Gość: kinga IP: *.retsat1.com.pl 10.10.06, 16:54 mam pytanie czy ktoś już robił musakę?zastanawiam się czy mogę zrobić w formie kwadratowej od ciasta,bo spodziewam się gości i naczynie żaroodporne mam zamałe/ Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
jacek1f możesz zrobic w jakiej chcesz formie. Zaręczam. 10.10.06, 17:14 tu jedna: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=777&w=32253618&a=33186901 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=777&w=25631270&a=25642861 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=777&w=28343565&a=28345011 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=777&w=22088790&a=22088790 powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pasquda Re: musaka danie greckie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.06, 17:18 Większość zapiekanek musakopodobnych i lasagne robię w formie do ciasta, bo po pierwsze - nie mam kwadratowego naczynia żaroodpornego, a po drugie zazwyczaj znajduję się tylu chętnych na żarło, że mniejszy format nie ma sensu...:)) Odpowiedz Link Zgłoś
spacey Re: musaka danie greckie 10.10.06, 22:31 Niby mozesz, ale nie trzymaj w blasze zbyt dlugo - moze sie zdarzyc, ze zapiekanka bedzie miala metaliczny posmak. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zadumana uwagi "techniczne" :) IP: 83.238.166.* 11.10.06, 09:23 Jeśli ta musaka ma być grecka to zgodnie z tym co było mi dane ponownie jeść w sierpniu w Grecji: 1. zapiekanka ma ok. 8 cm wysokości - nic płaskiego 2. beszamel musi być gęsty, bo podawane porcje są kształtu zwartego prostokąta, nic nie ma prawa się rozwalać po talerzu 3. gęsty beszamel to chociaż jedno jajko na każdą szklankę mleka, wmieszane do sosu delikatnie po chwili jego przestygnięcia 4. grecki smak to jedna płaska łyżeczka zmielonego cynamonu na każde 1/2kg mielonego mięsa - nie więcej, bo to nie szarlotka: cynamon jest nierozpoznawalny w smaku jako cynamon, ale zmienia smak całości definitywnie i jest jak niemal każde mielone greckie mięso z tym charakterystycznym innym posmakiem 5. musaka nie jest ostra - co bywa rozczarowaniem, ale taki jest oryginał Odpowiedz Link Zgłoś
mrgodot Re: uwagi "techniczne" :) 11.10.06, 19:07 Nie zgodzę się szczególnie z uwagą nr 2 - musaka podawana jako zwarte prostokąty na środku talerza, przyozdobiona listkiem mięty lub bazylii, itp. to wersja dla turystów, praktykowana również w naszych eleganckich restauracjach. Tak po prostu ładniej wygląda. W rzeczywistości musaka to zwykła zapiekanka, zazwyczaj przygotowywana w kamionkowych formach lub glinianych naczyniach, którą nakładało się na talerz łychą - kto by się tam bawił w Wersal! Cały urok tej potrawy to właśnie prostota i bezpretensjonalność. W greckich domach (nie restauracjach) całość po ułożeniu w naczyniu do zapiekania podlewa się bulionem, żeby musaka nie była sucha. Wilgotne i delikatne (a więc również rozpadające się) ma być mięso i dlatego nie należy przesadzać z tymi jajkami w beszamelu. Wysokość musaki nie jest ważna - układa się warstwy z tego co jest pod ręką i zapieka. Jeszcze zupełnie niedawno dla biednych Greków, zwłaszcza z wysp, mięso to był rarytas, stąd duża ilość warzyw i ziół w musace i jej luźna forma - nie zawsze było tyle mięsa, żeby uformować kształtny prostokącik, czy kwadracik dla każdego. Cynamon tak, również goździki - to dodaje się do mięsa razem z innymi ziołami. Proporcje różne - co dom to obyczaj i przyzwyczajenia. I rzeczywiście - musaka nie ma być ostra w smaku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zadumana Re: uwagi "techniczne" :) IP: 83.238.166.* 12.10.06, 09:33 Opisany przez mnie kształt musaki jest rzeczywiście "restauracyjny":) Powtarzające się od lat na forum pytania dotyczące 'musaki i gości' ciągle mają w podtekście chęć estetycznego podania, a absolutnie grecko-rodzinny typ musaki nie bardzo temu sprzyja, bo sprowadza się do bałaganu na talerzu. O musace można opowiadać jak o polskim bigosie. Ile domów tyle wersji. Musaka wyrosła z kuchni bardzo biednej, w której mięso to był świąteczny luksus. Do tego, jak to w biednych kuchniach - mielone najpraktyczniejsze:))) Jarzynowa kuchnia biednej Krety legła u podstaw tzw. kuchni śródziemnomorskiej, bo nagle się okazało, że w tej "biedzie" zawałów serca prawie nie ma. "Moja" wersja musaki, chociaż wzięta z greckich książek kucharskich i licznych obserwacji, jest bardzo 'wypasiona". Dużo mięsa plus jajka - zawał pewny:))) Odpowiedz Link Zgłoś