Dodaj do ulubionych

mięso - zapaszek

IP: 62.141.203.* 20.03.06, 15:59
Piszę bo zwątpiłam. Kupiłam polędwiczki wieprzowe, w sobote świeże, w chłodni były do dziś. I cholerka zanim zrobiłam coś mi kwaśno zapachniało, ale ja mam często "omamy węchowe" więc zbagatelizowałam i zrobiłam wielgachny gar żarcia.
No i teraz mam myslówe - a nuż były zepsute i sie potrujemy.
Wywalic, nie wywalić. MOże histeryzuje.
Dajcie znac bitte bo sama juz nie wiem.
A
Obserwuj wątek
    • amikeo Re: mięso - zapaszek 20.03.06, 16:03
      Trzeba było wymoczyć w wodzie z solą. Przed przyrzadzeniem. Ja mam na zapachy
      fobie, już bym nie zjadła, bo bym czułą ten zapach cały czas. A w czym
      przechowywałaś w tej chłodni?
      • Gość: atra Re: mięso - zapaszek IP: 62.141.203.* 20.03.06, 16:06
        Otwarte stało bez folii. MI tez dalej smierdzi, mimo, że dam głowę, że nikt nie wyczuje. A gar zrobiłam wielki, chorroba
        • amikeo Re: mięso - zapaszek 20.03.06, 16:09
          To dziwne, od soboty minęły dwa dni, nie było zafoliowane, to chyba nie bylo
          całkiem świeże juz w momencie kupienia. A w smaku? Kwaskowe jest?
          • jacek1f teoretycznie nic im nie jest pewnie - jesli nie 20.03.06, 16:24
            wymyłas ich w zimnej wodzie dokładnie i jesli nie wykroiłas błonek i
            tłuszczyku, to pewie stad zapach był :-(

            Ale "teoretycznie"...więc niestety zawsze radze wtedy - wywal. A raczej daj
            ziwrzakom jakimś.



          • Gość: atra Re: mięso - zapaszek IP: 62.141.203.* 20.03.06, 16:33
            kwaskowe, jasny gwint. Opłukałam mięcho kilkakrotnie wodą, na początki mi nie woniało, ale jak zaczęło się gotować to owszem.
            W sumie się zastanawiam, czy w przeciętnej restauracji tez by takiego nie dali, a ja bym nic a nic nie zauważyła.

            Ale wywale, wole stracic 20zł, niz leczyć sie potem. Psiurkom nie mogę dać bo ostre jak skurczybyk.
            • jacek1f :-( wywal. W restauracji jakiejsc moze z tego 20.03.06, 16:35
              korzenną mocno potrawe by zrobili....
            • Gość: ich11 może to mięso z knura, męskiej świni? :))))) IP: *.129.1511G-CUD12K-02.ish.de 20.03.06, 17:03
              wtedy ma charakterystyczny zapach i smak. ale jeść można, ugotowane, nic się
              nie stanie.
    • wadera3 Re: mięso - zapaszek 20.03.06, 17:09
      przedewszystkim, jedzenie przyrządzone z nieświeżego mięsa nie będzie miało
      dobrego zapachu i smaku, jeśli po przyrzadzeniu nie śmierdzi "zepsutym" to jest
      dobre :)
    • Gość: atra1 Re: mięso - zapaszek IP: 62.141.203.* 20.03.06, 18:49
      Wiecie co, miałam chwile przerwy i posmakowałam raz jeszcze - i nie czuję nic, jakby było najświeższe mięso pod słońcem. Fakt, że sos ostry jak 150. Poza tym to mięso mi kwaskowo pachniało, a nie do końca zepsutym mięchem.
      Ale poczekam aż wystygnie i wyciepię, na wszelki.
      • amikeo Re: mięso - zapaszek 20.03.06, 19:04
        Jak kwaskowe to kiepsko. Ja tak miałam kiedys z gulaszem, zapomniałam na noc
        wtawic do lodówki, tez z polędwiczek był. Skwaśniał aż się spienił.
        Odżałowałam, wywaliłam. Ale kiedyś moja ciotka upiekła polędwicę,taką co jej
        troszkę już nie pasila zapaszkiem, najpierw wymoczyła w solonej wodzie. Wyjek
        zjadł ze smakiem. A może daj spróbować jakimus mężczyźnie, oni mają mocne
        żołądki:)
        • Gość: Emi Re: mięso - zapaszek IP: 193.24.196.* 20.03.06, 19:22
          O tak, tak, to super pomysł - daj spróbować jakiemus mężczyżnie ;-) I powiedz
          jak było.
          • amikeo Re: mięso - zapaszek 20.03.06, 19:25
            Pomysł z :) jak pewnie zauważyłaś.
            • Gość: atra Re: mięso - zapaszek IP: 62.141.203.* 20.03.06, 19:30
              hehe, slubnego potraktuję.Mięcho już nie jest kwaśne, bo sos jest ostry i kwasny. Kwasno pachniało mi ciutkę przed. E, głupia jestem, ze nie zapytałam wtedy.
              • horpyna4 Re: mięso - zapaszek 20.03.06, 20:06
                W zasadzie wieprzowina i wołowina "drugiej świeżości" nie są specjalnie
                szkodliwe. Warto je tylko potraktować zdecydowanie wysoką temperaturą, czyli
                mocno obsmażyć. Dopiero potem dusić, czy co tam się chce.
                • Gość: ich11 szczególnie wołowina powinna odleżeć, IP: *.129.1511G-CUD12K-02.ish.de 20.03.06, 20:42
                  jest lepsza.
                  • atra1 Re: szczególnie wołowina powinna odleżeć, 20.03.06, 21:22
                    e, to się nie łamię. Zjemy, bo smakuje jednak nieżle. Dzięki za odpowiedzi:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka