Dodaj do ulubionych

kasztanowa szarlotka

IP: *.dsl.club-internet.fr 29.12.06, 15:42
jutro bede robic. jesli kogos interesuje przepis, prosze dac znak.
Obserwuj wątek
    • zlota-puma Re: kasztanowa szarlotka 29.12.06, 15:45
      No pewnie ! Podaj proszę :)
      • Gość: gosc Re: kasztanowa szarlotka IP: *.dsl.club-internet.fr 29.12.06, 16:13
        prosze bardzo. wszystko na oko, zawsze wychodzi swietna, pod warunkiem, ze lubi
        sie kasztany.

        miseczke na szarlotke wykladam namoczonymi w rumie grubymi biszkoptami. w
        miseczce obok mocza sie w rumie rodzynki. potrzebny jest
        -duzy sloik purée z kasztanow (uwaga, purée nie zawsze jest slodkie, trzeba
        sprobowac i ewentualnie doslodzic) lub puszka 500g gotowego kremu kasztanowego
        (juz jest bardzo slodki).
        - smietanka do ubicia i troche gestej smietany, niezbyt kwasnej.

        purée lub krem miksujemy ze smietana (3-4 lyzki, musi byc dosc geste), dodaje
        wanilie, ew. cukier do smaku, nastepnie wrzucam odcisniete rodzynki, mieszam.
        ubijam smietanke (jeden pojemniczek) i delikatnie lacze z reszta kremu.
        wlewam polowe kremu do wylozonej biszkoptami miski na szarlotke, klade jedna
        warstwe nasaczonych (lekko)rumem biszkoptow, dolewam krem do pelna i koncze
        warstwa scisle przylegajacych biszkoptow. zamykam hermetycznie miseczke i do
        lodowki na 24 godziny.
        miseczke na szarlotke mozna zastapic zwyklym rondelkiem (maksymalnie litrowym)
        i przycisnac talerzem. jesli bryzgnie na boki, to dobry znak. znajoma,
        specjalistka od szarlotek, nigdy nie kupila sobie specjalnego naczynia i robi
        szarlotki w garnku. talerz dociska gumka od wekow.

        uwaga. pierwsza w zyciu szarlotka jest zawsze kulinarnym niewypalem. grunt, to
        sie nie zrazac :)

        • zlota-puma Re: kasztanowa szarlotka 29.12.06, 16:28
          Lubię kasztany :) Brzmi świetnie.
          Kremówki, na mój rozum, będzie tak z pół litra albo ciut mniej, tak ?
          • Gość: gosc Re: kasztanowa szarlotka IP: *.dsl.club-internet.fr 29.12.06, 16:42
            zdecydowanie mniej, ale to tez zalezy od tego czy masz krem czy purée i od
            gestosci smietany. to, co ci wyjdzie powinno byc jednak dosc geste.

            ryzykujesz ?
            ;)
            • zlota-puma Re: kasztanowa szarlotka 29.12.06, 16:47
              Ryzykuję, muszę wcześniej nabyć krem albo puree (chyba wolę to drugie):)
              Zamienię rodzynki na orzechy ;)
              Dzięki, ciacho przyda się na niedzielę.
            • zyrafa46 do ZŁOTEJ PUMY bo widzę, że TU przychodzi. 29.12.06, 17:03
              Hmmm, te internetowe znajomości KUCHENNE. Truga wpadka. O pierwszej nie
              wspominam bo to niestety prawdziwa zupełnie TOTALNA ZAŁAMKA (szczegóły
              zna "redakcja").
              Ciężko mi było w Święta z dołem lodówki zawalonym owocami. Dobrze, że wreszcie
              wymyśliłam wynieść je na balkon. Już nie czekam Na Ciebie Złota Pumo. Wybacz,
              proszę. Jakiś kawaler (z TEGO forum) już dawno prosił o owoce dla narzeczonej -
              do herbatki. Szkoda, że go zawiodłam (może jeszcze jakoś go znajdę). Owoce
              nietknięte a dopiero mój gość świąteczny zdziwił się zawartością chłodziarki;-)
              he he.
              Pozdrawiam serdecznie, noworocznie i - oczywiście się nie gniewam. Obyśmy tylko
              takie mieli zmartwienia :-))). Pumoooo, to do Ciebie :-))).
              Żyrafa
              • zlota-puma Do Żyrafy 29.12.06, 17:52
                Napisałam do Ciebie Żyrafo juz dawno temu i wszysko wyjaśniłam. Poczta gazetowa
                działa czasem różnie, więc domyślam się, że nie dostałaś mojego listu... No
                trudno.
                Pozdrawiam ciepło, ja tez nie gniewam się, bo o co miałabym :)
                • Gość: do Złotej Pumy Re: Do Żyrafy IP: *.chello.pl 29.12.06, 19:51
                  Moja poczta to dno (tak jak i komputer).
                  Pozdrawiam Cię jeszcze raz. Wszystko gra :-))).
                  A.
    • linn_linn Re: kasztanowa szarlotka 29.12.06, 19:08
      A moze cos takiego?
      amusesbouche.canalblog.com/archives/2006/12/28/3526076.html
      :)))
      • zlota-puma Re: kasztanowa szarlotka 29.12.06, 19:14
        No to jestem ugotowana, a miałam nie jeść słodkiego po swiętach (niby nieduzo
        jadłam, ale zawsze coś).
        Linn Linn, jeśli to przetłumaczysz, będę Cię chwalić po wszystkich odpustach ;)
        • linn_linn Re: kasztanowa szarlotka 29.12.06, 19:20
          Ja na szczescie nie znam francuskiego :)))
          • zlota-puma Re: kasztanowa szarlotka 29.12.06, 19:24
            Na szczęście ze względu na pokusę, rozumiem ? ;)
            Ludzie, pomocy !
            • Gość: gosc Re: kasztanowa szarlotka IP: *.dsl.club-internet.fr 29.12.06, 19:28
              ja na szczescie znam i powiem ci : ladnie wyglada i napewno jest smaczna, ale
              to jest straszne morderstwo w porownaniu z moja szarlotka, ktora jest zwyklym
              morderstwem.
              Jajka do kasztanow !!! (juz widzialam takie przepisy, to nic nadzwyczajnego)-
              zbrodnia. Zelatyna... a po cholere ? Wiesz dlaczego tutaj musi byc zelatyna ?
              Bo jest malo biszkoptow i krem nie ma do czego "ewakuowac" swojej wilgoci (a
              musi ewakuowac, zeby ciacho dalo sie pokroic).
              • zlota-puma Re: kasztanowa szarlotka 29.12.06, 19:42
                Masz rację, ale piękne to morderstwo i kusi do zbrodni, fakt niestety...
                Masochizm górą i na nic racje dietetyczne, ech, co za los ;)
                A Twoje ciasto zrobię, dawno juz nie jadłam kasztanów.
            • linn_linn Re: kasztanowa szarlotka 29.12.06, 23:00
              Jasne... Poza tym odchudzam sie, wiec ogranicam sie do ogladania zdjec.
              Przyznam jednak, ze taki specjal musi byc chyba bardzo dobry. Widac jednak, ze
              jego zrobienie jest wyjatkowo praco- i czasochlonne.
        • illiterate Re: kasztanowa szarlotka 29.12.06, 21:06
          Tlumaczyc strony mozna na altaviscie:
          babelfish.altavista.com/
          Krotkie teksty wrzuca sie w okienko (z myszki), a do dlugich podaje linka -
          pozostaje tylko zaznaczyc, z jakiego na jaki jezyk (polskiego nie ma, ale sa
          wszystkie popularniejsze europejskie). Oczywiscie, tlumaczenie jest kontekstowe
          i kulawe, ale w przypadku receptur nie powinno byc problemu.

          Tu jest problem - w przepisie mowa o ziarnie tonka, w Polsce kompletnie nie do
          dostania :(((
    • Gość: gosc Re: kasztanowa szarlotka IP: *.dsl.club-internet.fr 31.12.06, 13:13
      jest. dojrzewa w lodowie. zapomnialam o smietance, musialam dac wiecej
      smietany. zobaczymy co z tego wyjdzie. smak ok, ale czy nie bedzie za twarda?
      jesli bedzie za twarda, podam ja z sosem angielskim.
    • Gość: Zyrafa46 Re: kasztanowa szarlotka IP: *.chello.pl 31.12.06, 14:59
      Gość portalu: gosc napisał(a):
      > zyrafo, wyskoczylas jak dzik na trufle, a tu o kasztanach... szkoda dumnie
      > uniesionej glowy.

      Zwyczajnie ucieszyłam się, że Puma TU przychodzi. Zachowałam się jak dzik na
      truflowisku? No chyba tak. Przepraszam. Ta poczta jednak od Pumy do mnie nie
      dotarła. Smutno mi, ze nie dostała tych owoców. Skłonna nawet jestem sama je
      przyrządzić (w niewielkiej ilości) I Pumo: dać Ci je w KAŻDEJ DOWOLNEJ CHWILI.
      To jest pomysł. Jeszcze raz przepraszam za swój występ. Jeszcze jedno, wszyscy
      powinniśmy nosić nasze głowy należycie. Zwieszone lub sztucznie wyprężone mogą
      po jakimś czasie spowodować nieodwracalne zmiany w szyjnej części kręgosłupa.
      Pozdrawiam,
      Jutro Nowy Rok
      WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO w nim właśnie: Co komu pasuje - niech ma :-).
      Żyra
      • Gość: gosc Re: kasztanowa szarlotka IP: *.dsl.club-internet.fr 31.12.06, 15:12
        nie musisz przepraszac, bo nic sie nie stalo ...




    • ampolion Re: kasztanowa szarlotka 31.12.06, 22:17
      Przypuszczam, że połaczenie takich kasztanów z klasycznymi szrlotkowymi
      jabłkami byłoby bardzo interesującym zestawieniem smakowym.
      • linn_linn Re: kasztanowa szarlotka 01.01.07, 09:32
        Ja ma jednak watpliwosci, czy chodzi tu o szarlotke z jablek i kasztanow. Byc
        moze o charlotte, a to juz co innego. Poczekajmy na opis wrazen kulinarnych.
        • Gość: gosc Re: kasztanowa szarlotka IP: *.dsl.club-internet.fr 01.01.07, 16:57
          dosc slodka i ciezka jak na normalna szarlotke. bez smietanki jednak nie mozna,
          ale zlego slowa tez nie mozna powiedziec. byla (bo zostala pochlonieta w piec
          minut) smaczna. wielbiciele charlotte aux marrons (wole jednak spolszczyc i
          pisac o szarlotce z kasztanami czy kasztanowej, z samego przepisu wiadomo, ze
          chodzi o inny deser niz rodzima szarlotka, ktora moze byc tylko z jablkami)
          zjedli swoje porcyjki "nature", bez dodawania sosu angielskiego (crème
          anglaise).
      • Gość: gosc Re: kasztanowa szarlotka IP: *.dsl.club-internet.fr 01.01.07, 17:00
        nie jetem pewna, bo kasztany nie lubia kwasnych dodatkow...ale czym bylaby
        kuchnia bez eksperymentow ?
    • jolitha Re: kasztanowa szarlotka 04.01.07, 20:46
      gdzie kupilyscie to puree lub krem?? mozna to zrobic samemu z kasztanow?
      Pytanie moze naiwne, ale prosze o uswiadomienie mnie :)Dzieki!!
      • ampolion Re: kasztanowa szarlotka 04.01.07, 21:29
        A po angielsku się wydolisz? wpisać trzeba "chesnut recipes":

        www.chestnutsonline.com/recipes.htm
        • jolitha Re: kasztanowa szarlotka 04.01.07, 21:37
          Dzieki :) super stronka w ogole :) Tylko tak teraz mysle czy dostane kasztanowa
          make? Zreszta musze sie rozejrzec za gotowym kremem lub puree bo we Wloszech
          kasztany sa na kazdym kroku, ale jak narazie to widzialam tylko marmolade z
          kasztanow...
          • Gość: gosc Re: kasztanowa szarlotka IP: *.dsl.club-internet.fr 05.01.07, 16:07
            ja kupuje krem z kasztanow BIO w litrowym sloiku w specjalistycznym sklepie.
            Jest mniej slodki niz zwykle kremy w puszkach i nie klei sie jak te zwykle.

            po co ci ta maka ? zeby z maki zrobic krem ? !!!!!!!!!
          • linn_linn Re: kasztany we Wloszech 05.01.07, 16:18
            Maka kasztanowa sluzy do pieczenia chleba i ciast, do deserow chyba tez.
            W sklepie znajdziesz krem waniliowy z kasztanow "crema alla vaniglia di
            marroni" / np. prod. Santa Rosa /. Jest bardzo slodki.
            Byc moze jest tez cos innego, ale nie widzialam. ten stoi na polkach razem z
            dzemami / w identycznych sloiczkach /.
            Nie wiem jakiego uzyto w tym przepisie.
            • jolitha Re: kasztany we Wloszech 05.01.07, 17:40
              dzieki linn_linn dobrze, ze tu zajrzalas :) Jakbys sie jeszcze natknela na cos
              to daj znac, a ja jak tylko wroce za pare dni rozejrze sie po sklepach za tym
              kremem. Dzieki :)
              A maka, zeby zrobic samemu puree z kasztanow, jest przepis w zalaczonym wyzej
              linku do stronki angielskiej, calkiem fajnej zreszta :)Sa np. nalesniki z
              kasztanow...wygladaja zachecajaco :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka