Do kupujących w Piotrze i Pawle

23.08.07, 13:03
Co się dzieje ostatnio z jakością towaru w stłecznych PiPach ? Ja
robię regularnie zakupy na Malborskiej i w Al.Jerozolimskich i po
raz kolejny wyrzucam mięso (kurczacze, rybę) kupione tego samego
dnia! Zakupy trafiały do lodówki prosto z zakupów i po tak krótkiej
wycieczce nie nadawały się do jedzenia :-( Czy macie podobne
spostrzeżenia/przykre doświadczenia ? zawsze uważałam, że ich
produkty trzymają poziom, tymczasem ostatnio zaczynam zmieniać
zdanie......
    • sabrossa Re: Do kupujących w Piotrze i Pawle 23.08.07, 13:41
      nie tylko w stołecznych :(. Wprawdzie mięsa raczej tam nie kupuję, a na zakup
      ryb nigdy nie miałam dość odwagi ;) , jednak wędlinę zdarza mi się nabyć i parę
      razy się "przejechałam". Zatrważająca jest także wątpliwa świeżość warzyw i
      owoców, że już nie wspomnę o ich małym wyborze i coraz częściej występujących
      brakach asortymentowych.
      • nina_31 Re: Do kupujących w Piotrze i Pawle 23.08.07, 14:00
        Też kupuję w warszawskich PP "od zawsze" - owszem pogorszyli się
        znacznie (niezbyt dobre wędliny, nieświeże mięso, mały wybór i zła
        jakość warzyw i owoców - co mnie martwi najbardziej, niesympatyczna
        i niekompetentna obsługa - zostałam ochrzaniona przez panią
        sprzedawczynię gdy domagałam się cienko pokrojonej szynki
        parmeńskiej - a domagałam się grzecznie) - ale i tak jest o niebo
        lepiej niż w hipermarketach typu carrfour czy tesco i niż na
        targowiskach (przedstawianych cześto jako ostoje dobrej jakości,
        akurat), nie mówiąc już o tzw. lokalnych sklepikach gdzie ceny są
        wysokie, wybór żaden, a jakość tragiczna (często towary są
        przechowywane na zapleczu nie w lodówce, tylko w kartonach).
    • marghot Re: Do kupujących w Piotrze i Pawle 23.08.07, 14:03
      Robię zakupy w PP, co prawda w Poznaniu. Nigdy jednak, nawet w
      upalne dni, nie miałam zastrzeżeń co do świeżóści towaru.
      Jeżeli jesteś niezadowolona, wystarczy rzecz zgłosić administracji
      czy w biurze obsługi klienta. Kolegi Mama kiedyś rekalmowała świżośc
      sera, oprócz przeprosin otrzymała kosz delikatesów :)
      • nina_31 Re: Do kupujących w Piotrze i Pawle 23.08.07, 14:11
        Ale ja nie chcę zwrotu pieniędzy ani żadnego kosza, bo skoro
        zaplanowałam coś na obiad to chcę to zjeść a nie zmieniać koncepcję
        z powodu śmierdzącego mięsa i jeszcze biegać po jakieś zwroty
        (tudzież po inne mięso, skoro to kupione wylądowało w koszu). Po
        prostu jeżeli sklep pretenduje do miana delikatesów (a i ceny
        ma "delikatesowe) to powinien dbać o jakość.
        • marghot Re: Do kupujących w Piotrze i Pawle 23.08.07, 14:15
          zauważ jednak, że jeśłi my, konsumenci nie będziemy zgłaszać naszego
          niezadowolenia, sprzedawca będzie mial prawo (?) sądzić, iż jesteśmy
          zadowoleni.
          • nina_31 Re: Do kupujących w Piotrze i Pawle 23.08.07, 14:24
            marghot napisała:

            > zauważ jednak, że jeśłi my, konsumenci nie będziemy zgłaszać
            naszego
            > niezadowolenia, sprzedawca będzie mial prawo (?) sądzić, iż
            jesteśmy
            > zadowoleni.
            >

            To prawda, dlatego do nich dzwoniłam, a nie po to żeby mi zwrócili
            pieniądze, niestety, nie widzę żadnej poprawy, wręcz przeciwnie :(
            • marghot Re: Do kupujących w Piotrze i Pawle 23.08.07, 14:28
              a to dziwne, Poznań jednak trzyma fason (odpukac w niemalowane)
              Kilka razy byłam świadkiem wycofywania mięs oraz ryb właśnie ze
              względu na ich "podejrzany" wygląd.
              Trzeba pamietać że PP to franczyza, tak więc jakość niestety zależy
              od lokalnego właściciela. W POznaniu chyba wszystkie sklepy są
              własnością założycieli.
      • niedzwiedzica_sousie Re: Do kupujących w Piotrze i Pawle 23.08.07, 14:16
        Poznań trzyma fason. Ostatnio byłam świadkiem takiego wydarzenia:
        kobieta chciała kupić golonkę, sprzedająca chwyciła mięso, obwąchała
        i powiedziała: przykro mi, nie sprzedam go pani, bo na mój gust
        podejrzanie pachnie. i tyle. zainteresowana podziękowała z
        wdzięcznością.
        • aganiok13 Re: Do kupujących w Piotrze i Pawle 23.08.07, 14:44
          Ja zgłoszę to na pewno, tylko chciałam się przekonać, czy to tylko
          moje "czepianie się", czy inni również mają podobne spostrzeżenia.
          Ja ostatnio kupowałam spory kawałek sera twarogowego koziego i ten,
          z którego pani chciała mi odważyć, okazał się spleśniały. Ja
          poprosiłam o otwarcie nowego opakowania i pani oczywiście zrobiła to
          bez żadnego dąsu (jakość obsługi w PiP dla mnie nie pozostawia
          naprawdę nic do życzenia), ale z tego pierwszego opakowania kawałek
          pleśni odkroiła i wrzuciła z powrotem do chłodni... Niczego
          nieświadom kolejny klient kupi, zje. Naszła mnie wówczas taka
          refleksja, że być może i ja czasem jestem takim nieświadomym
          klientem...
    • ewapoznan Re: Do kupujących w Piotrze i Pawle 24.08.07, 13:19
      Nie prawda Poznań też traci swą"klasę" w ostatnim czasie musiałam
      oddać zakupione produkty ponieważ ich termin ważności minął a z
      pośpiechu nie sprawdziłam daty na opakowaniu przed zakupem.
      Straciłam do nich zaufanie ponieważ nie był to pojedyńczy przypadek.
      • marghot Re: Do kupujących w Piotrze i Pawle 24.08.07, 13:32
        napisz proszę, o który sklep PP chodzi.
        ehhh, wszystko dziadzieje chyba
    • Gość: jagna Re: Do kupujących w Piotrze i Pawle IP: *.adsl.inetia.pl 24.08.07, 15:33
      ja kupuje w PiP od dawna i dotychczas nie zdarzyły mi się żadne
      wpadki (kupuję w Poznań Plaza). Niekiedy wydawało mi się, że mięso
      było niwświeże, ale uczciwie też przyznaję, że nie po zakupach nie
      pojechałam prosto do domu. Co prawda warzywa ostatnio takie sobie,
      coraz częściej kupuję na miom małym wiejskim ryneczku,
      od "lokalnych producentów". Mam tylko jedną uwagę, wydaje mi się,
      że pogorszył się im asortyment, ale ogólnie niźle.
      • Gość: nikka Re: Do kupujących w Piotrze i Pawle IP: *.icpnet.pl 24.08.07, 21:30
        Ja kupuję w PiP od lat i nigdy nie zdarzyło mi się nic nieświeżego
        albo kiepskiej jakości. Co prawda ja mieszkam w Poznaniu, a tutaj
        jednak pieczę mają założyciele, więc być może poziom jest wyższy niż
        gdzie indziej. Ale naprawdę jest to sklep, do którego mam zaufanie,
        a i jakość obsługi bardzo przyjemna.No i można kupić naprawdę cuda.
        Dziś byłam na zakupach i przypadkiem natknęłam się na marynowane
        bawole jądra :DDDD.
    • b.wierzbowska1 Re: Do kupujących w Piotrze i Pawle 24.08.07, 22:07
      Mieszkam w Warszawie i niestety już trzy razy mięso kupione w PiP
      okazało się śmierdzace:( Więcej tam nie kupię.
      • salimis Re: Do kupujących w Piotrze i Pawle 25.08.07, 09:44
        Moja mama robi zakupy w Piotrze i Pawle na oś. Kopernika tuż obok jej bloku tak
        więc nie ma daleko.Ktoregoś dnia kupiła kurczaka ŚWIEŻEGO.Po przyjściu do domu i
        rozpakowaniu go okazało się że świeżość się chyba ulotniła po
        drodze.Wróciła,złożyla reklamacje.Pan powąchał kurczaka trzymając nos w takiej
        odległości aby nic nie poczuć i mowi ze wszystko w porządku."bliżej
        nosek,bliżej" mówi mama,no i facet po jednorazowym zaciągnięciu się wziął
        kurczaka i w tył zwrot po następnego celem wymiany.Przeprosił,dał nowego a moja
        mama jako że nie głupia kobieta,przy nim rozpakowała drugiego i powąchała.Efekt
        był taki sam.Dostała zwrot pieniędzy i więcej nie kupuje tam
        kurczaków.Opowiedziałam to mojej koleżance która swego czasu tam pracowała a ona
        dala mi taką radę.Nie kupuj mięs przyprawionych gotowych na grilla bo to jest
        najgorsze świnstwo.Posłuchałam jej i kupuję w sklepach firmowych Koziegłowy.Jak
        do tej pory nie natknęłam się na coś nie świeżego.
    • julsza Re: Do kupujących w Piotrze i Pawle 29.08.07, 11:48
      ten sklep na os.Kopernika kiedys byl wzorcowy - dopoki siedziba
      firmy tam sie miescila, odkad sie przeniesli ponoc sie pogorszylo.
      ja robie u nich zakupy przez internet (chociaz asortyment jest
      ograniczony i czesto musze wybierac sie osobiscie zeby uzupelnic) i
      nigdy nie mam zastrzezen co do swiezosci i jakosci. moja siostra raz
      reklamowala botwinke, bo lekko byla nieswieza i oczywiscie
      przywiezli nowa (zreszta sami przyznali, ze zakupy zamiwione na
      wieczor ktos pakowal rano i ta botwina przelezala sie caly dzien w
      zamknietym worku). ja reklamowalam jak mi cos zle zapakowali - nie
      taki smak jaki potrzebowalam itp. bez gadania wymieniaja. chlopaki,
      ktorzy dowoza mowia, ze zdarza im sie jezdzic z peczkiem koperku.
    • becikowe5 Re: Do kupujących w Piotrze i Pawle 29.08.07, 19:15
      Dwóch moich kolegów w różnym odstępie czasowym zatruło się kurczakami z rożna
      kupionymi w PiP w Poznaniu - Gronowa.
      Kupuję tam tylko wędliny które sprzedawczyni przy mnie pokroi.
    • Gość: monk Re: Do kupujących w Piotrze i Pawle IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.07, 22:01
      Na początku sierpnia widziałam, jak w delikatesach PiP w Blue City
      sprzedawczyni z działu mięsnego rozpakowywała i układała na ladzie
      mięso wcześniej przeznaczone do sprzedaży w plastikowych
      opakowaniach ...
      Sądzę, że poprostu minął termin przydatności do spożycia - a
      sprzedać przecież trzeba.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja