Dodaj do ulubionych

ryba a cytryna

15.09.06, 12:06
od dawna zastanawiam sie dlaczego wiele osob tutaj poleca traktowanie ryby
wszelakiej, przed smazeniem czy pieczeniem, sokiem z cytryny? ja to robie i
owszem, ale juz po usmazeniu, ma to jakis sens, ale przed? przeciez sok z
cytryny ma jedyny efekt przed tzn 'ugotowanie' tej ryby, co znaczy ze taka
ryba bedzie przed smazeniem juz 'ugotowana'. moze ktos mnie oswieci?
Obserwuj wątek
    • ba_nita Re: ryba a cytryna 15.09.06, 12:14
      Są tacy-dziwacy, których zapach naturalny ryby odstręcza a cytryna go niweluje.
      Chociaż i smak dodaje. Jeśli ryba jest panierowana to tym bardziej przed.)))
      • bagatella Re: ryba a cytryna 15.09.06, 12:21
        no widzisz, jestem po kursie kulinarnym w FR(wieele lat temu) i tam zaden
        znamienity kucharz nie traktowal ryby przed, ale wrecz po. czyzby to jakas
        polska filipinka?
        • ba_nita Re: Polska na pewno nie. 15.09.06, 12:41
          W starszych książkach kucharskich na temat ryb cytryna w polskich przepisach się
          nie pojawia. Za to wino, miód, przyprawy korzenne jak najbardziej. No i octy
          różne do marynowania.
          • Gość: zadumana Re: Polska na pewno nie. IP: 83.238.166.* 15.09.06, 13:21
            Ta cytryna "przed" to chyba ratunek przy marnych gatunkach ryb. Przez lata i
            niestety do dziś, żeby ryby były tanie sprzedaje się głównie takie, które po
            rozmrożeniu i usmażeniu mają dość intensywny zapach tranu. Jak gdzieś czytałam
            po zrobieniu badań genetycznych w jakimś polskim instytucie wyszło, że one
            prawie wszystkie w polskich sklepach to i tak tylko błękitek, a napisy na
            opakowaniach - sprawa fantazji handlowców. Dobry na to jest sok z
            cytryny "przed", chociaż jeszcze lepsze moczenie w mleku.
            Normalne ryby mają normalny smak, a tran to tran.
    • Gość: kabushka Re: ryba a cytryna IP: *.proxy.aol.com 15.09.06, 17:58
      Ja rybe skrapiam "po". Ale szczerze powiem, ze jakos nigdy nie zastanawialam
      sie dlaczego - ot, takie przyzwyczajenie... Ale cos mi sie chyba kiedys obilo o
      uszy, ze skrapianie usmazonej ryby sokiem z cytryny ulatwia jej trawienie. Ale
      nie recze za prawdziwosc tego twierdzenia;-)
    • muscovado Re: ryba a cytryna 15.09.06, 20:26
      nie wiem dlaczego niektórzy skrapiją ryby cytryną przed smażeniem...
      moja mama nigdy tego nie robiła, ja natomiast mam jakąś cytrynową manię, bo
      dodaję ją do bardzo wielu marynat. Nie tylko do ryby... Do kurczaka,
      wieprzowiny, indyka... Robię to intuicyjnie, nikt mnie tego nie nauczył, a
      teraz sobie myślę, ze może przeginam?
      • jacek1f Tak: robi się to po to, zeby usunąć nadmiar zapach 19.10.06, 08:45
        u - jeśli komuś przeszkadza mocny morski zapach.
        Tylko do pieczonych i smażoonych moża.
        Tak - mrożonki sa potem bardziej zwarte - jesli ktos kupuje takie filety.
        Tak - trzeba króciutko i niewiele, bo inaczej już zacznie sie obrobka ryby.
        Tak - najczesciej Francuzi, Włosi, Grecy i inne "morskie" i rybne narody
        uzywają cytryny PO obróbce.
    • jokaer Re: ryba a cytryna 19.10.06, 09:16
      a ja karpia traktuję cytryną przed smażeniem i jest wspaniały :)
      kroje w dzwonka troszkę solę , sypię przyprawy i skrapiam cytryną,

      do ryby po grecku kładę parę plasterków już po prawie skończonej obróbce, żeby
      przeszło aromatem cytryny;

      śledzie dla mnie sa pyszne: skropione cytryną, zasypane dobrą! cebulką drobno
      skrojoną i polane oliwą lub olejem słonecznikowym

      ważna uwaga- nalezy jak ognia unikać pestek bo są gorzkie !
    • Gość: senin Re: ryba a cytryna IP: 58.163.130.* 19.10.06, 09:50
      ja przed smazeniem tylko skorka z cytryny traktuje , jakoz i paroma innymi
      przyprawami

      dosc czesto mi sie jednak ostatnio zdarza, skropic sokiem tuz przed smazeniem -
      wiem, wiem, bialko sie scina,
      potraktowane kwasem na krotko zetnie sie jedynie lekko po wierzchu - znaczy sie
      cala soczystosc ryby przy smazeniu, pieczeniu, grilowaniu pozostanie w srodku


      gdybym jednak pozostawila toto w cytrynie przez dwie godziny, to i gotowac
      pewnie nie byloby trzeba


      najlepsza jednak dla mnie marynata to: skorka z cytryny otarta, chilli (sambal
      oelek), sol lub sos rybny, kolendra



      PS - jak dla mnie to raczej wino i ryba sa jakos "nie teges" - winem
      zwykle "zapijam" ;)) rybe, nigdy nie uzywam go do gotowania - moze dlatego, ze
      pare razy zmowiwszy rybe w bialym winie w restauracji - jedzac mialam wrazenie
      ze jest nieswieza. (Wiem, wiem obraza dobrej kuchni ;DDD)

      i dopiero kiedy sama sprobowalam z winem rybe przyrzadzic, spostrzeglam ze ten
      wg mnie zapach "nieswiezosci" to poprostu zapach jaki zostawia biale wino
      gotowane w potrawie
    • Gość: Piotr Przybecki Re: ryba a cytryna IP: *.dynamic.chello.pl 23.05.20, 22:00
      Witam!
      Polscy rybacy bałtyccy, jak robią dla siebie jakąkolwiek rybę smażoną czy wędzoną, nie używają w ogóle cytryny. No bo po co zabijać kwasem smak pysznej ryby? To tylko hodowcy ryb dla zabicia smaku paszy soi lub producenci fałszywego różowego chilijsko-norweskiego hodowlanego anty-ekologicznego stwora zwanego w Polsce „łosoś norweski” zalecają cytrynę. Taka jest prawda, Jaśnie Państwo Od Cytryny, ha, ha, ha...
      Smacznej brrr Bardzo Kwaśnej Cytryny życzy Wam
      Polak i Słowianin Piotr Przybecki
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka