Dodaj do ulubionych

Obrzydliwe mieso

IP: *.adsl.alicedsl.de 27.07.07, 22:06
Kupilam ostatnio mieso, ladnie wygladalo, ok, i zawsze mieso wacham i tak
wacham, nie za bardzo mi pachnialo na mieso ale pomyslalam sobie no nic moze sie
myle, ale podczas gotowania zaczal sie wychlaniac nie opisany SMROD, cos jakby
na siki, obrzydliwy zapach. Macie pojecie co z tym miesem robili albo czym ta
zwierzyne karmili?
Obserwuj wątek
    • Gość: ja Re: Obrzydliwe mieso IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.07, 22:15
      może mięsu dyskretnie zmieniono datę przydatności do spożycia i stąd "zapach"?....
      • Gość: Klara Re: Obrzydliwe mieso IP: *.adsl.alicedsl.de 27.07.07, 22:18
        W zadnym przypadku to nie mialo miejsca, swieze ale smierdzialo,pewnie mi nikt
        nie uwiezy ale dlaczego mialabym takie bzdury pisac???????????
        • Gość: ja Re: Obrzydliwe mieso IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.07, 22:21
          Klaro, spokojnie - dlaczego nikt ma ci nie wierzyć? przynajmniej dla mnie
          świeże, a śmierdzące mięso to zjawisko dość, uhm, niecodzienne i nie miałam z
          takim prosuktem do czynienia (i o bym nie miała :)
          • vandikia Re: Obrzydliwe mieso 27.07.07, 22:25
            oj obyś nie miala.. moja mama gotuje bardzo duzo i kilkanascie razy w zyciu sie
            naciela.. i to w sprawdzonych sklepach.. to sie zdarza po prostu i co zrobic :/
            babki czesto nie wiedza, ze to takie mieso i nigdy nie bylo problemu np ze
            zwrotem takiego przesmażonego śmierdziucha.
            nie pamietam dokladnie o co chodzi z tym miesem, ale ma to jakis zwiazek z
            seksualnoscia swin - tak mi sie wydaje. no i takie smierdzace mieso tylko z
            samca, nigdy z samicy.
    • vandikia Re: Obrzydliwe mieso 27.07.07, 22:16
      popularnie to sie chyba mowi na to "mięso z fusa" czyli z samca świńskiego z
      wadą ;)
      do wywalenia, zdarza sie. i czuć dopiero po zagotowaniu/smażeniu.
      • Gość: Klara Re: Obrzydliwe mieso IP: *.adsl.alicedsl.de 27.07.07, 22:22
        vandikia moze masz racje bo takiego swinstwa w zyciu nie jadlam
        • Gość: Klara Re: Obrzydliwe mieso IP: *.adsl.alicedsl.de 27.07.07, 22:25
          Chcialam przez to powiedzic, gotowalam i nie zjadlam tego swinstwa
          • vandikia Re: Obrzydliwe mieso 27.07.07, 22:28
            no i bardzo dobrze ;) bo szczerze mowiac az mnie cofnelo gdy pomyslalam, ze
            moglabys to zjesc.. ale wiesz to sie zdarza i czasem nie ma w tym winy sklepu.
            warto powiedziec przy kolejnej wizycie, ze mieso bylo takie a takie, a jak jest
            w miare blisko to isc i oddac.
            ja sie nadziałam ostatnio z głupimi skrzydełkami kurczaka, kupilam smierdzace,
            ale babka zwinela w folie i nie poczulam. od zakupu do wyjeciaich z folii minal
            gora kwadrans. ludzilam sie jeszcze, ze nalecialy po wierzchu, wymylam je i
            zagotowalam..nie moglam mieszkania dowietrzyc przez 2 godziny.. yyych
      • wampir35 Re: Obrzydliwe mieso 27.07.07, 22:25
        Mnie się kiedyś zdarzyło kupić mięso - świeżutkie niby i wyglądało ładnie.
        Poszło do zamrażalnika, a po rozmrożeniu smród zabijał. Taki "techniczny"
        smród, jak smar jakiś albo coś podobnego. No i myślę, że to mięcho nie było
        wcale takie świeże, ale już rozmrożone sprzedawali albo zakonserwowali je
        jakimś świństwem. Tak, czy siak chabaniny w tym sklepie od tego zdarzenia nie
        kupuję.
    • Gość: Klara Re: Obrzydliwe mieso IP: *.adsl.alicedsl.de 27.07.07, 22:30
      Jeszcze raz podkreslam, mieso bylo swieze tylko podczas gotowania wychlanial sie
      obrzydliwy zapach!
      • ba_nita Re:Najprawdopodobniej. 27.07.07, 22:36
        Rzeźnik spaprał sprawę przy usuwaniu knurowi genitaliów lub rozlał woreczek
        żółciowy.
        • Gość: Klara Re:Najprawdopodobniej. IP: *.adsl.alicedsl.de 27.07.07, 22:38
          Tak myslisz?
        • Gość: Klara Re:Najprawdopodobniej. IP: *.adsl.alicedsl.de 27.07.07, 22:42
          Ok, ale raz kupilam karczek wredny, a teraz lopatke, wiec nie mam wytumaczenia?
          • ba_nita Re:Jak to się rozleje to całe mięso jest do wywale 27.07.07, 23:08
            nia. Może teraz jakies chemiczne metody wymyślono aby się pozbyć świństwa ale o
            tym nie wiem nic.Chyba, ze warchlaki były karmione byle czym bo to też może się
            zdarzyc.
            • Gość: Klara Re:Jak to się rozleje to całe mięso jest do wywal IP: *.adsl.alicedsl.de 27.07.07, 23:26
              Nie pozostaje mi nic wiecej jak sie zapytac wlasciciela sklepu, ale pewnie
              nie bedze o tym wiedzial.
              • ba_nita Re:Prędzej się przyzna do zdrady żony.)))nt 27.07.07, 23:30

                • Gość: Klara Re:Prędzej się przyzna do zdrady żony.)))nt IP: *.adsl.alicedsl.de 27.07.07, 23:32
                  a skad wiesz?
                  • ba_nita Re:Mam znajomego, który zajmuje się handlem 27.07.07, 23:38
                    mięsem - i on wie, że ja od niego nie kupię choć kit mi żeni co jakiś czas. No
                    to zadałem mu takie pytanie czy przyznałby się do zdradzania żony czy do
                    trofiejności mięsa. Do pierwszego tak a do drugiego nawet przed sądem
                    nie...//rotfl. I z jednej strony ja go rozumiem bo wyjątkowo szpetną żonę
                    ma....)))))
                    • Gość: Klara Re:Mam znajomego, który zajmuje się handlem IP: *.adsl.alicedsl.de 27.07.07, 23:41
                      Ha,ha,ha,ha,ha
                    • Gość: Klara Re:Mam znajomego, który zajmuje się handlem IP: *.adsl.alicedsl.de 27.07.07, 23:44
                      Ide spac ba_nitko bo jutro mnie moj chlop zdzieli (da popalic). Pozdrowienia
                      Dobranocki

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka