Dodaj do ulubionych

kiszona kapusta- katastrofa???

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.06, 11:48
Jak co roku zakisiłam kapuste,w kamiennym garnku,i jak zawsze po 2 tyg
przekładam do słoików i co się okazało.Moja kapusta zamiast fajnego soku ma
coś jakby wywar np.z lnu takie ciągnące się coś,w smaku jest ok ale co z tym
sokiem się porobiło?Zastanawiam się czy nadaje się do jedzenia,nigdy nic
takiego jeszcze nie maiałam,co Wy na to?
Obserwuj wątek
    • ba_nita Re: kiszona kapusta- katastrofa??? 08.11.06, 11:56
      Do wywalenia. Bywa niestety.
    • jagoda85 Re: kiszona kapusta- katastrofa??? 08.11.06, 11:58
      Chyba ktoś nie żałował nawozu.
      • Gość: Gośka Re: kiszona kapusta- katastrofa??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.06, 12:04
        chyba zamorduję chłopa co mi ją sprzedał wrrrrrrrrrrrrrrrr
        • jagoda85 Re: kiszona kapusta- katastrofa??? 08.11.06, 13:06
          Tak czasem bywa. Ja zrobiłam 2 partie buraczów z papryką. Każdą partię buraków
          kupowałam od innej osoby. Wydawało mi się, że mają swoje i dobre, efekt
          wszystkie słoiki są do wywalenia.
    • jokaer Re: kiszona kapusta- katastrofa??? 08.11.06, 13:09
      a mnie sie to przydażyło juz parę razy wg mnie to nic strasznego tylko poprostu
      kwas mlekowy, bo podczas kiszenia kapusty właśnie taki sie tworzy;



      ----
      dagmargallery.old-house.net
      • Gość: Gośka Re: kiszona kapusta- katastrofa??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.06, 15:00
        I co,mogę taką jeść?Bo jeszcze nie wywaliłam,w smaku jest ok.
        • jokaer Re: kiszona kapusta- katastrofa??? 08.11.06, 15:13
          ja jadłam i żyje :) a była w sumie bardzo smaczna;
          kiedyś dolałam wody i sie to jakoś rzorzedziło :)

          -----
          dagmargallery.old-house.net
    • jokaer Re: kiszona kapusta- katastrofa??? 08.11.06, 16:55
      to jest normalna kapusta !! a nie ochyda :)

      -----
      dagmargallery.old-house.net
    • jokaer Re: kiszona kapusta- katastrofa??? 08.11.06, 17:12
      jeśli tylko ta kapusta ma normalny miły zapach, właśnie kwasu mlekowego,
      nie smierdzi żadną siarką , żadną zgnilizną, nie jest ciapowata, to jest to
      normalna kapusta :
      wystarczy dolać wody posolonej, żeby była całkowicie przykryta sokiem

      -----
      dagmargallery.old-house.net
    • Gość: d Re: kiszona kapusta- katastrofa??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.06, 21:38
      Podobno nie trzeba wywalać, tylko jest po prostu troszkę gorsza, nie specjalnie
      nadaje się na suruwki, ale do bigosu podobno może być.
      • Gość: Gośka Re: kiszona kapusta- katastrofa??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.06, 22:16
        Zrobiłam próbę lekko przepłukałam i ugotowałam,jest ok, ale czy odważę się ją
        zjeść? Zobaczymy jutro;-)))
        • Gość: Gośka Re: kiszona kapusta- katastrofa??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.06, 15:50
          no i wyrzuciłam,30kg kapusty poszło się j......wrrrrrrrrrrrrrrr
    • Gość: kuch28 Re: kiszona kapusta- katastrofa??? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.11.06, 16:09
      Ogórki w tym roku mam do wywalenia.Przez kilkanaście lat to mi się
      nie zdarzyło.Sprzedawca twierdzi, że to wina suszy.
      Ale kapusta wyszła wspaniała, też kiszę w kamionkowym garnku/około
      8 kg poszatkowanej kapusty/.
      Trudno.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka