Dodaj do ulubionych

Prośba do Senin

IP: 217.11.129.* 24.01.08, 07:52
Lubię kuchnię tajską i indyjską (tak ogólnie rozumianą), ale nigdy
sama nic nie robiłam a mam ochotę spróbować. Niestety, u mnie nie
ma sklepów orientalnych a jadę na weekend do Wwy i chciałabym
zrobić zakupy "na dłużej"
Czy możesz mi powiedzieć, jakie przypawy są charakterystyczne i
konieczne dla kuchni tajskiej a jakie dla indyjskiej. Tak
łopatologicznie i najprościej. Dziękuję
Obserwuj wątek
    • Gość: senin Re: Prośba do Senin IP: *.for.connect.net.au 24.01.08, 10:08
      mysle, ze lepsza doradczynia co do kuchni tajskiej bylaby jo.hanna -
      lepiej niz ja zna polskie realia i zaopatrzenie sklepow

      ale podam Ci pare rad:

      kuchnia tajska:

      mozesz spokojnie zastosowac tajskie gotowe pasty curry - sa naprawde
      swietne - mowie to jako osoba ktora czesto przygotowyje wlasne
      pasty, ale nie ucieka od oryginalnych mieszanek. Do tego mleko
      kokosowe i swieza kolendra

      kuchnia indyjska:

      tu tez stosuje czesto gotowe pasty curry - lub kurkume,chilli,
      garam masale, anyz, cynamon, kardamon, kgozdziki, liscie curry i
      koniecznie zielone chilli


      _____________

      jesli jednak chcesz pokombinowac sama- wczuc sie w mieszanie,
      czarowanie smakow, musisz zaopatrzyc sie w przyprawy podstawowe

      i tak:

      kuchnia tajska:
      ( indonezyjska, malajska (moja ulubiona), Burmy, wietnamska)

      potrzebujesz:
      trawe cytrynowa, blachan(pasta ze sfermentowanych krewetek)/sos
      rybny, chilli, ginger, czosnek,kolendra w proszku, kolendra swieza,
      kaffir lime (liscie), slodka tajska bazylia, mleko kokosowe,
      galangal (odmiana imbiru- potrawy malajskie))

      kuchnia indyjska:
      najwazniejsze: Kmin, kolendra, kurkuma, chilli - juz z tych kilku
      przyrzadzic mozna niezle curry, zwlaszcza gdy doda sie: czosnek,
      jogurt, swieza kolendre tudziez cebule i imbir (SWIEZY) - Liscie
      curry to prwdziwy wzmacniacz smaku, no i oczywiscie chilli zielone -
      specyficzne dla indyjskich curry

      podstawa jest: podsmazenie cebuli, dodanie pasty/mieszanki
      przyprawowej (czasami nalezy to utluc w mozdziezu/zmiksowac)
      dodanie glownego skladnika (miesa/owocow morza/warzyw) dodanie mleka
      kokosowego (tak w kuchni tajskiej jak indyjskiej


      disclaimer: sa to bardzo ogolne wskiazowki dotyczace kuchni tajskiej
      i indyjskiej - nie konkretne przepisy - trudno byloby w 100
      wyrazowym poscie zawrzec 4000 lat kultury kulinarnej ;)))


      do autorki watku: - posty jo.hanny, thiessy, marghe72 w Galerii
      Potraw sa godne polecenia w sprawach kuchni tajskiej (moze i inne,
      ale nie pamietam)


      jesli chodzi o kuchnie Indii to 'syswia' vel 'sto kobiet' moze byc
      autorytetem....choc jest tu pewnie wiele innych osob, ktore podaja
      dobre rady, ale je mimochodem przeoczylam

      naprawde jest tu coraz wiecej osob, ktore wiedza co w trawie
      piszczy - az milo to zanotowac


      • Gość: Nobullshit Re: Prośba do Senin IP: *.spray.net.pl 24.01.08, 10:23
        Przeczytałam, żeby się samej jeszcze podkształcić i pomyślałam,
        jeśli można coś zasugerować, że chyba powinnaś wyjaśnić Nowalijce różnicę między
        curry tajskim i indyjskim. (zwłaszcza że Ci się napisało "PASTA curry" przy
        indyjskim).

        A do Nowalijki:
        Skoro będziesz w Warszawie, polecam sklep orientalny na ulicy Poznańskiej,
        prawie róg Pięknej. Dobry jest też Asia House, sklep + knajpka w Galerii
        Mokotów. Ewentualnie Kuchnie Świata w Arkadii i Złotych Tarasach - ale tam
        kupisz raczej tylko pasty i przyprawy, ze świeżymi składnikami jest gorzej.
        • Gość: yatsec Re: jesli chodzi o przyprawy indyjskie IP: 83.238.100.* 24.01.08, 10:52
          to najlepszy jest mały sklepik na Nowogrodzkiej (prawie na rogu z
          Kruczą) Namaste India prowadzony przez hindusów. Mozesz tam kupic
          nie tylko wszystkie przyprawy ale tez sprobowac na miejscu jedzenia
          (pyszne prawdziwe hinduskie dania). Niestety są tam dwa malutkie
          stoliki wiec najlepiej wziasc na wynos. Długo sie czeka na jedzenie
          (nawet 30 minut) ale POLECAM!
          • pinos Re: jesli chodzi o przyprawy indyjskie 24.01.08, 11:19
            Też polecam Namaste. Można nawet kupić mleko kokosowe w proszku ;o)
        • Gość: senin Dzieki, nobullshit.. IP: *.for.connect.net.au 24.01.08, 10:54
          faktycznie to moze byc mylace

          ale tak w indyjskich jak i tajskich cury mozna stosowac paste



          Tajskie curry (czerwone, zielone, zolte) tro glownie pasty bazujace
          na trawie cytrynowej imbirze i pascie krewetkowej/sosie rybnym
          chilli , kolendzre itd)

          Indyjskie curry to moze byc mieszanka sucha (z racji stosowanych
          proszkowych przypraw) lub pasta (te same przyprawy z dodatkiem
          oleju ) - skladniki sa inne (kumin, mielona kolendra, chilli
          tumeric, galka muszkatolowa) - moze byc tez kombinacja z anyzem,
          gozdzikami, cynamonem, kardamonem


          w skrocie :
          inaczej: curry tajskie - zazwyczaj pasty
          Curry indyjskie - mieszanki suchych przypraw lub pasty (dodatek
          oleju)
        • imbirka Re: Prośba do Senin 24.01.08, 11:17
          Nieźle zaopatrzony jest też sklepik na tyłach Hali Mirowskiej.
    • Gość: senin i jeszcze jedno IP: *.for.connect.net.au 24.01.08, 10:59

      najlatwiej wprawiac sie w kuchni tajskiej jest kupujac gotowe pasty
      (mae ploy sa swietne) i mleko kokosowe. Trzeba tez miec sos rybny,
      kolendre,chilli i limonki (niekoniecznie kaffir)

      trzeba miec swiezy imbir, czosnek, cukier... i tyle

      wtedy mozesz tez poszalec z tajskimi salatkami ... sa pyszne

    • Gość: Nobullshit Do kompletu - tajskie przepisy IP: *.spray.net.pl 24.01.08, 11:14
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=24121&w=41941407
    • Gość: maka100 swieze ziola tajskie IP: 204.113.19.* 24.01.08, 21:42
      Przepraszam, nie jestem Senin, ale moze przyda Ci sie to co napisze.

      Swieze ziola tajskie takie jak galanga, trawe cytrynowa i liscie
      limonki Kaffir mozesz zamrozic na przynajmniej trzy miesiace.
      Galange kroje na talarki, a trawe cytrynowa na 2-cm kawalki. Liscie
      kaffir traca troche ze swojej mocy po mrozeniu, trzeba ich uzyc
      wiecej niz swiezych i dobrze jest rozetrzec je w dloni (sposob
      mojego Tajskiego znajomego).
      Bazylii tajskiej nie da sie przechowac dluzej niz tydzien, ale latem
      mozesz wychodowac ja z nasion.
      Polecam jak powyzsze osoby uzywanie past tajskiego curry, czerwonej,
      zielonej, massaman.

      Jednak nie polecalabym kupowania gotowanych mieszanek curry, poza
      Madras, ktora jest tez dostepna w formie pasty na bazie oleju. A to
      dlatego,ze sproszkowane ziola traca swoja moc szybko a poza tym w
      Indiach nikt nie slyszal o przyprawie curry, ktora byla wymyslona
      dla Anglikow wracajacych do domu. Tam uzywa sie garam masala, ktore
      bardzo sie roznia miedzy regionami a nawet domami i nie zawieraja
      kurkumy. Lepiej jest kupic podstawowe przyprawy w nasionach, ktore
      potem podpieka sie na sucho na malej patelni i miele sie w mlynku do
      przypraw (ja uzywam stary mlynek do kawy). Te podstawowe przyprawy
      to: kumin, kolendra, czarna gorczyca, czarnuszka, kardamon, laski
      cynamonu (w indiach uzywa sie raczej Cassia a nie prawdziwy
      cynamon), gozdziki, liscie laurowe, koper rzymski, kozieradka. W
      sproszkowanej formie, kurkuma, ostra i slodka sproszkowana papryka.
      Wiele indyjskich potraw zaczyna sie od smazenia cebuli do ktorej
      dodaje sie kumin, kolendre, nastepnie posiekany zmiazdzony czosnek i
      imbir, potem sproszkowane cayenne i kurkume. Na koniec gotowania
      dodaje sie garam masala.
      • Gość: senin fajny wpis- pelna zgoda z mieszankami curry IP: *.for.connect.net.au 24.01.08, 22:14
        wg mnie nie powinny byc zalecane glownie dlatego, ze czesto
        zawieraja 'wypelniacze' glownie skrobie, ktora podczas dodania
        mieszanki na patelnie z miejsca zageszcza curry i niewiele z ym
        mozna zrobic

        zgoda co do 'wyzszosci' stosowania wlasnych mieszanek, i mielenia
        przypraw - jednak dalabym dyspense poczatkujacej ;DDD

        co do pewnych skladnikow : liscie laurowe - wiem stosowane sa na
        polnocy, ale poludnie Indii to raczej liscie curry

        www.kurma.net/essays/e8.html
        lub
        www.asiafood.org/glossary_2.cfm?wordid=3260

        no i jeszcze ten cayenne :) ja optuje za chilli - zwlaszcza zielonym

        • Gość: maka Re: fajny wpis- pelna zgoda z mieszankami curry IP: 204.113.19.* 24.01.08, 23:21
          zgadzam sie z Toba co do lisci laurowych i curry. Nie wiem czy
          swieze liscie curry sa dostepne w Polsce, bo suszonych nie warto
          uzywac. Jesli swieze sa dostepne, to mozna je mrozic, ja zawsze
          mroze nadmiar, choc traca troche ze swojej mocy.
          Zgzadzam sie oczywiscie co do cayenne, duzo lepsze sa male zielone
          chilli.
          Pozdrawiam
          • Gość: en Re: fajny wpis- pelna zgoda z mieszankami curry IP: *.chello.pl 24.01.08, 23:30
            Troche z innej strony - o przyprawach wiesz juz chyba wszystko, z
            przepisow polecam imponujace tajskie osiagniecia Thiessy:
            fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,57280329.html
            (czesc wyprobowalam, polecam)
            • thiessa kuchnia tajska i indyjska 24.01.08, 23:34
              Ja nie Senin, ale moze pomoge jesli chodzi o kuchnie tajska najpierw.
              Kup przede wszystkim to co poza stolica jest albo wcale nieosiagalne, albo mozna zdobyc z duzym trudem. Na poczatek sos rybny (jesli bedziesz miala okaze to najlepiej marki squid), trawa cytrynowa (zamrozic w calosci), listki limonki kaffir (zamrozic w calosci), galangal (mroze pokrojone na 1 cm kawalki), pasta krewetkowa, pasta tamaryndowa, sos ostrygowy. Mozesz rowniez kupic papryczki "bird's eyes"(zamrozic w calosci), pasty curry: czerwona, zielona i zolta, chociaz ja posiadajac powyzsze skladniki zawsze robie sama i zamrazam w pojemniczkach na lod. Na spozycie "od zaraz" tajska bazylia. Inne rzeczy raczej mozna dostac w innych miejscach niz stolica, ale polecam zakup w wiekszej ilosci mleka kokosowego, bo bardziej sie to kalkuluje. Z wiekszych ekstrawagancji cukier palmowy (spokojnie mozna uzywac zwyklego), suszone krewetki (rowniez zamrozic). Polecam rowniez zakup wiekszej ilosci ryzu jasminowego. Malzonek kupuje po 5 kg. Niestety w naszych marketach mozna dostac jedynie w woraczkach. Nie dosc ze malo to jeszcze za kazdym razem musialam taki worek rozcinac.
              Reszte czyli czosnek, imbir, limonke, kolendre (czasem jest kryzys kolendrowy i nie ma przez pare tygodni w zadnym sklepie) jakies mieso i warzywa kupisz niemal wszedzie a posiadajac powyzsze skladniki zrobisz dziesiatki potraw.
              Co do kuchni indyskiej to ja ograniczylabym sie do paru przypraw. Wszelkie mieszanki radzilabym robic samemu. Przyprawy, ktorych nie ma w "zwyklych" sklepach: kmin rzymski(kumin),tzn. jedna firma juz go ma, ale jesli nie spotkalas to kup, czarna gorczyca, kozieradka, asafoetida, anyz gwiazdkowy, kardamon (wszystko niemielone), cynamon w laskach, liscie curry (niestety tyko suszona dostepne). Tutaj pasta tamaryndowa rowniez Ci sie moze przydac.
              Mam nadzieje, ze niczego nie pominelam i ze nie zostawisz w sklepie calej fortuny.
      • syswia Re: swieze ziola tajskie 25.01.08, 04:12
        Jednak nie polecalabym kupowania gotowanych mieszanek curry, poza
        > Madras, ktora jest tez dostepna w formie pasty na bazie oleju. A
        to
        > dlatego,ze sproszkowane ziola traca swoja moc szybko a poza tym w
        > Indiach nikt nie slyszal o przyprawie curry, ktora byla wymyslona
        > dla Anglikow wracajacych do domu. Tam uzywa sie garam masala,
        ktore
        > bardzo sie roznia miedzy regionami a nawet domami i nie zawieraja
        > kurkumy. Lepiej jest kupic podstawowe przyprawy w nasionach, ktore
        > potem podpieka sie na sucho na malej patelni i miele sie w mlynku
        do
        > przypraw (ja uzywam stary mlynek do kawy). Te podstawowe przyprawy
        > to: kumin, kolendra, czarna gorczyca, czarnuszka, kardamon, laski
        > cynamonu (w indiach uzywa sie raczej Cassia a nie prawdziwy
        > cynamon), gozdziki, liscie laurowe, koper rzymski, kozieradka. W
        > sproszkowanej formie, kurkuma, ostra i slodka sproszkowana
        papryka.
        > Wiele indyjskich potraw zaczyna sie od smazenia cebuli do ktorej
        > dodaje sie kumin, kolendre, nastepnie posiekany zmiazdzony czosnek
        i
        > imbir, potem sproszkowane cayenne i kurkume. Na koniec gotowania
        > dodaje sie garam masala.

        Amen.
        Jeszcze dodam tylko to, o czym zasygnalizowala Senin - nie ma tak
        naprawde "kuchni indyjskiej" - kazdy region w Indiach ma
        swoje "smaki" - i ta sama z nazwy potrawa moze miec bardzo rozne
        skladniki. Jako przyklad podam Ci dhal - jedno z najbardziej
        podstawowych dan serwowanych w Indiach - w kuchni punjabskiej, ktora
        ja znam i praktykuje, jest to cos w rodzaju zupy z soczewicy na
        cebuli z przyprawami. I kropka. Na poludniu Indii nie ma dhal bez
        kokosu. Ba, nie wszedzie uzywa sie nawet takiej samej soczewicy.
        Jest ich bardzo duzo: zolte, zielone, czerwone, w skorce, bez,
        podwojne, luskane itd itd. Nie mowiac juz o dziesiatkach roznych
        potraw, skladnikow i mieszanek przyprawowych, ktore sa diametralnie
        rozne. W kuchni punjabskiej nie uswiadczysz sambar, za to popularna
        jest rajma i tandoor... Pakistanscy kucharze znani sa z kolei z
        fantastycznego biryani ... W niektorych kuchniach uzywa sie tylko
        warzyw, inne dopuszczaja drob, jeszcze inne, na poludniu zanane sa
        ze wspanialej wieprzowiny i owocow morza.
        Ja bym tak tych past tak w czambul nie potepiala. A to dlatego, ze
        na poczatku nie mozna wyprobowac wszystkiego... czasami smaki wydaja
        sie dziwne i dziwniejsze polaczenia. Pasty daja mozliwosc w miare
        bezbolesnego wyprobowania. Owszem, nie jest to mistrzostwo swiata,
        ale tez i skopac potrawe przygotowana na jej bazie jest dosc
        trudno...
        Moja rada bylaby taka: rozejrzyj sie za tym, co Ci lezy (rozrzut:
        Pakistan - Malezja jest dosc duzy...) a dopiero pozniej zaglebiaj
        sie w tajniki sztuki typu robienie wlasnych mieszanek przyprawowych.
        A moze garam masala to wcale nie jest to?...
        :)
        Powodzenia:)
        • syswia Kuchnia punjabska 25.01.08, 04:31
          Na sam poczatek:
          Do kupienia w sklepie specjalistycznym:
          garam masala, kurkuma, swiezy imbir, ryz basmati, zielona kolendra
          Do kupienia w normalnym sklepie:
          cebula, czosnek, czuszka (moze byc suszona), lisc laurowy, warzywa,
          kurczak, jogurt naturalny, maslo, olej
          Proste potrawy:
          dhal i inne straczkowe, warzywa z patelni, kurczak curry, ryz, raita
          ogorkowa albo marchewkowa

          Dla troszke bardziej zaawansowanej kucharki:
          poszczegolne przyprawy w calosci - prazone i mielone w domu
          mleko w duzych ilosciach do zrobienia paniru i jogurtu
          rozne maki do robienia roznych chlebow: roti, naan, plackow
          kukurydzianych, parathas z nadzieniem, smosas
          potrawy z panirem, bardziej zaawansowane curry warzywne, tandoori

          wiecej grzechow nie pamietam :)
    • Gość: nowalijka Re: Prośba do Senin IP: 217.11.129.* 25.01.08, 07:47
      Bardzo, bardzo dziękuję. Jakie Wy mądre jesteście! Zazdroszczę! Będę
      sie bardzo starać i próbować.
      • syswia Re: Prośba do Senin 26.01.08, 04:17

        Alez nie ma sprawy. Na zdrowie. Czekamy na recenzje!
        s.

        Z buntem przez zycie...
        www.bakowska1.webpark.pl

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka