Dodaj do ulubionych

Pomidory na zimę.

03.09.03, 07:40
Czy koś z Was zparawiał kiedys pomidory do słoików, tak żeby można było
później wykorzystać np. do zupy pomidorowej? Teraz pomidory są b. tanie i
myslę,że nie byłby to taki głupi pomysł, ale nie wiem jak się zabrać do tego.
Ja pokroiłabym pomidory do słoików podlała trochę woda + jakieś przyprawy i
zapasteryzowała. Ale nie wiem czy to tak się robi.
Obserwuj wątek
    • Gość: lola Re: Pomidory na zimę. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.03, 08:26
      jkobuu napisała:

      > Czy koś z Was zparawiał kiedys pomidory do słoików, tak żeby można było
      > później wykorzystać np. do zupy pomidorowej? Teraz pomidory są b. tanie i
      > myslę,że nie byłby to taki głupi pomysł, ale nie wiem jak się zabrać do tego.
      > Ja pokroiłabym pomidory do słoików podlała trochę woda + jakieś przyprawy i
      > zapasteryzowała. Ale nie wiem czy to tak się robi.


      Akurat robiłam. Ja robie przeciery z limy(duzo miazszu),sa 2 sposoby:
      pomidory sparzyc wrzatkiem , obrac ze skórki, pokroic na cwiartki,odrzucic
      twarde koncówki(od ogonka) wrzucic do garnka i powoli gotowac(nie podlewac
      woda), mają sie rozpadac, i zgestniec, gorace do słoików, mozna 5 min
      pasteryzowac dla pewnosci.
      Moja mama daruje sobie trud obierania goracych pomidorów, wrzuca je do gara ze
      skórka, jak sie rozpadna przeciera przez plastikowy durszlak drewnianą pałka
      zeby sie tych skórek pozbyc.Są tez specjalne maszynki do takiego ucierania,
      ale strasznie powoli to idzie, skórki zapychaja urzadzenie, z tym ze z tego
      uzyskasz przecier bez pestek. Przez durszlak przechodza pestki, co jednak ja
      uwazam za atut, bo w zupie od razu widac ze z pomidorów robiona a nie z
      koncentratu, ale jak kto woli. Ja czesc pomidorów przecieram własnie przez
      durszlak, nawet jak skórki nie mają zeby wyszła jednolita konsystencja a czesc
      zostawiam w kawałkach(do sosu)i wrzucam do słoika. Na poczatek mysle spróbuj z
      tym durszlakiem bez obierania, mozna dodac przyprawy, choc ja nie daje nic.
      • jkobuu Re: Pomidory na zimę. 03.09.03, 08:46
        Bardzo Ci dziękuję za odpowiedź i dokładną instrukcję!!!!!
        Zaraz sobie wydrukuję i od jutra biore się za robotę :))
        A w zimę,będę jadła zupke z prawdziwych pomidorków wspominając ciepłe
        lato :)))
        Pozdrawiam
        • Gość: jasmine Re: Pomidory na zimę. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.09.03, 09:04
          Przepis na przecier pomidorowy mojej babci. Szybki i prosty bo moi dziadkowie
          robią przecier w ilosciach prawie przemysłowych (przynajmniej 300 butelek 0,33l)

          Pomidory umyć, pokroić na mniejsze kawałki, zmielić w maszynce do miesa.
          Następnie przetrzeć przez sitko i zlać do garnka. Dodać soli i cukru (po 1
          łyżce na 5 l przecieru), zagotować. Gorący zleć do butelek, zamknąc.
          Babcia pasteryzuje je jeszcze 20 min ale ja w tym roku zrobiłam eksperyment i
          zlałam goracy przecier do butelek po sokach i frugo. Po paru minutach już
          słyszałam charakterystyczny szczęk zamykających sie kapsli. Zobaczymy jak
          będzie sie przechowywał.

          Pozdrawiam
          Kasia
          • Gość: Linn Re: Pomidory na zimę. IP: *.dialup.tiscali.it 03.09.03, 10:04
            Zajrzyj do watku "Pomidory w zalewie".
    • Gość: kinga Re: Pomidory na zimę. IP: 149.156.28.* 03.09.03, 13:09
      Ja robie pomidory w przecierze. Częsć pomidorów (te mniejsze) obieram ze skórki
      i układam w słoikach a reszte rozgotowuje i przecieram przez sito (wyczytałam
      że w przecierze nie powinno byc pestek bo one obnizają jego wartość). Gorącym
      przecierem zalewam pomidory, zamykam słoiki i pasteryzuje. Efektem tego są
      pomidory takie jak z puszki.

      pozdrawiam

      kinga
    • Gość: bruno Re: Pomidory na zimę. IP: 217.11.133.* 03.09.03, 14:29
      Mama robi bez przecierania. Zalewa całe (większe przekrojone) wrzącą wodą z
      solą. 7 dag soli na 2 litry wody) zakręca i już. Zostają twarde, jędrne i
      wyjątkowo pyszne.
      • Gość: kinga Re: Pomidory na zimę. IP: 149.156.28.* 03.09.03, 14:44
        czy one wychodzą kiszone ? pasteryzuje sie je?

        kinga
        • Gość: bruno Re: Pomidory na zimę. IP: 217.11.133.* 03.09.03, 15:01
          Obywa się bez pasteryzowania, ale trzeba zalewać wrzątkiem i natychmiast
          zakręcać, zanim spadnie temperatura. Wychodzą przepyszne, trudno nazwać
          je "kiszone", ale nabierają nowego charakteru.
          • Gość: kinga Re: Pomidory na zimę. IP: 149.156.28.* 03.09.03, 15:08
            obiera sie je ze skórki?
            i czy można je potem uzywać do sałatek? bo w przecierze juz mam ale one sa
            raczej na zupe i do sosów.

            kinga
            • Gość: bruno Re: Pomidory na zimę. IP: 217.11.133.* 03.09.03, 15:15
              Nie obiera się ich tylko przekrawa jeśli są za duże - ale też nie w drobne
              kawałki, tylko np na pół. Do tej zaprawy mama kupuje specjalnie wybrane,
              średnie i małe pomidorki*) i te mogą być całe.
              Warunek jest jeden - muszą być twarde, jędrne i mięsiste.
              Można je chyba dawac do sałatki (choć krojone raczej w kostkę, a nie
              plasterki), bo wrzątek trochę je rozmiękcza.

              *) ale bez przesady, nie o koktajlowe chodzi, tylko normalne, o średnicy ok. 4
              cm.
              • Gość: kinga Re: Pomidory na zimę. IP: 149.156.28.* 03.09.03, 15:49
                a miałam juz nie robic przetworów ...
                a w każdym razie pomidorów, słoików już prawie nie mam (mam nadzieje ze to
                jednak nie zapowiada zimy stulecia ;-) )

                ale chyba zrobie troche takich pomidorów,
                przeciery robiłam z limy bo miesiste i małe i dzieki temu że podłużne to chyba
                wiecej wchodzi do słoika

                kinga
                • Gość: bruno Re: Pomidory na zimę. IP: 217.11.133.* 03.09.03, 15:51
                  Powiem Ci szczerze - gdyby nie zapobiegliwość mamy (a właściwie chowanie
                  słoików po ciemnych kątach) to wszystkie zniknęłyby przed Wigilią...
                  • Gość: kinga Re: Pomidory na zimę. IP: 149.156.28.* 04.09.03, 09:33
                    przekonałeś mnie :)
                    w weekend kolejna sesja pomidorowa

                    kinga
    • jkobuu Re: Pomidory na zimę. 04.09.03, 07:59
      Widzę,że tych przepisów jest troche więcej..Teraz nie będę wiedziała ,który
      wybrać, chyba mi przyjdzie robic wszystko po kolei :)))Tylko skąd ja wezme
      tyle słoików..
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka