Dodaj do ulubionych

grysik - wieczny dylemat

IP: *.pools.arcor-ip.net 01.03.08, 00:34
witam
chce zrobic jutro to ciasto, bo ogolnie lubie serniki :)
www.alfredissimo.de/rezepte/?action=rezept&id=1885
no i w przepisie pisze jak widac 50g grieß.
niemiecki grieß to nasz grysik, czyli kasza manna (mam nadzieje, ze to jedno i
to samo, bo od dziecka nie trawie na slodko na mleku, wiec nie znam sie za
bardzo na nazewnictwie)
no i mam dylemat, poniewaz jestem w posiadaniu dwoch rodzajow grysiku; z
miekkiej i twardej pszenicy.
siec roznie mowi na ten temat :(
ok, niby ogolnie miekki do deserow typu grysik na mleku a twardy do makaronow,
ale jaki lepiej uzyc jako dodatek do sera w serniku? miekki, czy twardy? czy
ogolnie kompletnie wszystko jedno?
Obserwuj wątek
    • Gość: grysik nie ma miękkiej i twardej pszenicy, IP: *.PH-1511G-BSR64K-02.ish.de 01.03.08, 00:52
      do wypieków używamy weichweizengriess, ten miękki grysik, babynahrung;-)
      • linn_linn Re: nie ma miękkiej i twardej pszenicy, 01.03.08, 10:04
        Co znaczy "nie ma miekkiej i twardej pszenicy"?
    • fettinia Re: grysik - wieczny dylemat 01.03.08, 09:52
      Tez mysle,ze Weichweizengrieß bedzie lepszy.Nawet na pudelku pisze,ze do ciast
      sie nadaje.Jest po prostu delikatniejszy i nie czuje sie "krupek"tak jak przy
      uzyciu Hartweizengrieß:)
      www.chefkoch.de/forum/2,9,30908,4,500,50/Hart-und-Weichweizengriess.html
      • Gość: ania_m Re: grysik - wieczny dylemat IP: *.pools.arcor-ip.net 01.03.08, 13:22
        dzieki :)
        wlasnie w tym konkretnym przypadku sernika nie bylam calkiem pewna.
        nie malabym wyboru, nie byloby dylematu :)
        pojawil sie natomiast nowy problem; pomylilam serki i kupilam
        mascarpone zamiast ricotty.
        cos mi ten sernik pod zadna dobra gwiazda nie stoi :(
        • qubraq Re: grysik - wieczny dylemat 02.03.08, 16:35
          Aniu, daj sie namowic na grysik na gesto na wodzie ale z przyprawami
          - z kminkiem, tymiankiem ziolami prowansalskimi z sola cebulowa - w
          ogole na slono z lyzeczką masla - pychota! :-)
          • Gość: ania_m Re: grysik - wieczny dylemat IP: *.pools.arcor-ip.net 02.03.08, 17:17
            jadam zupe grysikowa, nawet chetnie :)
            na slono nie mam problemu.
            a btw, dodalam te zalecane 50g do masy sernika i cholernie bylo czuc
            :(
            ale znowu postawilam na wadze filizanke do odwazenia tych 50g, a
            miala ona o sporo mniejsza powierzchnie denka niz waga. mozliwe
            wiec, ze pomiar byl nieprawidlowy.
            no i przez roztargnienie kupilam mascarpone zamiast ricotty.
            wyszlo dosc tluste "cos" w ktorym wyczuwalam wyraznie grysik. w
            smaku bylo jednak obiektywnie b. dobre (gdyby nie ten grysik,
            cholerka).
            strat jednak nie bylo, bo zaprosilam sasiadke z narzeczonym, ktorzy
            z wielce radosnym wyrazem twarzy pozarli wszystko, chyba nie tylko
            przez grzecznosc :)
            • Gość: kiki Re: grysik - wieczny dylemat IP: *.dip.t-dialin.net 02.03.08, 20:07
              Jesli sasiedztwo to Niemcy,to nic dziwnego,ze pozarli;-))).Dla nich
              kazde upieczone wlasnorecznie ciasto to cos specjalnego...A swoja
              droga,nie lepiej upiec polski sernik z serkow homo?W Vaterlandzie do
              kupienia w kazdym sklepie!Pozdrawiam:-)
              • fettinia Re: grysik - wieczny dylemat 02.03.08, 20:09
                Zdziwilabys sie Kiki,ale akurat rowniez Niemki pieka pyszne ciasta:)Ja czasem ze
                swoimi zdolnosciami do pieczenia moge sie schowac:)
                • Gość: kiki Re: grysik - wieczny dylemat IP: *.dip.t-dialin.net 02.03.08, 20:31
                  Wiem:-),chociaz ciast(slodkiego ogolnie)nie jadam i piec nie
                  lubie...Swego czasu poczciwy "Murzynek"wzbudzil ogolny entuzjazm na
                  Bawarii,musialam go piec co tydzien i nabawilam sie urazu;-
                  ).Fettina,na pewno znasz przepis na "Eierlikörkuchen",moglabym Cie
                  poprosic o jego podanie?Ciasto w wersji z migdalami,na gorze bita
                  smietana,a na niej adwokat...Dzieki:-)
                  • fettinia Re: grysik - wieczny dylemat 03.03.08, 09:06
                    Tu wersja z orzechami,ale mozesz zastapic migdalami
                    www.chefkoch.de/rezepte/18671004783191/Eierlikoerkuchen.html
                    przepisow jest mnostwo akurat na to ciasto:)
                    tu masz np 92:D
                    www.chefkoch.de/rs/s0/eierlik%F6rkuchen/Rezepte.html
              • Gość: ania_m Re: grysik - wieczny dylemat IP: *.pools.arcor-ip.net 02.03.08, 23:53
                po pierwsze, wiekszosc ludzi, ktorych tutaj znam piecze i gotuje w
                domu robiac to bardzo dobrze.
                po drugie, sernik wyszedl swietny, ale poniewaz dalam za duzo
                grysiku, do ktorego na slodko mam straszna awersje, dla mnie mial
                srednia konsystencje, bo wydawalo mi sie, ze te kuleczki kaszki
                wyczuwam. sam smak byl obledny.
                po trzecie, robie sernik na serku homo. moj przepis i zdjecia
                znajdziesz w galerii potraw.
                po czwarte, niemcy nie sa moim "vaterlandem", bo sie tu nie
                urodzilam.

                • linn_linn Re: sernik z ricotty 03.03.08, 09:08
                  Tu masz przepis na sernik wielokrotnie robiony:
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=77&w=22031259&a=22031631
                  Kaszy na pewno sie nie wyczuwa.
                  • Gość: ania_m Re: sernik z ricotty IP: *.pools.arcor-ip.net 03.03.08, 09:20
                    dzieki :)
                    ja znowu uwielbiam ten:
                    fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,60475535,60475535.html?f=777&w=60475535&a=60475535
                    ale oczywiscie suto polany syropem rozmarynowym, bo corina robila
                    bez
                    ogolnie moj przepis podany w pierwszym poscie jest rowniez b. dobry
                    i megaprosty. no i w oryginale tez z udzialem ricotty.
                    jego zaleta, a moze wada ;), jest mala porcja na tortownice o
                    przekroju 18cm. osobiscie pieklam w wylozonej papierem keksowce.
                    musialam dlatego po 30 min przykryc folia i piec w nieco nizszej niz
                    zalecanej temeraturze ok 10-15 min dluzej.
                • Gość: kiki Re: grysik - wieczny dylemat IP: *.dip.t-dialin.net 03.03.08, 20:28
                  Aniu,wyluzuj:-))),przeciez zartowalam!Z "Vaterlandem" tez;-
                  ).Przepraszam,jesli poczulas sie dotknieta...
          • qubraq Re: grysik - wieczny dylemat 03.03.08, 16:24
            sam sobie narobilem apetytu... :-) ale powiedzcie prosze czy taki grysik na
            gesto na wodzie jest bardzo kaloryczny - bo jesli nie to znowu sobie zaczne go
            robic rano do kanapek;
            • linn_linn Re: grysik - wieczny dylemat 03.03.08, 16:45
              Jesli tylko na wodzie, to 353 kalorie w 100 g suchej kaszy.
              • qubraq Re: grysik - wieczny dylemat 03.03.08, 17:21
                linn_linn napisała:

                > Jesli tylko na wodzie, to 353 kalorie w 100 g suchej kaszy.

                dzieki - to duzo chyba nie? 4 łyzki to 80 g a jeszcze dojdzie lyzka
                masla - utucze sie jak prosiaczek! :-) juz waze prawie sto kilo - co
                prawda przy slusznym wzroscie ...
                • linn_linn Re: grysik - wieczny dylemat 03.03.08, 17:31
                  Mnie zastanawia co innego: dodawac weglowodany do weglowodanow /
                  czyli kanapek / to chyba nie najlpeszy pomysl.
                  • Gość: ania_m Re: grysik - wieczny dylemat IP: *.pools.arcor-ip.net 03.03.08, 17:59
                    wd najnowszych zalecen dietetykow takich jak montingiac badz dr. pape
                    zdecydowanie tak :)
                    na weglowodanowe sniadanie same ... weglowodany i chudniemy :)
                    • hania55 Re: grysik - wieczny dylemat 03.03.08, 18:01
                      Tak, pod warunkiem, że przed śniadaniem przebiegniemy co najmniej 6
                      km. Wtedy taka ilość węglowodanów może nam być po prostu potrzebna.
                      • Gość: ania_m Re: grysik - wieczny dylemat IP: *.pools.arcor-ip.net 03.03.08, 18:11
                        stosujac diete dr pape diabetycy typu II jedza na sniadanie do 6ciu
                        polowek bialej bulki z nutella i chudna. dodatkowo czasami musza
                        przyjmowac duzo mniej insuliny.
                        sport tez, ale akurat nie rano, tylko popoludniami badz wieczorami.
                        i zadne 6km marszu. i nawet nie codziennie :)
                        stara dobra piramida jedzeniowa i kretynskie produkty light
                        (niskotluszczowe i te ze slodzikiem) okazaly sie zupelnym niewypalem
                        dla naszej figury i zdrowia.
                        ale jesli kogos interesuje ten temat, na pewno jest jakies bardziej
                        stosowne forum. a przynajmniej bardziej stosowny watek :)
                        • hania55 Re: grysik - wieczny dylemat 03.03.08, 18:26
                          Mówiłam, Aniu, o bieganiu i o zwiększonym zapotrzebowaniu na
                          węglowodany, ze względu na duży wydatek energetyczny. Na pewno nie o
                          diabetykach typu II ani o marszu, ani o tym kiedy najlepiej jest
                          uprawiać sport, ani o piramidzie jedzeniowej czy produktach light.
                    • linn_linn Re: grysik - wieczny dylemat 03.03.08, 18:06
                      Ja w ogole nie biore pod uwage kalorii i chudniecia. Dla jednych
                      malo kalorii ma golonka, inni tyja od patrzenia na wode. Chodzilo mi
                      raczej o wartsoc skladnikow takiego sniadania.
                      • Gość: ania_m Re: grysik - wieczny dylemat IP: *.pools.arcor-ip.net 03.03.08, 18:26
                        ja cie zrozumialam :)
                        chcialam tylko wytlumaczyc, ze sniadanie skladajace sie z samych
                        weglowodanow jest jak najbardziej wartosciowe :)
                        • qubraq Re: grysik - wieczny dylemat 03.03.08, 19:37
                          Dzięki Aniu, moze sie znowuz tak nie utuczę, tym bardziej ze kanapki
                          sa zazwyczaj serowe - ser smazony z Nowego Tomyśla, bryndza z
                          kminkiem, camembert, mimolet, twarożek ze szczypiorkiem i ziolami...
                          no i gorace mleko do popijania... czy to bomba kaloryczna?
                          • Gość: ania_m Re: grysik - wieczny dylemat IP: *.pools.arcor-ip.net 03.03.08, 19:49
                            oj nie wiem :)
                            najlepiej sprawdzic tu: tabelekaloryczne.w.interia.pl/
                            trzeba tylko w miare wiedziec, jak duze porcje jemy.
                        • linn_linn Re: grysik - wieczny dylemat 03.03.08, 21:01
                          Jednostronnie wartosciowe. Ja dbam o to, aby bylo jeszcze cos z
                          wapniem, cos z owocow, cos z warzyw. Krotko mowiac posilek powinien
                          byc zrownowazony.
                          • Gość: ania_m Re: grysik - wieczny dylemat IP: *.pools.arcor-ip.net 03.03.08, 21:15
                            polecam lekture "leksykonu populrnych bledow i mitow o odzywianiu"
                            :)
                            np o tym, ze intensywnie zalecane 5 porcji surowych warzyw i owocow
                            dziennie to bzdura mowia powoli glosno wszyscy lekarze-dietetycy.
                            nie kazdy "prawidlowy" posilek musi byc skomponowany z bialek,
                            weglowodanow i blonnika. wrecz przeciwnie - taki "zrownowazony"
                            posilek podany na kolacje spowoduje u osoby ze sklonnoscia do tycia
                            przyrost wagi :)
                            ale mysle, ze o tym powinnismy otworzyc nowy temat :)
                            moj sernik z grysikiem nie byl ani "wywazony", ani niskokaloryczny,
                            a to o nim byl watek.
                          • hania55 Re: grysik - wieczny dylemat 03.03.08, 21:23
                            Zgadzam się z Linn.
                            • qubraq Re: grysik - wieczny dylemat 03.03.08, 23:28
                              Bardzo przepraszam!!! Mea culpa! tak mnie jakos ponioslo przy okazji
                              grysiku!
                            • Gość: ania_m to otworzcie sobie nowy watek ;) n/t IP: *.pools.arcor-ip.net 03.03.08, 23:31

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka