13.05.08, 21:27
watek co przywiezc juz przeczytalam, ale mam pytanie o samo Wilno. czy ktoś
zna tam dobre restauracje, knajpy, ktore warto odwiedzic? i w których
jednorazowo nie przeje sie skromnego funduszu wyjazdowego? zwlaszcza na starym
miescie, bo tam jest moj hotel.
Obserwuj wątek
    • Gość: Zorro Re: wilno IP: *.profiline.pl 13.05.08, 23:51
      Zazdroszczę Ci tego wyjazdu!
    • Gość: kama Re: wilno IP: *.rad.vectranet.pl 14.05.08, 00:04
      idąc od Ostrej Bramy w kierunku katedry jest całkiem sympatyczna
      (wystój i ceny)naleśnikarnia... bardzo blisko Ostrej bramy , patrz
      po prawej stronie ulicy...
    • Gość: genny Re: wilno IP: 217.11.129.* 14.05.08, 07:58
      A idąc dalej, sporo dalej, po lewej stronie jest restauracja z
      typowymi wileńskimi daniami. Ale czy naprawdę rewelacyjne? Przyznam,
      że cepeliny bardziej smakują mi w okolicach Sejn. Ale może mam
      zwichrowany smak.
      Dobre bliny z łososiem jadłam niedaleko kościoła Franciszkanów, ale
      nie potrafię wyjaśnić dokładnie.
      Wspomniana w wątku nalewka to oczywiście "999" w dwóch wydaniach.
      Polecam jeszcze miody pitne (znacznie mocniejsze niż nasze) i
      malutke kiełbaski przypominające kabanosy, ale miękkie.
      • bobralus Re: wilno 14.05.08, 08:07
        dziękuję bardzo! pilnie wszystko notuję:) w Wilnie byłam tylko raz i to na jedna
        noc, bo na koncert. na kolacje oczywiscie zamówiłam cepeliny (pamietajac ich
        smak z dzieciństwa z wakacji nad Wigrami z restauracji sieja w Starym Folwarku
        uff) i odczucia mam dokładnie takie same. Te wileńskie jakieś takie mało smakowite.
        teraz jadę na długi weekend, wiec może skorzystam coś więcej kulinarnie.
        • quba Re: wilno 14.05.08, 09:20
          a ja umiem zrobic cepeliny i nawet często robię
          pozdrawiam
          • bobralus Re: wilno 14.05.08, 15:36
            och zazdroszcze tej umiejętności, ja zwykłych pierogów nie potrafię sklecić, a
            za takiego dobrego kartacza/ cepelina dałbym się pokroić. kiedyśktoś z
            domowników przytargał mrożone, ale to nawet nie warto wspominać.
            • Gość: kama Re: wilno IP: *.rad.vectranet.pl 14.05.08, 16:10
              Namawiam ciebie do kupienia chleba... mają dobre pieczywo... mnie
              bardzo smakował chleb wilński w takich dużych bochenkach, raczej
              taki ścisły.... kupiłam dwa bochenki do polski, pokroiłam w mniejsze
              porcje i zamroziłam... potem mogłam przez jakiś czas rozpieszczać
              podniebienie...
              Jeszcze jedna rzecz mi bardzo smakowała w Wilnie. Otóz biały ser
              (taki twarogowy) z ziołami a potem był wypiekany w piecu... tez
              kupiłam do domu, ale ten ze sklepu to nie to samo co jadłam zrobiony
              w domu przez Litwinkę...
              • Gość: kama Re: wilno IP: *.rad.vectranet.pl 14.05.08, 16:17
                ten chleb to "Vilniaus Duona".
                • bobralus Re: wilno 14.05.08, 16:19
                  chlebem zajadam się w Polsce, w moim sklepie jest oryginalny, ale tam tez na
                  pewno spróbuje. ale ten twaróg mnie zaintrygował. dzięki wielkie:)
    • lee_a Re: wilno 15.05.08, 13:15
      restauracja Kaimas - suuuper bliny i zupa grzybowa....mniam...
      • Gość: Eia Re: wilno IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.05.08, 13:33
        Za to w wileńskich sklepach 3/4 produktów to import z Polski...
        Własne mają chyba tylko wspomniane pieczywo - rzeczywiście wyborne
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka