Dodaj do ulubionych

grzyby na zimę

IP: 82.139.45.* 09.09.06, 07:17
witam,
od rana gotuje czerwone kozaki. Kapelusze sa w jednym garnku, pokrojone
ogonki w drugim...
Kapelusze chce zrobic w occie, a ogonki na sos, tez do słoików.... nie wiem
jednak co dalej robic, jaka zalewa, jakie proporcje... prosze o pomoc, nie
chce zmarnowac grzybów, sporo zapłaciłam, sama nie umiem znaleć w lesie...
Obserwuj wątek
    • ilekobietamalat Re: grzyby na zimę 09.09.06, 07:30
      sosik to lepiej zamrozic, a zalewa to zalezy kto co lubi, trzeba probowac, my
      robimy na oko:)
      ale gdzies tu napewno jest juz 10 watkow na temat zalewy do grzybow, wystarczy
      troche poczytac.
      • Gość: kama Re: grzyby na zimę IP: 82.139.45.* 09.09.06, 07:50
        własnie nie moge znalezc tej zalewy... chyba jestem gapa, albo tak juz
        zestresowana, że moge zepsuc te grzyby...
        • Gość: kama Re: grzyby na zimę IP: 82.139.45.* 09.09.06, 13:49
          grzyby ugotowane i nie wiem co dalej z nimi zrobic... nikt z was nie robił sosu
          w słoikach? jak je pasteryzowac? raz czy dwa razy? jaka zalewa do marynaty?
          • kendo Re: grzyby na zimę 09.09.06, 14:51
            sosow grzybowych w sloikach nie robilam,
            ale mozna te grzybki zalac woda slona i zagotowac w garze jakies 1 1/2godz.
            zima mozna przeplukac i zrobic sos lub salatke ze smietana i cebulka.
    • roseanne Re: grzyby na zimę 09.09.06, 16:05
      u mnie w domu rodzinnym przerabialo sie mase grzybow

      wszystkie, ktore byly przeznaczone do sloikow byly sparzane,

      osobno te do marynowania, osobno cala reszta pokrojona w kawalki
      plukane, potem gotowane w wodzie z sola ( solone tak jak zupa, lyzka na garnek)
      przez godzine,

      te pokrojone "zwykle" byly potem pakowane do sloiczkow, woda od gotowania tez -
      swietna baza na sosy i zupy. Calosc pasteryzowana
      tak przygotowane grzyby byly potem duszone z cebulka w smietanie, byly
      skladnikami farszow np do bezmiesnych golabkow, lub pierogow


      marynowane natomiast byly odcedzane
      woda wykorzystana, tak jak wyzej
      marynata:
      ocet 10% szklanka, + 2 szklanki wody, szczypta gorczycy, lisc laurowy, kilka
      ziaren ziela ang i pieprzu, do tego malutkie obrane cebulki i marchewka
      pokrojona w plasterki, zagotowac, dodac grzyby i pogotowac, mieszajac okolo 15
      minut
      w sloiki i pasteryzowac
    • chicarica Re: grzyby na zimę 11.09.06, 15:09
      Moja zalewa do grzybów:
      1/3 octu spirytusowego 10%, 2/3 wody. Do tego trochę ziela angielskiego, pieprz
      w ziarenkach na oko, parę liści laurowych, gorczyca. Do tego po zagotowaniu
      wrzuca się obgotowane (chwilkę dosłownie) we wrzącej wodzie z solą grzyby,
      pokrojoną cebulę, chwilę gotuje (tak z 5 min, nie więcej). Do wyparzonych
      słoików i zamknąć na gorąco obcierając papierowym ręcznikiem brzeg słoika, jeśli
      się ubrudzi przy nakładaniu. Nie trzeba pasteryzować, jeśli było zamknięte w
      stanie gorącym.
      • Gość: aga Re: grzyby na zimę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.06, 17:49
        a ja marynowane robię jeszcze inaczej i od lat smakują :) i nie trują:)
        obgotowuję grzyby ok. 30 minut, osobno ocet 1/3 i 2/3 wody z ziarenkami ziela
        angielskiego, pieprzu, listkiem laurowym, pokrojona w krążki cebulą. Po
        wystudzeniu marynaty, zalewam nią grzybki w słoiczkach i zakręcam. Nie
        pasteryzuję.
    • manna4 Re: grzyby na zimę 13.09.06, 20:08
      sprawdzony, wypróbowany , pzrekazany setkom osób:
      4-5szkl wody, 1 szkl octu 10%, 20 dag cukru, czubata łyżka soli, przyprawy.Taka
      proporcja wody , octu cukru i soli sprawia, ze zalewa jest słodko kwaśna -
      wyśmienita a nie ostra ...jak woda a octem
      • Gość: Wisia Re: grzyby na zimę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.06, 22:49
        Grzyby na sos gotuję pokrojone z przyprawami i solą. Wkładam do słoika bez
        przypraw, zalewam wodą z gotowania ale nie do pełna. Na to wkładam czubatą
        łyżkę smalcu (z kostki), obcieram rant słoika i zakręcam. Pasteryzuję na
        malutkim ogniu ok. 15 min. Po wystygnięciu ze smalcu robi się tłuszczowy korek,
        który zapobiega psuciu się grzybów.
        • Gość: adam Re: Marynowanie grzybów po włosku wzalewie z oleju IP: 80.54.21.* 14.09.06, 18:40
          czy może ktoś zna przepis?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka