Gość: kasia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.03, 12:44 Nie mogłam mu się oprzeć w warzywniaku ;-) Teraz nie mam pomysłu, co z nim zrobić. Poproszę o jakieś pomysły. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
the_ladybird Re: młody groszek 10.06.03, 12:57 ja to wiem, co bym z nim zrobiła :) bym go zjadła... i nie wiem, czy bym dała radę do domu donieść :) :) a już na pewno, na pewno nie zdążyłabym go na nic przerobić :D :D Odpowiedz Link Zgłoś
the_ladybird Re: młody groszek 10.06.03, 13:00 w ogóle tak uwielbiam groszek, ten słodziutki soczek na języku po rozgryzieniu ziarenka, że niemal świętokradztwem wydaje mi się pomysł przerabiania... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kasia Re: młody groszek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.03, 13:03 Też mu chciałam to zrobić, ledwiem się powstrzymała... Teraz jesteśmy już w domu i jednak bym go przerobiła, najchętniej w towarzystwie jakimś, bo inaczej moja dieta będzie się składać tylko z surowych pospiesznie zjadanych warzyw :) the_ladybird napisała: > ja to wiem, co bym z nim zrobiła :) > bym go zjadła... i nie wiem, czy bym dała radę do domu donieść :) :) > > a już na pewno, na pewno nie zdążyłabym go na nic przerobić :D :D Odpowiedz Link Zgłoś
the_ladybird Re: młody groszek 10.06.03, 13:15 :) chociaż chociaż, niby takie świętokradztwo, ale jednak przerabiam, choć nie o groszek tu chodzi. Zawsze, kiedy jest młody świeży groszek, dodaję go odrobinę do rosołu. Nadaje mu fantastyczny smak. Tylko trzeba na niego (na ten rosół znaczy) uważać później, bo strasznie łatwo się psuje. wiem, że nie o to dokładnie Ci chodziło, ale nic innego nie przychodzi mi do głowy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bruno Re: młody groszek IP: 217.11.133.* 10.06.03, 14:01 Zalać lekko osłodzonym wrzątkiem i blanszować kilka minut (tak z 2-3), odlać i położyć na gorącym grudkę masła (raczej bez porzypraw, żeby nie zabić aromatu, w ostateczności szczypta soli). Do młodych ziemniaczków ze świeżutkim jajkiem sadzonym - PALCE LIZAĆ SOBIE I KREWNYM!. Bruno-łasuch Odpowiedz Link Zgłoś