Dodaj do ulubionych

Co myślicie o żywności ekologicznej

26.06.07, 18:34
Ostatnio pokazują się w sklepach stoiska z tzw żywnością ekologiczną. Można
tam kupić wszystko od przypraw, po wędliny, chleb, wino. Są potwornie drogie
nie mam jakoś do tego przekonania. Raz skusiłam się na przyprawę eko, nie ma w
sobie w ogóle konserwantów ani jakiś tam glutaminianów firmy Visana włoską
visana.pl/
muszę przyznać że jest świetna. Ale czy warto wydawać tyle kasy???
Obserwuj wątek
    • ba_nita Re:A zabrakło ziół w sklepach, zielarniach, apteka 26.06.07, 18:45
      ch? W normalnych cenach.
      • jacek1f tu było 26.06.07, 18:54
        zacytuje za Jollką:
        ///////////////////////////////////
        Pisałam magisterkę o rolnoctwie ekologicznym
        jollka2 07.05.07, 12:27 + odpowiedz
        Umówmy się, ekologiczne nie jest to z napisem EKO, BIO itp., lecz z zielono-
        żółtym znaczkiem Ekoland. Certyfikatu nie uzyskuje sie ot tak sobie na
        życzenie. Gospodarstwa przekwalifikowują sie przez kilka lat. Są sprawdzane,
        próbkowane, jeśli np. w piwnicy znajdą pusty worek po nawozach to nie ma
        tłumaczenia, jest kara i obserwacja. Ja akurat prowadzilam swoje badania na
        terenie 3 byłych województw i może prócz 1-2 rolnikow widzialam tam prawdziwych
        entuzjastów. Zdarzało się, że mieli chorowite dzieci, a po przekwalifikowaniu
        gospodarstwa na eko, zdrowie dzieci się widocznie polepszało. Pytałam ich o
        wiele rzeczy, potem porownywałam do rolnikow konwencjonalnych. Generalnie,
        znacznie lepiej wykształceni, świadomość o środowisku naturalnym itp.
        drastycznie wyższa. Ja mam jak najlepsze mniemanie o tych ludziach i ich
        uczciwości. Choć zgnile jabłko może się trafić.
        Częstowali mnie też produktami i uczciwie mówię, że tak dobrego np. kalafiora
        to nie jadłam. Piłam pyszne świeże kozie mleko, chleb na zakwasie, rarytasy.
        Widzialam ogromne marchewki wyrosłe na naturalnych nawozach. Makarony razowe mi
        nie smakowały :(
        Długo by pisać o metodach upraw, certyfikacjach i zaangażowaniu. Ma to sens,
        tylko troszkę drogie jest, ale za jakośc trzeba zapłacić :)
        Jednak nie wszyscy próbuja okantować bliźniego w naszym, kraju-raju :))
    • winoczerwone Re: Co myślicie o żywności ekologicznej 26.06.07, 18:53
      ja kupuję ekologiczne produkty (przyprawy, miody, melasy, kawę, herbatę,
      suszone owoce i inne), bo ekologiczne metody uprawy i przetwarzania są zgodne z
      moimi wewnętrznymi przekonaniami
      • agatapro Re: Co myślicie o żywności ekologicznej 27.06.07, 12:19
        u mnie w sklepach można kupić wędliny eko, ja ich nie kupowałam bo cena mnie
        powala, np. kabanosy kosztuja 35 zł za kilogram, i podobno po kilku dniach w
        lodówce są chrupiące, jak sie je łamie to aż trzaskają, nie sa obślizgłe jak
        normalne kabanosy. są też szynki prawdziwe - bardzo zniekształcone - po prostu
        niczym nie nadmuchane.
        Znajoma pracuje w sklepie w którym jest stoisko ekologiczne, mówi że to się w
        ogóle nie sprzedaje. produkty sa nieatrajkcyjnie opakowane, z krótkim terminem
        ważności, etykiety opisowe w innych językach z małymi naklejkami po polsku.
        Ostatnio klientka znalazła w mące orkiszowej żywe robaki, łaziły sobie w
        worku!!! Ogólnie tragedia, ciągle coś wyrzucają, a potem musza za to płacić
        manko, bo ubytków im nie wystarcza
    • Gość: lolka Re: Co myślicie o żywności ekologicznej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.07, 18:58
      To lipa.Mam działkę, zielsko wyrywam ręcznie, prawie pincetą.Niestety ostatnio
      moje uprawy zaatakowała jakaś rolnica /motyl nocny/ o którego istnieniu nie
      miałam pojęcia.Sąsiad dał mi na to świństwo oprysk.Nie wierz w żadne
      ekologiczne gospodarstwa, bez chemii wszystko zeżre robactwo.
      • bezsensu70 Re: Co myślicie o żywności ekologicznej 26.06.07, 21:54
        nie masz zielonego pojęcia o rolnictwie
        ekologicznym-www.ogrody.cvd.pl/pliki/bezchemii.html
        • bezsensu70 Re: Co myślicie o żywności ekologicznej 26.06.07, 21:54
          www.ogrody.cvd.pl/pliki/bezchemii.html
        • agatapro Re: Co myślicie o żywności ekologicznej 27.06.07, 12:13
          Mój kuzyn ma kilka hektarów pola w woj lubelskim, powiedział mi ostatnio że
          rolników nie stać na drogie nawozy więc teoretycznie można powiedzieć że wielu
          rolników w moim regionie ma uprawia eko rolnictwo
      • dominikjandomin Re: Co myślicie o żywności ekologicznej 27.06.07, 11:55
        Gość portalu: lolka napisał(a):

        > To lipa.Mam działkę, zielsko wyrywam ręcznie, prawie pincetą.Niestety ostatnio
        > moje uprawy zaatakowała jakaś rolnica /motyl nocny/ o którego istnieniu nie
        > miałam pojęcia.Sąsiad dał mi na to świństwo oprysk.Nie wierz w żadne
        > ekologiczne gospodarstwa, bez chemii wszystko zeżre robactwo.

        Brednie. Ludzie całe wieki uprawiali bez chemii. Do tej pory potrafią. Myśmy na
        działce nie stosowali żadnej chemii, nawet "od sąsiada". I plony były super. I
        smaczne, i duże.

        Teraz mi działki brakuje, bo te sklepowe produkty jakieś takie bezsmaku są.
    • Gość: ania Re: Co myślicie o żywności ekologicznej IP: *.rcb.vectranet.pl 26.06.07, 18:58
      Co to znaczy przyprawa eko bez glutaminianu sodu? Przecież przyprawy nie eko, dostępne w każdym sklepie za niewygórowaną cenę też go nie zawierają. No chyba, że kupujesz te gotowe mieszanki?

      A co do samych warzyw eko-ja nie kupuję, ale mam to szczęście, że moi rodzice mają ogród. Dostaję od nich warzywa w dużych ilościach i mam pewność, że są uprawiane bez stosowania nawozów sztucznych czy pestycydów.

      Jeżeli chodzi o to wyższą cenę-trudno powiedzieć. Na pewno w dużej części ceny są zawyżone (bo żywność "eko" jest trendy), ale też ekologiczna uprawa na dużą skalę nie jest w dzisiejszych czasach tania. Przy takiej konkurencji ze strony taniej żywności "przemysłowej"...
      • Gość: ania_m Re: Co myślicie o żywności ekologicznej IP: *.dip.t-dialin.net 26.06.07, 19:07
        a ja kupuje w niemczech niektore produkty eko i wierze, ze jesli jest znak "bio"
        na etykietce, to jest to faktycznie produkt bio.
        maslo ze slodkiej smietanki bio kosztuje tylko 20-30 centow wiecej, niz normalny
        markowy produkt a smakuje duzo lepiej.
        owoce i warzywa bio stanowczo lepiej smakuja niz holenderskie na wodzie pedzone
        mieso bio nie kurczy sie o polowe na patelni, jaja kurze smakuja lepiej i nie
        maja dziwnie pomaranczowych zoltek.
        ale w sumie nie histeryzuje z bio i przynajmniej polowe zakupow robie w
        "normalnych" sklepach
        dla mnie bio to po prostu lepsza jakosc towaru za ktora zgadzam sie zaplacic
        wyzsza cene, jesli nie jest ona absurdalnie wygorowana
      • hania55 Re: Co myślicie o żywności ekologicznej 26.06.07, 21:49
        Ceny są "zawyżone", bo np. wędlina składa się w 100% z mięsa, a nie w 70% z
        wypełniaczy.
        • em_es Haniu, te ceny naprawdę SĄ zawyżone 27.06.07, 12:31
          nikt mi nie powie, że wytworzenie np. kilograma szynki (zwykłej polskiej, nie
          dojrzewającej itp, tylko po prostu zamarynowanej, uwędzonej i ew. ugotowanej)
          może kosztować 50 i więcej pln (a tyle kosztuje) - nawet jeśli mięso pochodzi z
          ekologicznie hodowanych świń, obróbka jest wyłącznie naturalna, bez polepszaczy,
          wypełniaczy itp, to nie ma szans, żeby produkt końcowy był tyle wart, zgadzam
          się, koszt jego wytworzenia jest wyższy, ale nie aż tyle
          • Gość: Castorp Re: Haniu, te ceny naprawdę SĄ zawyżone IP: 192.193.245.* 27.06.07, 14:05
            Jeśli chodzi o wędli to każdy kabanos ma dwa końce.
            Może i cena za kg jest wysoka, ale jedna sztuka takiego kabanosa po 40 PLN
            kosztuje mnie 1,5 PLN; a takiego kabanosa po 20 PLN też 1,5 PLN.
            W pierwszym przypadku dostaję esencję smaku, w drugim namiastkę - zwykle czuję
            tam wodę+sól+czosnek.
            Wynik: za tą samą cenę za sztukę (nie za kg) dostaję to co chciałem, a nie co
            jest ersatzem
    • bezsensu70 Re: Co myślicie o żywności ekologicznej 26.06.07, 21:57
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=47218
    • bezsensu70 Re: Co myślicie o żywności ekologicznej 26.06.07, 22:01
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=77&w=62061670&a=62061670
    • klara551 Re: Co myślicie o żywności ekologicznej 27.06.07, 13:34
      Wszystko sprowadza się do definicji. Jezeli chcesz prowadzić kuchnię
      ekologiczną ,to nie stosuj żadnych gotowców typu fiksy,kostki smakowe,przyprawy
      w granulkach ,sosy,itd. Jogurt rob sama,stosuj przyprawy naturalne,itd.Zamist
      wędlin używaj pieczonego z przyprawami mięsa/karkówka,szynka/Śmieszy mnie
      zarzut stosowania sztucznych nawozów,bo przecież w oborniku są też
      azotany,amoniak itd.Nie ma natomiast bakterii,pasozytów.Nikt z ekologów/tych
      nawiedzonych /nie przyzna że bez nawozów w tzw. ekologicznych płodach może
      brakować magnezu,potasu i mikroelementów dostarczanych do gleby tylko ze
      sztucznymi nawozami/większość gleb polskich ma niedobór magnezu/Mozna walczyć
      tylko ze zbyt intensywnym stosowaniem środków ochrony roślin.
      • winoczerwone Re: Co myślicie o żywności ekologicznej 27.06.07, 18:17
        klara chyba nie do końca rozumiesz, na czym polega ekologiczna uprawa roślin,
        chów zwierząt czy przetwarzanie żywności; to wszystko, o czym napisałas, to
        dosyć mądre w istocie zasady prowadzenia kuchni, ale niewiele mają wspólnego z
        ekologią
        • klara551 Re: Co myślicie o żywności ekologicznej 28.06.07, 00:23
          Oj chyba rozumiem/mam za sobą kilka tysięcy analiz gleby,roślin i różnego
          materiału biologicznego-rozumiesz te pojęcia/Nie lubię przesady w żadnym
          działaniu.Chyba najbardziej ekologiczne są uprawy hydroponiczne,ale to inna
          bajka.Ceny naturalnie/bez polepszaczy/ produkowanych wędlin są wysokie,bo czas
          produkcji i ubytki/ peklowanie, suszenie,wędzenie/ są duze.To są "koniaki" w
          klasie wędlin
      • Gość: ania_m Re: Co myślicie o żywności ekologicznej IP: *.dip.t-dialin.net 27.06.07, 18:57
        klaro, od czasu "wynalezienia" handlu wymiennego czlowiek nie musi byc
        kompletnie samowystarczalny i samemu piec chlebek, robic jogurt, zarzynac
        swiniaka i hodowac buraczki na dzialce. fajnie jak ktos ma na to czas, ale zdaje
        sie, ze niewiele osob go ma.
        nie cale kupne zarcie jest "zatrute", nie zawsze musi byc znaczek "bio" czy
        "eko" zeby bylo zdrowe i przede wszystkim smaczne. jak pisalam powyzej, ja
        kupuje produkty ekologiczne glownie ze wzgledu na lepszy smak, ale nie daje sie
        zwariowac. jedyne w czym jestem konsekwentna to fixy, zupki i proszki z
        glutamianem sodu, ktory zawsze wyczuje i po prostu nie znosze. no i praktycznie
        nie kupuje "gotowcow", a te nieliczne, ktore kupuje ogladam bardzo dokladnie i
        uwaznie czytam liste skladnikow :)
        • Gość: anita Re: Co myślicie o żywności ekologicznej IP: 212.122.223.* 27.06.07, 20:15
          jedzenie ekologiczne (w uproszczeniu) i jedzenie zdrowe to nie są synonimy!
        • klara551 Re: Co myślicie o żywności ekologicznej 28.06.07, 00:54
          Polecam stronę o z opisem działania glutaminianu/E621/-FOOD-Info.net, i
          gratuluję analitycznego wyczucia smaku. Chyba nie możesz jeść pomidorów,mięsa
          niektórych żółtych serów,bo w nich jest naturalny glutaminian. Nawiasem mówiąc
          jest to polepszacz smaku/umami/stosowany od setek lat w kuchni dalekiego
          wschodu/kiedyś wyciąg z wodorostów,a od początku 20 wieku otrzymywany
          syntetycznie,podobnie jak ocet za pomocą bakterii.Nie proponowałam nikomu
          upraw,hodowli ,a tylko zwróciłam uwagę na to że jeżeli ktoś nie chce,nielubi
          wysokoprzetworzonej zywności można we własnym zakresie to ominąc,ale bez
          szaleństwa
          • Gość: ania Re: Co myślicie o żywności ekologicznej IP: *.rcb.vectranet.pl 28.06.07, 06:40
            Nie glutaminian sodu występuje w przyrodzie, a kwas glutaminowy. To raz. A dwa-spróbuj przez miesiąc nie używać w ogóle glutaminianu sodu do potraw, a potem do niego wrócić. Zobaczysz różnicę.
          • Gość: ania_m Re: Co myślicie o żywności ekologicznej IP: *.pools.arcor-ip.net 28.06.07, 19:05
            klaro, glownie chodzilo mi o ten posmaczek i zapach maggi, ktory najsilniej czuc
            w przyprawie do zupy, kostkach rosolowych, vegecie itp, ktorym smakuja niestety
            prawie wszystkie dania gotowe, zupki z proszku, z puszki i z kartonika. tego nie
            znosze nerwowo i odrzuca mnie od takiego zarcia. jasne,ze sa i inne polepszacze.
            ostatnio zauwazylam napis na automacie z kawa na dworcu - przy wersii "latte
            machiato" stalo jak byk "zawiera wzmacniacz smaku". fakt, ze vitsen, czyli
            glutamian sodu uzywany jest od stuleci w kuchni dalekiego wschodu jest mi
            oczywiscie znany, ale za chinskim zarciem nigdy i tak nie przepadalam. uwazam je
            w wersji "europejskiej", za kompletnie bez polotu i smakujace zawsze tak samo
            (ciekawe dlaczego? ;)). oczywiscie i tu sa wyjatki i ile razy jestem w londynie
            wpadam do soho na 2 ulubione potrawy. w woku sama robie bez glutamianu, a
            kuchnia tajska, ktora uwielbiam nie ma zna tego wynalazku. sera zoltego jadam
            malo i tylko dobre markowe "czyste" gatunki jak parmezan, manchego, prawdziwy
            szwajcarski ementaler i dojrzaly cheddar importowany od angielskiego
            "ekologicznego" chlopa. nie sadze, aby mialy one jakies ekstra dodane wynalazki,
            wszystkie pochodza z wlasciwego regionu i ich receptura nie zmienila sie od
            pokolen. kto kupuje paczkowane swinstwo w plasterkach pt "ser zolty mieszany" i
            takowez wedliny pelne wody i wypelniaczy jest sam sobie winien. mozna jesc mniej
            takich rzeczy, a za to lepiej, jesli komus szkoda pieniedzy, badz ich po prostu
            nie ma. dlatego jestem za zywnoscia ekologiczna
    • figgin1 Re: Co myślicie o żywności ekologicznej 28.06.07, 02:17
      Uwielbiam żywność ekologiczną! Częściowo hoduję ją w ogródku, częściowo kupuję w
      zaufanych źródłach, częściowo wytwarzam. Przyprawy ekologiczne mnie śmieszą.
      Pieprz, sól, bazylia, czosnek... To samo z siebie nie zawiera żadnych
      glutaminiianów sodu...
    • Gość: kosa Re: Co myślicie o żywności ekologicznej IP: *.aster.pl 28.06.07, 09:54
      Z ekologicznych kupuję tylko jajka. Na inne produkty mnie nie stać. Za jajka
      płacę po 60 gr, więc da się to przeżyć. Może mam niezbyt wysublimowany smak,
      więc nie czuję jakiejś różnicy w stosunku do jajek z chowu klatkowego. A może
      sklep, w którym kupuję te jajka eko nie do końca jest uczciwy? Wiecie może, jak
      to sprawdzić? Czy powinni mieć na każdą partię jaj jakiś certyfikat i okazywać
      go na prośbę klienta?
      • Gość: evro44 Re: Co myślicie o żywności ekologicznej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.06.07, 10:46
        dawajcie zarobiać cwaniakom, którzy wymyślili cały ten ruch eko.Piszecie tutaj
        że np. wędliny muszą tyle kosztować bo ble ble ble.Akurat żyłam sobie w czasach
        jak brakowało mięsa.Więc kupowało się świnkę na wsi i robiło z niej przetwory-
        szynkę kiełbasę,kaszankę,salceson i pasztetową.Wszystko naturel, wędzone w
        przydomowym wędzaku.Ubytki ok. 5% na ciężarze.Więc policzcie sobie ile kosztuje
        kg żywca, doliczcie robociznę,przyprawy, energię i wyjdzie taniej niż w sklepie
        najpodlejsza szynka.
        • Gość: Castorp Re: Co myślicie o żywności ekologicznej IP: 199.67.203.* 28.06.07, 14:38
          Evro. Kiedyś myślałem, że ceny są irracjonalne, ale to nie jest tak do końca.
          Cena skupu żywca ok. 6 PLN za kilogram (ale to dla wszystkich, w tym
          przemysłowego chowu). Powiedzmy, że ekologiczna wieprzownia to 8 PLN za
          kilogram. Producent ekologiczny tłucze miesięcznie 5 świnek a 100 kg czyli
          koszt surowca 4 000 PLN za surowiec. Do tego robocizna jednej osoby z
          podatkami + ZUSami (załóżmy, że właściciel więc nie chce mieć przychodów
          mimimalnych) to 4000 PLN brutto. Już cena skoczyła o 100%. Wytworzenie 500 kg
          surowca to 8000 PLN (kg a 16 PLN) do tego przyprawy, energia, produkcja to 50%
          cenu surowca. Rzem 4tys + 4 tys. + 2 tys. = 10 000 za 500 kg towaru u
          producenta = 20 PLN za kg. Pośrednik ma marże 50% (min. standardowa marża w
          handlu detalicznym) = 15 000 PLN, co daje 30 PLN za kg produktu.
          Robiąc samodzielnie nie doliczasz kosztów pracy, albo wydają się tobie
          nieznaczne. W opisanym łańcuszku może być zaś więcej pracowników, albo więcej
          pośredników lub łącznie.
          Pamiętaj, że koszt ekożywności nigdy nie będzie tak niski jak w przypadku
          przemysłowego chowu i produkcji.
          • Gość: evro44 Re: Co myślicie o żywności ekologicznej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.06.07, 14:49
            z tym się zgodzę że nieproduktywni mogą robić koszty, ja spłyciłam zagadnienie
            co nie znaczy że przeginają z cenami
      • dzioucha_z_lasu Re: Co myślicie o żywności ekologicznej 28.06.07, 11:46
        Na jajkach powinna być pieczątka. Jeśli na początku jest 0, to nie kantują
        • Gość: kosa Re: Co myślicie o żywności ekologicznej IP: *.aster.pl 28.06.07, 17:32
          Na tych eko jajkach nie ma żadnej pieczątki. Z pieczątkami to też ogólnie jakaś
          lipa wyszła. Miały być obowiązkowe w całym handlu. Tymczasem bardzo często
          widuję jaja nieopieczętowane.
    • drinkit A gdzie ja moge kupic kurczaka 28.06.07, 18:22
      ekologicznego? takiego co sobie chodzil i dziobal? jestem z duzego miasta i
      jedyne ekologiczne rzeczy jakie widuje w duzych sklepach to szusze, przyprawy,
      pasty. Czy da sie gdzies w miastach kupic taki drob? czy musze specjalnie
      szukac takich gospodarstw na wsi w moim regionie? Jak mieszkalam na zachodzie
      to dostep do produktow eko byl b. latwy - po prostu lezaly sobie obok tych
      zwyklych, w kazdym supermarkecie.
      • bezsensu70 Re: A gdzie ja moge kupic kurczaka 28.06.07, 21:36
        zapytaj w sklepie ekologicznym. W moim się sprowadza na zamówienie.
        Jakiś lipny ten Twój sklep. U mnie jest wszystko-soki, przetwory, owoce,
        warzywa, wędliny.
        A poza tym, w związku z dużym zainteresowaniem tematem, podaję adres forum-
        forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=47218
    • Gość: anita Re: Co myślicie o żywności ekologicznej IP: 212.122.223.* 28.06.07, 23:00
      jak widać z niektórych wpisów - edukacja w tej dziedzinie jest niezbędna i duzo
      dobrego może zrobić
      wiele osób myli jedzenie eko z tzw. zdrowym
      a wiele myśli, że producenci eko to naciagacze, bo produkty są drogie
      tylko mało kto pomyśli, że na przykład humanitarny "wolny" chów kur wymaga
      zupełnie innych nakładów, niż chów klatkowy

      • jollka2 cos do przeczytania 06.08.07, 08:31
        kobieta.interia.pl/news/naturalne-w-smaku,955025
        • linn_linn Re: cos do przeczytania 06.08.07, 08:49
          No i wlasnie: nie wiem jak to jest w Polsce, ale we Wloszech jakos wiele tych
          certyfikatow nie widze.
          • jollka2 linn-linn 06.08.07, 09:32
            Nie wiem jak to jest w praktyce we Włoszech, ale ostatnio słuchałam wywiadu z
            panami z Waszego ministerstwa i organizacji eko i podkreślali, że Włochy
            przodują w produkcji żywności ekologicznej.
            • linn_linn Re: linn-linn 06.08.07, 09:55
              Tym gorzej dla innych...
              Nie wiem, czy przoduja. Czytalam kiedys w necie dyskusje na ten temat, w ktorej
              wypowiadal sie osoba majaca za soba dosc dlugi staz pracy w tym sektorze / nie
              w produkcji, a w kontroli /. Kontroli jest tak niewiele, ze wlasciwie kazdy
              moze na etykiecie pisac to, co chce. Ryzyko prawie zadne. Nie wystarcza same
              zasady, ale ktos musi czuwac nad ich respektowaniem. Ja po prostu z natury
              jestem nieufna, a w sklepie spozywczym wyjatkowo. Odkad widzialam dzem
              ekologiczny z owocow cytrusowych zeobiony glownie z soku jablkowego, czytam
              jeszcze dokladniej. Nie chodzi o to, ze kupujac produkty ekologiczne jednak
              ryzykuje jakas chemie. Chodzi o to, ze nie mam zamiaru placic wyzszej ceny nie
              majac pewnosci, ze jest za co.
              • jollka2 no wlaśnie 06.08.07, 11:07
                Prawo może byc dobre, ale ktos musi kontrolować jego przestrzegania. Zwlaszcza,
                że w Polsce żywność eko tez jest droga.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka