karo66 26.02.07, 21:49 Czy ktoś zna przepis na tzw.prażuchy. Nawet nie wiem czy dobrze piszę. Pamiętam z lat dziecinnych jak to mama gotowała, ale dziś nie mam pjecia jak się do tego zabrać,a chciałabym sobie przypomnieć. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: ala Re: prażuchy IP: *.pr.radom.net 26.02.07, 22:06 Prazucha albo inaczej porka. Gotowane i utłuczone ziemniaki, do tego wsypujesz mąke i dokladnie ubijasz . Nakladasz gorace na talerz i polewasz skwarkami. Niektórzy się tym zajadają np. mój mąz , ja niekoniecznie Odpowiedz Link Zgłoś
mysiulek08 Re: prażuchy 26.02.07, 22:15 Pamietac tylko trzeba by nie odlewac do konca wody z ugotowanych ziemniakow, troche musi zostac, inaczej zrobi sie niejadalny gips :) Po wsypaniu maki do goracych! ziemniakow ubijasz na gazie tak dlugo by maka stracila smak surownizny. Moze byc tez maka razowa. Moja babcia do prazuchy podawala "zasmazana"(bez zasmazki :)) kiszone kapuste. Chyba zatesknilam, wieki nie jadlam :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ala z ta wodą - tak , zapomnialam dodać IP: *.pr.radom.net 26.02.07, 22:20 ale to dlatego,że mój maz gotuje sobie ten rarytas, sam.Ja tylko widzę, jak on to robi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ala a to z kapustą, to chyba tzw:pazibroda IP: *.pr.radom.net 26.02.07, 22:23 to nawet mi smakuje Odpowiedz Link Zgłoś
mysiulek08 Re: a to z kapustą, to chyba tzw:pazibroda 26.02.07, 22:28 Nie, nie, parzybroda jest gotowana ze swiezej slodkiej kapusty, a babcina i mamina "zasmazana" lub po litewsku (nie mam pojecia dlaczego) z kiszonej, cos jak krotko gotowany "biedny" bigos, tylko ze skwarkami z wedzonego boczku. Moze i kiedys babcia traktowala zasmazka te kapuste, ale ja od dziecka organicznie nie znosze ani zasmazki ani beszamelu, wiec zrezygnowaly z tego watpliwego smakowo dodatku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ala nie surową , ona się upraży ,stąd nazwa IP: *.pr.radom.net 26.02.07, 22:24 . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gośka Re: nie surową , ona się upraży ,stąd nazwa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.07, 22:31 Zostawić trzeba troszkę wody,wsypać makę(ilość zależna od ilości ziemniaków)ja na około 1kg ziemniakow daję 2 plaskie łyżki,garnek postawić jeszcze na małym gazie albo na dobrze ciepłej płycie na okolo 10min a potem dokladnie ugnieść. Odpowiedz Link Zgłoś
mariola233 Re: prażuchy 26.02.07, 22:33 unas na to sie mowi psiocha:)a u mojej kolezanki fusier pyszne to danie czasami robie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aga Re: prażuchy IP: *.172.103-84.rev.gaoland.net 27.02.07, 04:42 No właśnie jakoś tak z mąką zaparzaną, babcia robiła... Niby też "smak dzieciństwa", ale z gatunku tych niecierpianych :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Klara Re: prażuchy IP: *.adsl.alicedsl.de 27.02.07, 08:23 A ja prazuchy to znam jako danie ktore robi sie najczesciej przy ogniskach ale mozna tez w domu. Mianowicie robi sie to z surowych ziemniakow, cebuli, kielbasy, boczku, wszystko pokrojone w kostke i przyprawione pieprzem, sola, listek laurowy, ziele angielskie. Gotowac a wlasciwie prazyc pod przykryciem na malym ogniu do miekosci. Odpowiedz Link Zgłoś
fettinia Re: prażuchy 27.02.07, 08:08 a moje dzieci lubia:)Ale ja robie nieco inaczej.Ziemniaki na wpol miekkie,odlewam nieco wody-do srodka wsypuje kopczyk pszennej maki,przykrywam pokrywka.Maka wraz z ziemniakami "dochodzi"-zaparza sie i nie jest surowa.Jak ziemniaki sa miekkie ubijam wszystko az powstanie masa.Potem na patelnie z boczkiem-pycha:) Odpowiedz Link Zgłoś
karo66 Re: prażuchy 27.02.07, 09:53 Dzięki za podpowiedzi.Wypróbuję okpło soboty jak wróci mąż.Kiedyś dopytywał się o ten przepis mó brat,a ja nie mogłam nic znaleźć. Dziś juz go nie ma ale choć ja wróce pamięcia do dwnych domowych czasów. Odpowiedz Link Zgłoś
skarb111 Re: prażuchy 27.02.07, 10:40 tak, pamietam ten rarytas: tłuczone ziemniaki z mąką, ale nie pamiętam żeby babcia zostawiała troche wody, hmmm ale pamietam całą procedurę - stawiałyśmy garnek na podłodze, ja trzymałam garnek a babcia ubijała tłuczkiem, dobre były wtedy kiedy zaczynały odchodzić od tłuczka i garnka... i do tego przesmazona słonina z cebulką i zsiadłe mleko , mniammm Odpowiedz Link Zgłoś
karo66 Re: prażuchy 27.02.07, 16:05 O rany, teraz też przypominam sobie dokładnie to samo "garnek na podlogę trzymanie go za uszy i tłuczek gniotący kartofle. Nie pamietam tylko z czym było jedzone. Kojarz mi sie kwaśne mleko i okrasa, ale może i bywało z kapuśniakiem. Naprawdę to było tak dawno.Czasy biedniejsze,ale wspominam z sentymentem Odpowiedz Link Zgłoś
fettinia Re: prażuchy 27.02.07, 16:17 moja mama tez wspomina garnek na podlodze-dlatego,ze te kartofle z maka sie "ciagna" za palka:)Ale przepis podany wyzej to dziadkowy wlasnie:) Odpowiedz Link Zgłoś