Dodaj do ulubionych

ratunku!! jak uratować masę??!!

05.01.07, 16:55
Robiłam masę czekoladową do Snikersa z przepisu mojej siostry

Masa:
-20dag margaryny
-1 gorzka czekolada
-3 łyżki kakao
-1/2 szkl. mleka
-1 szkl. cukru pudru
Mleko, czekoladę i kakao roztopić prawie gotując, ostudzić. Margarynę ubić,
dodać cukier
i po łyżce czekoladę.

Zważyło się na samym końcu, nie mam pojęcia dlaczego, dodałam pół nakrętki
wódki, ale
nie pomogło, siostra poradziła żeby dodać 5 dkg zagotowanej margaryny, a to
pogorszyło sprawę- czekolada odkraja się od margaryny.
Ponmóżcie, błagam, nie wiem co mam robić, czy masę da się jeszcze uratować??
Obserwuj wątek
    • sfuj_hlop Re: ratunku!! jak uratować masę??!! 05.01.07, 17:29
      Moim zdaniem bardzo wątpię. Co się zwarzyło już się nie odważy! :-)

      Jedyna szansa to podgrzać całość i potraktować intensywnie mikserem-blenderem,
      takim z ostrymi ostrzami do robienia papek dla niemowląt. To powinno ujednolicić
      całą masę.
    • Gość: gosc Re: ratunku!! jak uratować masę??!! IP: *.dsl.club-internet.fr 05.01.07, 19:32
      a mieszalas non stop ? moze za duzy ogien ?
      • Gość: ja Re: ratunku!! jak uratować masę??!! IP: *.178.unknown.vectranet.pl 06.01.07, 11:35
        a możesz podać cały przepis na snickersa, bo z takim sie jeszcze nie
        spotkałam.Ta masa to do przełożenia czy na wierzch? Z góry dzięki
    • Gość: gośka Re: ratunku!! jak uratować masę??!! IP: *.telkonet.pl 06.01.07, 14:05
      Jeszcze raz wmisce rozkręćić masło ok 1/3 kostki i dodawać zważoną mase po
      troszku powinno się udać uratować.
      • zielonka16 Re: ratunku!! jak uratować masę??!! 06.01.07, 14:46
        Ostatnio w programie Paskal mówił jak zawsze można uratować masę i chyba
        wszystko przecierał przez gęste sitko.
    • jokaer Re: ratunek 06.01.07, 15:34
      ja bym taka masę ratowała tak jak w przypadku majonezu;

      czyli- zaczęłabym ją od nowa ucierać z czymś nowym np:
      roztarte na pianę masło z cukrem i żółtkiem surowym ( uważać żeby i tego nie
      skiepscić :) i do tego po łyżce dodawała tą zwarzoną;
      robiłam tak kiedyś i było dobrze;

      ta rada to już tzw.musztarda po obiedzie ale na przyszłość;

      ----
      dagmargallery.republika.pl
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka