Dodaj do ulubionych

karp ____TrADyCjA____?????

IP: *.chello.pl 15.12.06, 14:30
Czy ktos wie skad wziela sie tradycja podawanie karpia w wigilijny wieczór??
Obserwuj wątek
    • ba_nita Re: Między innymi: 15.12.06, 14:51
      www.smaczny.pl/forum/index.php?showtopic=2026
      Dla porównania: choinka pojawiła się dopiero pod koniec XIX w...
      • jacek1f i tu:-))))) 15.12.06, 14:58

        liturgia.wiara.pl/?grupa=6&dzi=1115658667&art=1040502489
        ALE………

        Oczywiście w stawach hodowano także inne ryby, również na wigilijnych stołach
        karp nie miał monopolu. W dawnej Polsce podawano wiele potraw z różnych ryb..."
    • Gość: lu Re: karp ____TrADyCjA____????? IP: *.adsl.proxad.net 15.12.06, 21:06
      Autorem "nowej swieckiej tradycji", by podawac karpia na Wigilie i na swieta
      jest niejaki Hilary Minc. We wczesnych latach 50-tych byl on ministrem. Rzad
      mial problem, bo nie bylo co narodowi zaproponowac na swieta (miesa malo, o
      dziczyznie nawet nie bylo co marzyc, a tym bardziej o innych frykasach i
      szlachetnych rybach). Wiec sprytny pan minister wprowadzil nowa tradycje:
      wyhodowac karpie i na swieta, kiedy caly narod naraz chce cos dobrego zjec,
      karpie beda jak znalazl.
      Tak wiec zapomnielismy sandaczach czy innych solach. Jemy karpie, jedne z
      najtanszych i zupelnie niecenionych ryb. Europa zajada sie ostrygami i innymi
      kawiorami czy homarami a my karpie jemy. W pierwszy dzien swiat tez, bo
      zostal ;) razem ze sledzikiem.
      • Gość: jackk3 Re: karp ____TrADyCjA____????? IP: *.abhsia.telus.net 16.12.06, 05:48
        Zgoda! Ryba raczej ciezkostrawna i walory smakowe takie sobie. Nie mowiac o tym
        ze zimna krew potrzebna do odzielenia tych osci! Ale fakt faktem ze Polak
        potrafi i naprawde wiemy jak tego karpia zrobic aby smakowal!
        • Gość: pinkink Re: karp ____TrADyCjA____????? IP: *.oc.oc.cox.net 16.12.06, 05:54
          Ja w kazdym razie tesknie za wigilijnym karpiem mimo, ze mam dostep praktycznie
          do wszystkich ryb swiata. Zadna nie jest tak smaczna jak karp z polskich wigilii.
          Tak, tradycja...i pamiec smaku, takiego, a nie innego.
        • Gość: lu Re: karp ____TrADyCjA____????? IP: *.adsl.proxad.net 16.12.06, 16:46
          Uwazasz, ze ryba w panierce to najlepszy sposob przyrządzania ryb?
          • ba_nita Re: A kto wspominał o karpiu w panierce? 16.12.06, 16:51
            Ja wolę na przykład w pieczarkach na maśle sklarowanym na ghee. Po za tym drobna
            uwaga. Karp na polskich stołach siedzi sobie od XII wieku a nie od lat 50-tych a
            druga rzecz - polskie odmiany karpia znacznie różnią się smakowo od
            "zamorskich".In plus.
            • jacek1f Lu, obudź sie :-) Jaki Minc w XII wieku:-) ? n/t 16.12.06, 17:05
              • ba_nita Re: Ho Hi Minc?))) n/t 16.12.06, 17:07

              • Gość: lu Re: Lu, obudź sie :-) Jaki Minc w XII wieku:-) ? IP: *.adsl.proxad.net 16.12.06, 17:08
                Drogi Jacku, bardzo Cie cenie, ale tym razem... Google sie klaniaja:
                pl.wikipedia.org/wiki/Hilary_Minc
                Z pozdrowieniami :)
                • ba_nita Nie google a historia. Na przykład miasta Rybnik. 16.12.06, 17:16
                  Po za tym gdzie w tej nader krótkiej notce biograficznej wspomina się cokolwiek
                  o karpiu?Chyba, ze to Minc tradycyjnie pojawia się na wigilijnym stole w galarecie?
                  • Gość: lu Re: Nie google a historia. Na przykład miasta Ryb IP: *.adsl.proxad.net 16.12.06, 17:17
                    Genialne, naprawde genialne.
                    Ale ladne uszka zrobiles, wlasnie widzialam zdjecia.
                    • ba_nita Re: Z genialnością to nie ma nic wspólnego. Za to 16.12.06, 17:22
                      z zakonem Cystersów - wiele. A nie trzeba chyba nikogo przekonywać, że mnisi
                      swoje zapiski historyczne prowadzili skrupulatnie? Nie stanę murem w obronie
                      karpia (chociaż go lubię i obecny jest cały rok, nie tylko on zresztą). I tak
                      moim zdaniem ryb jada się w Polsce o wiele za mało.
                      P.S.Dzięki za uszka - na moje nieszczęście moja siostra też zdążyła zerknąć na
                      GP i połowę mi za...korbiła.)))
                      • jacek1f Lu:-) Ja Minca znam niestety, ale chodziło mi że 16.12.06, 17:29
                        on do karpia nic nie m iał, nie demonizujmy lub inaczej - nie przeceniajmy ich:-
                        )
                        Karp jest na prawde pierwszym eksportowym z wczesnego średniowiecza produktem
                        i nie trzeba Mincóew żeby karpie jadano od wiekóww Polsxzcze - karp
                        komunistyczny to mit, przez nich zresztą stworzony i nie ma po co go
                        wzmacniać...

                        Karp to karp, Minc to Minc...

                        Ściskam.
                        • Gość: lu Re: Lu:-) Ja Minca znam niestety, ale chodziło mi IP: *.adsl.proxad.net 16.12.06, 20:48
                          Sa dowody historyczne na akcje Minca. Zostawiam jednak spory o karpia :) U mnie
                          beda dwie Wigilie: dla Polakow tradycyjna z karpiem, kapusta kiszona, etc. (bo
                          szanuje ze to Tradycja) i druga: homarowo-szafranowo-ostrygowa :)
                        • Gość: gość ewa Re: Lu:-) Ja Minca znam niestety, ale chodziło mi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.06, 18:37
                          w komunistycznej Polsce jadło się dorsze nawet hasła wypisywane na murach
                          ściany wschodniej w Warszawie brzmiały "jedzcie dorsze gó.. gorsze"
                          • Gość: lu Re: Lu:-) Ja Minca znam niestety, ale chodziło mi IP: *.adsl.proxad.net 17.12.06, 22:18
                            Tak? Na Wigilie jadlo sie dorsze?
                          • nrg67 Re: Lu:-) Ja Minca znam niestety, ale chodziło mi 19.12.06, 11:04
                            jedzcie dorsze g.. gorsze - to hasło wcale nie pochodzi z PRL!!! Melchior
                            Wankowicz twierdzi, że wymyslili je polscy emigranci polityczny w powojennym
                            londynie .Byla powojenna bieda, kartki i w osrodkach dla Polakow (ktorych
                            brytole nie bardzo potrafili sie pozbyc) karmiono ich glownie dorszami typu
                            fish and chips albo cos podobnego. No i polacy wymyslili takie haslo. Swoja
                            droga - dorsz to pyszna ryba, nie wiem, o co im chodzi?
          • Gość: jackk3 Re: karp ____TrADyCjA____????? IP: *.abhsia.telus.net 16.12.06, 18:03
            To do mnie bylo? Ryby panierowanej nie jadlem chyba z 10 lat. To chyba
            najgorszy sposob na kazda rybe (zapomnialem o 'fish and chips' ktore jadam w
            Horseshoe Bay jak jestem w Vancouver raz na jakis czas). Dla mnie ulubiona
            forma przyrzadzania karpia byl przepis po zydowsku/na slodko, czyli wlasciwie
            nieprawidlowo (taki troche domowy przepis). Niestety za oceanem na pln. karpie
            sa nienajlepsze i od wielu lat ich juz nie jadlem.
            • Gość: lu Re: karp ____TrADyCjA____????? IP: *.adsl.proxad.net 16.12.06, 20:52
              Poszukaj w dzielnicy zydowskiej lub w sklepach z zywnoscia koszerna. Przyznam
              sie po cichu, ze korzystam z koszernego karpia w galarecie, na slodko z
              rodzynkami. Zawsze odnosi wielki sukces! W koncu jest od specjalistow :)
              • jagoda85 Re: karp ____TrADyCjA____????? 17.12.06, 21:07
                Słyszałam, że podobno karpia można też kupić u Chińczyków, którzy sobie bardzo
                cenią karpia.
              • Gość: jackk3 Re: karp ____TrADyCjA____????? IP: *.abhsia.telus.net 18.12.06, 03:45
                Czolem, bylem 2 dni nieobecny (firmowa impreza bozonarodzeniowa w Banff na 2
                dni - duze oslabienie).Niestety dzielnicy zydowskiej u nas brak (jak np. w NY).
                Tak ze w tym roku skonczy sie lososiem w galarecie.
                Pzdr
                • jagoda85 Re: karp ____TrADyCjA____????? 18.12.06, 13:35
                  Popytaj jeszcze u Chińczyków.
    • mitta Re: Jaka tradycja...? 17.12.06, 16:48
      Polecam artykuł: miasta.gazeta.pl/katowice/1,35068,3077980.html
      i dyskusję na ten temat:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=77&w=33823917&v=2&s=0
    • Gość: zadumana Re: Jaka tradycja...? IP: 83.238.166.* 18.12.06, 09:44
      Minc karpia umocnił przez przypadek. Po wojnie nic nie było i kazał rozwinąć
      akurat jego hodowlę. Wybór wówczas był marny.
      Tymczasem w książce Ćwierczakiewiczowej z XIX w. bedącej wyrocznią na
      następnych sto lat można przeczytać sobie menu wigilijne. Oczywiście chodzi o
      kuchnię mieszczańską, szlachecką, czy poszlachecką, a nie o wieś. Np. "365
      obiadów" wylicza litanię rybnych dań na tą okazję. Tylko jedno jest z karpia.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka