12.01.08, 12:50
Widział ktoś w Polsce w sprzedaży?
Obserwuj wątek
    • jacek1f tak. warszawa - KŚ w Arkadii pełno. Niestety tylko 12.01.08, 13:38
      te wieksze słoiki po 28 zł.
      Te maluchy za 75 p UK nie wystepują.
      • qubraq Re: tak. warszawa - KŚ w Arkadii pełno. Niestety 12.01.08, 20:48
        jacek1f napisał:

        > te wieksze słoiki po 28 zł.
        > Te maluchy za 75 p UK nie wystepują.

        Jacek - uzywales kiedys marmite do gotowania?
        • jacek1f tak, pisalem o tym nie raz. Klasyka - 12.01.08, 21:25
          i wyzsza szkola jazdy smakowej, to kurczak marmitowy, ale mimi tego,
          ze jestem maniakiem Marmitu, to jednak nie powtorze:-))

          Mozna tez smarowac poledwiczki i inne miesa przed smazeniem...

          Ale jednak stowrono go do grzanek i do towarzyszenia zołtym serom,
          mmmm.
          • qubraq Re: tak, pisalem o tym nie raz. Klasyka - 12.01.08, 21:28
            jacek1f napisał:

            > i wyzsza szkola jazdy smakowej,...

            dzieki! zapomnialem juz... :-)
          • qubraq Re: tak, pisalem o tym nie raz. Klasyka - 14.01.08, 17:32
            Czy wiesz ze są sosy HOISIN bez sliwek (wg skladu zawartowsci...)
            Wlasnie w Galerii Mokotow kupilem takie dwa różne ale nie firmy
            TAOTAO...
    • Gość: ania Re: marmite IP: *.is.net.pl 12.01.08, 17:46
      jak chcesz to moge ci za 2 miesiace przywiesc z uk


      ania
    • poszukiwaczarmi Re: marmite 14.01.08, 00:12
      Marmite można kupić w Polsce w sklepach Smaki świata (chyba tak się nazywają).
      Takie sklepy są w: Gdańsku w Galerii Bałtyckiej i w Poznaniu w Starym Borwarze.

      Kupowałem tam dziś różne dziwne rzeczy, w tym kawę ziarnistą Fair Trade z Panamy
      ach... ale marmitu nie odważyłem się kupić :) To naprawdę trzeba lubić :)
      • celik WKuchaniach Swiata 14.01.08, 12:11
        w Warszawie np. w Złotych Tarasach, polecił mi ktoś na Forum,
        kupilam, zjadłam niestety już, niedługo pojdę po następne :) Są małe
        i duże słoiki, jest też Bovril :)
        • wanda-maria marmite 15.01.08, 09:09
          W jez. fr. marmite oznacza:

          1/ duzy garnek / zeliwny, kamionkowy, ceramiczny, ew. z inox'u /.
          Jest tez marmite mongolski do gotowania na parze i m. norweski.

          2/ potrawy tzw. jednogarnkowe, najczesciej zupy, ktore nosza nazwe
          od tego naczynia.
          Slynna marmite dieppoise - zupa rybna z warzywami i owocami maorza.



          • jacek1f ale o czym Ty mowisz w tym wątku? :-) 15.01.08, 09:34
            Nazwa słynnego Marmite pochodzi poprzez francuski z celtyckiego i
            oznaczala kocioł kamienny. Tak tez sporządzało sie kiedyś Marmite:-)
            wygotowując warzywa w jedną mase, tak skoncentrowana że az strach.
            Wyobraź sobie w słoiczku małym zaklęte kilkaset kilogramów
            warzyw...:-)
            • wanda-maria Re: ale o czym Ty mowisz w tym wątku? :-) 15.01.08, 16:06
              Nie za bardzo zrozumialam, jaki to ma zwiazek ze sloikami.
              Sprawdzilam w " Larousse Gastronomique " i sie nie pomylilam.
        • qubraq Re: WKuchaniach Swiata 15.01.08, 18:16
          celik napisała:


          > ...jest też Bovril :)

          dużo kosztuje?... :-)
          • jacek1f wybacz, nie wiedzialem, ze nie wiesz 15.01.08, 20:03
            o czym sie mowi w watku

            kobieta.gazeta.pl/wysokie-obcasy/1,53667,2235567.html
            en.wikipedia.org/wiki/Marmite
            a tu masz wsio o magicznym sloiczku - polecam 4. akapit;-0
            pozdrawiam
            • wanda-maria dzieki za wyjasnienie 15.01.08, 22:42
              Naprawde nie wiedzialam, ze istnieje taki produkt o nazwie marmite.
              Wszyscy moi znajomi Belgowie, Francuzi i in. rowniez nie. Zreszta
              jak podaje p. M. Gessler jest on - poza UK - malo znany.
              Co kraj to inny zwyczaj ! Kto pyta nie bladzi...

              Buziaczki i pzdr.
              • jacek1f :-) to teraz jeszcze spróbuj kiedys ciut na grzank 16.01.08, 08:00
                e:-)
                i zobaczysz, czy nalezysz do tych co kochaja, czy do tych co
                nienawidzą:-)

                • loola_kr Re: :-) to teraz jeszcze spróbuj kiedys ciut na g 16.01.08, 14:25
                  Dopiero jak otworzyłam zdięcie z linka skojarzyłam o co chodzi!
                  Jedłam 100 lat temu na grzance właśnie i chyba mi smakowało...
                • Gość: genny Re: :-) to teraz jeszcze spróbuj kiedys ciut na g IP: 217.11.129.* 16.01.08, 14:49
                  Jacku, czy na tej grzance jest tylko marmite czy coś jeszcze? Jakies
                  masełko?serek? Tak rozmazane po grzance?
                  • jacek1f ooo - na masełku czy czyms innym bogaciej:-) ale 16.01.08, 15:20
                    moge sobie wyobrazic lekko same maźnięte.

                    Choc milej na czymś jednak.

                    Najlepiej na początek patyczkiem do szaszłyczków mazać cieniutko:-))

                  • qubraq Re: :-) to teraz jeszcze spróbuj kiedys ciut na g 16.01.08, 17:41
                    Gość portalu: genny napisał(a):

                    > Jacku, czy na tej grzance jest tylko marmite czy coś jeszcze?
                    > Jakies masełko?serek? Tak rozmazane po grzance?

                    Genny, mozesz na grzance na buleczce na wszystkim co Ci wpadnie pod
                    rękę nawet samo mozna sobie dla smaku polizac z łyzeczki tyle ze
                    szkoda...ja sobie popaćkam zawsze kanapki sniadaniowe obok pindżura
                    ajwara czy relisha sosu tatarskiego ociupinki musztardy - marmite
                    jest bardzo fajne! mam duzy słoik jeszcze z tamtego roku wiec sie
                    wolniutenko opróżnia;
                    • pinkink3 ciezko dostac... 16.01.08, 21:40
                      Pod wplywem tego watku wyruszylam na poszukiwanie m.i powiem, ze nie bylo
                      latwo.Szukalam w dobrych 'organic' stores. I nie bylo!
                      Ale wzieli moj telefon i sprowadza to dla mnie, bom okrutnie ciekawa.
                      Dam znac.)))
                      • qubraq Re: ciezko dostac... 16.01.08, 22:41
                        Brawo Orange County! :-))
                        • pinkink3 ale za to... 16.01.08, 23:18
                          Lepiej ich nie chwalic, bo sie zbiesza /od 'biesic sie'/ i nic z tego nie
                          bedzie. A mnie ciekawosc zre..

                          Qubraczku, od wczoraj wrabalam prawie caly sloiczek z Lutenica i powiem Ci, ze
                          ze wszystkich frykasow ostatnio jedzonych ten byl najlepszy.
                          A to wszystko dzieki Tobie, bo to Ty mnie podkreciles do tego nasza ostatnia
                          rozmowa na 'ajvarowskie' tematy.))

                          img205.imageshack.us/img205/3183/dscf7422lutenicatj6.jpg
                          Mowie Ci, prawdziwe niebo w gebie!
                          • qubraq Re: ale za to... 17.01.08, 17:16
                            Oj, słodzisz mi, słodzisz...robie sie pąsowy w oczach!... :-))
                            Ciesze sie bardzo ze sie do czegos przdałem dziewczynie z Hrabstwa
                            Pomaranczy! Na tym słoiczku jest napis "chunky relisch", co to znaczy
                            po Twojemu? U nas ten towar pewnie nieosiągalny jest :-(
                            Powiedziala mi telefonicznie "Agnieszka z Winiarów", ze u nas w W-wie
                            podobno "Piotr i Paweł" maja takie stoisko z indywidualnymi importami
                            - musze poszukac albo poprosic Genny o zajrzenie do PiP'a bo Ona tam
                            czesto bywa... :-)
                            • pinkink3 katalog. 17.01.08, 18:57
                              Qubraczku, poszlam za sladem znalezionym na (pustym juz) sloiku po Lutenicy
                              img89.imageshack.us/img89/7054/dscf7435lugk9.jpg
                              i znalazlam taki oto katalog on-line:
                              www.indo-euro.com/catalog.pdf
                              Tam znajdziesz inne towary bulgarskiej firmy Zergut, ktore byc moze sa i w
                              Polsce, ale pod innymi nazwami. ZerGut to, jak sadze, nazwa dodana w US.
                              Jesli nie, warto by je sciagnac bo sa zdecydowanie dobre.Szczegolnie Lutenica,
                              Peppetizer, bo Ajwary wszelakie sa juz w Polsce znane i lubiane.
                              [Jako ciekawostka-na stronie 15 katalogu sa produkty polskie.]

                              'Relish' to m. in. i w tym przypadku taki gesty sos warzywny z grubszymi,
                              wyczuwalnymi kawalkami jarzyn. 'Chunky' znaczy, ze sa tam takie wlasnie grubsze
                              kawalki, grubo pokrojone w przeciwienstwie do gladkich sosow, dipow czy innych
                              mazidel /spreads/.
                              • qubraq Re: katalog. 17.01.08, 19:40
                                pinkink3 napisała:

                                > Qubraczku, poszlam za sladem ...

                                Dzieki dzieki serdeczne! Będe szukac!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka