jelly-bean
26.02.08, 09:16
to był pierwszy raz, więc nie mam porównania
ser i wino stały sobie w podgrzewaczu i niewiele się z nimi działo.
mieszałam dość często. podgrzewacz jedynie na tea-light-a, więc nie
rozgrzewał się za mocno.
po półgodzinie straciłam cierpliwość i przestawiłam sam garnek na
płytę, włączyłam podgrzewanie na najniższy poziom. dalej mieszałam.
po minucie zrobiła się wielka serowa klucha w serwatkowej zupie. i
już się nie dała rozmieszać.
nie zamierzam się poddawać, sery i wino jeszcze mam. następna próba
może jutro.
czy mogę poprosić o wskazówki, co mogę zrobić, żeby się udało?
ps. można jakoś wykorzystać taką kluchę roztopionego i jeszcze raz
stopionego sera? trochę mi żal