andrzej

        Nie wiem wszystkiego, ale kiedy wachtowałem w piekarni na "Iskrze" to piekliśmy
        na jakiś raut dla oficerstwa z UK pod żurek. To było pieczywo na niewielkiej
        ilości drożdży, minimum wody, z grubej mąki żytniej. Ręczę, że zębów w to nie
        dało się zbytnio wbić.
    • Gość: danka Re: Chleb jako jednorazowy talerz IP: 83.168.96.* 24.02.06, 17:55
      ja jadlam w chlebku żór i był przepyszny i żór i chlebek chrupiący i miąższ
      fanie go zagęścił i w miare jedzenia chlebkiem zagryzalam i malo co go zostalo
      bo zórku porcja jak dla kotka
      • mwookash Żółta żaba żarła ŻUR. Proszę! :-) nt. 24.02.06, 18:13

    • Gość: danka Re: Chleb jako jednorazowy talerz IP: 83.168.96.* 24.02.06, 18:14
      ja żór wchlebku jadlam w zajeżdzie i był dobry ale i owszem trafiala się woda z
      majerankiem miejscowościach nad morskich
      • pinkink Re: Chleb jako jednorazowy talerz 24.02.06, 19:58
        Temat sie troche rozmyl czy tez przesunal.

        Pozwolcie, ze zapytam jeszcze raz, czy ta moda, bo trudno to widziec w innych
        kategoriach, nie budzi w Was oporow natury etycznej?
        Przepraszam, ja wiem, ze to nie jest najwlasciwsze miejsce na te dylematy--tu
        ludzie przychodza cos wrzucic na zab--ale kiedys tam poeta pisal o pewnym
        kraju, "gdzie kruszyne chleba podnosza z ziemi przez uszanowanie ...", czy jakos
        tak...
        Co z tym?
        To juz nie ten kraj, prawda?
        Ale zasunelam, az sama sie sobie dziwie.)))
        • billy.the.kid Re: Chleb jako jednorazowy talerz 24.02.06, 20:05
          w kraju w którym jada się jakieś pice, fastfudy i inne wynalazki nic mnie nie
          zdziwi.
      • magdalena2lbn Re: Chleb jako jednorazowy talerz 24.02.06, 20:07
        Gość portalu: danka napisał(a):

        > ja żór wchlebku jadlam w zajeżdzie i był dobry ale i owszem trafiala się
        woda
        > z
        >Kobieto na Boga rzuc okiem jak wyglada ten twój ŻÓR....naprawde nie razi Cie
        to ?

        Żur Żur Żur itd.
    • qubraq A dlaczego nie "ó"? 24.02.06, 20:21
      przecie jour sie pisze przez o, O! sami zobaczcie... bonne journee
      A.
      • Gość: gosc Re: A dlaczego nie "ó"? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.02.06, 21:10
        ja rozpoczelam taki watek z pytanie gdzi emoge kupic taki chlebek do zupy,
        podam go w gronnie rodzinnym gdzie obowiazkowo wszystko sie zjada (tak ja i u
        mnie w domu) a chleb zwlaszcza
        bon apetit
    • hyacinth.bucket Re: Chleb jako jednorazowy talerz 25.02.06, 03:45
      Chlebek trzeba szanowac i nie wyrzucac !
      A ja jeszcze nie jadlam zupy w takim chlebku zawsze na talerzu czy miseczce !
      Niektore zupy dobrze zagryzac chlebem a jak urwiemy z takiego
      talerza to nam sie ta zupa rozleje bo bedzie dziura
      to juz wole trzymac kromke w rece i nie marnowac a talerz umyc .
      • smutas13 Re: Chleb jako jednorazowy talerz 25.02.06, 09:45
        Jadłam gulasz z takiego talerza .
        Nic się nie stało , kiedy po zjedzeniu gulaszu , ogryzaliśmy
        talerz chlebowy .
        Z początku nie wiedzieliśmy , czy wypada . Ale prawie wszyscy
        ogryzali chlebowe talerze . Przecież to chleb i na pweno właściciel
        restauracji nie wyrzuca go do śmieci .
        • narcyza5 Re: Chleb jako jednorazowy talerz 25.02.06, 12:54
          A Twoim zdaniem co z nim robi? W sprzyjających okolicznościach zostaje
          przerobiony na kompost, z resztą odpadków organicznych. A najczęściej wędruje
          do zwykłego śmietnika.
          Nie wzbudza to we mnie żadnych oporów moralnych.
          Podobnie jak los sałaty, plasterków cytryny, marchewki czy natki pietruszki
          używanych do przybrania, które czeka ten sam los. Czy warzyw używanych do
          zrobienia wywaru, które też potem są wyrzucane, chociaż można by zjeść (np. w
          sałatce). Czemu nad nimi nie płaczesz? Bo poeta nic o nich nie napisał? A
          przecież to dar boży taki sam, jak chleb de facto. I też się marnują.
          • Gość: Xena Re: Narcyzo IP: *.access.telenet.be 25.02.06, 13:51
            Zaskoczylas mnie narcyzo tym swoim tekstem .
            Nie slyszalam , zeby wyrzucac salate , natke i cala dekoracje - to sie
            zjada . Jezeli dekoracja jest z produktow jadalnych to chyba sluzy do
            jedzenia ? Zawsze zmiatam cala trawe z talerza w pierwszej kolejnosci.
            Jarzyn z zupy nigdy nie wyrzucam bo lubie jesc one sa smaczne i zdrowe .
            Sa najlepsze w zupie i nie nadaja sie na salatke jarzynowa chociaz ludzie
            czasem tak robia .

            • Gość: jarmułka Re: Narcyzo IP: *.pronet.lublin.pl 25.02.06, 14:16
              Nie rozumiem, co Was bulwersuje w wyrzucaniu takich skorupek.Przecież takie
              chlebki nie są efektem pracy niewolniczej i nie są rozdawane za darmo. W ich
              powstaniu uczestniczy łańcuch ludzi zarabiajacych przy tym. Ciekawa jestem czy
              wszyscy oni będą szczęśliwi, jak spadnie popyt na efekt ich pracy, będą mniej
              zarabiać a my będziemy się czuć moralnie usprawiedliwieni.My nie kupimy, oni nie
              zarobią, nic się nie zmarnuje i wszystko jest OK? Ja w domu nie dojadam po kimś
              z talerza, tylko po to, by się nie zmarnowało, nie wciskałam też dziecku na siłę
              posiłku do ostatniej łyżki, bo "dzieci w Etiopii głodują".
            • narcyza5 Re: Narcyzo 25.02.06, 17:26
              Nie slyszalam , zeby wyrzucac salate , natke i cala dekoracje - to sie
              > zjada . Jezeli dekoracja jest z produktow jadalnych to chyba sluzy do
              > jedzenia

              Też nie słyszałam.
              Za to, pracując w knajpie widziałam i wyrzucanie do kosza praktykowałam. Mogę z
              pełną odpowiedzialnością stwierdzić, że umieszczanie takiej np. natki na
              talerzach jest jej czystym marnotrawstwem. Ludzie czemuś jeść jej nie chcą.

              >Jarzyn z zupy nigdy nie wyrzucam bo lubie jesc one sa smaczne i zdrowe .
              Ty je lubisz, inni nie. I życzą sobie zjeść zupę czystą.

              >Sa najlepsze w zupie i nie nadaja sie na salatke jarzynowa chociaz ludzie
              > czasem tak robia
              I nie masz pojęcia o różnicy między zupą a wywarem
    • paprotka-gd Re: Chleb jako jednorazowy talerz 25.02.06, 16:28
      Dość dawno temu działała w Sopocie restaracja " Staropolska " , w
      której to serwowano zrazy po polsku podawane w razowym chlebie .
      I właśnie ten chleb był najpyszniejszy ,od wewnątrz nasiąknięty gęstym ,
      aromatycznym sosem a z zewnątrz z chrupiącą skórką .
      Dla smakoszy niedopuszczalnym było aby kelner uprzątnął smakowite
      "naczynie " , które sami goście wymiatali do ostatniego okruszka .
      Nie tylko więc zupy są podawane w ten sposób ale także mięsiwa ( ktoś
      wcześniej wspomniał o gulaszu ) i nie od dzisiaj .
    • Gość: Matylda Re: Chleb jako jednorazowy talerz IP: *.tronic.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 25.02.06, 19:01
      Myślę, że takie chlebki nigdy nie są wyrzucane do śmietnika. Przecież każdy
      restaurator ma jakieś "zaprzyjażnione" świnki. A jeśli chodzi o szczegóły to co
      się dzieje ze zwykłym chlebem, który został na talerzach po zjedzeniu np.
      bigosu czy przekąsek? Mam nadzieję, że też służy dobrej sprawie. Ja też nie
      wyrzuciłabym nigdy chleba do śmietnika, tak mnie nauczono.
      • pinkink Re: Chleb jako jednorazowy talerz 25.02.06, 20:09
        Gość portalu: Matylda napisał(a):

        Ja też nie
        > wyrzuciłabym nigdy chleba do śmietnika, tak mnie nauczono.

        Wlasnie o to mi chodzilo, Matylda.
        Jestesmy wychowani w tym samym kregu kulturowym, w pewnej tradycji, niewazne
        madrej czy glupiej, i ciekawi mnie po pierwsze zywotnosc tejze, a po drugie jak
        latwo akceptujemy przedziwne obyczaje gastronomiczne, nawet sprzeczne z
        wyuczonymi normami.
        Teraz sie z tego smieje, ale jak bylam mala, moja mama kazala mi pocalowac
        kawalek suchego chleba, ktory upadl na ziemie. Naprawde!

        • pinkink Re: Chleb jako jednorazowy talerz 25.02.06, 20:25
          Do poprzedniego postu, ktory uciekl za szybko chcialam dodac, ze mama moja byla
          katoliczka i to moze byl glowny background tego niehigienicznego skadinad nawyku.))
          Poza tym przezyla wojne i glod.

          Ja nie jestem osoba wierzaca, nigdy nie glodowalam ale kiedy zobaczylam pewnego
          razu jak moja amerykanska nauczycielka wyrzuca do kosza pol tacki pysznych,
          swiezych drozdzowek, poniewaz w klasie juz nie bylo na nie chetnych, to mna
          zatrzeslo i pomyslalam, ze w moim kraju cos takiego nie mogloby sie zdarzyc!
          A jednak. Chyba sie mylilam.)))


          • smutas13 Re: Chleb jako jednorazowy talerz 26.02.06, 12:32

            > A jednak. Chyba sie mylilam.)))


            Myślę , że chyba jednak się mylisz .
            Nie wiem , jak jest w dużych miastach , ale w mniejszych , każdy restaurator
            ma znajomych rolników , którzy odbierają odpadki żywnościowe .
            Na pewno nic , co można skarmić nie marnuje się .
    • queenbee Re: Chleb jako jednorazowy talerz 26.02.06, 22:30
      Nie znoszę wyrzucania jedzenia.
      Ale... inaczej to wygląda w domu i w knajpie.
      W domu wszystkie resztki zachowuję i zużywam.
      W knajpie, kiedy porcja jest za duza i nie dam rady zjeść, nie przejmuję się
      tym za bardzo. Nie zbawię świata.
      Podobnie jest z chlebkami. Jeśli retaurator nie znajdzie dla nich właściwego
      użytku (choćby dla świń) - to jego problem i sumienie.
      • Gość: ja Re: Chleb jako jednorazowy talerz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.06, 09:34
        U mnie w domu dużo chleba sie marnuje niestety (podkreślam marnuje tzn.
        wysycha,a le nie wyrzuca). Mam specjalny pojemnik w który wkładamy suchy chleb
        lub bułki,a potem wieziemy do teściowej, która ma kurki i ona daje im chlebek.
        Bułki można też zetrzeć i zrobić bułkę tartą.
        A co do restauracji, to cięzko sprawdzic co robiz takim chlebem restaurator,
        chyba to indywidualna kwestia, oby znalalz te swinki.
    • Gość: zadumana Re: Chleb jako jednorazowy talerz IP: 83.238.166.* 27.02.06, 09:59
      Nie bulwersuje mnie ta cała sprawa. Żyjemy niewątpliwie w kraju, w którym
      bywały okresy głodu, a nigdy nie było tak cudownie, żeby nikt na chleb nie
      czekał. Stąd taki duży tradycyjny szacunek dla chleba. Odziedziczyłam ostrą
      niechęć do jego wyrzucania i kultywuję ja nadal.

      Staram się jednak nie dramatyzować. W końcu danie w chlebie to atrakcja. Po raz
      pierwszy zetknęłam się z tym w jednej z restauracji warszawskiego hotelu Forum,
      który dziś nazywa się inaczej. Były to lata osiemdziesiąte i w chlebie podawano
      chyba zrazy z kaszą. Jadł je mój tata na moich oczach i jakoś tak to
      zapamiętałam. Danie funkcjonowało w karcie jako tradycyjne danie polskie.

      Jak się teraz okazuje danie w chlebie można zjeść w wielu miejscach Europy.
      Pamiętajmy o tradycji szacunku dla chleba, niech nie ląduje bezużytecznie w
      śmietniku. Chyba te świnki, albo znajome kury, to najsensowniejsze wyjście z
      tej delikatnej sytuacji.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka