Dodaj do ulubionych

czemu biszkopt mi nie wyszedl?

16.05.06, 14:28
byl w piecu elektrycznym - przepis mowil 180c a dalam w razie czego na 150
wierzchnia polowa jest swietna, a dolna taki galaretowaty zakalec :-(
Obserwuj wątek
    • brzydulca Re: czemu biszkopt mi nie wyszedl? 16.05.06, 23:18
      prosze o pomoc
    • Gość: real Re: czemu biszkopt mi nie wyszedl? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.06, 23:26
      Tak bywa czesto.
      Góra całkiem, całkiem, a u dołu do kitu.
    • gwiazdusia12 Re: czemu biszkopt mi nie wyszedl? 17.05.06, 14:31
      musza byc mocno ubite jajka a temp dawaj 180 bez strachu.
      mi zawsze wychodzi taki:
      5 jajek
      150g cukru
      150g maki (ziemniaczana + krupczatka)
      1 lyzeczka proszku do piecz.
      mocno ubij jajka z cukrem i dodaj make z proszkiem / wymieszaj
      potem na ok 25 min (max) do piekarnika w 180 stopni C
      pozdrawiam
      • brzydulca Re: czemu biszkopt mi nie wyszedl? 17.05.06, 14:45
        Dziekuje serdecznie
    • Gość: Kasia Re: czemu biszkopt mi nie wyszedl? IP: *.oaza-dd.com 17.05.06, 14:59
      Dorzuce jeszcze cos - najpierw ubij bialka z cukrem na bardzo sztywna piane, a
      potem dodaj reszte skladnikow. Gwarantuje, ze nie opadnie! Sprawdzam
      regularnie, bo sie od biszkopciku z owocami uzaleznilam okropnie...
      • brzydulca Re: czemu biszkopt mi nie wyszedl? 18.05.06, 12:33
        ja wlasnie tak zrobilam - ubilam bialka wpierw, a potem dodalam cukier i ubilam
        • linn_linn Re: czemu biszkopt mi nie wyszedl? 18.05.06, 14:13
          Rozumiem, ze Twoj nie tyle opadl, co sie nie dopiekl.
      • quba Re: czemu biszkopt mi nie wyszedl? 18.05.06, 17:52

        bo sie od biszkopciku z owocami uzaleznilam okropnie


        Kasiu a powiedz jak pieczesz biszkopo z owocami ze Ci owoce NIE OPADAJA NA DNO ?
        Mnie niestety zawsze opadaja a tak mi sie marzy biszkopt pieczony z
        truskawkami, czy moze nie pieczesz z owocamim a tylko potem kladziesz je na
        wierch i zalewasz galaretka?

        Jakos nic mi nie opada, zadne inne owoce nie, a truskawki zawsze "siegna dna "
        pozdrawiam serdecznie
        • monkamaj Quba 03.07.06, 21:38
          jest takie ciasto na którym nie opadaja truskawki, to sprawdzone
          4 jaj rozmiksowac z poł szklanki oleju, do tego dodać wymieszane składniki
          sypkie: szkl.cukru, 1,5 szkl. mąki, 1,5 łyz, proszku do pieczenia, cukier
          waniliowy, na to owoce i piec
          • monkamaj tylko ze to nie biszkopt taki typowy n/t 03.07.06, 21:39

          • quba Re: Quba 05.07.06, 16:07
            Mionkmamaj ! dziekuje Ci bardzo serdecznie i pozdrawiam
            quba
      • jagoda85 Re: czemu biszkopt mi nie wyszedl? 02.07.06, 12:55
        Ja tak robię i zawsze opada, niestety.
    • Gość: azja Re: czemu biszkopt mi nie wyszedl? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.06, 14:19
      ja ubijam jajka z cukrem na parze tzn miskę z jajkami stawiam na garnku z
      gotującą się lekko wodą
      potem jak jest tak sztywne ze mozna robic wzorki to dodaje delikatnie mąki
      (pszenna i ziemniaczaną z proszkiem) po troszku i juz nie mieszam tego robotem,
      delikatnie łącze i zawsze wychodzi
    • Gość: Ewita zawsze wyjdzie - przepis IP: *.stat.gov.pl 18.05.06, 14:25
      spróbuj zrobić według przepisu, który jest w mojej rodzinie od lat i jeszcze
      nie było tak, żeby komuś nie wyszedł
      6 żółtek ubijam ze szklanką cukru, dodaję szklankę mąki KRUPCZATKi i pianę z
      białek. Żadnego proszku do pieczenia.
      Pozdrwaiam i sukcesów życzę!
      Ewa
    • quba Re: czemu biszkopt mi nie wyszedl? 18.05.06, 17:49
      a ja robie tak :
      szesc calych jaj wbijam do miski i dodaje szczypte soli
      dodaje szesc lyzek cukru i cukier waniliowy
      ubijam na gestą masę 9 tak ok, 20 minut to trwa - masa powieksza swą objętość,
      miska miksera jest prawie pelna
      wtedy wsypuje po jednej 4 łyzki mąki krupcatki i 2 łyzki mąki ziemniaczanej -
      ale robie to na przemian lyzka krupczatki, lyzka ziemniaczanej. [potem dwie
      lyzki krupczatki, potem ziemniaczana i na koniec dwie lyzki krupczatki i znowu
      wlaczam mikser


      generelni ILE JAJEK tyle lyzek cukru i tyle lyzek maki
      mozna dodac proszek do pieczenia ale wtedy nalezy go rozpuścic w bardzo zimnej
      wodzie - tak 2 lyżeczkiproszku w 2 łyzkach bardzo zimnej wody

      wlewam ciato do czystej tortownicy (nie smaruje niczym ani nie wysypuje, bo jak
      sie piecze w czystej suchej trotownicy to o wiele latwiej wyjąc go po
      upieczeniu)

      wstawiam do nagrzanego piekarnika do 180 stopni C
      pietke 20 min
      potem dopiekam dól nastepne 20 minut
      po tym czasie wyjmuje tortownice z piekarnika i czekam az ciasto wystygnie
      następnie wyjmuje ciasto z tortownicy i przekladam czym dusza zapragnie
      smacznego
      • koncowka Re: czemu biszkopt mi nie wyszedl? 18.05.06, 22:47
        a masla nie dodajecie?
        • linn_linn Re: czemu biszkopt mi nie wyszedl? 18.05.06, 22:59
          Nie: biszkopt to jajka, cukier i maka.
          • nimeska Re: czemu biszkopt mi nie wyszedl? 19.05.06, 00:27
            linn_linn napisała:

            > Nie: biszkopt to jajka, cukier i maka.

            dokladnie, bez zadnych proszkow do pieczenia
    • nimeska Re: czemu biszkopt mi nie wyszedl? 19.05.06, 00:26
      jeszcze nigdy mi biszkopt sie nie nieudal

      stosuje ta sama proporcje

      jedno jajko ( srednie) = 30 gram cukru = 25 gram maki

      zoltka rozetrzec ze szczytpa soli i utrzec z cukrem na biala mase
      bialka ubic na szytwna piane
      do zoltek dodac make - utrzec
      dodac na koncu ubite bialka - delikantnie wymieszac

      przewaznie robie z 5-7 jajek
      i dodaje w zaleznosci od potrzeby kakao, wanilie, robilam nawet z cukrem brazowym

      pieke w 160 na zloty kolor w zaleznosc od ilosci ciasta i jego formy
      z 3 jajek na podklad tortowy w duze tortownicy potrzeba ok 10-15 min
      a kiedy pieke duzy biszkopt jasno czekoladowy z 7 jaj potrzeba 35-40 min, po 20
      min sprawdzam patyczkiem czy jest suchy i srodku.
      • barona Re: czemu biszkopt mi nie wyszedl? 02.07.06, 03:13
        czy jak sie dodaje make do biszkoptu, to sie miesza mikserem?
        • linn_linn Re: czemu biszkopt mi nie wyszedl? 02.07.06, 09:02
          A wg jakiego przepisu robisz? Najlepiej dodawac po lyzce i mieszac drewniana
          lyzka.
          • Gość: Gośka Re: czemu biszkopt mi nie wyszedl? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.06, 11:14
            6jajek
            szklanka cukru
            szklanka mąki tortowej
            1 łyżka czubata mąki ziemniaczanej
            płaska łyżeczka proszku do pieczenia
            łyżeczka octu

            oddzieliś żółtka od białek,do żółtek dodać ocet i proszek do pieczenia zamieszać
            (naczynie na żółtka musi być troszkę większe bo z żółtek robi się piana
            rosną),białka ubić z cukrem na sztywno dodać żółtka,jeszcze chwilę ubijać
            mikser nastawić na najniższe obroty i stopniowo dodawać mąkę.Piec e 180 okolo
            35 min.Nie ma mozliwości żeby się nie udał;-)
            • Gość: ania Re: czemu biszkopt mi nie wyszedl? IP: *.eburwd8.vic.optusnet.com.au 03.07.06, 11:10
              w Australijskich przepisach zabraniaja mieszania maki mikserem,
              tylko mowia zeby tak lyzka wmieszac delikatnie
    • Gość: zadumana metoda Quby - 20 min ? ubijania IP: 83.238.166.* 03.07.06, 13:32
      Nie przepadam za słodyczami, więc mam stosunkowo mało słodkich kulinarnych
      doświadczeń. Zajrzałam do tego wątku i czytam, że Quba pisze o 20 min. ubijania
      mikserem.
      Trochę mnie to dziwi, bo mój rodzinny przepis na biszkopt to było słynne "20
      min." ubijania ręcznie na parze jaj z cukrem. Ręcznie. Zawsze miałam nadzieję,
      że jak się kiedyś zmobilizuję do zrobienia własnoręcznie biszkopta problem "20
      min." przeskoczę przy pomocy miksera. Nie dość, że 20 min. to kupa czasu, to ja
      po 5 minutach padłabym z wyczerpania:)
      Czy to ubijanie mechaniczne musi tyle trwać? Czy jakiś ręczny mikser wytrzyma
      taką długą pracę?
      • linn_linn Re: metoda Quby - 20 min ? ubijania 03.07.06, 13:39
        Wystarczy 8-10 minut, dla niektorych 15 / recznie trwa to 30 minut /: do
        momentu az ciasto zacznie "pisac". Wyglada to tak:
        www.gennarino.org/immagini/panespagna2.jpg
        Najlepszy jest robot planetarny, ale nie kazdy go posiada.
        • Gość: zadumana Re: metoda Quby - 20 min ? ubijania IP: 83.238.166.* 03.07.06, 13:45
          Robot planetarny, czyli Kitchen Aid?
          • linn_linn Re: metoda Quby - 20 min ? ubijania 03.07.06, 13:49
            ...lub Kenwood. Sa tez pewnie inne, ale nie znam nazw.
            • Gość: zadumana Re: metoda Quby - 20 min ? ubijania IP: 83.238.166.* 03.07.06, 14:28
              Rozumiem, że dopadłam w końcu kogoś kto MA:
              Uważasz, że warto zacząć zbierać siły i środki na zakup?
              • linn_linn Re: metoda Quby - 20 min ? ubijania 03.07.06, 14:36
                Ja niestety nie mam, ale wiem z pewnego wloskiego forum, ze warto miec. Jesto
                to jednak spory wydatek: na pewno polecam tym, ktorzy dopiero zaczynaja
                kompletowac sprzet.
                • Gość: zadumana Re: metoda Quby - 20 min ? ubijania IP: 83.238.166.* 03.07.06, 14:44
                  Decyzja kupna to prawie problem: lepiej kupić futro czy lepiej kupić grata do
                  kuchni:)))))))
                  • linn_linn Re: metoda Quby - 20 min ? ubijania 03.07.06, 15:12
                    W tym wypadku nie mialabym problemu. Na co mi futro...
      • quba Re: metoda Quby - 20 min ? ubijania 05.07.06, 16:10
        Nie przepadam za słodyczami, więc mam stosunkowo mało słodkich kulinarnych
        > doświadczeń. Zajrzałam do tego wątku i czytam, że Quba pisze o 20 min.
        ubijania
        >
        > mikserem.
        > Trochę mnie to dziwi, bo mój rodzinny przepis na biszkopt to było słynne "20
        > min." ubijania ręcznie na parze jaj z cukrem. Ręcznie. Zawsze miałam
        nadzieję,
        > że jak się kiedyś zmobilizuję do zrobienia własnoręcznie biszkopta
        problem "20
        > min." przeskoczę przy pomocy miksera. Nie dość, że 20 min. to kupa czasu, to
        ja
        >
        > po 5 minutach padłabym z wyczerpania:)
        > Czy to ubijanie mechaniczne musi tyle trwać? Czy jakiś ręczny mikser wytrzyma
        > taką długą pracę?
        nie widze problemu
        - ile gospodyn tyle przepisow
        ja nie napisalam jak TY masz robic biszkopt tylko jak JA robie

        pozdrowienia
    • Gość: Marta50 Re: czemu biszkopt mi nie wyszedl? IP: *.pools.arcor-ip.net 03.07.06, 20:28
      Odpowiadasz na :
      brzydulca napisała:
      > byl w piecu elektrycznym - przepis mowil 180c a dalam w razie czego na 150
      > wierzchnia polowa jest swietna, a dolna taki galaretowaty zakalec :-(
      ************************
      Po prostu ugotowalas biszkopt a nie upieklas.
      Do pieczenia ciast piaskowych, biszkoptowych, kruchych, polkruchych drozdzowych
      stosuje sie temperature 180°C.
      Wyjatki sa np. kokosanki z czystego kokosu i bialka piecze sie w tem 150° -
      160°(wysusza sie), ciasta francuskie, polfrancuskie, ptysiowe stosuje sie wyzsze
      temperatury jak 180°C.
      Biszkopt, skoro zrobilas go wedlug przepisu powinien sie udac.
      Moja rada:
      - nagrzac piekarnik do 180°C termoobiegiem
      - wlozyc ciasto, wylaczyc termoobieg dac na nagrzewanie dolne na 10min po 10min
      zalaczyc termoobieg.
      - w czasie pieczenia w starszych piekarnikach w ktorych nie ma odprowadzania
      pary powinno sie wlozyc w pewnym momencie miedzy drzwiczki widelec tak aby byla
      mozliwosc uchodzenia pary przez malutka szczeline w drzwiczkach.
      Dlaczego?
      Otoz, widzi sie ze ciasto pieknie wyrasta w piekarniku a jak sie go wyjmnie z
      piekarnika zaraz opada i zmniejsza sie obietosc ciasta jest to powodem duzej
      wilgotnosci powietrza (pary) w czasie pieczenia. Pare nalezy odprowadzic z
      piekarnika, wtedy pozostanie ciasto wyrosniete a obietosc ciasta sie nie zmieni
      i nie opadnie. Nieraz widzi sie w ciastach po upieczeniu (np. sernika) takie
      wklesniecia, przez odprowadzenie pary na zewnatrz unika sie tego.
      • brzydulca Re: czemu biszkopt mi nie wyszedl? 04.07.06, 09:02
        Martusiu bardzo jestem wdzieczna za Twoja pomoc.

        A teraz tez tutaj czytam ze mozna mikserem wmieszac make, to nie wiem czy mozna
        czy nie?
        • linn_linn Re: czemu biszkopt mi nie wyszedl? 04.07.06, 09:12
          Make dosypujesz po trochu: najlepiej przez sitko / lub specjalny kubek /.
          Mieszasz delikatnie drewniana lyzka. Jesli wlaczysz mikser, caly efekt
          poprzedniego ubijania zostanie zniwelowany.
          www.nennaki.it/html/pan_di_spagna.html
          Osobie, ktora robi takie torty, mozna ufac.
          www.nennaki.it/html/album_fotgrafico.html
    • mannalisa1 Re: czemu biszkopt mi nie wyszedl? 04.07.06, 09:09
      A ja mam taki sposób doradzony przez mamę(wiadomo mamy wiedzą najlepiej;-)że
      najpierw przez połowę czasu pieczenia piekę tylko dolną grzałką i rośnie jak na
      drożdzach.
      • gapka Re: czemu biszkopt mi nie wyszedl? 04.07.06, 22:51
        ja sie zastanawiam jak ten proszek do pieczenia rownomiernie moze byc
        rozprowadzony (ja mam czasem faldy w biszkopcie)
        i wogole chyba trudno jest wymieszac lyzka tak dokladnie by nie bylo miejsc bez
        maki. Moze wlasnie ten brak maki powoduje niedopieczenie wsrodku?
        • linn_linn Re: czemu biszkopt mi nie wyszedl? 04.07.06, 23:55
          Prawdziwy biszkopt robi sie bez proszku do pieczenia.
        • linn_linn Re: czemu biszkopt mi nie wyszedl? 05.07.06, 14:27
          A proszek / jesli juz go uzywasz / przesiewasz razem z maka czy sypiesz
          oddzielnie?
    • brzydulca Re: czemu biszkopt mi nie wyszedl? 05.07.06, 14:06
      No wiec tak: zrobilam biszkopt i wlozylam do pieca na okolo 180 stopni na 20
      minu. Otwierzam piec i jest wysoki, ale miekki wsrodku. No to dalam na to
      srebrna taka folie, dalam na 150 stopni i pieklam 15min no i upiekl sie :-))))
      tylko ze po wystygnieciu u gory jest taki pofaldowany; no i czuje ze slaba ze
      mnie gosposia jak musi biszkopt przykrywac.
      • linn_linn Re: czemu biszkopt mi nie wyszedl? 05.07.06, 14:29
        Wplyw moze miec piekarnik, wiec jak to Twoja wina? Biszkopt jest gotowy, kiedy
        odchodzi od scinek tortownicy / naciskany na srodku jest elastyczny i daje
        leciutki opor: uwaga na mozliwosc sparzenia sie.
    • Gość: Magda Re: czemu biszkopt mi nie wyszedl? IP: *.bsk.vectranet.pl / *.bsk.vectranet.pl 05.07.06, 14:08
      nie wiem co sie dzieje z biszkoptem, mamie mojej kilkanaście lat wychodził
      super, a teraz do bani
      • brzydulca Re: czemu biszkopt mi nie wyszedl? 05.07.06, 23:03
        Ja mam stosunkowo nowy piec - bo ma tylko 1 rok, elektryczny, blanco
        piecze na termobieg i z gory i z dolu.

        Ale najwazniejsze ze tak czy owak biszkopt sie upiekl i jestem bardzo wczieczna
        za tutaj porady i dobre serce ludzi na tym watku.
    • Gość: Marta50 Re: czemu biszkopt mi nie wyszedl? IP: *.pools.arcor-ip.net 05.07.06, 21:47
      Odpowiadasz na :

      katarzynka777 napisała:
      Bo biszkopt nie lubi wyciągania z formy, kiedy jest jeszcze gorący:(
      ****************
      A jak zwijasz biszkopt na rolade?
      Zimny czy goracy?
      • linn_linn Re: czemu biszkopt mi nie wyszedl? 05.07.06, 21:51
        Niezbyt trafne porownanie. Rolada jest niziutka i zwija sie ja od razu,
        biszkopt musi byc przekrojony / najlepiej nie wczesniej niz nazajutrz /.
        • Gość: Marta50 Re: czemu biszkopt mi nie wyszedl? IP: *.pools.arcor-ip.net 06.07.06, 19:12
          Odpowiadasz na :

          linn_linn napisała:

          > Niezbyt trafne porownanie. Rolada jest niziutka i zwija sie ja od razu,
          > biszkopt musi byc przekrojony / najlepiej nie wczesniej niz nazajutrz /.
          ***************
          Linn_Linn gdzie chcesz przekroic biszkopt na rolade.

          Rolada, pieczesz niziutki biszkopt, na jedno jajko dajesz 3-4 lyzek maki tyle
          samo cukru. Jajka ubjasz z cukrem (najlepiej) na parze (miske stawiasz na garnku
          w ktorym gotuje sie woda), dodajesz make, mieszasz delikatnie, wylewasz na
          blache wyslana papierem do pieczenia, pieczesz normalnie w nagrzanym piekarniku
          do 180°C, najpierw dol a potem dol i gora albo zalanczasz termoobieg.
          Jak zrobi sie zlocisty i srodek nie jest klejacy (proba patyczka) wyciagasz,
          wykladasz na recznik kuchenny, sciagasz papier, zwijasz za pomoca recznika
          kuchennego. Pozostawiasz do ostygniecia, rozwijasz i nadziewasz, ot cala
          filozofia, nie ma tu mowy o przekrojeniu biszkoptu.
          • linn_linn Re: czemu biszkopt mi nie wyszedl? 06.07.06, 19:24
            Nie napisalam dokladnie, ale chyba latwo sie domyslec: biszkopt na tort musi
            byc przekrojony. Nie slyszlas np. o studzeniu biszkoptow "do gory nogami"?
            Wlasnie po to, aby ich nie wyjmowac z formy.
            • Gość: inga Re: do linn_linn IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.06, 13:50
              co to znaczy do góry nogami ???
              • linn_linn Re: do linn_linn 13.08.06, 16:04
                Nie doslownie, gdyz biszkopt nie ma nog. Odwrotnie: gora na dole, dol na gorze.
                Podpiera sie tortownice np. kubkami. Biszkopt nie siada. Podobnie studzi sie
                panettone.
    • Gość: rebeka Re: czemu biszkopt mi nie wyszedl? IP: *.ntvk.com.pl 13.08.06, 16:50
      Ja przez parę lat eksperymentowałam. Teraz wiem, że na jedno duże jajo trzeba
      wziąć 4 dkg cukru i 4 dkg mąki[ tortowej]. Ubijam białka z wiekszością cukru i
      żołtka z resztą po czym ostrożnie mieszam łyżką. Teraz mam niestety nowy
      piekarnik z termoobiegiem i nie mogę go wyczaić. Przedtem podpiekałam dolną
      grzałką i zawsze było ok. Ktoś tu napisał jak piec w nowym typie piekarników.
      Dzięki - b. cenna rada.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka