IP: *.tele2.pl 09.07.03, 11:12
Zbliza sie pora lunchu i jestem ciekawa co tez podjadacie. Czy wychodzicie z
biura na miasto cos wszamac czy tez nosicie kanapki badz salatki z domu do
pracy? Jak u Was w biurach wyglada obrzadek Lunchowy? Co najchetniej jecie?
Obserwuj wątek
    • Gość: kaska Re: LUNCH IP: *.tele2.pl 09.07.03, 11:18
      ja mam biuro w domu, wiec po prostu zawijam w plastry szynki ser plesniowy, do
      tego ogorki, pomidory i juz. A z tego, co wiem, w firmie, w ktorej pracuje (w
      warszawie ale mieszkam w krakowie) mniej wiecej okolo 13 schodza po prostu na
      obiad do tzw barku........A Ty?
      • Gość: Lilka Re: LUNCH IP: *.tele2.pl 09.07.03, 11:23
        Do naszej firmy przywozone sa obiady z dwoch firm i sa bardzo smaczne.Problem
        taki za jakbym codziennie jadla takie obiadku to uhmmmm pupsko by mi uroslo.
        Dzis jednak nie bylo ciekawych zestawow i szukam pomysla, moze barek jakis
        wejdzie w gre turecki i kebab czy cos?
    • hania_76 Re: LUNCH 10.07.03, 11:28
      Gość portalu: Lilka napisał(a):

      > Zbliza sie pora lunchu i jestem ciekawa co tez podjadacie. Czy wychodzicie z
      > biura na miasto cos wszamac czy tez nosicie kanapki badz salatki z domu do
      > pracy? Jak u Was w biurach wyglada obrzadek Lunchowy? Co najchetniej jecie?

      Staram się wychodzić i zjadać w miarę normalny obiad. Czasem przynoszę coś z
      domu (np. zupę do odgrzania, sałatkę, albo warzywa na sałatkę). Nie kupuję
      gotowych kanapek, ale i rzadko przynoszę swoje. Niestety najczęstszym
      obrządkiem lanczowym u mnie w biurze, jest jedzenie pizzy, albo dań/zupek z
      proszku. Zdarza mi się zamówić pizzę, zwłaszcza kiedy czeka mnie 15-godzinny
      lub dłuższy dzień pracy, ale dań/zupek z proszku unikam jak ognia.
      • Gość: Olivier Re: LUNCH IP: NAT:* / 10.1.0.* 10.07.03, 11:50
        wy to macie dobrze,
        mozecie sobie wyskoczyc na miasto i cos zjesc ja pracuje na takim wygnajewie ze
        nic w poblizu nie moge zjesc (chyba ze ktos lubi surowe mieso z kurczat) ale
        naszczescie jest jeszcze kawalek kuchni gdzie mozna sobie cos przyrzadzic a jak
        nie mam ochoty sie babrac to niestety zamawiam pizze
        • Gość: Lilka Re: LUNCH IP: *.tele2.pl 10.07.03, 13:03
          Ja to w ogole jestem za dobrymi stolowkami. Ale takimi dobrymi ze szwedzkim
          bufetem i duza iloscia warzyw. No ,ale niestety, pracowalam kiedys w hotelu i
          stolowka dla pracownikow wygladala tak: 2 baby polewaja jakas bryje, co drugi
          dzien byly obrzydliwie tluste zeberka, fuj.... Pracownicy tacy "cawnsi" to
          zjadali tzw. "resztki" z bankietow badz cukierni. Uhmmmmm dobre ciacha byly

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka