the_ladybird
23.05.03, 08:47
no bo przecież nie zawsze muszą być gotowane, albo jako frytki, prawda?
To jest nieco zmodyfikowana wersja skandynawskich ziemniaków "hasselback"
Ziemniaki umyć, obrać, umyć. Jeśli bardzo duże to przekroić na połówki.
Każdego ziemniaka nacinać wielokrotnie równolegle, głęboko, ale ostrożnie,
żeby nie przeciąć do końca. Wytłumaczyłam? Jakoś tak nie umiem bez obrazka :(
Tak jak kiełbasę do smażenia/pieczenia, tylko że z jednej strony i głęboko.
Posmarować naczynie do pieczenia masłem, ułożyć ziemniaki, ciasno, jak
najciaśniej, żeby zostało jak najmniej wolnego miejsca, przyprawić solą,
pieprzem, papryką, bazylią, tymiankiem, kminkiem.... I posypać startym żółtym
serem.
Włożyć do piekarnika nagrzanego do 220 (chyba, a może 200?) stopni i piec
godzinę. 10-15 minut przed końcem pieczenia posypać czosnkiem pokrojonym w
cieniusieńkie plasterki.
Mogą być zarówno samodzielnym daniem albo dodatkiem, a może oprócz ziemniaków
wrzucić na blachę boczek pokrojony w kostkę?