kasiaok3 01.10.07, 08:53 Mąż był ostatnio w Białymstoku i jadł tam fantastyczną zupę z borowików. Ja nigdy nie gotowałam zup grzybowych, dlatego proszę o pomoc i radę. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ba_nita Re:Podaj adres bo gazetowy mi odrzuca to przyślę 01.10.07, 10:33 przepisy. Odpowiedz Link Zgłoś
kasiaok3 Re: Zupa z borowików 01.10.07, 12:32 Banito czy mogła byś odpisać mi tutaj. Obecnie jestem w trakcie przeprowadzki i dostęp do internetu mam tylko w pracy a sama rozumiesz, że nie bardzo bym chciała aby szef sprawdzając pocztę znalazł moją prywatną korespondencje. Odpowiedz Link Zgłoś
momas Re: Zupa z borowików 01.10.07, 12:48 Tak tylko, na marginesie - Banita jest mężczyzną... :))) A swoją drogą, chodzi o zupę ze świeżych borowików? Jeśli tak to poproszę o zarys jak to zrobic. Ja tam jestem wielbicielką zupy z suszonych prawdziwków - dla mniej bardziej aromatyczna i zawsze mi było żal robić ze świeżych. Ale w tym roku grzyby obrodziły, więc może się skuszę... Odpowiedz Link Zgłoś
ba_nita Re:hahahaha - jestem facetem...//rotfl 01.10.07, 12:50 Najprościej: ugotować wywar z włoszczyzny, dodać do wywaru w zależności od upodobań ziemniaki, makaron, ryż, kaszę. Na 2 l wywaru 500 g grzybów (więcej nie zaszkodzi) pokrojonych w kostkę i podsmażonych na maśle z cebulą. Dodaje się je do wywaru. Można spokojnie zabielić śmietaną lub jogurtem, dodać koperek lub natke pietruszki. Ja do zupy grzybowej preferuję koperek. Doprawiasz solą, białym pieprzem, szczyptą gałki muszkatołowej i pieprzem ziołowym. Do wywaru wchodzi liść laurowy, ziele angielskie i (jeśli chcesz) przypalona na suchej patelni cebula. Te dodatki oczywiście wyjmujesz przed dodaniem grzybów. P.S.Aby zupa była bardziej treściwa można ugotować wywar na kościach z włoszczyzną albo wręcz wyjść od rosołu. Powodzenia w gotowaniu, przeprowadzce i smacznego życzę. Odpowiedz Link Zgłoś
jacek1f albo odwrotnie - najpierw masz po gotowniu borowik 01.10.07, 13:01 ów do marynowania wywar piekny. Po 20 minutach juz jest i tak mocny intensywny. I laczysz z dobrym solidnym wywarem warzywnym. Dodatki do woli... Wlasnie ma na 100 litrow zupy borowikowej gotowego wywaru:-)) bo szkoda wylewac po obróbkach... Odpowiedz Link Zgłoś
ba_nita Re:Taż to skarb najświętszy. 01.10.07, 13:04 Zamrażarkę do grzybów kupiwszy.))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: evro44 Re:Taż to skarb najświętszy. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.10.07, 13:46 ja proponuję zupę krem.Robisz wszystko tak jak polecił Banita ale miksujesz na końcu i nie dodajesz śmietany.A z dodatków polecam wtedy grzanki.A wywar z obgotowania grzybów dla mnie za cieniutki. Odpowiedz Link Zgłoś
momas Re:Taż to skarb najświętszy. 01.10.07, 13:49 No dobra, spróbuję.... Mam wywar z obgotowywania tych do octu, chodziło mi coś po głowie, że z tymi swieżymi się coś robi - oczywiście, jak powiedzieliście - obsmaża (rozumiem, ze w celu wydobycia smaku) a, dalej - to jak z suszonych... Tyle tylko, ze bez zieleniny, bo akurat koperek i pietrucha, (podobnie jak nać kolendry) u mnie zdecydowanie na indeksie :)) Ps. zmrazarka już pełna, a suszarka już ledwie rzęzi.... :) Odpowiedz Link Zgłoś
momas Re: albo odwrotnie - najpierw masz po gotowniu bo 01.10.07, 13:51 a może srobuj odparować i taki esencjonalny zamrozic w woreczkach do lodu.... No żal wylewać :) Odpowiedz Link Zgłoś
makowiec3 Re: własnie tak robię:-) n/t 01.10.07, 15:34 Witam! zagladam tutaj czasamy..Podam przepis na Hungarska zupa grzybowa ktora originalnie sie przyzadza z pieczarkamy, ale wciaraj zrobilam z maslakow i normalnie palce lizac!! 300 gr. grzybow 2 szklanki pokrojona w kostke cebula 4 lyzki stolowe maslo 3--------------maka 2--------------posiekani koperek 1--------------dobrego gatunku papryki(najlepsza hungarska) 1--------------sos sojowy "Tammary" 1 szklanka mleka 2 szklanki goracy rosol warzywny 1/2 szklanki smietany kremowki sol,swiezo zmielony pieprz do smaku natka pietruszki do posipania przed podaniem na stol Na rozrzanej patelni roztapiam 2 lyzki stolowe maslo i podsmazam cebule okolo 5-7 minut. Dodaje grzyby,koperek,sos sojowy,papryke i dusze na malym ogniu okolo 15 minut.(Jezely uzywam pieczarki to dodaje pol szkl. wody) W odzielny garnku roztapiam pozostale 2 lyzki masla i dodaje maki. Podsmazam okolo 1 minuta i bardzo powoly dodaje mleka , ciagle mieszajac az powstanie gesta masa. Dodaje przygotowanych grzybow i caly czas mieszajac bardzo powoli dodaje goracy rosol. Zupa powinna byc gesta konsistenja dlatego rosol sie wlewa bardzo wolno. Gotujemy okolo 10 minut na malym ogniu mieszajac czesto.Dodaje sol i pieprz do smaku. Przed podaniem dodajemy smietany i posypac pokrojona natke. Ja zawsze robie podwojna porcje poniewaz moj maz wprost uwielbia:) BTW, dziekuje ba_nita za rybne przepisy i pozdrawiam serdecznie:) Odpowiedz Link Zgłoś