Dodaj do ulubionych

"Coś" do zapiekania

IP: *.clan.pl 30.06.03, 08:17
Wiem, ze to może nie bardzo temat na to forum, ale w sumie też o jedzeniu :)
No więc - zmieniam meble w kuchni i jakbym nie kombinowała, wychodzi mi że
nie będę mieć piekarnika. W sumie dość rzadko go używam, ale jednak żal
będzie się z nim rozstać. No i wymyśliłam sobie takie "cuś" które widziałam w
jakichś telezakupach - taki mini piekarnik, trochę większy od kuchenki
mikrofalowej. Że niby można w tym i kurczaka i makaron zapiekany - nie jakies
gigantyczne ilości ale taką porcję na dwie osoby. Na prąd toto jest.
Napiszcie - widzieliście gdzieś takie coś? Faktycznie działa jak piekarnik? A
moze ktoś ma?
Dzieki za info.
Obserwuj wątek
    • Gość: Aga* Re: 'Coś' do zapiekania IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 30.06.03, 08:55
      Mamy takie coś podobne w domku letniskowym, niestety nie pamiętam producenta,
      ale jakiś polski. Nazywa się to po prostu piekarnik elektryczny, ale jest
      większe od mikrofalówek i dlatego też nie wiem, czy nie lepiej jednak
      wygospodarować miejsce na właswy piekarnik. Dużo miejsca w ten sposób nie
      zaoszczędzisz, a z pewnością takie rozwiązanie ma mniej funkcji (możliwości)
      niż tradycyjny piekarnik. Jeśli się naprawdę nie da umieścić piekarnika polecam
      mikrofalówkę z funkcją opiekania (grill bodajże), jest mniejsza i bardziej
      funkcjonalna, przyda się również do szybkiego podgrzewania, rozmrażania itp.
      • Gość: casper Re: 'Coś' do zapiekania IP: *.clan.pl 30.06.03, 09:05
        Myślałam takze nad mikrofalówka, ale zastanawiam się czy ona naprawdę opieka?
        Chodzi mi głównie o te makaronowe zapiekanki :)
        A to co macie w domku letniskowym - czy mogłabyć podać tak "na oko" rozmiar -
        tzn. przyrównać do czegoś? Hmmm, powiedzmy, czy jest to tak duze jak połowa
        tradycyjnego piekarnika? Chciałabym to postawić na lodówce, ewentualnie schować
        do szafy w przedpokoju i wyjmować okazjonalnie.
        • Gość: Aga* Re: 'Coś' do zapiekania IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 30.06.03, 09:11
          Dokładnie 1/2 piekarnika czyli duża mikrofalówka..., wiec chyba nie opłaca
          się :)) My to mamy tylko dlatego, że jest tam piec węglowy bez piekarnika, a
          jak kupowaliśmy to nie było u nas mikrofali z grillem. Myślę, że spokojnie
          możesz kupić mikro, jest sporo przepisów na portawy z niej. Sama dobrze nie
          wiem, bo nie posiadam, ale moja przyjaciółka robi super zapiekanki właśnie w
          mikrofali, inne są tylko proporcje, rodzaj składników no i czas...
    • Gość: mada Re: 'Coś' do zapiekania IP: *.dyn.optonline.net 30.06.03, 22:41
      nie wyobrazam sobie zycia bez mojego "toast-r-oven", nie wiem czy mozna kupic
      je w Polsce i nie wiem czy opiekacze to to samo ( takie do opiekania
      zapiekanek - nigdy sie im nie przyjzalam)? Urzywam go nie tylko do robienia
      tostow, ale i pieczenia( bulki, opiekanie ryby czy filetow z kurczaka).
      Nagrzewa sie szybko i piecze znacznie szybciej niz normalny piekarnik.
      Oczywiscie nie wyrzeklabym sie mojego piekarnika, z ktorego czesto korzystam,
      ale to moj "toast-r-oven" jest urzywany wielokrotnie w ciagu dnia w mojej
      kuchni.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka