Dodaj do ulubionych

ORZECHóWKA

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.07.06, 16:30
Zaczęlam robić orzechówkę z przepisu tesciowej, ale jakoś nie bardzo mi się
to widzi, coś chba pomyliła, Robię tak:
pokroiłam w plastry ok 1,5 kg orzechów włoskich i warstwami zasypałam cukrem.
Zrobiłam to w niedzielę, już dziś orzechy puściły sok. teściowa mówiła, ze tak
ma stać ten zamkniety słoj ok 6 tyg ???!! potem zalać spirytusem , czy to tak
sie robi orzechówkę?? czy macie jakieś doświadczenia ? serdeczne dzięki
Obserwuj wątek
    • momas Re: ORZECHóWKA 04.07.06, 16:48
      Ja tam orzechy zielone zalewam spirytusem 75 procentowym. One puszczą prawie
      czarny wyciag. Co 3-4 tygodnie dolewam spirytus 96 procentowy, małymi porcjami
      by nie ściąć substancji białkowych (bo nie wypuszczą garbników) . Zamieszac
      delikatnie, dolewać znowu, co 3-4 tygodnie, az nalew nie osiągnie 75 procent
      stężenia. (Jak mawia mó ojciec - a mnie wtedy cholera trzaska, poznać można po
      kolorze. No, ale on to stary chemik....) I tak mamy ekstrakt, z którego można
      robić nalewki - rozcieńczyć do 40-45 procent.
      Można likier dodając syrop skrobiowy (stężęnie ok 30-35 procent)
      Ja tam taki ekstrakt dodaję do masy do tortow. Niewiele - a pycha.
      No i ten ekstrakt - zgroza mojego dzieciństwa, ale teraz doceniony - przy
      zatruciu zołądkowym, zwłaszcza takim, gdy leb pęka. Łyżka - i wszystko mija jak
      ręką odjął. Ale uprzedzam. Wyjątkowo rzadkie świństwo to jest...
    • ba_nita Re:Trochę długo i po co spirytus? 04.07.06, 16:49
      Za mocne będzie. Radzę tak:
      Na 1 l wódki czystej 45% około 5-7 orzechów włoskich (zielonych jak najbardziej)
      i 1 łyżka (góra dwie) cukru.
      Pokrojone orzechy zasypujemy w naczyniu (najlepiej szklane) cukrem i gdy puszczą
      sok zalewamy wódką i odstawiamy na 3 - 4 tygodnie (barwa płynu zmieni się na
      ciemnobrunatną). Potem zlewamy filtrując płyn przez gazę a pozostałe orzechy
      jeszcze raz posypujemy cukrem i odstawiamy jeszcze na 1 - 2 tygodnie do
      rozpuszczenia cukru. Wytworzony syrop przelewamy do pierwszego nalewu mieszamy i
      odstawiamy do sklarowania. Sklarowaną orzechówkę przecedzamy i zlewamy do
      czystych butelek.
      • s.i.g.m.a Re:Trochę długo i po co spirytus? 04.07.06, 16:58
        Mam ochotę zrobić taką orzechówkę.Rozumiem,że orzechy to już teraz trzeba
        zerwać? Mam tylko jeden problem skąd je wziąść jak nie mam swojego drzewka:(
        Pozostaje mi chyba tylko jakiś mały szaberek:))
        • momas Re:Trochę długo i po co spirytus? 04.07.06, 17:08
          Sa tacy, co twierdzą, ze już za późno..... orzechy muszą być zielone, dać sie
          pokroić nożem puszczając przy tym sok, który okrytnie plami, więc lepiej to
          robić w rękawiczkach (uwaga dla pań dbających o nieskazitelną biel rąk...)
          Zwykle się zbiera w okolicach św. Jana. Ale nie wiem, jak w tym roku. Może
          gdzieś w częsci północnej kraju, gdzie wegaetacja jest ciut póżniejsza - będą
          jeszcze dobre...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka