Dodaj do ulubionych

pytanko: pieczen wieprzowa

IP: *.tele2.pl 30.05.03, 08:52
pewnie todziwne, ale NIGDY nie robilam;-) Owszem, robilam poledwiczki
wieprzoiwe z czosnkiem, ale jak zrobic dobra pieczen? Naszpikowac czosnkiem,
wiadomo, podsmazyc i poddusic? Pokroic ja wczesniej czy w kawalku?
Obserwuj wątek
    • Gość: kaska Re: pytanko: pieczen wieprzowa IP: *.tele2.pl 30.05.03, 09:14
      OK, znalazlam taki przepis:
      Pieczeń wieprzowa w sosie własnym
      Przygotowanie:
      Mięso natrzeć olejem i Przyprawą do mięsa wieprzowego. Ułożyć w żaroodpornym
      naczyniu i odstawić na 6 godz. Następnie piec ok. 1 godz. w temp. 200oC,
      podlewając bulionem. Pieczeń pokroić w plastry. Sos połączyć ze śmietaną, polać
      nim mięso.

      Zamiast oleju natre oliwa bo nie kupuje oleju i dam duzo czosnku.
      • Gość: Annette Re: pytanko: pieczen wieprzowa IP: *.de.ibm.com 30.05.03, 09:23
        Jeżeli mięso jest w płacie, można je zwinąć i związać nitką, będzie wtedy
        grubsze a przez to bardziej soczyste. Można też piec z jabłkami, majerankiem i
        cebulą - pycha!
        A.
      • the_ladybird Re: pytanko: pieczen wieprzowa 30.05.03, 09:51
        Gość portalu: kaska napisał(a):

        > Pieczeń wieprzowa w sosie własnym
        > Przygotowanie:
        > Mięso natrzeć olejem i Przyprawą do mięsa wieprzowego. Ułożyć w żaroodpornym
        > naczyniu i odstawić na 6 godz. Następnie piec ok. 1 godz. w temp. 200oC,
        > podlewając bulionem. Pieczeń pokroić w plastry. Sos połączyć ze śmietaną,
        > polać nim mięso.
        > Zamiast oleju natre oliwa bo nie kupuje oleju i dam duzo czosnku.

        Kasiu, przyprawy to oczywiście kwestia smaku i dasz takie, jakie Tobie pasuja,
        ale samo pieczenie to powinno się odbywać tak, że najpierw wkładasz
        zamarynowane mięso w odkrytym koniecznie naczyniu do maksymalnie nagrzanego
        piekarnika (u mne to około 280oC), tak na pół godziny, później posypuję jeszcze
        kminkiem, dorzucam ze dwie pokrojone w kostkę cebule przykrywam prawie
        szczelnie i zmniejszam temperaturę do 140 stopni. No i mięsko sobie spokojnie
        dochodzi.
        Żadnego podlewania, żadnego nakłuwania, nic z tych rzeczy.

        Jak długo? Ano tak, żeby było miękkie w stopniu Tobie odpowiadającym. Po trzech
        godzinach wyjdzie tak mięciutkie, że będzie je można praktycznie rozsmarowywać
        na chlebie :)
        Bo taka pieczeń nadaje się zarówno na obiad na ciepło jak i "do chleba" na
        zimno.
        A sos oczywiście można później wykorzystać dowolnie :)
        • Gość: kaska Re: pytanko: pieczen wieprzowa IP: *.tele2.pl 30.05.03, 09:58
          the_ladybird napisała:

          > Kasiu, przyprawy to oczywiście kwestia smaku i dasz takie, jakie Tobie
          pasuja,
          > ale samo pieczenie to powinno się odbywać tak, że najpierw wkładasz
          > zamarynowane mięso w odkrytym koniecznie naczyniu do maksymalnie nagrzanego
          > piekarnika (u mne to około 280oC), tak na pół godziny, później posypuję
          jeszcze
          >
          > kminkiem, dorzucam ze dwie pokrojone w kostkę cebule przykrywam prawie
          > szczelnie i zmniejszam temperaturę do 140 stopni. No i mięsko sobie spokojnie
          > dochodzi.
          > Żadnego podlewania, żadnego nakłuwania, nic z tych rzeczy.
          >
          > Jak długo? Ano tak, żeby było miękkie w stopniu Tobie odpowiadającym. Po
          trzech
          >
          > godzinach wyjdzie tak mięciutkie, że będzie je można praktycznie
          rozsmarowywać
          > na chlebie :)
          > Bo taka pieczeń nadaje się zarówno na obiad na ciepło jak i "do chleba" na
          > zimno.
          > A sos oczywiście można później wykorzystać dowolnie :)

          Dzieki, zrobie tak jak mowisz.;-)
      • hania_76 Re: pytanko: pieczen wieprzowa 30.05.03, 12:18
        Gość portalu: kaska napisał(a):

        > OK, znalazlam taki przepis:
        > Pieczeń wieprzowa w sosie własnym
        > Przygotowanie:
        > Mięso natrzeć olejem i Przyprawą do mięsa wieprzowego. Ułożyć w żaroodpornym
        > naczyniu i odstawić na 6 godz. Następnie piec ok. 1 godz. w temp. 200oC,
        > podlewając bulionem. Pieczeń pokroić w plastry. Sos połączyć ze śmietaną,
        polać
        >
        > nim mięso.
        >

        Kasiu, tę gotową mieszankę przypraw możesz zastąpić pieprzem i rozmarynem.
        Nakłuj mięso nożem i powkładaj w dziurki poćwiartowane ząbki czosnku. Jeżeli
        masz suszone grzyby - zrób sos grzybowy (grzyby namoczyć na godzinkę, wylać
        wodę, zalać nową wodą i ugotować. Po ugotowaniu pokroić grzyby w paseczki i
        przesmażyc na maśle z cebulką po czym podlać je odrobiną wody pozostałą po
        gotowaniu i zmieszać ze śmietaną. Możesz jeszcze dodać do tego trochę sosu,
        który się zrobi w trakcie pieczenia, żeby połączyć smaki. Dodaj soli i świeżo
        zmielonego pieprzu.).


    • Gość: bef Re: pytanko: pieczen wieprzowa IP: *.chello.pl 30.05.03, 11:42
      Jeśli można, wrzucę swoje 3 grosze.
      Mięsko do rękawa foliowego, wszelkie przyprawy też (świetny jest do wieprzowiny
      dodatek jakiejś ziołowej wódki) i do lodówki na np 1 dzień. Potem dolewam do
      tego wodę, klipsuje i nakłuwam. Do pieca 200 st. Po upieczeniu rozcinam rękaw,
      mięso kroję, sos wykanczam (np miksuję) i już. Jest to wersja "na obiad". "Do
      kanapek" oskrobuje mięso z przypraw, a sos zużywam do zup. Wtedy lepiej piec
      nieco krócej, by mięso można było cieniej kroić.
      Czasem zamiast rękawa robie to w garnku pod pokrywką, ale wole rękaw.
      Do chleba mozna też obsypać mięso przyprawami i zapakować w alu, do garnka, 1-2
      cm wrzątku na dno, duzy gaz, a kiedy w garnku jest duzo pary, dopiec (dodusić?)
      na małym gazie. Pilnować, by na dnie była warstwa wody. Mięso nie będzie
      rozpływające się w ustach (od nasączenia tłuszczem), więc mięsa zdecydowanie
      suche (filet z indyka, cielęcina zadnia) lepiej jest natłuścić oliwą lub folię
      posmarować masłem (schabu np nie natłuszczam, ale to sprawa przyzwyczajeń).
      Można też zawijać nie w alu, a w papier do pieczenia ciast. W tej wersji robię
      czasem, wstawiając przykryty garnek z odrobina wody do piekarnika. Na koniec ta
      woda ma już troche treści, więc można nią przyprawić jakąś zupkę. Oczywiście,
      można to jeść i na obiad.

      To, co napisałam, to dla mnie Uniwersalna Metoda Ogólnego Stosowania do
      wszelkich mięs występujących w zwartych kawałkach.
      Pzdr
      • Gość: kaska Re: pytanko: pieczen wieprzowa IP: *.tele2.pl 30.05.03, 11:54
        no wlasnie nasmarowalam ten kawalek oliwa, ziolami, czosnkiem, doda;am cenule i
        wsadzilam do lodowy - niech lezy do jutra. Jutro zapewne upieke.
    • Gość: Kojka Re: pytanko: pieczen wieprzowa IP: *.kom / 10.104.36.* 30.05.03, 23:27
      a ja robię szyneczkę marynowaną,

      2-3 dni przed pieczeniem kupujemy ładny kawał szynki surowej tak ok 1-1,5kg
      zagotować:(tak żeby tylko zawrzało)
      3cebule pokrojone w plastry,
      1szkl.czerwonego wina
      3łyżki octu winnego
      5ziaren pieprzu
      2goździki
      liść laurowy
      zalewę ostudzić,i taką ostudzoną zalać mięcho w jakimś garze,co 12h obrócić
      mięso,coby zamarynowało się równomiernie
      piec w folii(pod koniec pieczenia folię rozchylić) ok1h temp.200 stopni
      można na ciepło i na zimno jeść oczywiście
      polecam,naprawdę super!!!
      • aniutek Re: pytanko: pieczen wieprzowa 31.05.03, 06:14
        najprostsze - mieso traktuje czosnkiem roztartym z sola i majerankiem, obsmazam ze wszystkich stron na bardzo silnym gazie ( tak okolo 10 min) zmniejszam gaz, podlewam odrobina wody, przykrywam i zostawiam na godzine, jesli kawalek bardzo duzy na dluzej. sos zageszczam lyzeczka moki lub smietana, super smakuje z kladzionymi kluchami i mizeria lub ziemniakami i buraczkami.
        • Gość: kaska Re: pytanko: pieczen wieprzowa IP: *.tele2.pl 01.06.03, 18:05
          wyszla bardzo dobra: posmarowalam caly kawalek oliwa plus majeranek, kminek,
          sol, pieprz, na to vebula w talarkach i wsadzilam do lodowki. Po kilku
          godzinach wsadzilam odkryte do piekarnika a z cebuli i z oliwy (plus troche
          wody)zrobil sie fajny sos - bede wiec powtarzac, bo naprawde mieciutkie mieso i
          b dobre (choc od wieprzowiny zdecydowanie jednak wole cielecine). Dzieki za
          porady;-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka