winoczerwone
14.10.07, 13:57
... czyli piernik Apolki własnie wylądował w lodówce - tzn.
oczywiscie ciasto na piernik. Będzie sobie dojrzewało do połowy
grudnia, a potem upiekę piernik, przełoże go (własnymi) powidłami i
będę słuchac zachwytów rodziny i przyjaciół.
Przepis jest tu:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=77&w=16546403&a=16569070
to juz mój czwarty rok z tym piernikiem, i to najlepszy piernik,
jaki jadłam w zyciu
gdyby ktos miał w planach takie dojrzewające ciasto, to powoli
trzeba się wybrać po miód i inne potrzebne składniki - surowe ciasto
powinno leżakowac 6 tygodni, choc im dłużej, tym lepiej