Gość: Piort
IP: *.jelonki.home / 192.168.0.*
15.04.03, 18:44
Poszukuję gwarantowanego sposobu ugotowania jajek na pisanki. Zawsze mi się
robią rysy na skorupce większosci gotowanych jaj i po wybarwieniu ciemnieją,
a na białku widać barwne kreseczki. Czy wkładać jajka prosto z lodówki, czy o
tempertaurze pokojowej, czy do dużej ilości, czy małej, zimnej, ciepłej czy
gorącej wody, czystej czy posolonej, a jeżeli tak to ile posolić. Jak długo
gotowac i na małym czy dużym ogniu? Czy wyjmować z wrzątku i do zimnej wody,
czy mają stygnąć w garnku w którym się gotowały? Niby proste, a ile czynników
trzeba uwzględnić! To nie żart, pytam poważnie. Aha! Jajka ze sklepu, a nie
spod kury.