Dodaj do ulubionych

Kruche babeczki

IP: 217.153.88.* 15.04.03, 11:11
Marzą mi sie takie małe, kruche, z nadzieniem budyniowym, śmietankowym,
kajmakowym, czekoladowym. Ale nie umiem ich zrobić. Kiedyś nawet widziałam
Makłowicza jak robił babeczki ale był to sam koniec programu. Te moje
najczęściej się kruszą albo są twardawe.
Obserwuj wątek
    • Gość: Monika Re: Kruche babeczki IP: 80.51.255.* 15.04.03, 13:17
      Wesja krucha:
      3 szklanki mąki
      4 żołka
      1 kostka margaryny albo masła
      1/4 szklanki cukru pudru
      aromat waniliowy wg uznania

      Wszystko posiekać a na końcu wyrabiać krótko i schłodzić. Podzielić na 2
      części, każda część wystarcza mi na ok 20 babeczek. Roluje ciasto jak na
      kopytka i dzielę równo.

      Wesja też krucha ale trochę mniej:-)
      zamiast 4 żółtek użyć 3 żółtka i jedno całe jajko.

      Babeczki uwielbiam:-) ale robię też z masą piankową, mieszam teżejącą
      galaretkę, zrobioną z 1/2 ilości wody z bitą smietaną. Pycha:-)
    • Gość: Magdabi Re: Kruche babeczki IP: 217.153.88.* 22.04.03, 10:00
      Monika!
      Ciasto super! Robiłam to bardziej kruche. No, rewelacja! Miałam takie duże
      foremki i zrobiłam jakieś 8 szt. a część odłożyłam na mazurek. Na mazurek
      ciasto jest za kruche. Całe się połamało i od razu zjadło do kawy. Ale babeczki
      mimo że duże się nie pokruszyły. Odłożyłam je do metalowego pudełka i w sobotę
      napełniłam masą kajmakową i przyozdobiłam migdałami. No i nikt nie ruszył
      innych ciast. Tylko babeczki! Były pyszne! Nic nie utraciły ze swojej kruchości
      a mój mężczyzna, który wielbi jedynie czekoladę nieśmiało zaproponował czy by
      nie robić ich częściej a nie tylko na Wielkanoc i czy to ciasto nie jest za
      trudne. No i dzisiaj wyślę go na poszukiwanie małych foremek. Niech też sie
      przyłoży.
      Wielkie dzięki!
      A może wiesz jak zrobić takie małe przykryte z wierzchu, które mają w środku
      pyszną masę kremowo-śmietanowo-budyniową?
      • Gość: Ania Re: Kruche babeczki IP: 217.8.186.* 22.04.03, 11:14
        No właśnie, a moje babeczki po wylepieniu foremek są śliczne, a po upieczeniu
        się kurczą nierówno. Z jednej strony wysokie z drugiej niskie.
        I jeszcze jedno: mi sie marzą zamkniete babeczki z nadzieniem jablkowym albo
        brzoskwiniowym, Wiecie jak je zrobic?
      • Gość: Maria Re: Kruche babeczki IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 22.04.03, 13:31
        Magdabi, znalazłam taki przepis na babeczki z kremem śmietankowym:
        Smietanka słodka lub mleko [1/2 litra], jaja [2 całe i 2 żółtka, 2 łyżki mąki
        ziemniaczanej, 15 dag cukru pudru [3/5 szklanki], wanilia w laskach [1/3
        laski] lub 2 łyżeczki cukru wanilinowego.
        Smietankę lub mleko zagotować, 2 żółtka i 2 całe jajka utrzeć z cukrem. Do jaj
        dodać mąkę ziemniaczaną, rozmiażdżoną laskę wanilii lub cukier wanilinowy,
        dobrze wymieszać. Wlać cienkim strumieniem wrzące mleko, szybko mieszając.
        Pozostawić na małym ogniu i zagęścić ubijając trzepaczką do konsystencji
        gęstej śmietany.
        Kiedy krem ostygnie nakładać [nie pełno] do foremek z ciastem. Przykryć
        pozostałym rozwałkowanym ciastem. Palcami odciskać w cieście brzegi foremek,
        uważąc, aby każda foremka została przykryta i zalepiona ciastem. Wstawić do
        nagrzanego piekarnika.

        P.s. nie podawałam przepisu na ciasto, bo podała je Monika.

        Maria
      • Gość: Monika Re: Kruche babeczki IP: 80.51.255.* 22.04.03, 18:30
        Cieszę się, że babeczki się udały:-) u mnie też były na święta bo starsza córka
        jest babeczkożercą:-).
        Niestety nie wiem jak się robi takie przykryte babeczki, nawet nie wiem jak
        wyglądają:-)
        Pzdr
        • Gość: Ania Re: Kruche babeczki IP: 217.8.186.* 23.04.03, 09:35
          Monika, czy ty możesz mi powiedzieć jak wykleic babeczki zeby wyszły ładne i
          równe. Już nie mowie ze nie mają sie zmniejszyc w foremce - bo chyba taki urok
          kruchego ciasta, ale zeby sie kurczyły rowno i miały ładne brzegi.
          • Gość: Monika Re: Kruche babeczki IP: 80.51.255.* 23.04.03, 11:25
            Wiesz .. mi się nigdy nie kurczą, może masz jakiś inny przepis na ciasto?
            Jak pisałam wyżej, roluję ciasto na takie wałki jak na kopytka i ciacham nożem
            na równe kawałki, tyle ile mam foremek. Każdy kawałek kładę na dno foremki i
            uciskam palcami po bokach, nadmiar ścieram kciukiem z brzegów.
            Ja lubię cienkie babeczki i z mojego przepisu starcza mi ciasta na 40 foremek.
            Coś kojarzę, że kiedyś moja mama [optymalna:)], powiedziała, że ciasto kruche
            jest lepsze jeśli doda się do niego trochę smalcu. I właśnie wtedy babeczki nie
            trzymały kształtu, tylko się kurczyły i ślizgały z formy.
            Może temperatura pieczenia ma tu ważne znaczenie, ja piekę w temp ok 200-220C,
            do uzyskania złotego koloru.
            Pzdr
            • Gość: Ania Re: Kruche babeczki IP: 217.8.186.* 23.04.03, 11:57
              to znaczy ze nie rozwalkowujesz tych kawalkow na placki tylko takim kopytkiem
              wyklejasz foremkę? Czy mocno wciskasz to ciasto w foremkę?
              A czy ciasto kruche surowe mozna zamrozić? i na jak długo?
              • Gość: Monika Re: Kruche babeczki IP: 80.51.255.* 23.04.03, 13:08
                Tak, wciskam taki odkrojony kawałek w dno i palcami po bokach, wbrew pozorom
                łatwo to się robi. Z tym, że nie kroję z rolowanego wałka kawałków o kształcie
                kopytek, raczej prosto a nie ukośnie.
                Niestety nie wiem czy można mrozić kruche ciasto ale chyba tak, bo widziałam w
                supermarketach mrożone szarlotki:-)

    • Gość: Magdabi Re: Kruche babeczki IP: 217.153.88.* 23.04.03, 10:51
      Maria, mam pytanko, ten krem wlewamy do foremek z ciasem już podpieczonym i
      tylko na wierzch dajemy surowe, czy to na dole też jest surowe?
      Moje babeczki były równe. Kroiłam tak jak radziła Monika - jak na kopytka,
      potem rozwałkowywałam tak żeby placki były większe niż foremka, wciskałam do
      środka i odwracałam foremkę przesuwając po blacie żeby ściąć nadmiar ciasta i
      wyrównać brzegi. Potem z zewnątrz oczyszczałam foremki z resztek ciasta. I
      wychodziły równe jak z cukierni.
      A takie babeczki przykryte ciastem kiedyś raz jeden jadłam, przyniosła
      koleżanka na imieniny. Były maciupcie, wybrzszone z wierzchu, kruche no i ten
      ciepły śmietanowy smak wewnątrz. No niestety koleżanka była nieugięta i
      przepisu nie dała bo potem przestałyby się jej udawać. Brrrr. A mnie
      wspomnienie smaku prześladuje od lat.
      Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka