Dodaj do ulubionych

Jak na Was wplywa ogladanie

    • ba_nita Re:Bez obrazy ale cała ta dyskusja 17.10.07, 12:57
      przypomina skecz J.T.Stanisławskiego o wyższości świąt Wielkiej Nocy nad
      świętami Bożego Narodzenia. Po prostu: bezsensowne bicie piany. Za chwilę sie
      okaże, że lepszym i bardziej wiarygodnym kucharzem była kasztanka Piłsudskiego
      od szefa kuchni hotelu Waldorf w N.Y.
      • pani.serwusowa Re:Bez obrazy ale cała ta dyskusja 17.10.07, 13:13
        ba_nita napisał:

        > okaże, że lepszym i bardziej wiarygodnym kucharzem była kasztanka
        Piłsudskiego
        > od szefa kuchni hotelu Waldorf w N.Y.


        ROTFL!
        • ba_nita Re:No tak bo od razu przypominają mi się 17.10.07, 13:17
          "ponetne";-) - Two Fat Ladies:
          www.solarnavigator.net/food_and_drink/food_and_drink_images/two_fat_ladies_ride_again_bbc_book_cover.jpg
          • Gość: senin Re:No tak bo od razu przypominają mi się IP: *.for.connect.net.au 17.10.07, 13:32
            ale nie wiem czy zauwazyles, ze one sie wcale nie czuja "gorsze"
            czy "brzydsze" - no i O TO CHODZI!!

            jest to jednak kwestia wychowywania "od dziecka" i walki ze
            stereotypami od mlodego. Zwlaszcza w szkolach, bo w domach az sie
            roi od rasizmow, ageizmow i innych pregidizmow.

            I tak sie wychowuje zdrowe (psychicznie) spoleczenstwo. Pozwalajac
            kazdemu na samoakceptacje z prawna (TAK!!!)regulacja powstrzymujaca
            wszelkie zachowania otwartego/publicznego okazywania niecheci do (w
            skrocie) "innosci". Chodzi o ograniczenie demonstrowania wszelkich
            uprzedzen, bo kazdy czlonek spoleczenstwa ma prawo do poczucia
            wewnetrznego bezpieczenstwa.

            tak wiec te puszyste panie (sorry za poprzednie ad choc tlumaczenie)
            sa czyms tak samo normalnym jak seks bomba Nigella Lawson - ktora
            doprowadza mnie i paru moich przyjaciol do szewskiej pasji, kiedy
            niepotrzebnie (BO i tak jest seksowna) "wywdziecza" sie w telewizorze
            • ba_nita Re:Nie muszą się czuć. 17.10.07, 14:03
              Program zmarł razem z Jennifer Paterson. Jakieś 6-7 lat temu. Potem go odgrzewano.
              • smettka Re:Nie muszą się czuć. 18.10.07, 10:26
                Mnie dwie puszyste baby (a nie panie) z tlustymi wlosami
                doprowadzaly do mdlosci i do szybkiej zmiany programu. Kucharz-
                niechluj w kuchni budzi we mnie obrzydzenie. A takie byly te dwie
                kobity.
                • marekwojciechowski Re:Nie muszą się czuć. 18.10.07, 11:09
                  Tak, absolutnie
          • sir.vimes Two Fat Ladies to super sprawa! 19.10.07, 20:14
            Two Fat Ladies:
            www.solarnavigator.net/food_and_drink/food_and_drink_images/two_fat_ladies_ride_again_bbc_book_cover.jpg
    • ml130676 Mnie bardziej drażni, jak taki oblizuje łyżkę i... 17.10.07, 13:12
      ...z powrotem do gara. Widziałam to wielokrotnie w programach
      Kuronia. Fakt, wstrętny spocony grubas działający na mnie raczej
      odchudzająco - jak emetyk - kiedy mieszał łyżką w garze, coś tam
      dodawał, znowu zamieszał, oblizywał łyżkę, potem znowu do gara i tak
      wielokrotnie. Ja rozumiem, że temperatura wrzenia i tak zabije
      bakterie ukryte w jego ślinie, ale to jest ohydne, kiedy ktoś gotuje
      publicznie i robi takie rzeczy, a ten pan podobno specjalną szkołę
      kucharską kończył w USA. A brak mu dobrego wychowania i wiecznie ta
      opasła, lepka od potu i czerwona twarz, do tego wada wymowy. Podobne
      zachowania widziałam jeszcze u gościa z Big Brothera, niejakiego
      Klaudiusza, który też zawodowo kucharzy. Oblizywanie łychy, widelca -
      to wstrętne!!! Dziwne, że jakoś nigdy nie wpadło mi to w oko u
      Pascala i Okrasy. Może ktoś im zwrócił uwagę podczas nagrania, a
      może po prostu są lepiej wychowani. Makłowicz z kolei sprawiał
      wrażenie jakby mówiąc pluł do zupy. I chyba też oblizywał łychę. Ale
      nie dam głowy. Co do Kuronia i Sevkowica mam za to 100 % pewności,
      że to fleje.
      • apacz01 Re: Mnie bardziej drażni, jak taki oblizuje łyżkę 17.10.07, 19:20
        Dlaczego w nas tyle agresji ? Nie podoba mi się, nie toleruję czyjegoś
        zachowania to naciskam guzik na pilocie i spokój. Są kucharze którzy mnie
        drażnią, ale raczej staram się skupić na tym co gotują. Nie wiem czy Pascal jest
        kucharzem, ale jego propozycje są łatwe w przyrządzeniu i całkiem smakowite.
    • Gość: horcrux1 Re: Jak na Was wplywa ogladanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.07, 14:06
      Mnie nie zniechęcają ludzie grubi czy chudzi, raczej patrzę na to, czy są zdrowi
      i czy w ich sposobie życia mogłabym podpatrzeć coś, dzięki czemu sama byłabym
      zdrowa.

      Ostatnio brałam udział w biegu RunWarsaw i przebiegłam (chwalę się,heh) 10km,
      bez zatrzymywania się. Formę chcę trzymać i w tym również duży udział musi mieć
      odpowiednie odżywianie się. Wyobrażam sobie biegnącą obok mnie Nigellę (chociaż
      w biodrach ma sporo), Pascala i pewnie wielu innych, no ale Kuronia - wybaczcie,
      ale zupełnie nie. Ten człowiek pewnie po 1 kilometrze wyzionąłby ducha. Zresztą
      wystarczy obejrzeć zdjęcia 20 000 osób, jakoś żadnej otyłej osoby tam nie
      widziałam (puszyste czy z brzuszkiem jak najbardziej tak, ale otyłej - ŻADNEJ).
      Niestety, jak widzę gotujących w telewizji grubych kucharzy, to odczytuję to
      jako "gotuj jak ja, jedz jak ja i wyglądaj jak ja". W oglądaniu mi to nie
      przeszkadza (bo ogólnie lubię programy kulinarne), ale z ich przepisów korzystam
      niezmiernie rzadko. A już Kuroń kojarzy mi się wyjątkowo z osobnikiem, który pół
      dnia spędza przy stole i wejście piechotą na 6 piętro (na tym mieszkam)
      traktowałby jak wspinaczkę na Mount Everest. No nie zachęca mnie to do
      próbowania jego potraw :)
      • ba_nita Re:To ja sobie wyobrażam jak zostajesz w 17.10.07, 14:32
        tyle za zawodnikami sumo lub bokserem wagi ciężkiej. Takie generalizowanie ma
        krótkie nogi.
        • Gość: horcrux1 Re:To ja sobie wyobrażam jak zostajesz w IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.07, 14:39
          Piszę co myślę i jakie są moje odczucia, takie to dziwne?
          No generalizuję oczywiście, ale taka generalizacja z reguły się sprawdza. Wejdź
          na runwarsaw.pl i znajdź mi tam proszę 100 osób o posturze Kuronia, to może
          przestanę generalizować. Po prostu gruba osoba mnie nie przekonuje do swojej
          kuchni i tyle.
          Gruby jest mój tata, ma cukrzycę i problemy ze zdrowiem. Moja gruba babcia ma
          zaawansowaną miażdżycę. Moja mama odżyła po zrzuceniu 15 kg. Jeśli widzę te
          problemy w mojej rodzinie, to tym bardziej zniechęca mnei gruby kucharz. A już
          taki co pali, to w ogóle fuj.
      • Gość: senin a nie obawiasz sie ze .. IP: *.for.connect.net.au 18.10.07, 08:51
        z takim podejsciem, to moze nigdy nie uda ci sie zjesc czegos
        NAPRAWDE smacznego? (nie tylko tego co jest w twym kregu uwazane za
        smaczne)

        wnioskowanie o dobrej kuchni na podstawie wygladu kucharza jest
        niezwykle ryzykowne - dla mnie dobra kuchnia to SMAK przede wszystkim

        a jak potrawa jest zbyt kaloryczna to po prostu zjadam polowe porcji
        i tyle ;))
      • baba67 Re: Jak na Was wplywa ogladanie 18.10.07, 19:39
        Ja tam mam tak-nie przekonuja mnie chudzi jak wior cukiernicy, dlatego pani
        Olson ktora jest uch, uch apetyczna bardzo mnie przekonuje.
        Do pewnego stopnia przekonuje mnie Nigela, niemniej ten pewien stopien nie jest
        zwiazany z obwodem w bioderkach tylko iloscia ostryuch przypraw sypanych
        wlasciwie wszedzie.
        Inni kucharze- zdecydowabie draznia mnie sterylni kucharze-ani kropelka ani
        kawaleczek nigdzie nie spadnie, bo po kolejnym ujeciu sztab pucuje wszystko do
        czysta, co do ich tuszy to mi nie przeszkadza gabaryt , a ilosc tluszczu. Nie
        lubie tlusto jesc.
        • pavvka Re: Jak na Was wplywa ogladanie 19.10.07, 12:32
          Ja robię rozróżnienie między pulchnością a chorobliwą otyłością.
          Kucharz przy kości (powiedzmy 5-10kg powyżej normy) robi wrażenie
          osoby, którą cieszy gotowanie i jedzenie. A jeśli na dodatek wygląda
          tak apetycznie jak Nigella to już w ogóle super. Natomiast ktoś z
          poważnym stadium otyłości wywołuje we mnie skojarzenie: albo jest
          nałogowym obżeraczem, albo je skrajnie tłusto i niezdrowo. Ani jedno
          ani drugie nie świadczy o byciu dobrym kucharzem. Kucharz bardzo
          gruby jest dla mnie równie nieprzekonujący jak kiper alkoholik
          (czyli nie delektuje się dobrym jedzeniem, tylko po prostu lubi się
          obżerać wszystko jedno czym).
          Wiem, to wszystko stereotypy, ale tak mi się kojarzy i już.
    • Gość: radar Re: Jak na Was wplywa ogladanie IP: *.dsl.mindspring.com 18.10.07, 18:46
      Ani za chudych, ani za grubych za bardzo nie lubie
      ogladac....Wszystko jak zawsze w zyciu, powinno byc w normie.

      Chudzi koncentruja sie glownie na kolorach, zapachach, wygladzie i
      generalnie wydzielaja malenkie porcje.
      Grubsi- z kolei gotuja i podaja wszystka z ulanska fantazja, na
      polmisku w stylu "bierz ile chcesz", ma smakowac bardziej niz
      wygladac.
      To sa moje prywatne obserwacje na przykladzie ogladania przez lata
      amerykanskiej TV. Z Polski znam tylko Okrase i Maklowicza i tez
      wyzej napisane sie potwierdza.
    • Gość: jaaaa źle wpływa IP: *.staffs.ac.uk 18.10.07, 19:13
      nie lubie grubasów ogólnie. nie cierpie ludzi ktorych celem zycia
      jest odchudzanie ani takich ktorych celem jest zarcie. fuj
    • sabrossa bez różnicy. Byle tylko gotujący 19.10.07, 19:31
      był schludny i czysty ;)
      • Gość: pinkink3 kucharz dobrze usposobiony IP: *.oc.oc.cox.net 19.10.07, 20:33
        Uwazam, za Brilliant -Savarin'em, autorem slynnej "Fizjologii
        smaku", ze warunkiem niezbednym do stworzenia dobrej potrawy jest
        dobry humor gotujacego.Druga czesc tytulu to wlasnie "Kucharz dobrze
        usposobiony"
        A wiec nie cechy fizyczne a psychiczne raczej.

        Moim idealem kucharza jest czlowiek pogodny, odprezony i traktujacy
        jedzenie jako jeszcze jedna przyjemnsc a nie dietetyk odmierzajacy
        wszystko za pomoca pipetki i aptekarskiej wagi.Czlowiek z fantazja i
        odwaga w eksperymentach.
        Esteta.
        Obserwacja swiata wskazuje, ze takie cechy czesciej mozna spotkac u
        osob raczej okraglawych niz wysuszonych, jesli moge uzyc takich
        porownan. Zdaje sobie jednak sprawe, ze operuje uproszczeniami.

        Mam wewnetrzne przekonanie, ze zlosliwe, ordynarne i agresywne osoby
        nie sa w stanie zrobic niczego dobrego/smacznego, nawet, jesli od
        technicznej strony warsztat maja opanowany.
        I nie ma wiekszego znaczenia, czy beda chudzi czy grubi.

        • Gość: ... albo nie ... Re: kucharz dobrze usposobiony IP: 80.54.10.* 20.10.07, 12:55
          Podpisuję się pod opinią pinkink3 .
    • to18 Re: Jak na Was wplywa ogladanie 21.10.07, 15:09
      ja oglądam na 10am.tv Pawła Lorocha. On jest idealnym stanem pośrednim między
      grubym Kuroniem, a jakąś chudziną i powoduje, że mam apetyt :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka