Dodaj do ulubionych

Gotowanie jajek na pisanki

IP: *.jelonki.home / 192.168.0.* 15.04.03, 18:44
Poszukuję gwarantowanego sposobu ugotowania jajek na pisanki. Zawsze mi się
robią rysy na skorupce większosci gotowanych jaj i po wybarwieniu ciemnieją,
a na białku widać barwne kreseczki. Czy wkładać jajka prosto z lodówki, czy o
tempertaurze pokojowej, czy do dużej ilości, czy małej, zimnej, ciepłej czy
gorącej wody, czystej czy posolonej, a jeżeli tak to ile posolić. Jak długo
gotowac i na małym czy dużym ogniu? Czy wyjmować z wrzątku i do zimnej wody,
czy mają stygnąć w garnku w którym się gotowały? Niby proste, a ile czynników
trzeba uwzględnić! To nie żart, pytam poważnie. Aha! Jajka ze sklepu, a nie
spod kury.
Obserwuj wątek
    • Gość: Maria Re: Gotowanie jajek na pisanki IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 15.04.03, 20:48
      Napiszę Ci jak ja gotuję jajka.
      Jajka powinny mieć temperaturę pokojową. Wkłada się je do zimnej wody i gotuje
      nie na bardzo dużym ogniu [nie może woda się wałować]. Do wody wsypuję 1 łyżkę
      stołową soli i gotuję - od momentu zawrzenia wody - ok 10 minut. Następnie
      zalewam je zimną wodą i czekam aż wystygną.
      Może ktoś ma jeszcze inny sposób na gotowanie jajek.
      Pozdrawiam - Maria
      • Gość: siwa Re: Gotowanie jajek na pisanki IP: 217.20.192.* 15.04.03, 21:35
        od niedawna uzywam maszynki do gotowania jajek i juz nie mam problemu ani z
        peknietymi, ani z niedogotowanymi, ale przedtem tez mialam z tym nie lada
        przeboje. przepis gotowania jajek podany przez Marie jest rewelacyjny, ja bym
        dodala, ze mozna jeszcze nakluc jajka cienka igla, zeby nie pekly. trzeba
        przekluc jajko z jego grubszego konca, bo tam jest powietrze, ktore powoduje,
        ze jajka pekaja (nagrzewa sie w czasie gotowania i rozszesza). trzeba przekluc
        skorupke, tylko nie zbyt gleboko, zeby nie naruszyc blonki w srodku, bo jajko
        wyplynie. ale jakies 2-3 mm igla moze wejsc w skorupke. trzeba tez uwazac,
        zeby nie zgniesc przy tym jajka, bo i tak mi sie zdarzylo hihihi
        • Gość: Piort Przepis Siwej nie na pisanki IP: *.jelonki.home / 192.168.0.* 15.04.03, 21:59
          Bardzo ci dziękuję za przepis, ja tak codziennie gotuję sobie jajko na miękko i
          mam nawet specjalny przekłuwacz do jajek, ale tak ugotowanych jajek nie można
          włożyć do farbki, bo białko sie pokoloruje przez to nakłucie. Za to oświeć mnie
          proszę co to jest "maszynka do gotowania jajek".
          • Gość: siwa Re: Przepis Siwej nie na pisanki IP: 217.20.192.* 15.04.03, 22:36
            ojej, to takie urzadzenie, do ktorego wklada sie jajka, wlewa sie wode, wlacza
            i po odpowiednim czasie (w zaleznosci od ilosci jajek i czy maja byc na twardo
            czy na miekko) samo sie wylacza, albo dzwoni, ze juz gotowe. moje dzwoni tak
            glosno, ze umarlego by obudzilo hihihihi. to dziala podobnie, jak czajnik
            elektryczny i moim zdaniem praktyczne bardzo. popatrz w sklepach z artykulami
            agd. zwykle na raz mozna wlozyc 7 jajek. samo urzadzenie ksztaltem tez za
            zwyczaj przypomina jajko.

            jezeli masz zamiar zjesc potem pisanki, to faktycznie nakluwanie nie jest zbyt
            dobre. ale jak nie przeklujesz tej blonki w srodku, to jajko nie powinno sie
            pomalowac, ale pewnosci to nie mam. najlepiej zrobic wydmuszki i juz :-) nie
            ma problemu z gotowaniem.
    • kathy38 Re: Gotowanie jajek na pisanki 16.04.03, 08:42
      Po pierwsze nie dodawać do gotowania soli, bo barwnik nie chce chwycić dobrze
      skorupki i robią się plamy. Po drugie ja gotuje jajka nieco krócej bo potem
      jajko się moczy w gorącej wodzie z farbką i gotowane 10 minut ma potem ciemna
      obwódkę. I po trzecie barwniki do jajek sprzedawane w sklepach są to barwniki
      spożywcze i nie przeszkadza, że jajko w środku chwyci kolor, znaczy nie jest
      szkodliwe, można je jeść.

      pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka