Dodaj do ulubionych

progr. kulinarne a typowa polska kuchnia - różnice

IP: *.akron.net.pl 10.09.06, 16:12
Chodzi mi o wyposażenie, przygotowywanie potraw - czy używacie np. tych
wszystkich urządzeń - rozstawiacie przy gotowaniu tyle miseczek z
produktami :) itp. Co uważacie za zbyt wyszukane, a co za swojskie?
Wasze proste tricki.
Obserwuj wątek
    • mwookash Jedna uwaga: mie ma czegoś takiego jak TYPOWA 10.09.06, 16:33
      kuchnia polska, IMHO
      • Gość: sześć kucharek Re: Jedna uwaga: mie ma czegoś takiego jak TYPOWA IP: *.akron.net.pl 10.09.06, 16:45
        mnie nie chodzi o "typowe" potrawy, tylko o kuchnię - miejsce i sposób
        przygotowywania potraw - przeciętnego Kowalskiego.
      • Gość: sześć kucharek Re: Jedna uwaga: mie ma czegoś takiego jak TYPOWA IP: *.akron.net.pl 10.09.06, 17:25
        spytam inaczej - czy wy tez w "TAKI SPOSÓB" gotujecie?
        • intifadaa Re: Jedna uwaga: mie ma czegoś takiego jak TYPOWA 10.09.06, 17:48
          nooo, bezzz przesady;) chociaz jakieś uporządkowanie, przygotowanie zawczasu
          wszystkich potrzebnnych składników jest celowe - masz czas na skupienie się nad
          spokojnym i nienerwowym gotowaniem

          ale jeśli o telewizję chodzi.... wyobrażasz sobie program kulinarny, w którym
          gotujący wije się po kuchni jak poparzony, zaglądając to tu, to tam, grzebiąc po
          różnych torebkach, pudełkach w poszukiwaniu odpowiedniego składnika, wyciągając
          z szafek potrzebne produkty etc. etc. ??? ja jakoś nie bardzo.... (no, owszem,
          niektóre formuły programowe zakładają taką celowa chaotyczność i
          nieuporządkowanie, ale do pewnego stopnia! nie dałoby się oglądać takiego
          totalnego rozpierdz.elnika;)
          • tygryska_28 Re: Jedna uwaga: mie ma czegoś takiego jak TYPOWA 10.09.06, 17:52
            Albo gdyby prowadzący "wyskoczył" na chwilę bo zabrakło mu jajek ;))

            Ale wracając do tematu - nie do końca, po pierwsze kuchnia moich Rodziców jest
            troszkę bardziej prymitywna, ale układanie potrzebnych składników i ich
            przygotowanie jak najbardziej. Poza tym wiem gdzie co jest i jest mi łatwiej a
            taki telewizyjny kucharz wchodzi do studia i szukałby wszystkiego? ;)) He, he...
      • Gość: kama co to znaczy IMHO? IP: 82.139.45.* 10.09.06, 22:56
        co to znaczy IMHO?
    • Gość: Matylda Re: progr. kulinarne a typowa polska kuchnia - ró IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.09.06, 19:51
      Nie zauważyłam żeby "telewizyjni kucharze" używali jakichś nadzwyczajnych
      urządzeń, których nie używa się w domowej kuchni. Powiedziałabym nawet, że ja
      używam więcej bo oni mają mięso wcześniej zmielone, pieprz też i nie robią tego
      na wizji. Jeśli chodzi o miseczki to nie odmierzam sobie produktów wcześniej i
      nie ustawiam miseczek ale po prostu w trakcie gotowania sięgam po odpowiedni
      składnik do szafki lub lodówki. A tak przy okazji...brzydzi mnie sposób
      gotowania Makłowicza. Ja też w trakcie gotowania czasami poliżę łyżkę ale ją
      umyję a on tego nie robi, tylko miesza dalej.
      • wujek.sam Re: progr. kulinarne a typowa polska kuchnia - ró 10.09.06, 23:31
        Gość portalu: Matylda napisał(a):

        A tak przy okazji...brzydzi mnie sposób
        > gotowania Makłowicza. Ja też w trakcie gotowania czasami poliżę łyżkę ale ją
        > umyję a on tego nie robi, tylko miesza dalej.

        Tez mnie to brzydzi, Maklowicz i Nigella (nie ujmujac im zdolnosci kulinarnych)
        to najwieksze kulinarn obesrance. To wkladanie paluchow i ich oblizywanie, ochyda.
    • emka_1 gotowanie 10.09.06, 21:20
      w domu od gotowania w programie telewizyjnym różni się tym, że w domu nikt nie
      będzie się czepiał o kryptoreklamę z powodu produktu w fabrycznym opakowaniu:)
      to główny powód wsypywania łyżki cukru do szklanej miseczki, a drugi, to
      potrzeba zwizualizowania na potrzeby ekranu. nawet dwadzieścia misek i miseczek
      ze składnikami wygląda czytelniej niż dwadzieścia worków z nieznaną zawartością
      ( bo jak znana, to wracamy do przyczyny nr 1:)

      nie, nie robię scenografii do programu tv, za to urządzeń i narzędzi używam,
      po to są:)
    • Gość: EB różnice być muszą... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.09.06, 13:45
      jak już ktoś napisał... i ze względów estetycznych i "kryptoreklamowych" :)

      ja również zawsze sobie wyciągam wszystko zanim zabiorę się do gotowania, bo
      tak jest zwyczajnie wygodzniej. no może poza niektórymi przyprawami, które mam
      szufladzie pod ręką.

      lubię też zawsze mieć torbę, do której wrzucam wszelkie śmieci - skórki, puste
      opakowania, odpadki itp... później ją związuję i wrzucam do kosza... stary
      sposób mojej mamy :)
    • Gość: zadumana Re: progr. kulinarne a typowa polska kuchnia - ró IP: 83.238.166.* 11.09.06, 14:47
      Zdecydowanie gotuję "jak w tv":)))
      Te "wszystkie" urządzenia ułatwiają i przyspieszają mi pracę. Jest tyle
      ciekawych rzeczy poza gotowaniem:))) Ciągle walczę z czasem.

      Od 5-ciu lat moja kuchnia jest bardzo podobna do tych telewizyjnych - jak
      chodzi o funkcjonalność i bardzo mnie to cieszy. Mam duży dwukomorowy narożny
      zlew z ociekaczem. Sporo blatów. Mnóstwo kontaktów - malakser, ręczny blender
      (pałka), elektryczną maszynkę do mięsa, zmywarkę, odzielną zamrażarkę oprócz
      dużej lodówki, piekarnik elektryczny będący częścią dużej mikrofali na blacie,
      czyli dostępny bez raczkowania. Sporo sensownych gadżetów.

      Kiedy się zastanowię, to takie "nowoczesne" podejście do kuchni mam chyba po
      przodkach. Resztki dawnej świetności jakie zostały po prababci wskazują na
      ekstra wyposażenie kuchni sprzed stu lat - i maszynka do lodów i jakieś spore
      coś do gotowania kawy i takie tam inne:)))
      Przecież wszystkie urządzenia są dla ułatwienia życia. Trzeba tylko krytycznie,
      ale spokojnie je obejrzeć i stosować, stosować, stosować...:))))

      A produkty w miseczkach? To faktycznie część scenografi. Ale... przygotowywanie
      chińszczyzny wymaga pocięcia produktów, umieszczenia w odzielnych miseczkach,
      sypania na patelnię w odpowiedniej kolejności i czasie tzn. nie ma możliwości
      smażenia i krojenia równocześnie, bo to już nie będzie chińszczyzna tylko breja.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka