Dodaj do ulubionych

czy warto kupić wok? Jakieś przepisy?

IP: 217.153.88.* 21.05.03, 12:37
Mam ochotę kupić taki najprostszy niewielki i tani (przynajmniej na
początek), ale nie wiem czy faktycznie smażenie na nim daje lepszy efekt niż
uzycie zwykłych patelni. I o co chodzi w tej inności?
Obserwuj wątek
    • Gość: mandarynka Re: czy warto kupić wok? Jakieś przepisy? IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 21.05.03, 12:55
      Warto jeśli lubisz sie bawic w pichcenie. W woku wlasciwie wszystkie elementy
      potrawy nalezy przygotowywać osobno. NIe uzywa się oliwy, bo ta sie pali przy
      wysokich temneraturach. najlepiej olej arachidowy albo jakis taki. Wszystko
      smaży sie w sporej ilosci oleju, w bardzo wysokiej temperaturze, wciaż szybko
      mieszając. Warzywa i mieso nie traci wiec wartości jest jedrne i nie chłonie
      tłuszczu.
      Jesli kupisz wok, to o gotowaniu w nim najpierw troche poczytaj (np.
      www.chinafood.republika.pl/naczynia.htm#wok) bo latwo sie zniechecic.
      • Gość: kaska Re: czy warto kupić wok? Jakieś przepisy? IP: *.tele2.pl 21.05.03, 13:01
        kup taka wok - patelnie. Ja mam woka wielkiego, zeliwnego, prawdziwego, ale
        prawie go nie uzywam, bo strasznie ciezki i nie chce mi sie go myc potem. Myje
        sie tylko woda z mydlem, a przed uzyciem trzeba woka "przepalic", ale to bedzie
        w instrukcji. Natomiast w woku mozna gotowac na zasadzie szybkiego smazenia,
        bardzo szybkiego w duzej tempereaturze, podobno to jest zdrowsze duzo.
        Najczesciej robi sie warzywa z miesem ale ponoc wszystko mozna robic w woku
        poza rzeczami typu placki ziemniaczane czy schabowe. jedni mowia ze w glebokim
        tluszczu a inni ze wystarczy wok posmarowac oliwa pedzelkiem........
    • Gość: Magdabi Re: czy warto kupić wok? Jakieś przepisy? IP: 217.153.88.* 21.05.03, 13:53
      Dzięki. Świetna ta strona z chińskimi naczyniami. Mój facet dostał ostatnio
      fioła na punkcie zdrowego jedzenia, chociaż póki co raczej więcej o tym mówi
      niż je. Czytał że smażenie w woku jest zdrowsze. I zaczęłam oglądać woki.
      Przeraziły mnie te wielkie, okropnie drogie i przeraźliwie ciężkie. A wczoraj
      znalazłam lekki teflonowy i tani 27 zł. Ale nabrałam wątpliwości czy taki ma
      sens bo teflonowe są też patelnie. No to już mi się rozjaśniło. Jeszcez raz
      wielki dzięki.
    • koko8 Re: czy warto kupić wok? Jakieś przepisy? 21.05.03, 14:45
      wg mnie nie warto,
      ja dostalam wok w prezencie i uzylam go 1 raz, bo:
      ciezki
      niewygodny
      (za)duzy
      i generalnie zbyt wiele przy nim zachodu,
      szybkie smaczne chinskie dania moza przyrzadzic na patelni lub w zwyklym
      rondlu, IMO zbedny wydatek
      • Gość: mand. Re: czy warto kupić wok? Jakieś przepisy? IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 21.05.03, 15:31
        patelnia jest płaska, najczesciej teflonowa, ma inną grubośc. ma wiec troszke
        inne własciwości niz wok. ja mam, uzywam od lat. jest to gar uniwersalny, mozna
        smazyc, gotowac, dusic, gotowac na parze, frytowac. Fakt, uzywanie woka wymaga
        pewnej wprawy, ale kiedy nabierze sie swobody Twoje chinskie zarcie stanie sie
        slynne wsrod znajomych:)
    • Gość: Bee Re: czy warto kupić wok? Jakieś przepisy? IP: *.acn.pl 21.05.03, 17:07
      Podpisuje sie pod wątkami,że warto.Zajrzyj do Ikeii.Pozdrawiam
    • Gość: zmora Re: czy warto kupić wok? Jakieś przepisy? IP: *.bphpbk.pl 22.05.03, 11:21
      Gość portalu: Magdabi napisał(a):

      > Mam ochotę kupić taki najprostszy niewielki i tani (przynajmniej na
      > początek), ale nie wiem czy faktycznie smażenie na nim daje lepszy efekt niż
      > uzycie zwykłych patelni. I o co chodzi w tej inności?

      Hej

      - nie kupuj woka zeliwnego - to jakies nieporozumienie, wok musi sie szybko
      nagrzewac ..a zeliwo ma chyba duza bezwladność jesli o to chodzi poza tym jest
      b ciezkie.
      - nie kupuj woka pokrytego jakimis experymentami w stylu teflon i inne cuda -
      nie wytrzymaja wysokich temperatur ( telfon).

      Jesli masz plyte elektryczna kupowanie woka tez nie ma wiekszego sensu , palnik
      elektryczny nie da takiej temperatury jak gazowy ( najlepszy z dwoma wiencami)
      takie plyty robi SMEG oraz ostatnio BOSCH (specjalnie do WOKA).

      Me obecnie uzywa woka z IKEA. Na poczatku bylo troszke problemow bo miesko albo
      makaron przywieraly do dna ale jak juz wok nabierze takiej powloczki to jest
      suuper.

      • Gość: Karuzelowy dziwne ,to co tu czytam IP: *.smsnet.pl / 192.168.1.* 22.05.03, 12:40
        gotuję na woku od ponad 10 lat. przywiozłem , nie bacząc na ciężar
        oryginalny,żeliwny wok z dalekiej zagranicy i od razu się w nim zakochałem.
        żadne podróbki typu teflon , czy co gożej stal.to wypacza podstawowe zasady
        działania woka.
        jeżeli ktoś pisze o myciu woka wodą i mydłem , to niech sobie lepiej kupi
        jednorazowy garnek foliowy:0)
        po kilkukrotnym "przepaleniu" /polega to na ostrym smażeniu oleju/
        wok tylko WYCIERAMY! papierową serwetką i delikatnie natłuszczamu.
        mycie tej patelni jest zbrodnią przeciwną tysiącletniej tradycji kulinarnej
        wschodu.
        jeżeli coś na początku przywiera , to czyścimy to bambusowym pędzlem który jest
        na wyposażeniu gara.
        jeśli chodzi o jakość i ilość tłuszczów potrzebnych do smażenia , to jest to
        indywidualne dla każdej potrawy. większość typowych dań warzywno-mięsnych
        wymaga odrobiny tłuszczu /najlepsza sojowo-oliwna mieszanka/ uzupełnianej wodą.

        jeszcze raz: tylko żeliwny wok / na innym nie poznasz radości gotowania ,
        już brońBoże te z Ikei/
        żadnego mycia /wycieranie i natłuszczanie/
        radochy z gotowania co niemiara!!!!!!! a jak smakuje.....
        im starszy wok tym lwpsze jedzenie..

        o korzyściach dietetycznych nie wspomnę , bo to oczywiste


        ps pamiętaj o właściwym zastosowaniu wyposażenia dodatkowego : stojak na
        naczynie do gotowania na parze . sitko i stelaż do odstawiania części
        składników pędzel do czyszczenia itp

        smacznego!
        • Gość: mand. Re: dziwne ,to co tu czytam IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 22.05.03, 15:42
          Z tym myciem woka to prawda. Tylko wycierac i natluszczac. Ale moj wok,
          zeliwny, pochodzi z Ikei i jest bardzo gut. Co prawda mocno sie nagrzewa ale
          juz sie przyzwyczailam i nie uwazam zeby byla to jakas wada.
      • Gość: hania Re: czy warto kupić wok? Jakieś przepisy? IP: *.virnxx1.adsl.tele.dk 05.06.03, 08:07
        > - nie kupuj woka zeliwnego - to jakies nieporozumienie, wok musi sie szybko
        > nagrzewac ..a zeliwo ma chyba duza bezwladność jesli o to chodzi poza tym
        jest
        > b ciezkie.
        > - nie kupuj woka pokrytego jakimis experymentami w stylu teflon i inne cuda -
        > nie wytrzymaja wysokich temperatur ( telfon).
        >
        > Jesli masz plyte elektryczna kupowanie woka tez nie ma wiekszego sensu ,

        powiem posto bzdura mam kuchenke elektryczna zeliwnego woka pokryty nie
        teflonem co prawda ale tytanem - ulepszenie teflonu. Uzywam go raz na tydzien!
        najpierw smaze mieso marynowane albo nie- poczawszy od kaczki skonczywszy na
        krewetkach . dodaje sosu sojowego i tony przypraw potem wyjmuje mieso i smaze
        warzywa najlatwiej mieszanke chinska . podaje z ryzem zwyklym albo cytrynowym
        albo smazonym przed gotowaniem albo z makaronem z sosem z ostryg
    • krzysio_m Re: czy warto kupić wok? Jakieś przepisy? 22.05.03, 12:52
      Jeżeli chcesz kupić niewielki i tani to odpuść od razu.
      Oryginalne chińskie są do kupienia w Warszawie w sklepiku
      przy Chmielnej (niedaleko Nowego Świata) i - tak naprawdę
      - nie są specjalnie drogie (kilkadziesiąt zł). Ja swojego
      używam już też ok. 10 lat i jest świetny. Oprócz
      chińszczyzny robi się na nim wiele innych rzeczy. Można
      go używać zarówno do smażenia (prawie na sucho - stir
      fry) jak i do smażenia w głębokim oleju. A że troszeczkę
      waży - no cóż, nie ma róży bez kolców, ale moja żona
      (155cm i 45 kg) daje sobie z nim radę i nie narzeka.
      Powodzenia :)
    • Gość: magda Re: czy warto kupić wok? Jakieś przepisy? IP: *.SNVACAID.covad.net 22.05.03, 21:01
      Wok ma to do siebie, ze przede wszystkim mozna miec obiad w 10 minut.
      Nie moglabym bez niego zyc! Podstawa to pokrojenie miesa na cieniutkie
      paseczki, wobec czego nigdy nie smazy sie wiecej niz 3-4 minuty/nawet
      wieprzowina!/.Potem to mieso trzeba wyjac, dodac jarzyny/razem lub osobno- jak
      ktos to robi czesto, to wie ile ktorej jarzynie zabiera zeby sie lekko
      podsmazyc, ale musza byc chrupiace/. Potem wszystko lacze/nie wiecej niz 1
      minute/, generalnie dodaje jakis sos oparty na sosie sojowym/lub tylko
      skrapiam samym sosem sojowym/.
      Osobno gotuje ryz na sypko i voila! Stir fry gotowy!
      Jezeli chodzi o olej, to uzywa sie go nieiwle i najlepszy jest z orzeszkow
      ziemnych/to uzywaja Chinczycy/, ale wlasciwie uzywam co mam pod reka.
    • Gość: Magdabi Re: czy warto kupić woka? Jakieś przepisy? IP: 217.153.88.* 04.06.03, 09:05
      No i kupiłam woka! Póki co na początek tego lekkiego teflonowego z rączką jak
      patelnia. Jak się rozsmakuję to pewnie pomyślę o tym ciężkim. Jest super.
      Podstawowa różnica w porównaniu ze zwykłą patelnią to to, że niesamowicie mocno
      i szybko się nagrzewa. Trochę warzyw, sosu sojowego, mięska i jest rewelacyjny
      obiad. A przy tym rewelacyjnie wygląda, kolorowo, warzywnie. Mój facet się
      zajada a ja jestem szczęśliwa, że mogę tak szybko zrobić obiad. Tylko grzyby
      mun mnie zawiodły. Po ugotowaniu wyglądają jak uszy i w ogóle smaku nie mają.
      Taka ozdoba. Wielkie dzięki wszystkim za rozwianie moich wątpliwości co do
      braku różnicy między patelnią a wokiem :))
      • Gość: mandarynka Re: czy warto kupić woka? Jakieś przepisy? IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 04.06.03, 12:55
        Grzyby po namoczeniu kroj na paseczki. W kuchni wschodniej sa cenione nie za
        smak tylko ze wzgledu na chrupkosc. Fajnie komponuja sie z wolowina, takie
        ciezkie mieso wydobywa z nich smak.
        A propos dan worientalnych proponuje zainwestowanie, oprocz sosu sojowego, w
        sos ostrygowy. Nie bac sie! Rybami nie smierdzi:)
      • Gość: senin Re: czy warto kupić woka? Jakieś przepisy? IP: 144.134.77.* 04.06.03, 14:45
        Gość portalu: Magdabi napisał(a):

        > No i kupiłam woka! Póki co na początek tego lekkiego teflonowego z rączką
        jak
        > patelnia. Jak się rozsmakuję to pewnie pomyślę o tym ciężkim. Jest super.
        > Podstawowa różnica w porównaniu ze zwykłą patelnią to to, że niesamowicie
        mocno
        >
        > i szybko się nagrzewa. Trochę warzyw, sosu sojowego, mięska i jest
        rewelacyjny
        > obiad. A przy tym rewelacyjnie wygląda, kolorowo, warzywnie. Mój facet się
        > zajada a ja jestem szczęśliwa, że mogę tak szybko zrobić obiad. Tylko grzyby
        > mun mnie zawiodły. Po ugotowaniu wyglądają jak uszy i w ogóle smaku nie
        mają.
        > Taka ozdoba. Wielkie dzięki wszystkim za rozwianie moich wątpliwości co do
        > braku różnicy między patelnią a wokiem :))

        Co do grzybow mun, to masz racje, bez smaku. Ale sa tez chnskie grzyby suszone
        podobne do shitake tylko troche ciemniejsze i intensywniejsze w smaku, tych
        uzywam bardzo czesto. Swietne sa w kombinacji ze swiezym imbiren dodane pod
        koniec smazenia do kurczaka (piers pokrojona drobno, ale bez przesady).
        Najpierw jednak cebule nalezy na oleju zeszklic i potem nieso dodac i na koncu
        grzyby namoczone, pokrojone i starty imbir, sol i pieprz. Nawet sosu sojowego
        sie nie dodaje. Bardzo proste i znakomite (z ryzem, oczywiscie)

        A patelnia... nie chce cie smucic, teflon niestety szybko sie zedrze.
        Najgorsze jest to ze jego czarne szczatki bedo sie pojawialy w twoich
        potrawach :((

        JA uzywam stalowego woka (nie zeliwnego) troche zajelo czasu
        jego "seasoning/natluszczanie" zeby nie rdzewial, ale teraz jest swietny, a
        kosztowal..naprawde marne grosze.

        I pamietaj, nigdy nie zostawiaj potraw w woku, zwlaszcza owocow morza, nawet
        na godzine nie, bo albo "przejda stalowym smaczkiem" brr... albo skoroduja
        patelnie, a najczesciej jedno i drugie....

        Powodzenia
        • Gość: rita Re: czy warto kupić woka? Jakieś przepisy? IP: *.ippt.gov.pl / 192.168.0.* 10.06.03, 22:12
          Gość portalu: senin napisał(a):


          > JA uzywam stalowego woka (nie zeliwnego) troche zajelo czasu
          > jego "seasoning/natluszczanie" zeby nie rdzewial, ale teraz jest swietny, a
          > kosztowal..naprawde marne grosze.
          >

          Czesc,
          kupilam sobie stalowego woka i mam z nim maly problem, tj. nie moge go domyc,
          caly czas pozostaje na nim sadza. Jak mam sie jej pozbyc?
          rita.

          > I pamietaj, nigdy nie zostawiaj potraw w woku, zwlaszcza owocow morza, nawet
          > na godzine nie, bo albo "przejda stalowym smaczkiem" brr... albo skoroduja
          > patelnie, a najczesciej jedno i drugie....
          >
          > Powodzenia
          • Gość: mand Re: czy warto kupić woka? Jakieś przepisy? IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 11.06.03, 09:42
            ....
            przeczytalas caly watek?
            Kilka razy powtarzano ze sie woka nie myje!!!! Wyciera sie go do sucha i
            natluszcza. On ma byc wlasnie taki "brudny". Zadnych detergentow, wody, nic!
            Jesli zedrzesz wokowi tlusta warstwe to wszystko bedzie sie przypalac i wok na
            straty
            • Gość: rita Re: czy warto kupić woka? Jakieś przepisy? IP: *.ippt.gov.pl / 192.168.0.* 11.06.03, 22:06
              Gość portalu: mand napisał(a):

              > ....
              > przeczytalas caly watek?
              > Kilka razy powtarzano ze sie woka nie myje!!!! Wyciera sie go do sucha i
              > natluszcza. On ma byc wlasnie taki "brudny". Zadnych detergentow, wody, nic!
              > Jesli zedrzesz wokowi tlusta warstwe to wszystko bedzie sie przypalac i wok
              na
              > straty
              Witam,
              przeczytalam caly watek,
              ale w instrukcji do woka jest napisane aby go umyc przed pierwszym uzyciem.
              Bylam w Chinach i tam wszyscy moi znajomi myli woka i wcale go nie
              natluszczali. Sama juz nie wiem.
              Pozdrawiam,
              rita.
              • Gość: hania Re: czy warto kupić woka? Jakieś przepisy? IP: *.virnxx1.adsl.tele.dk 11.06.03, 22:09
                ja tez mojego myje szczotka i plynem do naczyn i uzywam go juz szesc lat
    • Gość: Marza Re: czy warto kupić wok? Jakieś przepisy? IP: *.crowley.pl 26.06.03, 20:15
      Kochanie, gzrybów mung się nie gotuje, tylko namacza, a potem kroi w cieniutkie
      plasterki. Słodko chrupią i przechodzą smakiem potrawy - mniam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka